Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Umoczeni w stłuczki

Pomoc w wyłudzeniu 310 tys. zł zarzuciła wczoraj lubelska prokuratura czterem policjantom z Puław oraz Dorohuska. Ułatwiali oni działanie gangowi Zbigniewa Kusia, który zajmował się wyłudzaniem odszkodowań od towarzystw ubezpieczeniowych za sfingowane stłuczki. Dzisiaj prokuratura wystąpi do sądu z wnioskiem o ich aresztowanie.
W poniedziałek został zatrzymany Roman M., policjant operacyjny z Dorohuska. Wczoraj dołączyli do niego Piotr J. z puławskiej drogówki, Jan K. oraz Robert S., którzy przed przejściem na emeryturę służyli w tym samym wydziale. – Poświadczali nieprawdę w dokumentach, które potem były wykorzystywane do wyłudzenia odszkodowań – mówi Cezary Maj, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Według prokuratury policjanci pomogli wyłudzić odszkodowania za sześć stłuczek. Wykazywali, że brały w nich udział bardzo drogie auta, dzięki czemu odszkodowania wynosiły od 20 tys. zł do 70 tys. zł. – Niektórych z tych kolizji nie było w ogóle bądź miały inny przebieg – mówi Andrzej Pogoda, naczelnik wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Jednemu z emerytowanych policjantów prokuratura zarzuciła też przyjęcie łapówki za pomoc w wyłudzeniach, dwóm – nielegalne posiadanie amunicji. W sprawie zarzuty postawiono już ponad 30 osobom. Kilkanaście zostało aresztowanych, w tym w czerwcu dwaj policjanci z Puław i Kazimierza. Według prokuratury główną rolę w stłuczkowym procederze odgrywał Zbigniew Kusio, biznesmen z Puław. Nadal listem gończym poszukiwani są jego wspólnicy – Andrzej Kusio i Janusz Kreczmański.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama