Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bezradny Mały Książę

Blisko 40 tysięcy złotych brakuje w kasie lubelskiego Hospicjum im. Małego Księcia. Pieniądze te powinni wpłacić przestępcy skazani prawomocnymi wyrokami. Część ich wyroków to nawiązki pieniężne na cele społeczne. Ale skazani próbują wymigać się od kar.
– Bardzo zależy nam na tych pieniądzach – mówi Alicja Potrzyszcz, kierowniczka biura hospicjum. – Moglibyśmy kupić za to leki i sprzęt dla naszych podopiecznych. Pieniądze od skazanych może ściągnąć tylko komornik. – Nie zwracaliśmy się do niego, bo musielibyśmy pokryć koszty postępowania – tłumaczy kierowniczka. Ponieważ procedura trwa zbyt długo, hospicjum próbuje dogadywać się z dłużnikami. Proponuje im rozłożenie należności na raty. – Opornych jest jednak wielu – żali się kierowniczka. Zarząd hospicjum zastanawia się, czy przygotować zbiorczy wniosek do komornika. Będzie to możliwe, jeśli komornik zrezygnuje z opłaty administracyjnej. Jadwiga Bielaszewska z sekcji wykonywania orzeczeń III Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Lublinie zapewnia, że sprzymierzeńcem hospicjum może być kurator sądowy. Potrafi on ponaglać dłużników. Najskuteczniejsza jest groźba odwieszenia kary pozbawienia wolności.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama