Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Marcin Komenda i Wilfredo Leon w wielkim stylu awansowali do finału Ligi Narodów. W finale zagrają z USA

W półfinale Ligi Narodów reprezentacja Polski siatkarzy pokonała Słowenię 3:0. W niedzielę Marcin Komenda i spółka staną przed szansą obrony złotego medalu sprzed roku. W walce o tytuł zmierzą się ze Stanami Zjednoczonymi, które w drugim półfinale pokonały Japonię 3:2.
Marcin Komenda i Wilfredo Leon w wielkim stylu awansowali do finału Ligi Narodów. W finale zagrają z USA
Wilfredo Leon i spółka w wielkim stylu wywalczyli awans do niedzielnego finału Ligi Narodów

Autor: en.volleyballworld.com

Pierwszy punkt w meczu zdobył Szymon Jakubiszak po ataku ze środka. Bardzo szybko Polska wypracowała kilka punktów przewagi: 6:3. W tym momencie rywale musieli wykorzystać pierwszą przerwę w grze. Polacy grali bardzo dobrze. Perfekcyjnie funkcjonował blok, świetnie było w zagrywce. Biało-Czerwoni odskoczyli na 11:7.

W wyjściowej szóstce zobaczyliśmy dwóch zawodników wicemistrza Polski Bogdanki LUK Lublin, rozgrywającego Marcina Komendę i przyjmującego Wilfredo Leona.

Wysokie prowadzenie jakby uśpiło naszych reprezentantów. Efekt? Słoweńcy wyrównali (14:14). W polu zagrywki zameldował się Leon. Siatkarz dał popis solidnego serwisu. Dość powiedzieć, że Polacy odjechali na 23:15. Chwilę później odnotowaliśmy serwis w siatkę (23:16). Ostatecznie partia otwarcia zakończyła się pewnym zwycięstwem 25:16. Ostatni punkt zdobył Bartłomiej Bołądź, który skończył atak po skosie.

Druga odsłona ponownie rozpoczęła się od mocnego uderzenia Polaków (3:1). Szybko jednak rywal wyrównali (3:3). Chwilę później Słoweńcy wyszli na prowadzenie 5:4.

Zespoły zaczęły grać punkt za punkt. W pewnym momencie Polska odskoczyła na 13:10, po ataku Bołądzia. Rywale nie zamierzali poddać się bez walki, zbliżyli się na 15:14. Mimo to, Marcin Komenda i spółka konsekwentnie grali swoje. Wygrywali 17:13, 20:17, 21:18.

W tym momencie w polu serwisowym pojawił się Wilfredo Leon. Przyjmujący zagrał asa, a piłka poszybowała z prędkością 124 km/h (22:18). W kolejnej akcji kiwką za opadający blok Słoweńców popisał się Tomasz Fornal (23:18). Ta odsłona zakończyła się wygraną 25:19. Ostatni atak Polacy zdobyli blokiem. 

Trzeci set Biało-Czerwoni rozpoczęli od mocnych serwisów Leona (4:0). Natychmiast Słowenia wykorzystała pierwszą przerwę w grze. Rywale próbowali zmniejszyć straty, Polacy odpowiadali: 11:7, 12:8, 13:8. Po asie Leona Polacy wygrywali 14:8.

Partia powoli wkraczała w decydującą rozgrywkę. Na tablicy wyników było już 18:13 dla Biało-Czerwonych, 21:14 po ataku Szymona Jakubiszaka. Set zakończył się wygraną 25:17, a mecz 3:0.

 

Słowenia - Polska 0:3 (16:25, 19:25, 17:25)

Słowenia: Pajenk (11), Planinsic, Kozamernik (1), Urnaut (6), Mozic (7), Mujanovic (6), Okroglic (libero) oraz Najdic, Sen, Bracko (1), Marovt (1), Kozic (1).

Polska: Komenda (2), Bołądź (15), Leon (16), Lemański (6), Jakubiszak (9), Fornal (6), Popiwczak (libero) oraz Granieczny, Semeniuk, Szalpuk (2).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama