W styczniu na drogach pow. janowskiego zginęły trzy osoby. To tyle, ile całym ubiegłym roku.
- Rzeczywiście, te dane powinny dać wszystkim do myślenia. Ofiary w styczniu to byli piesi i to tym bardziej zatrważa.
- Przede wszystkim alkohol. Wszyscy byli nietrzeźwi, wszyscy zostali potrąceni w godzinach wieczorowo-nocnych. Jedna z ofiar to nawet dłuższy czas leżała w śniegu, bo policjanci znaleźli juz przysypane zwłoki.
• Można więc mieć wrażenie, że skoro do wypadków doszło późną porą, to osoby te były bardzo słabo widoczne?
- To też wpłynęło na to, że zostali potrąceni. Ofiary były ubrane na ciemno bez żadnych widocznych elementów odblaskowych. Ludzie powinni ubierać się tak, żeby ich było widać, jak poruszają się po ciemku nieoświetlonymi drogami.
- Jak co roku rozdajemy niezliczone ilości najróżniejszych odblasków dla dzieci. Dostajemy je za darmo z różnych fundacji i organizacji. Policjanci są w każdej szkole, prowadzą pogadanki z dziećmi. Co z tego, kiedy rodzice później nie pilnują tego, żeby dzieci nosiły te odblaski. A przecież istnieje obowiązek ustawowy, aby dziecko do 15 roku życia było wyposażone w elementy odblaskowe.
- Po tych tragicznych styczniowych wypadkach wystosowaliśmy apel do mieszkańców. Był już czytany we wszystkich kościołach na terenie powiatu janowskiego. Może tak przemówimy do rozsądku mieszkańców. Ludzie na wsiach jeszcze słuchają księży.
- Policjanci w szczególności będą teraz zwracali uwagę
na to, czy w małych wiejskich sklepikach spożywa się alkohol. To zdarza się nagminnie, ale trudno jest to udowodnić. Chcemy jak najszybciej wyeliminować to zjawisko.
Może księdza się posłuchają...
Rozmowa z nadkomisarzem Radosławem Czubą Naczelnikiem Sekcji Ruchu Drogowego Komendy w Janowie Lubelskim
- Fabian Plapis
- 12.02.2008 17:30
Data dodania:
12.02.2008 17:30
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze