Dobre, bo bialskie
W tym roku laureatami wyróżnienia \"Dobre, bo bialskie” zostali: Bank Spółdzielczy w Białej Podlaskiej,
- 13.01.2008 20:35
Sylwester Owerko - właściciel Gospodarstwa Ogrodniczo-Sadowniczego w Janowie Podlaskim, Cech Rzemieślników i Przedsiębiorców, bialska Spółdzielnia Inwalidów \"Elremet” oraz Transgaz SA w Zalesiu.
Starosta wręczył statuetki-nagrody wyróżniającym się przedsiębiorstwom i instytucjom podczas piątkowej gali.
- Znak \"Dobre, bo bialskie” zyskał uznanie nie tylko w naszym powiecie, ale także w zaprzyjaźnionym z nami ukraińskim rejonie samborskim - mówi starosta Tadeusz Łazowski. - Niestety, w tym roku na uroczystość wręczenia nagród oraz odznaczeń \"Zasłużony dla Powiatu Bialskiego” nie przyjechali zaproszeni goście zza Buga. To skutek obostrzenia polityki wizowej po wejściu Polski do strefy Schengen.
- Na terenie powiatu bialskiego mamy pięć oddziałów i filię w Terespolu - mówi Helena Wasilewska, prezes zarządu BS. - Rozszerzamy też swoją działalność. Kupiliśmy nawet nieruchomość w Lublinie, gdzie otworzymy oddział. Udostępniamy klientom wszelkie rozwiązania informatyczne, dzięki czemu nasz bank stale się rozwija i jest wysoko notowany w branżowych rankingach.
Rzemieślnicy obchodzą w tym roku 315 rocznicę pierwszego przywileju cechowego, który nadała bialskim szewcom księżna Katarzyna Radziwiłłowa, a także 90 rocznicę reaktywowania cechu w Białej Podlaskiej. Zrzesza 107 zakładów różnych branż, w tym 76 z terenu powiatu bialskiego. Jako jeden z nielicznych w Polsce cechów prowadzi własne szkoły.
Ma 63 ha upraw sadowniczych. W tym roku planuje powiększyć sad jabłoniowy o 7 ha. Posiada chłodnię, pakownię, budynki gospodarcze, garaże załadunkowe, stolarnię i wiaty na opakowania.
Ma cztery zakłady, w tym trzy odzieżowe w powiecie bialskim (w Międzyrzecu Podlaskim, Janowie Podlaskim i Konstantynowie). Produkuje odzież na potrzeby Ministerstwa Obrony Narodowej, Poczty Polskiej, Straży Granicznej i policji. W 2007 roku wyprodukował ponad 12 mln tub kosmetycznych wartości ok. 5 mln zł. Na 416 osób zatrudnionych aż ok. 60 proc. stanowią osoby niepełnosprawne.
Firma posiada terminal do przeładunku gazów skroplonych typu propan-butan w Wólce. Gdyby załadowane w ciągu 9 lat autocysterny ustawić jedna za drugą, to rząd miałby długość 580 km - kończyłby się na granicy polsko-niemieckiej w Słubicach. W przyszłym roku, po modernizacji, terminal zwiększy możliwość przeładunku biokomponentów oraz towarów wymagających podgrzania. Zatrudnienie wzrośnie tam z 34 osób do 44.
Reklama













Komentarze