Cracovia – Motor Lublin
Bramki:
Cracovia:
Motor:
Żółte kartki:
Sędziuje: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów:
Rezerwowi:
Cracovia:
Motor:
---------------------------------------------------------------
Sąsiedzi z tabeli
Na stadionie przy ul. Kałuży kibice obejrzą w piątkowy wieczór typowy mecz o sześć punktów. Cracovia i Motor, to sąsiedzi z ligowej tabeli. Obecnie „oczko” wyżej, na dwunastym miejscu jest klub z Lublina, który uzbierał 13 punktów. „Pasy” mają ich 12. Do tej pory ekipa z Krakowa większość swojego dorobku zawdzięcza właśnie domowym spotkaniu. Zanotowała w nich: trzy zwycięstwa, remis i dwie porażki.
Drużyna trenera Misiury wygrała w gościach tylko raz – z Radomiakiem 3:2 po golu Christophera Simona z doliczonego czasu gry. Przegrała za to w Częstochowie i Szczecinie, a po remisie przywiozła z Kielc i Łodzi.
Dogrywka da się we znaki?
Wydaje się, że dużym atutem po stronie gospodarzy będzie aspekt fizyczny. Cracovia na tygodniu odpoczywała i mogła się w spokoju szykować do ligowego spotkania. Tymczasem Motor rozegrał 120 minut we wtorek, a na dodatek odpadł z STS Pucharu Polski po rzutach karnych.
Trzeba jednak dodać, że wielu kluczowych piłkarzy w dogrywce nie było już na boisku. Jeszcze przed końcem regulaminowego czasu gry na ławkę powędrowali: Jacques Ndiaye, Filip Luberecki, Rony Lopes czy Fabio Ronaldo. Z czerwoną kartką wyleciał Bartosz Bereszyński, a na dodatkowe 30 minut nie wyszedł już Karol Czubak. Tak naprawdę, z podstawowych ostatnio piłkarzy 120 minut w nogach mają jedynie Tin Plavotić i Yacine Bourhane.
– Grali 120 minut, mecz już jest w piątek, nie wiem, jak się zregenerują, być może to będzie miało wpływ. Nie mamy myśleć o tym, tylko skoncentrować na naszej grze, wejść w ten mecz z naszą energią i nie szukać takich rzeczy głowach, że będzie łatwiej, bo Motor grał dogrywkę. W ekstraklasie nie ma łatwiejszych meczów – zapewnia Bartosz Grzelak, trener „Pasów”.
A jak ocenia dotychczasowe dokonania swojego zespołu?
– Możliwe, że powinniśmy mieć parę punktów więcej patrząc na grę i statystyki. Mamy potencjał, żeby to osiągnąć. Nasi napastnicy się rozwijają. Wszystkie statystyki pokazują, że idziemy w dobrą stronę. Niektóre rzeczy trzeba jednak poprawić. Mieliśmy problem ze strzelaniem bramek, na początku sezonu nie strzelaliśmy w ogóle. Chciałbym, żebyśmy zdobywali gole jako pierwsi, bo według statystyk, jak zrobisz to jako pierwszy, to masz 70 procent szans na zwycięstwo – dodaje trener Cracovii.
Jak było w poprzednim sezonie?
Tak się składa, że kibice z Lublina nie mieliby nic przeciwko powtórce wyniku z poprzednich rozgrywek. Motor wygrał wówczas na stadionie przy ul. Kałuży 2:1. Decydującego gola, w 83 minucie zdobył Czubak.
Na pewno wszyscy zapamiętali też starcie z Areny. Goście prowadzili 1:0 i 3:1. Jeszcze w 87 minucie wydawało się, że trzy punkty pojadą do Krakowa, a Motor będzie musiał drżeć o utrzymanie. W końcówce wrócili jednak „niezniszczalni”. Najpierw Czubak zaliczył kontaktowe trafienie, a za chwilę Kacper Karasek wyrównał na 3:3.
Ogólnie, po powrocie do elity, żółto-biało-niebiescy zanotowali przeciwko Cracovii: jedno zwycięstwo, jeden remis oraz dwie porażki.

Komentarze