Hufiec ci wszystko wybaczy
Marian Najdychor, zastępca komendanta głównego OHP pochodzący z Białej Podlaskiej, dwa razy został przyłapany na jeździe samochodem po pijanemu. Mimo to wciąż kieruje organizacją mającą wychowywać trudną młodzież
- 02.03.2004 21:13
Może dalej kierować organizacją, bo do alkoholowego wybryku doszło po pracy - uważa Janusz Lewandowski, szef Ochotniczych Hufców Pracy.
Pierwszą wpadkę Najdychor miał w 2001 roku. Stracił wtedy prawo jazdy. Latem ubiegłego roku wracał seatem z pubu w Białej Podlaskiej. Policja zatrzymała go do kontroli. Prawa jazdy nie miał, ale miał w organiźmie 1,4 promila alkoholu. Sąd skazał go na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Wymierzył tysiąc złotych grzywny i wydał dwuletni zakaz prowadzenia samochodów. Ukarał go również za kierowanie autem bez prawa jazdy. Wyrok nie jest prawomocny. Najdychor odwołał się do Sądu Okręgowego w Lublinie. Termin sprawy nie został jeszcze wyznaczony.
Według Lidii Kuczmierowskiej z Fundacji Batorego komendant powinien zostać odsunięty od kierowania organizacją. Tym bardziej że OHP ma za cel wychowywanie młodzieży. W fundacji Kuczmierowska koordynuje program \"Organizacje Strażnicze. Społeczna odpowiedzialność w życiu publicznym”. - Można tylko ubolewać, że osoba, która weszła w konflikt z prawem dalej pełni taką funkcję.
Janusz Lewandowski, komendant główny OHP, broni i tłumaczy podwładnego. Za pośrednictwem rzecznika prasowego. - Najdychor otrzymał naganę, został pozbawiony premii i został odsunięty od obowiązków związanych z wychowaniem młodzieży - mówi Anna Szymańska, rzecznik komendanta. - Dalej pełni swą funkcję, bo komendant główny wziął pod uwagę długoletni i nienaganny staż pracy w OHP.
Według komendanta głównego Najdychor jechał pijany po godzinach pracy. Dlatego wpadka nie miała wpływu na obowiązki służbowe. W dodatku jest bardzo zaangażowany w pracę. I mocno identyfikuje się z OHP.
Szymańska twierdzi, że o ostatnim wybryku komendanta z Białej Podlaskiej został poinformowany wiceminister pracy. I zaaprobował decyzję o naganie. Teraz Najdychor ma się zajmować przygotowaniem do integracji europejskiej. Koordynuje współpracę z zagranicznymi odpowiednikami OHP. Wczoraj nie chciał z nami rozmawiać.
Ochotnicze Hufce Pracy zapewniają nie tylko naukę i przygotowanie zawodowe. Stwarzają również odpowiednie warunki do prowadzenia działań opiekuńczych, profilaktycznych i resocjalizacyjnych. Kompensują braki i wszelkiego typu niekorzystne wpływy środowiska rodzinnego czy opiekuńczego. Jednym słowem – chronią skutecznie młodzież przed demoralizacją.
Ze strony internetowej OHP
Reklama
Komentarze