Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Skąpy Urban pozywa inspektorów

Zapłacenia 100 tys. zł na domy dziecka domaga się lubelski biznesmen Jarosław Urban od Stanisława Bicza, powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w Lublinie i jego zastępcy Wiktora Przeniosło za naruszenie dóbr osobistych. Wczoraj biznesmen złożył do sądu wniosek w tej sprawie.
Na początku lipca obaj inspektorzy złożyli w prokuraturze oświadczenia o próbie przekupstwa, jakie miał składać im Urban. Chodziło o wydarzenia z lata i jesieni ub. roku i były związane z remontem w kamienicy przy al. Racławickich. Urban zaprzeczył doniesieniom inspektorów. I złożył w prokuraturze wniosek o wszczęcie postępowania karnego wobec Bicza i Przeniosło. Zarzucił im zniesławienie. – Jestem nieskazitelnie czysty i moja 17-letnia działalność tego dowodzi. Oskarżyli mnie nieprawnie – zapewnia Urban. I zaraz dodaje: Jestem po prostu za skąpy, aby dawać łapówki. Wystąpienie o odszkodowanie na drodze cywilnej to kolejny wątek tzw. afery hipermarketowej. Główny dotyczy próby przekupienia jednego z radnych przez Jacka R. Rozmowę, podczas której padła propozycja wręczenia łapówki, Urban nagrał na taśmie. Biznesmen zeznał w prokuraturze m.in., że dzwonili do niego ludzie, którzy powoływali się na prezydenta Lublina. Pytali, co chce za nieujawnianie nagrania. Prokuratura wystąpiła już o ujawnienie billingów rozmów telefonicznych Urbana. (jaxa)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama