Nie wierz nigdy kobiecie handlującej jajami!
Gdyby do księdza-spowiednika ustawili się wszyscy grzesznicy handlujący na bazarze pod lubelskim zamkiem,
aby podczas wielkanocnej spowiedzi wyznać swe grzechy popełnione wobec klientów, najliczniejszą grupę w długiej kolejce niewątpliwie stanowiłyby kobiety oszukujące na jajkach. \"Wciskałam ludziom jaja fermowe, twierdząc, że to prawdziwe, z gospodarstwa” - biłyby się w piersi kolejne grzesznice.
\"A czemu to robiłaś, córko?” - zapytałby spowiednik wychowany na fermowych jajach; ksiądz ze wsi znałby się na rzeczy, wiec naiwnych pytań by nie zadawał. \"Bo ludzie wiedzą, co dobre i płacą za to dwa razy więcej”
22.03.2005 19:43