Firmy myszkują w kieszeni ucznia
„Specjalista” bierze 20 zł za komputerowe badanie kręgosłupa jednego ucznia. Dyrektor, który mu na to pozwolił ma z tego co najmniej 10 proc. Rodzic za wszystko zapłaci, a z opisu badania dowie się tylko tyle, że powinien... obserwować swoje dziecko.
12.09.2004 21:56