Poszukiwania śladów 1 Pułku Piechoty Korpusu Ochrony Pogranicza przyniosły niespodziewany rezultat. Członkowie stowarzyszenia z Lubyczy Królewskiej natrafili na przedmioty, które mogą pomóc w lepszym poznaniu historii regionu sprzed około 2500–3000 lat. Wśród nich są charakterystyczne groty strzał, bransoleta i ozdoby wykonane z brązu, a także sztylet znaleziony w pobliskiej miejscowości Kornie.
Szukali pamiątek z 1939 roku, trafili na ślady starożytnych wojowników
Odkrycia dokonali członkowie Stowarzyszenia Pamięci 1 Pułku Piechoty Korpusu Ochrony Pogranicza z Lubyczy Królewskiej: Jacek Kozak, Magdalena Leszczyńska, Paweł Szymański, Krzysztof Chmielewski i Jan Chmielewski. Prowadzili poszukiwania związane ze szlakiem bojowym pułku we wrześniu 1939 roku. Mieli na to stosowne pozwolenie Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
W trakcie działań natrafili jednak na zespół zabytków archeologicznych poza obszarem znanych wcześniej stanowisk. Znaleziska metalowe zostały zlokalizowane za pomocą GPS. Dzięki temu archeolodzy będą mogli dokładnie ustalić miejsca odkryć i ewentualnie przeprowadzić tam badania wykopaliskowe.
Jak podkreśla konserwator zabytków, mamy do czynienia z nowym, dotychczas nieznanym stanowiskiem archeologicznym, cennym pod względem naukowym, poznawczym i konserwatorskim. Szczególną uwagę zwraca liczba przedmiotów wykonanych z brązu i miedzi.
Charakterystyczne groty strzał i ozdoby z brązu
Wśród najciekawszych zabytków z Wierzbicy są cztery brązowe grociki strzał. Mają trójgraniasty kształt, charakterystyczny dla uzbrojenia kojarzonego ze Scytami. Największy mierzy około 4 cm długości i 1,4 cm szerokości. Na jego krawędziach widać pozostałości szwów odlewniczych. Trzy pozostałe egzemplarze są mniejsze.
Odnaleziono również bransoletę wykonaną z cienkiej blachy brązowej. Jej powierzchnię zdobią drobne zagłębienia ułożone w trójkąty, naprzemiennie skierowane wierzchołkami w górę i w dół. Zachowany fragment ma półkolisty kształt, a końce bransolety zostały wywinięte na zewnątrz.
Kolejne przedmioty to między innymi kółko z brązu o średnicy 3,4 cm oraz fragment pogiętego drutu, który może być pozostałością igły fibuli lub szpili. Archeolodzy opisują także zausznice gwoździowate, czyli ozdoby z charakterystycznymi główkami. Kilka z nich znaleziono w jednym skupisku. Do tego dochodzą fragmenty bransolet wykonanych ze skręcanego, tordowanego drutu brązowego.
Wszystkie te przedmioty mogą dostarczyć informacji o dawnych mieszkańcach tych ziem, ich ozdobach i kontaktach z innymi ludami.
Kim byli Scytowie?
Znaleziska z Wierzbicy są wiązane z obecnością Scytów na tych terenach. Był to potężny lud koczowniczy pochodzenia irańskiego, który w pierwszej połowie I tysiąclecia przed naszą erą zamieszkiwał rozległe obszary stepu euroazjatyckiego. Scytowie byli znani przede wszystkim jako znakomici jeźdźcy i wojownicy, posługujący się łukami kompozytowymi.
Ich charakterystyczną bronią były odlewane z brązu groty strzał o trójgraniastym kształcie. Scytowie rozwijali także metalurgię i sztukę złotniczą. Zmarłych władców chowali w dużych kopcach ziemnych, czyli kurhanach, wyposażając ich groby w bogate dary, między innymi wykonane ze złota.
Między VIII a V wiekiem p.n.e. Scytowie najeżdżali tereny zasiedlone przez ludność kultury łużyckiej. Docierali na ziemiach dzisiejszej Polski aż na Dolny Śląsk.
Ważnym punktem na mapie badań nad ich obecnością jest Chotyniec w gminie Radymno na Podkarpaciu. Odkryto tam i przebadano wykopaliskowo grodzisko uznawane za najbardziej wysuniętą na zachód stałą osadę obronną Scytów. Miało ono owalny kształt, średnicę około 30–40 metrów i wały sięgające około 3 metrów wysokości.
Odkrycia w Wierzbicy mogą być kolejnym ważnym punktem w badaniach nad zasięgiem oddziaływania Scytów na terenach dzisiejszej Polski.
Sztylet znaleziony w Korniach
Osobnym znaleziskiem jest brązowy sztylet odnaleziony na gruntach miejscowości Kornie, również w gminie Lubycza Królewska. Ma 15 cm długości i 2,4 cm szerokości przy nasadzie rękojeści. Jego ostrze zwęża się ku trójkątnie zakończonemu końcowi.
Zabytek jest poważnie uszkodzony. Na krawędziach widać wykruszenia i ubytki, a na powierzchni liczne odpryski oraz zadrapania patyny. Jego chronologia jest jednak zbliżona do znalezisk z Wierzbicy. Również ten przedmiot można datować na późny okres epoki brązu lub początek epoki żelaza i wiązać z obecnością Scytów w regionie.
Zabytki trafią do muzeum w Tomaszowie Lubelskim
Odnalezione przedmioty poszukiwacze przekazali do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie, Delegatury w Zamościu. Wstępnej analizy dokonali dr Józef Niedźwiedź i mgr Wiesław Koman, a także archeolożki z Instytutu Archeologii UMCS w Lublinie – prof. Elżbieta Kłosińska i Halina Taras.
Zabytki mają wkrótce trafić do Muzeum w Tomaszowie Lubelskim. Ich dokładniejsze opracowanie może przynieść kolejne informacje o pradziejach południowo-wschodniej Lubelszczyzny i kontaktach zamieszkujących ją społeczności z ludami ze stepów Eurazji.


Komentarze