Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pociągi znikną, ale nie wszystkie

Prawie 14,3 mln zł dotacji dostanie Lubelski Zakład Przewozów Regionalnych na obsługę przewozów na liniach lokalnych. – Nie zahamuje to jednak zapowiadanej likwidacji najbardziej deficytowych linii – zapowiedział Tadeusz Matyla, prezes PKP Przewozy Regionalne.
Wczoraj umowę w sprawie przekazania środków podpisał z nim marszałek województwa Henryk Makarewicz. Na dotacje dla 38 pociągów na czterech liniach samorząd województwa przekaże ponad 12 mln zł. Pozostałe 2,2 mln zł pójdzie na zakup autobusu szynowego. – Uda nam się utrzymać trasy, z których korzysta najwięcej pasażerów – zaznacza Zbigniew Tracichleb, dyr. LZPR. Pozostałe 152 pociągi na trasach regionalnych przewoźnik ma sfinansować ze środków własnych. A tych kolej ma za mało. – W styczniu mieliśmy 6–7 mln zł strat – wylicza Tracichleb. – Redukcja liczby połączeń jest konieczna. Na razie likwidacja pociągów na trasach regionalnych została wstrzymana do końca kwietnia. Na Lubelszczyźnie z rozkładu miałoby zniknąć 47 pociągów. – Każdy miesiąc opóźnienia we wprowadzaniu programu naprawczego kosztuje nas 75 mln złotych – twierdzi Matyla.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama