Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zapuścił brodę i zaszył się w górach. Nie chciał za kratki

Za przestępstwa przeciwko opiece i rodzinie lubelski sąd skazał go na pół roku więzienia. 48-latek do zakładu karnego się nie stawił. Zamiast tego uciekł na drogi koniec Polski, zaszył się w górach i zmienił swój wizerunek. Niedawno namierzyli go "łowcy głów".
Źródło: KWP Lublin
Zapuścił brodę i zaszył się w górach. Nie chciał za kratki
Poszukiwany 48-latek pracował na krowiej farmie zdala od cywilizacji

Skazany na pół roku więzienia za przestępstwa przeciwko opiece i rodzinie nie stawił się w wyznaczonym terminie w zakładzie karnym. Postanowił uciec i schować się przed wymiarem sprawiedliwości. I trzeba przyznać, że mimo listu gończego, dość długo mu się to udawało. 

Żeby nie dać się złapać, zmieniał zarówno wizerunek, jak i miejsca pobytu. Zapuścił długą brodę w stylu ZZ Top, a w ostatnim czasie pomieszkiwał w okolicach Jeleniej Góry. Zatrudnił się na jednej z krowich farm znajdującej się w dzikim, górskim terenie Karkonoszy. 

I właśnie tam, po wielu miesiącach ukrywania się, namierzyli go lubelscy policjanci, grupa specjalizująca się w poszukiwaniach zwana "łowcami głów", którą wspierali funkcjonariusze z komendy miejskiej i pierwszego komisariatu w Lublinie. 

Mundurowi zaskoczonego 48-latka zatrzymali pod koniec ubiegłego tygodnia. Mężczyzna nie stawiał oporu. Został zabrany do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 6 miesięcy. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama