Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
WIDEO

Młyn Zamojskich Zakładów Zbożowych ma 40 lat. Spółka chce zwiększyć produkcję i rozwijać markę

Mąka z Zamościa trafia do sklepów i odbiorców z różnych części Polski, a o produkty pytają także zagraniczne podmioty. Zamojskie Zakłady Zbożowe świętują 40-lecie młyna i planują kolejne inwestycje. Wśród pomysłów jest automatyzacja pakowania, a także sklep z małą piekarnią.
Kliknij aby odtworzyć

Jubileusz Młyna w Zamościu stał się okazją do podsumowania dotychczasowej działalności i rozmowy o przyszłości zakładu. Prezes Zamojskich Zakładów Zbożowych Krzysztof Kryszczuk podkreślał, że w przedsiębiorstwie pracują już kolejne pokolenia, a jego historia sięga jeszcze 1948 roku, kiedy powstały Państwowe Zakłady Zbożowe. Spółkę Zamojskie Zakłady Zbożowe powołano w 1993 roku, a w 2024 roku właścicielem została Krajowa Grupa Spożywcza SA.

„Ta mąka jest produktem premium”

O znaczeniu zakładu dla regionu mówiła również Małgorzata Gromadzka, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zwróciła uwagę na jakość produktów i potrzebę zwiększania mocy produkcyjnych.

– Ta mąka jest produktem premium. Marka broni się sama w sobie – podkreśliła Gromadzka. Jak dodała, o zamojskie produkty pytają już także zagraniczne podmioty. Rozwój zakładu ma być ważny również dla lokalnych rolników, którzy dzięki niemu mogą zyskać większe możliwości negocjowania cen i zawierania kontraktów.

Mąki z Zamościa są dostępne m.in. w sieciach Carrefour i Dino oraz sklepach PSS „Społem”. W ofercie znajdują się produkty wykorzystywane do przygotowywania pierogów, naleśników, ciast, chleba i pizzy.

W ofercie zakładu jest również Mąka Roztoczańska, a produkty sprzedawane są w opakowaniach o wadze 1 i 4,5 kg oraz w workach 25-kilogramowych. Młyn zaopatruje nie tylko klientów indywidualnych i sklepy, ale też hurtownie, piekarnie oraz branżę gastronomiczną.

Zmienia się również skala dostaw od rolników. Jak zauważa prezes Krzysztof Kryszczuk, jeszcze około 25 lat temu dostawa 100 ton pszenicy oznaczała dużego dostawcę. Dziś takie ilości przywożą średni producenci, a najwięksi dostarczają nawet kilkaset ton lub kilka tysięcy ton ziarna.

Nowe linie i pomysł na piekarnię

Jedną z ważniejszych inwestycji była suszarnia zboża, kukurydzy i rzepaku, mogąca wysuszyć 250 ton surowca na dobę. Zakład zautomatyzował też pakowanie, a podczas jubileuszu zaprezentowano nową linię.

To jednak nie koniec planów. Prezes Krzysztof Kryszczuk zapowiada kolejne inwestycje, w tym linię do pakowania mąki w worki z automatycznym układaniem produktów na paletach. Rozważana jest również budowa sklepu firmowego z niewielką piekarnią, w której wypiekano by tradycyjny chleb na zakwasie.

– My chcemy nadążyć na miarę naszych możliwości. Planujemy kolejne inwestycje – mówił prezes.

Cztery dekady i kolejne wyzwania

Kryszczuk zwrócił uwagę, że branża młynarska się zmienia, a konkurencja inwestuje w nowe rozwiązania. Zakład chce rozwijać się stopniowo, wykorzystując własne możliwości i wzmacniając pozycję na rynku.

Z kolei Gromadzka podkreśliła, że spółka ma już wstępnie dodatni bilans. Jej zdaniem kluczowe będą dalsze inwestycje, rozwój marki i zwiększenie produkcji.

Jubileusz 40-lecia młyna jest więc nie tylko okazją do przypomnienia historii zakładu, ale także momentem wyznaczania kolejnych celów. W planach pozostaje rozwój przedsiębiorstwa, które współpracuje z rolnikami z regionu i dostarcza mąkę odbiorcom w całym kraju.


 

 

Artykuł powstał we współpracy z Zamojskimi Zakładami Zbożowymi.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama