Szok!
Już w poprzednich dwóch meczach Górnik był bliski odniesienia zwycięstw, ale zawsze na przeszkodzie stawał brak skuteczności. W trzecim podejściu wreszcie się udało i to na wyjeździe z Odrą, która, jak można było odnieść wrażenie, dysponowała patentem na łęcznian. Mecz w Wodzisławiu zaprzeczył wszystkiemu - i sposobowi Odry, i wyjazdowej niemocy, i indolencji strzeleckiej.
10.04.2005 20:25