Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

To nie sepsa zabiła siedmiolatkę

Niewydolność układu krążenia była przyczyną śmierci 7-letniej dziewczynki z os. Poręba. To wstępne wyniki przeprowadzonej dziś sekcji zwłok.
- Wykluczyliśmy także sepsę - przekazała nam Beata Syk-Janowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - W czasie sekcji zwłok pobrano tkanki do badań histopatologicznych celem sprawdzenia, czy dziewczynka nie była na coś chora. Ostateczne wyniki sekcji będą znane za dwa tygodnie. Dziewczynka była uczennicą Szkoły Podstawowej nr 51 w Lublinie. Pogłoski, że mogła umrzeć na sepse wywołały wśród rodziców uczniów panikę. Tymczasem w lubelskim szpitalu przebywa roczne dziecko, które zachorowało na sepsę najgroźniejszego typu. - Dziecko było u nas dwa dni - mówi Agnieszka Osińska, rzecznik prasowy Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. - Badania krwi potwierdziły, że choruje na sepsę typu meningokowego. Na szczęście meningokoków nie było w płynie mózgowo-rdzeniowym co oznacza, że było to początkowe stadium choroby. Dziecko zostało przeniesione na oddział zakaźny szpitala im. Jana Bożego w Lublinie, gdzie cały czas leży. Jak nam dziś przekazano jego stan poprawia się. (STEP)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama