Labirynt zniczy, setki nagrobków i paraliżujące poczucie zagubienia – ten scenariusz co roku powtarza się na polskich nekropoliach. Szczególnie w okresie Wszystkich Świętych, gdy zamiast na cichej refleksji, czas upływa nam na chaotycznym przeszukiwaniu kwater w poszukiwaniu grobów dalszych krewnych, przyjaciół czy dawnych sąsiadów. Włodawa postanowiła rozwiązać ten problem, sięgając po nowoczesne technologie.
Cyfrowy ratunek w telefonie
Odpowiedzią na te coroczne dylematy jest interaktywny plan Cmentarza Komunalnego. Narzędzie dostępne pod adresem wlodawa.grobonet.com działa intuicyjnie: wystarczy wpisać imię i nazwisko zmarłego, by natychmiast otrzymać dokładne wskazówki dojazdu lub dojścia do wybranego nagrobka.
System nie tylko wskazuje konkretną kwaterę i rząd, ale wyświetla szczegółową mapę nekropolii, która prowadzi użytkownika krok po kroku.
Chcemy, aby nowoczesne rozwiązania ułatwiały mieszkańcom codzienne sprawy, a jednocześnie pomagały pielęgnować pamięć o tych, którzy odeszli – podkreśla Wiesław Muszyński, burmistrz Włodawy.
Pamięć bez barier
Największą zaletą serwisu jest jego pełna mobilność. Z wyszukiwarki można korzystać zarówno w domu przed wyjściem, jak i bezpośrednio na terenie cmentarza na telefonie komórkowym.
Oprócz samej lokalizacji grobów system oferuje spis wszystkich pochowanych osób oraz przydatne informacje o rocznicach urodzin i śmierci. Włodawskie rozwiązanie pokazuje, że technologia doskonale sprawdza się tam, gdzie liczy się to, co najważniejsze – ludzka pamięć i szacunek dla przeszłości.

Komentarze