Rezerwy klubu ze Świdnika, chociaż dołączyły do ligi rzutem na taśmę, to sieją postrach wśród rywali. Żółto-niebiescy wygrali wszystkie trzy spotkania, a w sumie zdobyli już 13 goli. Co więcej, nie stracili ani jednego.
Tym razem rozbili u siebie Orlęta Łuków aż 6:0. Trudno się jednak dziwić skoro trener Mateusz Książek ma do dyspozycji takich zawodników, jak: Rafał Kursa, Kamil Wojtkowski czy Wiktor Marek.
W najbliższy piątek warto będzie wybrać się na Wieniawę, bo Lublinianka zagra u siebie właśnie z Avią w pojedynku dwóch ekip, które nie straciły jeszcze punkty.
Sześć goli w piątek zapisał na swoim koncie także drużyna z Biłgoraja. Do przerwy Łada prowadziła z Górnikiem II Łęczna „tylko” 1:0, ale w drugiej połowie nie pozostawiła rywalom najmniejszych złudzeń. Warto odnotować drugie trafienie młodego Kacpra Zarczuka w tym sezonie.
Niewiele zabrakło, a niecodziennym wyczynem popisaliby się piłkarze Bugu Hanna. W Bychawie, po godzinie gry przegrywali aż 0:4. Między 72, a 79 minutą zdobyli jednak trzy gole i mocno nastraszyli jeszcze gospodarzy. To było jednak wszystko, na co było ich stać – ostatecznie wracali do domu bez choćby „oczka”.
Lewart grał do końca
Główny kandydat do awansu musiał się mocno napocić, żeby wygrać drugie ligowe spotkanie w tym sezonie. W starciu z Janowianką, drużyna Grzegorza Bonina otworzyła wynik po godzinie gry. Daleki wyrzut z autu, przedłużenie przez rywali i piłka szczęśliwie spadła do zamykającego akcję Arkadiusza Bednarczyka, który uderzył do siatki na 1:0.
Gospodarze długo się jednak nie cieszyli. Minęło jakieś 80 sekund, a już Kacper Piechniak dograł na prawą flankę, a Diego Marotto od razu posłał piłkę pod bramkę, gdzie idealnie nabiegał na nią Wiktor Stępniowski. I to ten gracz doprowadził do wyrównania.
Kolejne fragmenty spotkania w Lubartowie? Zanosiło się na remis, bo po upływie 90 minuty żadnej z ekip nie udało się zdobyć drugiego gola. Lewart grał jednak do końca.
W drugiej dodatkowej minucie gry Karol Kalita świetnie odegrał w pole karne do Wiktora Szymony, a ten wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Niedługo później miejscowi wyprowadzili zabójczą kontrę, po której w sytuacji sam na sam popularny „Kali” dobił rywali z Janowa Lubelskiego.
Pierwsza porażka beniaminka
W brody na pewno po końcowym gwizdku meczu Victoria – Tomasovia pluli sobie gracze beniaminka. Prowadzili od 37 minuty po golu Kacpra Tracza. Były zawodnik Motoru II Lublin po długim podaniu świetnie „zgasił” piłkę i uderzył do siatki z kilkunastu metrów.
Tuż po godzinie gry po przechwycie kapitalną piłkę na wolne pole zagrał Mikołaj Nasalski. Tomasz Marzęda chyba sam mógł kończyć akcję. Ostatecznie zamiast strzelać, zdecydował się jednak na podanie do Marquinhosa. Zagrał jednak do Brazylijczyka trochę za plecy, a to spowodowało, że w doskonałej sytuacji ten, nie zdołał skierować futbolówki do siatki.
Jak to w piłce bywa, zmarnowana okazja, błyskawicznie się zemściła. Po 60 sekundach Tracz tym razem nie opanował dobrze piłki przed własną szesnastką. W polu karnym dostał ją Szymon Dziura i zagrał wzdłuż bramki, gdzie formalności dopełnił jedynie Maciej Szuta.
W końcówce ten sam duet graczy gości zapewnił drużynie z Tomaszowa Lubelskiego trzy punkty. Zagapił się Maciej Ostrowski, którego zaatakował Dziura. Zaliczył przechwyt, pognał na bramkę, a na koniec, w odpowiednim momencie podał do Szuty, który z zimną krwią strzelił na 1:2. Dla Victorii to była pierwsza porażka w tym sezonie.
WYNIKI 4. KOLEJKI
Avia II Świdnik – Orlęta Łuków 6:0 (Kursa 32, Wojtkowski 41, 51, 75, Falbierski 71, Marek 77)
Granit Bychawa – Bug Hanna 4:3 (Juchna 25-z karnego, 36, Borcon 41-samobójcza, S. Sprawka 60 – Masztaleruk 72, Mroczek 75, Bajus 79)
Victoria Łukowa – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:2 (Tracz 36 – M. Szuta 63, 87)
Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski – Tur Milejów 1:0 (Obroślak 38)
Powiślak Końskowola – Świdniczanka Świdnik 2:2 (Kiełczewski 29, Figura 71 – Tama 54, Świeboda 81)
Lewart Lubartów – Janowianka Janów Lubelski 3:1 (Bednarczyk 60, Szymona 90+2, Kalita 90+4 – Stępniowski 62)
Górnik II Łęczna – Łada 1945 Biłgoraj 0:6 (Goncharevich 23, Dorosz 47, Czułowski 54, Pęcak 71, Poleszak 72, Zarczuk 79)
Lublinianka Lublin – MKS Ruch Ryki 3:2 (Król 11, Pacek 14, Sobstyl 41 – Bednara 13-samobójcza, Bułhak 63)


Komentarze