Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Faith No More w Lublinie? Radny Jakóbczyk ma taki pomysł

Radny Marcin Jakóbczyk z Lublina chce, by w 2027 roku na Motor Lublin Arenie zagrało Faith No More. Jego zdaniem taki koncert byłby promocją miasta, wsparciem dla lokalnego biznesu i impulsem do większych wydarzeń muzycznych.
Faith No More w Lublinie? Radny Jakóbczyk ma taki pomysł
Radny Marcin Jakóbczyk ma pomysł aby ściągnąć Faith No More do Lublina.

Źródło: Facebook/Faith No More

Radny Marcin Jakóbczyk złożył nietypową interpelację do prezydenta Lublina. Mianowicie radny sugeruje zorganizowanie w Lublinie koncertu amerykańskiej grupy Faith No More. Zespół został założony w 1979 roku. Słynie z takich przebojów jak: "Epic", "Easy" czy "We Care a Lot". Muzycy wracają do koncertowania po kilku latach przerwy. 

Skontaktowaliśmy się z Marcinem Jakóbczykiem, aby zapytać skąd taki pomysł.

- Taki pomysł od dawna był gdzieś w mojej głowie - mówi Jakóbczyk. - Uważam, że byłoby to potężne wydarzenie, potężny sygnał na całą Polskę, że tutaj się dzieje, że przyjeżdżają największe tuzy muzyczne. Ja zawsze uważałem, że tutaj jest też potencjał z racji na położenie geograficzne, południowo-wschodnie krańce Polski, że można byłoby ściągać fanów muzyki także z państw ościennych. Pamiętajmy, że Faith No More wraca na trasę koncertową po kilkunastu latach przerwy, jest to już marka naprawdę z absolutnego światowego topu. Mie możemy się nieustannie ograniczać do pomniejszych zespołów takiej sceny muzycznej, skoro będziemy tą Europejską Stolicą Kultury, więc nie powinniśmy się ograniczać do mniejszych, tylko rzeczywiście ściągać najważniejsze zespoły i uważam, byłby to też być może impuls do tego, żeby w przyszłości organizować jakieś festiwale w mniejszym czy większym wymiarze, chociażby właśnie z zakresu muzyki rockowej, takiej cięższej muzyki, która jednak jest taką muzyką ponadczasową - zaznacza radny.

W tym momencie nasuwa się pytanie, skąd miasto miałoby wziąć pieniądze na organizację takiego koncertu? Czy miasto nie powinno tych przeznaczyć na rzeczy, które są bardziej potrzebne mieszkańcom, przykładowo nowe drogi. Radny Jakóbczyk odpiera jednak te zarzuty.

- Uważam, że nie jest to zagrożenie dla budżetu miasta - twierdzi radny. - wydarzenie o takiej randze ściąga fanów z całej Polski i z zagranicy,  więc jest to potężny impuls, także turystyczny, a siłą rzeczy te pieniądze gdzieś w budżecie miasta zostają u przedsiębiorców lokalnych, w branży  gastronomicznej, w branży hotelarskiej, też ludzie, którzy po raz pierwszy być  może często przyjadą do Lublina zobaczyć ten zespół, od razu zobaczą nasze miasto. Zobaczą  nasze możliwości i potencjał jako ośrodka turystycznego, jako pięknego miasta, więc jest to fenomenalna promocja. Jednocześnie uważam, że mogłoby się to zwrócić, jeżeli dobrze byłoby to oczywiście zorganizowane i przede wszystkim rozpromowane na cały kraj - argumentuje Jakóbczyk.

Pytany o miejsce, gdzie mógłby odbyć się koncert, radny wskazuje Motor Lublin Arenę. I tu pojawia się problem. Trasa koncertowa najprawdopodobniej będzie się odbywać wiosną 2027 roku, a jak wiadomo wiosną gra Ekstraklasa. Jakóbczyk i w tym przypadku ma pomysł jak rozwiązać ten problem.

- Oczywiście jest sezon Motoru, to jest jasna sprawa. Natomiast są przerwy reprezentacyjne, są mecze wyjazdowe - mówi Jakóbczyk -  Jest też kwestia stanu murawy po takim koncercie Bywałem też na koncertach stadionowych. Wiem, że jest, w jakimś stopniu może murawa oczywiście ucierpieć. Myślę, że w niewielkim. Kiedyś byłem na koncercie na Stadionie Śląskim, kiedy po prostu była odpowiednim tworzywem wyłożona ta murawa, tak, żeby ona nie została całkowicie zdeptana. Siłą rzeczy jednak co jakiś czas potrzebna jest rewitalizacja takiej murawy - podkreśla lubelski radny.

W tym miejscu warto przypomnieć, że murawa na Motor Lublin Arenie była już wymieniana w tym roku. Przed majowym meczem z Lechem Poznań. Wtedy nie obyło się bez kontrowersji. MOSiR, odpowiedzialny za stadion i stan murawy nie chciał zapłacić za wymianę. W rezultacie to klub poniósł całkowity koszt rewitalizacji.

Będzie wymiana murawy na Motor Lublin Arenie. Klub pokryje koszty

W związku z tym, gdyby udało się ściągnąć Faith No More do Lublina to trzeba będzie ustalić taki termin, aby nie pokrywał się z meczami Motoru. Poza tym trzeba byłoby go zorganizować w taki sposób, aby jak najmniej ucierpiała murawa. Na tym etapie nie wiadomo nawet czy interpelacja spotka się z pozytywną opinią prezydenta Żuka. Taki pomysł pokazuje jednak, że Lublin ma potencjał, żeby zapraszać światowej klasy artystów. 

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama