Dziewięć miesięcy stania w korkach
Jana Pawła II, Nadbystrzycka i Krochmalna zostaną drastycznie zwężone. Problemy z przejazdem zaczną się jutro rano, a skończą... w grudniu.
- 11.02.2008 18:06
Znacznie trudniej będzie wjechać z ul. Jana Pawła II w Krochmalną i skręcić z Nadbystrzyckiej w lewo. Ciężko też będzie wyjechać z okolic Diamentowej w stronę Czubów. Tu mogą się tworzyć wielkie korki. Utrudnienia potrwają do końca listopada.
Wszystko przez remont jednego z dwóch mostów, którymi biegnie dwupasmowy odcinek Krochmalnej przy klubie jeździeckim. Na pierwszy ogień pójdzie przeprawa dźwigająca jezdnię prowadzącą od Czubów w stronę dworca - zostanie zamknięta dla ruchu. Samochody będą kierowane przez prowizoryczny łącznik na drugą nitkę jezdni. Pojadą nią \"pod prąd”, a zaraz za mostem, drugim łącznikiem, wrócą na właściwą jezdnię.
Te zmiany zostaną wprowadzone dziś w nocy. - Nową organizację ruchu wprowadzimy przed północą. Wtedy zdejmiemy folię ze znaków, a na jezdni ustawimy barierki - mówi Tomasz Antoniewski z tarnobrzeskiej firmy Intop, która ma poprowadzić remont.
Na razie nie będzie żadnych zmian w działaniu sygnalizacji świetlnej na rondzie.
- Będzie przestrajana w miarę potrzeb. Najpierw musimy przyjrzeć się sytuacji - zapowiada Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów w Urzędzie Miasta.
Ratusz tłumaczy, że z remontem mostu nie można zwlekać. - Beton jest zużyty, łożyska wyrobione, zbrojenia skorodowane - wylicza Bałaban.
- Najpierw zedrzemy całą płytę wierzchnią - zapowiada Antoniewski. - Później rozbierzemy przyczółki, bo trzeba je zbudować od nowa. Cały most podniesiemy i ustawimy na tymczasowych podporach, żeby wyremontować stare filary - dodaje.
Robotnicy muszą rozebrać też biegnącą dołem ścieżkę rowerową wzdłuż Bystrzycy, by nie zniszczył jej ciężki sprzęt. Po remoncie ułożą ją z powrotem.
Remont drugiego mostu zaplanowany jest na przyszły rok.
Reklama
Komentarze