Chodzi o skrzyżowanie DK nr 12 z wojewódzką 829 w kierunku Łęcznej. Uczestnicy zgromadzenia przez prawie cały dzień, co kwadrans, będą wychodzić na przejścia dla pieszych blokując ruch pojazdów. Dla pojazdów do 3,5 tony policja zaproponowała objazdy.
- W kierunku Chełma w miejscowości Kolonia Struża w lewo w drogę gminna w kierunku DW 829, następnie w lewo w kierunku Łęcznej, a następnie w prawo w drogę powiatową P2026L przez Bonów, Siostrzytów do Pełczyna na DK 12 - wskazują funkcjonariusze świdnickiej drogówki.
Dla jadących w stronę Lublina objazd jest ten sam, ale kierunek przeciwny. W Pełczynie należy skręcić w prawo w drogę powiatowa P2026L przez Siostrzytów i Bonów do DW 829, skręcić w lewo a następnie w prawo w drogę gminna do Kolonii Struża na DK 12.
Żeby nikt się nie zgubił na miejscu na objazdy kierować będą policjanci. Informacje o utrudnieniach w ruchu dodatkowo wyświetlane na znakach zmiennej treści w ciągu S12.
Przypominamy, że zapowiedziany już kilka tygodni temu protest dotyczy planów budowy dziewięciu wiatraków o wysokości ok. 250 metrów, który zgodnie z wolą samorządowców, a jednocześnie wbrew sporej grupie mieszkańców gminy Trawniki, miałyby stanąć pomiedzy wspomnianymi Biskupicami, Fajsławicami a wiosą Boniewo.
Za pikietę i sobotnią blokadę drogi odpowiada komitet protestacyjny "Dolina Giełczwi wolna od wiatraków" oraz stowarzyszenie "Wolna Dolina Giełczwi" Mateusza Wilczyńskiego. W sobotę o godz. 12 inicjatorzy demonstracji planują konferencję prasową z udziałem mieszkańców oraz wspierających sprzeciw wobec wiatrowej elektrowni polityków.
- Celem protestu jest zwrócenie uwagi opinii publicznej na obawy mieszkańców związane z planowanymi inwestycjami przemysłowymi, w szczególności dotyczącymi możliwości powstania farm wiatrowych na terenie Gminy Trawniki oraz ich potencjalnego wpływu na: krajobraz i charakter regionu, bezpieczeństwo mieszkańców, środowisko naturalne, zasoby wodne Niecki Lubelskiej oraz jakość życia obecnych i przyszłych pokoleń - tłumaczą organizatorzy protestu.
Więcej o tej sprawie pisaliśmy tutaj:

Komentarze