Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

13 grudnia 2007 r.
13:48
Edytuj ten wpis

Pod specjalnym nadzorem

0 2 A A

Po 13 grudnia ‘81 nie zostali internowani tak, jak ich koledzy z „Solidarności”. Wolnością cieszyli się jeszcze przez prawie rok.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
A potem rozwieziono ich po całej Polsce; w miejsca, o których wiedziało tylko wojsko. Przesłuchiwano, straszono, namawiano do współpracy. Zabroniono mówić o tym, co ich spotkało. Musiało minąć ćwierć wieku, by historia specjalnych obozów wojskowych wreszcie wyszła na jaw

Październik '82 - kilkudziesięciu lubelskich działaczy "Solidarności” dostaje wezwanie do Wojskowej Komendy Uzupełnień w Lublinie. Są powołani do wojska. Już 5 listopada wyjeżdżają w nieznane, w sam środek leśnej głuszy na Podlasiu. Podróż z Lublina do tajemniczego Czerwonego Boru trwa ponad 10 godzin. Po drodze wsiadają mężczyźni wcieleni do wojska w Krakowie, Nowej Hucie, Wrocławiu, Łodzi, Gdańsku... W sumie ponad pół tysiąca osób. Na miejscu wojskowi prowadzą ich do baraków zbudowanych z bydlęcych wagonów. Każą zapomnieć o powrocie do domu. I zapamiętać: O Wojskowym Obozie Specjalnym nr 6 w Czerwonym Borze nikt nigdy nie może się dowiedzieć.
Po pierwszych przesłuchaniach nie ma wątpliwości: to wojskowy obóz internowania.

Lawina wspomnień

Rok temu po raz pierwszy napisaliśmy o perfidnej formie uwięzienia opozycjonistów w stanie wojennym. Opowiedziało nam wtedy o tym kilku lubelskich działaczy "Solidarności” wywiezionych do Czerwonego Boru koło Łomży. Nie kryli, że to bolesne wspomnienia. Nie kryli, że przez lata milczeli - z różnych powodów. Ale teraz postanowili mówić. Z tych opowieści wyłonił się precyzyjny obraz obozu w Czerwonym Borze - odtworzyliśmy go szczegółowo, z budynkami, drogami, bramami wjazdowymi. Pomogły nam w tym pamiątki przemycone z obozu. Pomogli ludzie, którym zależało, by wojskowa hańba nie odeszła w zapomnienie. I zaraz pojawiło się pytanie: Ile podobnych obozów było jeszcze w Polsce? Ile osób zostało w nich uwięzionych?
- Przeczytałem ten reportaż i nie miałem wątpliwości, że pora przerwać milczenie - mówi Paweł Durakiewicz, opozycjonista wywieziony do Czerwonego Boru. - Chcieliśmy z kolegami zrobić wreszcie coś, co pozwoliłoby rozgryźć do końca tajemnicę specjalnych obozów wojskowych. Postanowiliśmy poszukać ludzi, którzy w podobny sposób byli więzieni w innych miejscach.

Budowo - w środku bagien

1 Zjazd Weteranów Specjalnych Obozów '82-83 to efekt tego pomysłu. Efekt, który przeszedł najśmielsze oczekiwania organizatorów - lubelskiej "Solidarności” i lubelskiego oddziału IPN. Na zjazd przyjechało z całej Polski ok. 100 byłych opozycjonistów, którzy zimą 1982 roku dostali powołanie do wojska. Zostali wywiezieni do czterech różnych obozów: w Czerwonym Borze, Budowie, Chełmie i Czarnem. Z Lubelszczyzny najwięcej osób trafiło do Czerwonego Boru, a także do Budowa k. Złocieńca (Koszalińskie).
- 3 listopada przyszło powołanie i trzeba było jechać - wspomina Wiesław Gawdzik z Kraśnika, który działał w "Solidarności” w Fabryce Łożysk Tocznych. - W domu została żona i dwoje małych dzieci. Nie mieli pojęcia, gdzie mnie wywożą. Był strach, była niepewność... Ale rozkaz trzeba było wykonać.

Kapuś w każdym baraku

Do tego samego obozu co Gawdzik powołanie dostał jego kolega z pracy, Wiesław Zbytniewski. - Pewnie, że było nam razem raźniej w pociągu. Ale już na miejscu na niewiele się to zdało, jak zobaczyliśmy gdzie nas wywieźli... Zielony garnizon w samym środku bagien. Stąd jeszcze nigdy nikt żywy nie uciekł, mówili nam wojskowi, tylko buty w bagnie zostawały po takich śmiałkach.
W Budowie, podobnie jak w Czerwonym Borze, wojsko prowadzi z opozycjonistami misternie przygotowaną psychologiczną grę. Celem ma być wzbudzenie strachu, niepewności, złamanie. - Wszystko o nas wiedzieli. I skrzętnie to wykorzystywali na przesłuchaniach - dodaje Zbytniewski. - Mało tego: w każdym baraku był kapuś. Donosił o wszystkim. To potęgowało poczucie bezsilności i niepewności jutra.
Stan wojenny może potrwać jeszcze całe lata - straszyli wojskowi. - I wy tu będziecie do samego końca. Jeśli w ogóle stąd wyjdziecie.

Eskalacja wojny


- Najgorsze były pierwsze tygodnie, gdy całkowicie odcięto nam kontakt ze światem - opowiada Paweł Durakiewicz. - W głowie tragiczne myśli: Co się dzieje z moją żoną, z dziećmi? Skoro zamknęli mnie, mogli zamknąć i ich. To wszystko wyglądało na kolejną eskalację stanu wojennego - stanu, w którym władza może zrobić z człowiekiem wszystko.
- Jakby tego było mało doszło jeszcze osobiste upokorzenie, upodlenie wręcz. Gdy chodziliśmy zamiatać osiedle wojskowe, cywilni mieszkańcy omijali nas szerokim łukiem, patrząc na nas z obrzydzeniem - opowiada Andrzej Barwiński ze Stalowej Woli. - Powód? Ostrzeżono ich, że jesteśmy niebezpiecznymi zboczeńcami i mordercami. Zdolnymi do wszystkiego.

Brakuje słów


Artur Kotyra dziś przewodniczy "Solidarności” w Cukrowni "Lublin”. 25 lat wcześniej też walczył o prawa ludzi: do sprawiedliwości, prawdy, uczciwości. I wylądował w Czerwonym Borze. - Moja żona była nauczycielką na wsi. Mnie zabrali w nieznane, ona została sama; z malutkim dzieckiem i w ciąży. Wtedy byłem zrozpaczony. Dziś, gdy o tym myślę, to czuję wściekłość. Dlatego chcę o tym rozmawiać z ludźmi, którzy przeszli przez to samo. Wtedy myślałem: jesteśmy siłą. I wciąż możemy wiele zrobić.
- Różniły się jedynie warunki bytowe w obozach. My mieszkaliśmy w namiotach, było nas dokładnie 306 - wspomina Andrzej Adamczyk z Gdańska, który został wywieziony do Chełmna. - A reszta była według tego samego schematu. Dlatego jest między nami jakaś niesamowita jedność. Słowami się tego nie da wyrazić.

Nasz wkład


Niektórzy tych słów szukają i, jak Ryszard Białkowski z Konina, mówią: Przeszliśmy gehennę. Inni w słowach nie przebierają. - To, co nam zrobiono, to zwykłe draństwo! - denerwuje się Leszek Jaronowski z Krakowa. - I nawet nie możemy powiedzieć, że byliśmy internowani...
- Dlatego założymy stowarzyszenie. Decyzja właśnie zapadła - zapowiada Jacek Firkowski, wiceprzewodniczący "Solidarności” z Lublina, zamknięty w obozie w Czarnem. - To będzie nasz wkład w historię. I coś więcej, coś bardziej osobistego. Poczucie, że nie byliśmy i nie jesteśmy sami. I nie tak łatwo nas złamać.

Komentarze 2

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 26 kwietnia 2008 o 21:15
0
Co to za bełkot?
Avatar
Cierpiący Intelektualista / 14 grudnia 2007 o 01:27
0
Myślący, poinformowani ludzie, toż takie same zbrodnie trwają nadal pod inną nazwą!

Jeśli ktoś wiedzący o tym wszystkim nie szuka i zabija tamtych zbrodniarzy, to jest jednym z nich!
Lub co najmniej taki sam jak oni.
Przecież oni żyją nadal, robią to samo i gorzej, wyrafinowali swoje dzieci w tym antyludzkim procederze.
Stosują identyczne metody i utrzymują ze sobą mafijne powiązania chroniąc się nawzajem niezwykle
skutecznie przed jakąkolwiek odpowiedzialnością!

Nikt ich nie wsadził do więzień, nikt ich nie poddał terapii ani leczeniu psychiatrycznemu, nie zostali
usunięci ze społeczeństwa ale korzystając z dawnych układów i przemocy, zajęli wszystkie kluczowe
pozycje w kraju i teraz dopiero są rozjuszeni pewnością siebie bo utwierdzeni w swej bezkarności,
która jest rzeczywiście (i boleśnie dla nas) realna!
Tą zachęcającą korupcją dają zły przykład innym. Ich zło jest wszechobecne, zaraża i poraża coraz
więcej ludzi.

Dlaczego tak ciężko jest ludziom uwierzyć w oczywiste?! W ich obecność między nami i ich
destruktywną, podłą działalność?!


Wspomnienia z teraźniejszości:
Przeszliśmy gehennę. - Nadal ją nam sprawiają.
Stanu, w którym władza może zrobić z człowiekiem wszystko. - W tej chwili robi wszystko najgorsze.
Wtedy byłem zrozpaczony. Dziś, gdy o tym myślę, to czuję wściekłość - Codziennie dochodzi więcej rozpaczy i wściekłości.
Jakby tego było mało doszło jeszcze osobiste upokorzenie, upodlenie wręcz. - Lubują się w tym z niemniejszą rozkoszą niż wtedy.
całkowicie odcięto nam kontakt ze światem...
W głowie tragiczne myśli: Co się dzieje z moją żoną, z dziećmi? - - Te same bezprawne, gestapowskie metody do dzisiaj.
Celem ma być wzbudzenie strachu, niepewności, złamanie. - Ich cele nadal zachowały ważność.
To potęgowało poczucie bezsilności i niepewności jutra. - I bezsilni pozostajemy.
Mieszkańcy omijali nas szerokim łukiem, patrząc na nas z obrzydzeniem - Kto wspomnie, że jest prześladowany tego wszyscy mają za paranoika.
Powód? Ostrzeżono ich, że jesteśmy niebezpiecznymi zboczeńcami
i mordercami. Zdolnymi do wszystkiego. - Defamacja, demonizacja, oczernianie, robienie z nas wariata, jest ich standardową bronią przeciwko nam.
I zaraz pojawiło się pytanie: Ile podobnych obozów było jeszcze w Polsce?
Ile osób zostało w nich uwięzionych? - Dziś też każdy wie co się dzieje w Indonezji ale tajemnicą jest ile zbrodni dokonywanych jest
w naszym, niby wolnym, kraju. Ludzie żyją w kłamstwie i iluzji...
Myślący, poinformowani ludzie, toż takie same zbrodnie trwają nadal pod inną nazwą!

Jeśli ktoś wiedzący o tym wszystkim nie szuka i zabija tamtych zbrodniarzy, to jest jednym z nich!
Lub co najmniej taki sam jak oni.
Przecież oni żyją nadal, robią to samo i gorzej, wyrafinowali swoje dzieci w tym antyludzkim procederze.
Stosują identyczne metody i utrzymują ze sobą mafijne powiązania chroniąc się nawzajem niezwykle
skutecznie przed jakąkolwiek odpowiedzialnością!

... rozwiń
Avatar
Gość / 26 kwietnia 2008 o 21:15
0
Co to za bełkot?
Avatar
Cierpiący Intelektualista / 14 grudnia 2007 o 01:27
0
Myślący, poinformowani ludzie, toż takie same zbrodnie trwają nadal pod inną nazwą!

Jeśli ktoś wiedzący o tym wszystkim nie szuka i zabija tamtych zbrodniarzy, to jest jednym z nich!
Lub co najmniej taki sam jak oni.
Przecież oni żyją nadal, robią to samo i gorzej, wyrafinowali swoje dzieci w tym antyludzkim procederze.
Stosują identyczne metody i utrzymują ze sobą mafijne powiązania chroniąc się nawzajem niezwykle
skutecznie przed jakąkolwiek odpowiedzialnością!

Nikt ich nie wsadził do więzień, nikt ich nie poddał terapii ani leczeniu psychiatrycznemu, nie zostali
usunięci ze społeczeństwa ale korzystając z dawnych układów i przemocy, zajęli wszystkie kluczowe
pozycje w kraju i teraz dopiero są rozjuszeni pewnością siebie bo utwierdzeni w swej bezkarności,
która jest rzeczywiście (i boleśnie dla nas) realna!
Tą zachęcającą korupcją dają zły przykład innym. Ich zło jest wszechobecne, zaraża i poraża coraz
więcej ludzi.

Dlaczego tak ciężko jest ludziom uwierzyć w oczywiste?! W ich obecność między nami i ich
destruktywną, podłą działalność?!


Wspomnienia z teraźniejszości:
Przeszliśmy gehennę. - Nadal ją nam sprawiają.
Stanu, w którym władza może zrobić z człowiekiem wszystko. - W tej chwili robi wszystko najgorsze.
Wtedy byłem zrozpaczony. Dziś, gdy o tym myślę, to czuję wściekłość - Codziennie dochodzi więcej rozpaczy i wściekłości.
Jakby tego było mało doszło jeszcze osobiste upokorzenie, upodlenie wręcz. - Lubują się w tym z niemniejszą rozkoszą niż wtedy.
całkowicie odcięto nam kontakt ze światem...
W głowie tragiczne myśli: Co się dzieje z moją żoną, z dziećmi? - - Te same bezprawne, gestapowskie metody do dzisiaj.
Celem ma być wzbudzenie strachu, niepewności, złamanie. - Ich cele nadal zachowały ważność.
To potęgowało poczucie bezsilności i niepewności jutra. - I bezsilni pozostajemy.
Mieszkańcy omijali nas szerokim łukiem, patrząc na nas z obrzydzeniem - Kto wspomnie, że jest prześladowany tego wszyscy mają za paranoika.
Powód? Ostrzeżono ich, że jesteśmy niebezpiecznymi zboczeńcami
i mordercami. Zdolnymi do wszystkiego. - Defamacja, demonizacja, oczernianie, robienie z nas wariata, jest ich standardową bronią przeciwko nam.
I zaraz pojawiło się pytanie: Ile podobnych obozów było jeszcze w Polsce?
Ile osób zostało w nich uwięzionych? - Dziś też każdy wie co się dzieje w Indonezji ale tajemnicą jest ile zbrodni dokonywanych jest
w naszym, niby wolnym, kraju. Ludzie żyją w kłamstwie i iluzji...
Myślący, poinformowani ludzie, toż takie same zbrodnie trwają nadal pod inną nazwą!

Jeśli ktoś wiedzący o tym wszystkim nie szuka i zabija tamtych zbrodniarzy, to jest jednym z nich!
Lub co najmniej taki sam jak oni.
Przecież oni żyją nadal, robią to samo i gorzej, wyrafinowali swoje dzieci w tym antyludzkim procederze.
Stosują identyczne metody i utrzymują ze sobą mafijne powiązania chroniąc się nawzajem niezwykle
skutecznie przed jakąkolwiek odpowiedzialnością!

... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 2

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Co zdrożeje w Lublinie? Urząd ogłosił plany

Co zdrożeje w Lublinie? Urząd ogłosił plany 3 1

Ratusz ogłosił plany co do przyszłorocznych opłat za usługi komunalne, np. cen biletów komunikacji miejskiej, i parkowania w płatnej strefie. Większość cen nie wzrośnie, chociaż nie da się wykluczyć podwyżki w przypadku opłat za wywóz śmieci.

Jest zgoda na budowę pomnika pierwszego rektora KUL

Jest zgoda na budowę pomnika pierwszego rektora KUL 0 0

Jest pozwolenie na budowę pomnika pierwszego rektora KUL, ks. Idziego Radziszewskiego. Stanie na skwerze przy Al. Racławickich, ma być gotowy w listopadzie.

Mieszkańcy boją się nielegalnych śmieci. Skąd się tutaj wzięły? [zdjęcia]
Alarm 24
galeria

Mieszkańcy boją się nielegalnych śmieci. Skąd się tutaj wzięły? [zdjęcia] 3 1

Na widok śmieci w wyrobiskach po kopalniach piachu u mieszkańców Wólki Rokickiej zapala się lampka alarmowa. To efekt aresztowania lokalnego przedsiębiorcy. Michał K. przez lata zakopywał toksyczne odpady w starej kopalni.

Terytorialsi biegają po mistrzowsku

Terytorialsi biegają po mistrzowsku 5 0

W Puławach odbyły się Pierwsze Mistrzostwa Wojsk Obrony Terytorialnej w Średniodystansowym i Sprinterskim Biegu na Orientację. W riozegranych 22 i 23 września zawodach bardzo dobrze zaprezentowali się lubelscy terytorialsi, zdobywając kilka medali w klasyfikacji indywidualnej oraz pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej.

Lubartów: Certyfikaty Młodego Przedsiębiorcy rozdane

Lubartów: Certyfikaty Młodego Przedsiębiorcy rozdane 0 0

W Zespole Szkół nr 2 w Lubartowie odbyło się uroczyste wręczenie certyfikatów dla uczniów, którzy uczestniczyli w projekcie „Młodzieżowe przedsiębiorstwo”.

Lublin: Lekarz nie przyjął pacjenta na oddział w szpitalu. Następnego dnia chory zmarł

Lublin: Lekarz nie przyjął pacjenta na oddział w szpitalu. Następnego dnia chory zmarł 19 15

Rozpoczął się proces lekarza, który nie przyjął na oddział starszego mężczyzny z zakrzepicą i zapaleniem kolana. Michał B. zalecił pacjentowi okłady z lodu. Dzień później 64-latek zmarł.

Lubelskie: Myśliwi polowali na kaczki, postrzelili człowieka

Lubelskie: Myśliwi polowali na kaczki, postrzelili człowieka 44 5

Podczas polowania na kaczki myśliwi postrzelili jednego z mieszkańców. Mężczyzna został zraniony śrutem w rękę.

Konferencja naukowa: "Romantyzm i jego interpretacje" w Galerii Labirynt
27 września 2018, 11:00

Konferencja naukowa: "Romantyzm i jego interpretacje" w Galerii Labirynt 1 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt (ul. Popiełuszki 5) zaprasza do udziału w konferencji naukowej poświęconej romantyzmowi w kontekście nowoczesności. Wydarzenie odbędzie się w dniach 27-28 września.

Lublin: Rosną betonowe konstrukcje wiaduktów. Kiedy otworzą drogę? [zdjęcia]
galeria

Lublin: Rosną betonowe konstrukcje wiaduktów. Kiedy otworzą drogę? [zdjęcia] 13 9

Jeszcze w tym roku gotowe mają być wszystkie cztery wiadukty w ciągu ul. Grygowej w Lublinie, które zastąpią stary, zburzony z powodu fatalnego stanu technicznego. Cała trasa nad torami powinna być otwarta wiosną. Jej budowa jest zaawansowana w 30 proc.

Mateusz Mika (Asseco Resaovia): Mistrzostwa rozpoczną się teraz

Mateusz Mika (Asseco Resaovia): Mistrzostwa rozpoczną się teraz 2 0

Rozmowa z Mateuszem Miką, przyjmującym Asseco Resovii Rzeszów i reprezentacji Polski

Lublin: Przebudowa Al. Racławickich później. Przetarg unieważniony

Lublin: Przebudowa Al. Racławickich później. Przetarg unieważniony 2 21

W poniedziałek unieważniony został przetarg na przebudowę Al. Racławickich, ul. Poniatowskiego i Lipowej. Powód?

Nałęczów: Ulica Leśna do remontu

Nałęczów: Ulica Leśna do remontu 4 2

Ponad dwustumetrowy odcinek ulicy Leśnej w Nałęczowie jeszcze w tym roku może zostać wyremontowany. Chodzi o część od Górskiego do kładki dla pieszych w kierunku Harcerskiej.

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS trzecie na turnieju w Toruniu

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS trzecie na turnieju w Toruniu 0 5

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS wraca do Lublina z zaledwie jedną wygraną na III Memoriale Profesora Stanisława Łęgowskiego. Akademiczki mają jeszcze nad czym pracować przed rozpoczęciem rozgrywek

Maszt wielkości 10-piętrowego wieżowca stanie w centrum Lublina. Jak Wam się podoba? [sonda]
galeria

Maszt wielkości 10-piętrowego wieżowca stanie w centrum Lublina. Jak Wam się podoba? [sonda] 487 68

Będzie miał wysokość 10-piętrowego wieżowca, a do jego budowy zużyte zostaną 22 tony stali. Maszt na rondzie obok lubelskiego zamku ma kosztować 676 tys. zł. Pieniądze wyłożą trzy spółki Skarbu Państwa w ramach wydatków na tzw. społeczną odpowiedzialność biznesu.

Lublin: Nowe trolejbusy wyjeżdżają nieśmiało

Lublin: Nowe trolejbusy wyjeżdżają nieśmiało 3 9

Zaledwie siedem nowych przegubowych trolejbusów wyjechało w poniedziałek rano na ulice Lublina, mimo oficjalnych zapewnień, że od poniedziałku będą kursować już wszystkie, czyli piętnaście. Dlaczego zajezdnię opuściła tylko część?

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.