Tych dwóch złodziei (na zdjęciu) włamało się w weekend do stodoły w miejscowości Bojanówka (pow. radzyński).
14.01.2008 09:49
Mieli już przygotowane łupy, kiedy spłoszył ich właściciel. Rabusie w popłochu uciekli. Policja nie miała problemu z ich złapaniem. Na miejscu zostawili… samochód, którym przyjechali, a w środku volkswagena były ich telefony komórkowe oraz dowód osobisty jednego ze sprawców.
Złodziejami okazali się 30-letni Grzegorz S. i 26-letni Adam G. Obydwaj są mieszkańcami gm. Wohyń. Przy okazji wpadł też 30-letni Mariusz P., który kilka dni wcześniej - z tego samego gospodarstwa - skradł silnik od forda.
Wszystkim grozi do 5 lat więzienia. (pim)
Komentarze