Złamana kariera antyterrorysty
Dla sierżanta policji z Lublina wczorajszy dzień był ostatnim dniem w pracy. Komendant wojewódzki zwolni go za spowodowanie wypadku samochodowego po pijanemu.
- 07.03.2004 20:12
Funkcjonariusz brygady antyterrorystycznej jechał wczoraj w nocy fordem. Na trasie Biłgoraj–Korytków Duży prowadzony przez niego samochód uderzył w bok volkswagena. Nikomu nic się nie stało. Kierowca volkwagena był trzeźwy. W przeciwieństwie do kierowcy forda, który miał 1,4 promila.
– Policjant był po służbie – mówi nadkomisarz Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. – Pracował u nas od 1996 roku. Miał bardzo dobrą opinię wśród kolegów i przełożonych. Niestety, ten wybryk przekreśla jego dalszą karierę. Wynik postępowania dyscyplinarnego może być tylko jeden – wydalenie ze służby. Komendant zapowiedział, że nastąpi to w najbliższych dniach. Funkcjonariuszowi grozi także do dwóch lat więzienia.
To drugi pijany policjant kierujący samochodem, który wpadł w tym roku na Lubelszczyźnie. Przed miesiącem aspirant z lubelskiego komisariatu staranował na Czubach dwa samochody. – Miał 2,5 promila. W ubiegłym roku za podobne przestępstwo z policji wyleciało dwóch funkcjonariuszy. (kris)
Reklama
Komentarze