Ochroniarze nie kiwnęli palcem
Kobieta goniła złodzieja po całym targowisku. Nie schwytała go. Sprawca uciekł z jej plecakiem, dokumentami, pieniędzmi i telefonem. A mogło być inaczej, gdyby ochroniarze pilnujący bazaru pomogli kobiecie. – Stali, patrzyli, śmiali się – opowiada pokrzywdzona. Ochrona wszystkiemu zaprzecza.
09.01.2006 19:17