Indyk dla nauczyciela za promocję z klasy do klasy?
Indyk, jajka, szynka, kawa i herbata. Takie prezenty dostawał Piotr S., nauczyciel szkoły średniej z Janowa Lubelskiego. I choć twierdzi, że było to wynagrodzenie za pomaganie uczniowi po lekcjach, to chce dobrowolnie poddać się karze.
14.01.2013 18:43