Lewa renta od notariuszki
Osiem lat więzienia grozi trzem lubelskim notariuszkom za poświadczenie nieprawdy w akcie notarialnym. W czwartek Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ przedstawiła podejrzanym zarzuty.
- 26.09.2003 21:06
Według prokuratury, sprawa zaczęła się od notariuszki Haliny Ż. Mając wysokie dochody, postanowiła doprowadzić do tego, żeby zapłacić mniejszy podatek. Wymyśliła, że przekaże fikcyjną rentę starszemu małżeństwu. Chodziło o kwotę 68 tys. zł w formie darowizny, którą można byłoby odpisać od wysokości podatku.
W tym celu nakłoniła dwie swoje koleżanki: Beatę S. oraz Annę Ś. – również notariuszki – do sporządzenia aktu notarialnego, w którym poświadczyły, że przekazała pieniądze. W rzeczywistości małżeństwo miało otrzymać tylko część tej kwoty jako wynagrodzenie za pomoc w przekręcie. Nie dostali ani grosza.
Podejrzane notariuszki, które od wielu lat pracują w swoim zawodzie, nie przyznają się do zarzucanych im czynów. W ciągu ostatnich lat w naszym regionie nie było przypadku postawienia zarzutów notariuszowi.
Reklama

Komentarze