Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Autobusów nie ma, autosan zapłaci karę

Nie ma pewności, że nowe autosany sancity M12LF, zostaną dostarczone do Lublina jeszcze w tym tygodniu. Do piątku mieliśmy dostać cztery takie pojazdy. Ale nie dostaliśmy.
Dostawca nie jest w stanie określić, kiedy przyjedzie pierwsza partia. Wczoraj nie mogliśmy nawet dowiedzieć się, czy autobusy opuściły fabrykę w Sanoku. – Nie wiem, czy wyjechały do Lublina, nie mogę tego ustalić – stwierdził Jan Żdżarski, rzecznik Autosana. Niewiele więcej udało się ustalić Zarządowi Transportu Miejskiego, który zamówił autobusy. – Kontaktowaliśmy się dzisiaj z Autosanem i otrzymaliśmy informacje, że w najbliższym czasie cztery sztuki pojazdów dotrą do Lublina. Niewykluczone, że nastąpi to być może jeszcze w tym tygodniu – informuje Justyna Góźdź z ZTM. Coraz więcej wątpliwości pojawia się wokół dostawy drugiej partii obejmującej osiem pojazdów, które zgodnie z umową powinny być dostarczone do Lublina najpóźniej do końca lipca. Trzecia partia (również osiem sztuk) ma dotrzeć do połowy września. Producent nie wystąpił na razie do ZTM o zmianę tych terminów. Wcześniej prosił tylko o przedłużenie terminu dostawy pierwszej partii z 30 czerwca na 15 lipca. Nowego terminu nie dotrzymał. Zarząd Transportu Miejskiego będzie naliczać Autosanowi kary za spóźnienie: to nieco ponad 1200 zł od autobusu za każdy dzień zwłoki w jego dostawie. Lublin kupił w sumie 53 takie pojazdy. Każdy z nich to koszt ok. 800 tys. złotych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama