Włodawa: 18-latek rozbił pożyczony samochód, a potem zmyślił napad
Młody człowiek zadzwonił na policję skarżąc się, że w Okunince nad Jeziorem Białym został pobity przez kilku mężczyzn. Kiedy leżał nieprzytomny, zabrali mu kluczyki i odjechali jego samochodem. Szybko wyszło na jaw, że żadnego napadu nie było.
14.09.2009 14:10