Napastnik najpierw zaatakował w centrum, w rejonie skrzyżowania ul. Wyszyńskiego i Międzyrzeckiej. Tam w nogę zranił 16-latka, którego do szpitala zabrało pogotowie. Dwie godziny później, ok. godz. 20, nożownik był już na obrzeżach miasta. Na ul. Królik zaatakował 40-latka, który również wymagał pomocy medycznej. Na szczęście życie obydwu poszkodowanych, jak informuje nas łukowska policja, nie jest zagrożone.
Kim jest agresor? - To Polak, mieszkaniec Łukowa. W przeszłości miał już konflikty z prawem. Znamy jego personalia. Obecnie prowadzimy poszukiwania, w których bierze udział maksymalna liczba funkcjonariuszy. Sprawdzamy wszystkie potencjalne miejsca, gdzie może się ukrywać - mówi asp. szt. Marcin Józwik, rzecznik KPP w Łukowie.
Zatrzymanie sprawcy ataków w Łukowie to prawdopodobnie już tylko kwestia czasu. Powody agresji na przypadkowe osoby nie są znane.

















Komentarze