Mgła, brawura, śmierć
Polonez, którym jechała szóstka młodych ludzi w wieku 17–21 lat, zjechał nagle do rowu i się przewrócił. Na miejscu zginął 21-letni mieszkaniec Włodawy. Pozostali pasażerowie zostali ranni. Policjantom tłumaczyli, że autem kierował kolega, który zginął. Okazało się jednak, że kierowcą był, 21-letni mieszkaniec Urszulina, który zresztą nigdy nie miał prawa jazdy.
09.11.2003 21:02