Okradali swego proboszcza
Radzyńscy policjanci zatrzymali (i wypuścili) trzech złodziei, którzy obrabowali plebanię w gminie Borki kradnąc księdzu ponad 2600 złotych.
- 16.01.2008 15:37
Sprawcy, mieszkańcy tamtejszej parafii, już wcześniej kradli księdzu pieniądze.
W poniedziałek przestępcy odłączyli alarm w budynku plebanii i przecięli kabel telefoniczny. Włamali się do środka i wynieśli tysiąc złotych w bilonie i 1600 zł w banknotach. Policjanci ustalili, że do kradzieży doszło w godzinach przedpołudniowych, kiedy proboszcz chodził z duszpasterską wizytą po kolędzie.
Najpierw funkcjonariusze zatrzymali 20-letniego Tomasza D. mieszkańca tej parafii, zarazem znajomego proboszcza. Przyznał się do kradzieży i dodał, że na plebanię dostał się za pomocą klucza, który dorobił, gdy wymieniał księdzu zamki w drzwiach.
Okazało się, że 20-latek pomagał księdzu w pracach ogrodniczych i ustawianiu choinki. Wówczas, wykorzystując nieuwagę duchownego, z jego sypialni skradł ponad 1000 złotych.
Kiedy już dorobił klucze, z kolegami wyniósł z pokoju księdza blisko 900 złotych. Pięć dni później sam Tomasz D. zrabował ponad 160 złotych. Później z innymi znajomymi skradł księdzu ponad 650 złotych. W sumie łupem złodziei padło tam ponad 5 tys. złotych.
- Wszyscy trzej parafianie z Woli Osowińskiej zostali wypuszczeni. Za kradzież z włamaniem grozi im kara do 10 lat więzienia - mówi Dariusz Łukasiak, oficer prasowy radzyńskiej policji. (men)
Reklama













Komentarze