Ojciec z synem zginął w płomieniach
Połoski (pow. bialski). W nocnym pożarze drewnianego domu zginęli właściciel - 90-letni Stanisław D. i jego 59-letni syn Mieczysław D.
- 18.01.2008 09:27
Prawdopodobnie syn przybiegł z innego budynku ratować ojca. Gdy otworzył drzwi, buchnęły płomienie, które śmiertelnie go poparzyły.
W akcji ratowniczej uczestniczyło pięć wozów strażackich. Pierwsze zastępy OSP przybyły w kwadrans po sygnale o pożarze. Dogaszanie pożaru trwało pięć godzin. Po opanowaniu ognia, strażacy znaleźli w zgliszczach zwęglone zwłoki obu mężczyzn.
- Pożar powstał prawdopodobnie wskutek nieszczelności przewodów kominowych - mówi St. Kapitan Mirosław Byszuk, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej
Policja nie wyklucza też zwarcia instalacji elektrycznej. Trwa śledztwo w sprawie tej tragedii. (pim)
Reklama













Komentarze