Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Paczka dla Andrzeja przyszła aż z Finlandii

Po apelach o pomoc dla Andrzeja, otrzymaliśmy wiele sygnałów od naszych Czytelników. Okazali nie tylko współczucie, niektórzy zadeklarowali też wsparcie materialne. Pieniądze, słodycze i ubrania przysłała nawet Czytelniczka mieszkająca w Finlandii.
Paczka dla Andrzeja przyszła aż z Finlandii
Andrzej i dyr. Anna Siczek oglądają ubrania, które przysłała z Finlandii Sofia Taracha, nasza Czytel
Andrzej trafił do ośrodka w Załuczu po siedemnastu latach życia w zamknięciu. Chłopiec nie mówi, nie reaguje na swoje imię, jest wycieńczony. Ani jego rodzina, ani, niestety, upoważnione do tego instytucje, nie widziały potrzeby wcześniejszego umieszczenia dziecka w placówce. - Gdyby chłopiec trafił do nas wcześniej, miałby zdecydowanie większe szanse na normalne życie - mówi Anna Siczek, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Załuczu. Mamy jednak nadzieję, że jednak uda nam się nauczyć Andrzeja samodzielności. Nasze artykuły przyniosły efekt. Babcia chłopca wycofała odwołania od decyzji sądu rodzinnego i nie żąda już jego powrotu do domu. Zrozumiała, że Andrzej musi się uczyć, rozwijać, poznawać świat. Zapowiedziała, że nie będzie już utrudniać pracy ośrodkowi, w którym przebywa Andrzej. - Teraz zastanawiam się, jak pomóc mamie Andrzeja - mówi A. Siczek. - Postaram się nawiązać kontakt z ośrodkami prowadzącymi warsztaty terapii zajęciowej. Ona także powinna wyjść do ludzi, nauczyć się czegoś więcej niż praca w polu. Mam nadzieję, że rodzina poprze moje starania.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama