Biletu nie dało się skasować, a "kontroler złapał mnie za szyję". Co się działo na końcowym?
Automat sprzedał bilet, którego nie dało się skasować, a agresywny kontroler złapał pasażera za szyję. Tak podróż autobusem wspomina nasz Czytelnik. ZTM zapewnia, że jeśli zarzuty się potwierdzą, kontroler straci pracę.
25.03.2014 06:00