Bialczanie z trzech domowych spotkań w sezonie 26/27 wygrali tylko jedno. W pierwszej połowie starcia z Sokołem mieli problem, żeby wypracować sobie klarowną sytuację na gola.
Kilka z nich pojawiło się dopiero w końcówce pierwszej odsłony. W dwóch z nich lepiej mógł się zachować Dominik Banach. Były piłkarz Radomiaka czy Wisły Puławy dostał świetne podanie w pole karne i uderzył zgodnie z podręcznikiem, czyli po długim rogu. Niestety, minimalnie obok słupka.
Minęło kilkadziesiąt sekund, a Banach miał chyba jeszcze bardziej klarowną sytuację. Po przechwycie w środku pola i zagraniu do przodu ścigał się z obrońcą, a pierwszy do piłki dopadł bramkarz przyjezdnych – Patryk Kusak. Problem w tym, że nie trafił w nią dobrze, przez co futbolówka wylądowała pod nogami gracza Podlasia. Ten nie popatrzył na bramkę, tylko od razu zdecydował się na strzał. No i trafił na linii szesnastki w jednego z obrońców.
Druga połowa mogła się zacząć koncertowo dla ekipy z Kolbuszowej Dolnej. Radosław Adamski huknął z dystansu, a Oskar Jeż miał sporo problemów, żeby odbić piłkę. Niedługo później beniaminek miał groźny rzut wolny, po którym dwa razy musiał się wykazać golkiper Podlasia. Najpierw odbił próbę Macieja Wilka, a za chwilę Adamskiego. Później Jeż ponownie zatrzymał naprawdę groźny strzał Wilka.
Kolejne fragmenty? Marcel Dobruk w sytuacji sam na sam uderzył prościutko w bramkarza. Niedługo później wydawało się, że Jarosław Kosieradzki będzie bohaterem gospodarzy. Niestety, jego gol nie został uznany z powodu pozycji spalonej i w Białej Podlaskiej zostało 0:0.
– To był słaby mecz w naszym wykonaniu, mimo tego zagraliśmy na zero z tyłu i mieliśmy swoje sytuacje, aby ten mecz wygrać. Cieszy fakt, że te sytuacje tworzymy, jednak mamy duży problem ze skutecznością, który musimy jak najszybciej rozwiązać, ponieważ bez zdobytych goli nie da się wygrywać i uciekają nam kolejne ligowe punkty – ocenia trener Podlasia Maciej Oleksiuk.
Podlasie Biała Podlaska – Sokół Kolbuszowa Dolna 0:0
Podlasie: Jeż – Krawczyk, Orzechowski, Nojszewski, Kobiera, Dmitruk, Grochowski (46 Dobruk), Maluga, Kosieradzki, Kopytov (46 Andrzejuk), Banach (78 Bondar).

Komentarze