Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Poznali smak pały

Pijani awanturnicy zaatakowali późnym wieczorem interweniujących policjantów. Szybko wylądowali w komisariacie. Odpowiedzą za czynną napaść.
Z piwnicy kamienicy przy ul. Unickiej w środowy wieczór dobiegały dzikie wrzaski. Czterech mężczyzn i trzy kobiety w wieku od 18 do 23 lat pili tam i rozrabiali. Krzyki i wrzaski słychać było na klatce schodowej. Mieszkańcy kamienicy zadzwonili na policję. – Dyżurny wysłał specjalną grupę interwencyjną – mówi komisarz Kamil Kowalik, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. – Są to policjanci zajmujący się zwalczaniem blokersów. Gdy policjanci chcieli wylegitymować awanturników, usłyszeli stek wyzwisk. 22-letni Artur K. podbiegł do policjanta i chciał go uderzyć w twarz. Po chwili leżał na podłodze skuty kajdankami. Jego kumple też rzucili się na policjantów. Grzegorz K. rozbił butelkę o ścianę. Tak zrobionym „tulipanem” groził funkcjonariuszom. Pół minuty później najbardziej agresywni blokersi poczuli na pośladkach policyjne pałki. Oberwali solidnie. Mimo to wciąż szarpali się z policjantami i kopali radiowóz. Ostatecznie wylądowali w komendzie. – Wszyscy są mieszkańcami ulic Lubartowskiej i Unickiej – mówi Kowalik. Grupa interwencyjna przeciwko blokersom została powołana rok temu. Są w niej funkcjonariusze dobrze uzbrojeni, znający zasady walki wręcz. – Będą jeszcze bardziej skuteczni – zapowiada rzecznik. – Właśnie testujemy nowy radiowóz przeznaczony wyłącznie dla nich. Grupa do walki z blokersami powstała przed rokiem. Od tego czasu policjanci z tej grupy interweniowali ponad 700 razy. Działają głównie w nocy, penetrując niebezpieczne miejsca Lublina. Tylko w październiku i listopadzie ub. roku policjanci z tej grupy zatrzymali ponad 100 sprawców przestępstw i wykroczeń na gorącym uczynku, jak również kilka poszukiwanych osób.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama