Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

9 stycznia 2022 r.
8:40

Co się zmieniło w Wielkiej Brytanii od jej wyjścia z Unii Europejskiej?

65 2 A A
Czy przyjechałbym dzisiaj do Wielkiej Brytanii wiedząc, że trzeba będzie przejść przez tak wiele niepotrzebnych biurokratycznych przeszkód? Odpowiedź jest prosta: nie, bo będzie dużo prościej (i szybciej!) wyjechać do Niemiec czy Holandii – pisze Michał Siewniak
Czy przyjechałbym dzisiaj do Wielkiej Brytanii wiedząc, że trzeba będzie przejść przez tak wiele niepotrzebnych biurokratycznych przeszkód? Odpowiedź jest prosta: nie, bo będzie dużo prościej (i szybciej!) wyjechać do Niemiec czy Holandii – pisze Michał Siewniak (fot. Archiwum prywatne)

Bardzo lubię wracać do swojego rodzinnego Lublina. Miasto fantastycznie się rozwija i każdy taki przyjazd jest w dużym stopniu powodem do dumy. Oprócz odwiedzin rodziny, powroty są też okazją, by spotkać się z przyjaciółmi, odnowić dawne znajomości. Choć jestem gadułą, bardzo lubię przebywać z ludźmi i ich słuchać. W czasie mojego ostatniego pobytu, mój bardzo dobry kolega, Piotrek zapytał: „A co tak naprawdę zmieniło się w Wielkiej Brytanii od jej wyjścia z Unii Europejskiej”?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Trafne i proste pytanie. Temat Unii Europejskiej jest częstym „gościem” polskich mediów, a kierunek, w jakim zmierza Unia jest bardzo często poruszany przez polskich polityków. Jak na razie różnica między sytuacją Polski i Wielkiej Brytanii jest zasadnicza: Polska jest w dalszym ciągu częścią struktur europejskich, na które ma realny wpływ, natomiast Wielka Brytania już nie. Myślę, że właśnie tutaj sprawy się troszkę komplikują dla „szarego obywatela”, a co więcej dla rządu w Londynie.

Pytania i kawiarnia

Pytań jest mnóstwo:

  • Czy mogę przyjechać na dowodzie osobistym?
  • Jak długą ważność musi mieć mój paszport?
  • Ile mogę zostać chcąc przyjechać do rodziny, znajomych czy wnuków?
  • Czy mogę „wpaść” tak po prostu aby szukać pracy?

No właśnie: czy zmiany związane z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej widać gołym okiem? Mnie osobiście wydaje się, że tak. Nie jestem kawoszem, ale bardzo lubię swoją niedzielną rutynę i swój poranny spacer do centrum Welwyn Garden City na moje ulubione waniliowe latte. Welwyn Garden City to naprawdę piękne miasteczko, 20 minut na północ od Londynu, w którym mieszkam już od prawie 17 lat.

W październiku zauważyłem, że jedna z moich lokalnych kawiarni jest otwierana później niż zwykle. Pomyślałem, że warto zapytać, co jest tego przyczyną. Powiedziano mi, tak jak przypuszczałem, że niestety brakuje im personelu. Ta konkretna kawiarnia zatrudniła ostatnio dwie nowe osoby, jednak jedna z nich, jak mi powiedziano, bardzo szybko zrezygnowała.

Kogo brakuje

Jestem pewien, że nikt nie będzie zaskoczony, jeśli powiem, że brytyjska gospodarka była i jest w dalszym ciągu zależna od „zagranicznej siły roboczej”. Różne dane sugerują, że:

  • Branża hotelarska zatrudniała 3 miliony ludzi przed pandemią, a 30 proc. jej pracowników pochodziło z zagranicy
  • Sektor budowlany, szczególnie w Londynie (28 proc.), opierał się na obywatelach z krajów UE
  • Według najnowszych danych (druga połowa 2021 roku), w sektorze opieki było aż 112 000 wolnych miejsc pracy
  • W branży przetwórstwa mięsnego, w której 2/3 zatrudnionych stanowią pracownicy spoza Wielkiej Brytanii, pod koniec sierpnia 2021 brakowało 14 000 osób na 95 000 zatrudnionych w tym sektorze

Istnieje wiele powodów, dla których tak się dzieje: zmiany w przepisach imigracyjnych, zmiany w naszych „modelach pracy” np. praca zdalna, pandemia czy właśnie wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej; to tylko niektóre z nich.

(fot. Archiwum prywatne)

Wizy i rolnictwo

Innym ciekawym przykładem jest ważne dla brytyjskiej gospodarki rolnictwo. Chociaż pochodzę z Lublina, jako dziecko spędziłem wiele czasu odwiedzając moich kuzynów i dziadków w stosunkowo dużej wsi niedaleko Rzeszowa. Pamiętam żniwa, wypatrywanie mojego wujka, brata babci, który wychodził z domu bardzo wcześnie rano, i który wracał do domu późno; często zmęczony, ale i szczęśliwy, ponieważ praca na roli dawała mu wiele satysfakcji i pozwalała mu czuć się blisko natury.

Myślę, że rolnictwo zawsze było silnie zakorzenione w „kulturze pracy” polskiego narodu. Dziś sytuacja się zmieniła, ponieważ młodzi ludzie często przenoszą się do miast w poszukiwaniu pracy i lepszego życia.

Kilka miesięcy temu natknąłem się na bardzo ciekawy artykuł opublikowany w Emerging Europe o wpływie Brexitu na brytyjski przemysł rolniczy. Często zastanawiałem się, co stanie się z niektórymi sektorami tutejszej gospodarki po zakończeniu okresu przejściowego.

Dobrą wiadomością jest to, że rząd brytyjski zwiększył do 30 000 liczbę wiz dla pracowników sezonowych, którzy będą mogli przyjechać do Wielkiej Brytanii na okres do 6 miesięcy.

Niestety, na tym dobre wiadomości się kończą. To nowe „rozwiązanie wizowe” wiąże się z wysoką ceną. Ta „wizowa przyjemność”

będzie kosztować 244 funtów, co dla wielu potencjalnie zainteresowanych osób może być po prostu zbyt dużą barierą finansową.

Co więcej, obywatele niektórych krajów, np. Turcji czy Macedonii zapłacą mniej (o 55 funtów) niż pracownicy sezonowi z innych państw np. Rumunii, Bułgarii czy Słowenii. Powód? Niektóre kraje nie są członkami tzw. Council of Europe’s Social Chapter.

Wnioski i zaświadczenia

Czy są jeszcze jakieś inne poważne przeszkody, które mogą powstrzymać ludzi przed przyjazdem do Wielkiej Brytanii?

Oczywiście, wiele.

Każda osoba składająca wniosek będzie musiała wykazać, że ma na koncie wystarczającą ilość pieniędzy na swoje utrzymanie, co najmniej 1270 funtów. Każdy pracodawca będzie musiał również wystawić zaświadczenie o tzw. sponsorowaniu (certificate of sponsorship).

Każdy aplikujący będzie musiał udać się do centrum składania wniosków wizowych, gdzie zostanie mu zrobione zdjęcie i pobrane odciski palców. Dużo „zachodu”? Myślę, że tak.

Czy przyjechałbym dzisiaj do Wielkiej Brytanii wiedząc, że trzeba będzie przejść przez tak wiele niepotrzebnych biurokratycznych przeszkód? Odpowiedź jest prosta: nie, bo będzie dużo prościej (i szybciej!) wyjechać do Niemiec czy Holandii.

Czy to już koniec „sagi aplikacyjnej”? Nie, wątpliwych decyzji jest wiele więcej niż nam się wydaje.

Na przykład: jeśli wnioskodawca nie będzie mógł spełnić wymaganych kryteriów finansowych, nadal będzie mógł przyjechać do Wielkiej Brytanii, aczkolwiek będzie musiał liczyć na wsparcie finansowe swojego pracodawcy. Proces składania wniosków jest tak skonstruowany, że nie można go zastosować w innych sektorach gospodarki, a zatem większość pracowników sezonowych będzie zmuszona do kontynuowania pracy na farmach, Czy taka sytuacja, nieznajomość tutejszych praw czy bariera językowa może spowodować wyzysk w pracy? Myślę, że taki scenariusz jest możliwy.

Naprawdę zdumiewające jest to, że w 2019 roku 98 proc. (!) całej siły roboczej w przemyśle rolniczym pochodziło z Rumunii i Bułgarii. Moim zdaniem rząd wprowadził system, który jest skomplikowany i, szczerze mówiąc, ekonomicznie naiwny. Zastąpienie „morza obywateli UE” pracujących w rolnictwie, chętnych do podjęcia pracy na brytyjskich farmach nie będzie łatwe, a tych zmian nie da się tak po prostu wprowadzić z dnia na dzień.

Moim zdaniem ta krótkowzroczna polityka brytyjskiego rządu będzie miała szkodliwy wpływ na przemysł rolniczy.

Obawiam się również, że w rezultacie będziemy płacić wyższe ceny za żywność w naszych supermarketach.

Ze względu na potencjalny brak pracowników jestem również pewien, że koszt lokalnej produkcji żywności wzrośnie, a my jako naród będziemy nadal importować owoce i warzywa, niezależnie od ubocznych skutków Brexitu i dodatkowej biurokracji.

Freedom of movement

Jest jeszcze jeden aspekt, mnie szczególny bliski, który w tym kontekście warto poruszyć. Swoboda przemieszczania, czyli tak zwany freedom of movement, jest od wielu lat częścią naszego życia. Jest mocno zakorzeniona w naszej świadomości. Zawsze docenialiśmy możliwość życia w różnych częściach Europy. Każde doświadczenie otwierało nam nowe horyzonty i uczyniło z nas bardziej „światłych obywateli”; tak przynajmniej mi się wydaje. Dla wielu z nas, swobodne przemieszczanie się stało się częścią naszego DNA.

31 grudnia 2020 Wielka Brytania zakończyła oficjalnie swoje członkostwo w Unii Europejskiej. Chociaż Wielka Brytania opuściła blok państw członkowskich pod koniec stycznia 2020, to właśnie 31 grudnia, skończył się tak zwany okres przejściowy. Swoboda przemieszczania odegrała bardzo istotną rolę w naszym życiu. Co więcej, dla wielu osób, także dla mojej rodziny, stała się w jakimś stopniu „sposobem na życie”. To właśnie dzięki jednemu z najważniejszych filarów europejskiej tożsamości, mogłem podjąć pracę w dowolnym kraju Unii Europejskiej, studiować i uczestniczyć w wielu programach stypendialnych oraz zdobyć dodatkowe kwalifikacje. To właśnie już po wejściu Polski do Unii Europejskiej bez żadnych przeszkód mogłem wyjechać na rok do Włoch. Moja żona, Chorwatka, miała trochę „administracyjnych perturbacji” związanych z zarejestrowaniem swojego pobytu, ponieważ w 2004 roku Chorwacja nie należała jeszcze do struktur europejskich.

Frustrujące wyzwanie

Mam świadomość, że ten nowy rozdział w historii Wielkiej Brytanii, poza Unią Europejską, nie jest „końcem świata”. Wiem, że każdy z Nas z pewnością przyzwyczai się do nowej rzeczywistości. Aczkolwiek dla mnie osobiście to mocno rozczarowujące, że podczas gdy portugalskie wino, hiszpańskie pomarańcze i francuski ser nadal będą się swobodnie przemieszczać, bez dodatkowych opłat i ceł, ludzie nie będą już bez ograniczeń mogli korzystać z tych fantastycznych przywilejów.

Sam często się zastanawiam co należy zrobić, aby w przyszłości złagodzić braki kadrowe w kluczowych branżach gospodarki Wielkiej Brytanii: Lepsze płace? Warunki pracy? Czy „obsesja” na punkcie przepisów imigracyjnych też stanie się „ofiarą” obecnego kryzysu? Brak porannej latte to nie koniec świata, ale brak wystarczającej liczby osób do pracy w domach opieki społecznej, pielęgniarek troszczących o pacjentów, pracowników sezonowych, kierowców zapewniających, że półki sklepowe nie są puste, to są zdecydowanie niepokojące sygnały.

Czy to jest ta „globalna Brytania”, którą rząd obiecywał obywatelom kilka lat temu?

Nie sądzę.

Tylko w zeszłym tygodniu, w ankiecie zorganizowanej przez Brytyjską Izbę Gospodarczą właściciele firm, z którymi rozmawiano, mieli dość podobne refleksje na temat różnych aspektów rzeczywistości jednego roku handlu poza jednolitym rynkiem i unią celną.

„Niewątpliwie było to wyzwanie. Frustrujące. Ogromny spadek sprzedaży. Uniemożliwienie konkurowania w Europie” – to tylko niektóre z komentarzy.

Czego nam brakuje

Mam oczywiście głęboka świadomość, ze pandemia, której do tej pory nie wspomniałem, spowodowała, że również rząd na wyspach musiał – jak to potocznie mówią Brytyjczycy – „zaparkować” inne problemy, także te związane z brakami siły roboczej w wielu gałęziach brytyjskiej gospodarki.

Temat przyszłości Europy, kierunku w jakim zmierza Unia Europejska często „elektryzuje” polskich polityków i nasze społeczeństwo. Galopująca polaryzacja debaty publiczno-politycznej powoduje, że znalezienie wspólnego mianownika czy porozumienia jest trudne. Wydaje mi się, że właśnie ze względu na „kompleksowość i wielopłaszczyznowość” europejskiej rzeczywistości, warto pamiętać, że znalezienie jednoznacznej odpowiedzi na nurtujące nas pytania, także dotyczące naszej roli w europejskiej wspólnocie, potrzeba politycznej asertywności, woli budowania dialogu, obywatelskiego pragmatyzmu oraz szukania kompromisu, którego dzisiaj wszystkim nam tak często brakuje.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 2

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
marian123123 / 9 stycznia 2022 r. o 20:20
+4
Wychodzi na jaw kto główkował w czasie gdy GB była w UE i nie byli to raczej brytyjscy urzędnicy. Ale co tam, to w końcu ubernation, poradzą sobie ;)
Avatar
Paul / 10 stycznia 2022 r. o 08:41
+2
Jak wiemy, Wielka Brytania przeszkadzała niektórym w tzw. Unii. Nie małą rolę odegrał w tym pan, który pojawił się w Polsce siejąc nienawiść ( może z podobnym zamiarem?). Pojawił się, źle powiedziane, został wysłany. GB z czasem da sobie radę. Teraz stan ten przedstawiany jest katastroficzne. Mimo to, czy nie jest dobrze i pięknie, że nikt nie wchodzi im w butach do domu z nakazami i zakazami, że ich konstytucja jest właśnie ich? Teraz to jest może stan po operacji, w którym organizm jest częściowo osłabiony ale operacja ta pozwoliła na wycięcie chorego organu co da organizmowi zdrowie!
Jak wiemy, Wielka Brytania przeszkadzała niektórym w tzw. Unii. Nie małą rolę odegrał w tym pan, który pojawił się w Polsce siejąc nienawiść ( może z podobnym zamiarem?). Pojawił się, źle powiedziane, został wysłany. GB z czasem da sobie radę. Teraz stan ten przedstawiany jest katastroficzne. Mimo to, czy nie jest dobrze i pięknie, że nikt nie wchodzi im w butach do domu z nakazami i zakazami, że ich konstytucja jest właśnie ich? Teraz to jest może stan po operacji, w którym organizm jest częściowo osłabiony ale operacja ta pozwoliła na wyci... rozwiń
Avatar
Paul / 10 stycznia 2022 r. o 08:41
+2
Jak wiemy, Wielka Brytania przeszkadzała niektórym w tzw. Unii. Nie małą rolę odegrał w tym pan, który pojawił się w Polsce siejąc nienawiść ( może z podobnym zamiarem?). Pojawił się, źle powiedziane, został wysłany. GB z czasem da sobie radę. Teraz stan ten przedstawiany jest katastroficzne. Mimo to, czy nie jest dobrze i pięknie, że nikt nie wchodzi im w butach do domu z nakazami i zakazami, że ich konstytucja jest właśnie ich? Teraz to jest może stan po operacji, w którym organizm jest częściowo osłabiony ale operacja ta pozwoliła na wycięcie chorego organu co da organizmowi zdrowie!
Jak wiemy, Wielka Brytania przeszkadzała niektórym w tzw. Unii. Nie małą rolę odegrał w tym pan, który pojawił się w Polsce siejąc nienawiść ( może z podobnym zamiarem?). Pojawił się, źle powiedziane, został wysłany. GB z czasem da sobie radę. Teraz stan ten przedstawiany jest katastroficzne. Mimo to, czy nie jest dobrze i pięknie, że nikt nie wchodzi im w butach do domu z nakazami i zakazami, że ich konstytucja jest właśnie ich? Teraz to jest może stan po operacji, w którym organizm jest częściowo osłabiony ale operacja ta pozwoliła na wyci... rozwiń
Avatar
marian123123 / 9 stycznia 2022 r. o 20:20
+4
Wychodzi na jaw kto główkował w czasie gdy GB była w UE i nie byli to raczej brytyjscy urzędnicy. Ale co tam, to w końcu ubernation, poradzą sobie ;)
Zobacz wszystkie komentarze 2

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 stycznia 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 stycznia 2022 r.

Sklepikarze, którzy nie obniżą cen w strachu. "Boję się, że któryś z klientów doniesie"
galeria

Sklepikarze, którzy nie obniżą cen w strachu. "Boję się, że któryś z klientów doniesie"

Boję się, że klienci na mnie doniosą – mówi właścicielka małego sklepu spożywczego w Lublinie. Ze względu na drogie media i rosnące koszty pracy kobieta najprawdopodobniej nie będzie mogła 1 lutego obniżyć cen podstawowych produktów spożywczych. Powinna to zrobić, bo wtedy 5-procentowa stawka VAT na żywność ma być zniesiona.

Lublin. Był zagajnik, będzie sklep

Lublin. Był zagajnik, będzie sklep

Ruszyła wycinka drzew przy ul. Zelwerowicza, gdzie niebawem ma się zacząć budowa sklepu. Inwestor dostał od miasta komplet niezbędnych mu pozwoleń.

Nie żyje lubelski raper AdoDe. Miał 43 lata
film

Nie żyje lubelski raper AdoDe. Miał 43 lata

– Człowiek o wielkim sercu, optymista, wiecznie uśmiechnięty przyjaciel, fantastyczny raper, legenda lubelskiego hip hopu – żegna artystę producent medyczny.

Niedzielski zapowiada szczyt V fali. Nawet 140 tys. zakażeń dziennie

Niedzielski zapowiada szczyt V fali. Nawet 140 tys. zakażeń dziennie

W Polsce mamy już do czynienia z V falą pandemii COVID-19. Zgodnie z naszym modelem szczyt zakażeń przypadnie w połowie lutego i będzie wynosił ok. 60 tys. przypadków dziennie. Inne dane mówią o nawet 140 tys. zakażeń – powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski. Poinformował, że we wtorek może być więcej niż 20 tys. zachorowań.

Górnik Łęczna wyleciał do Turcji
film

Górnik Łęczna wyleciał do Turcji

Piłkarze Górnika Łęczna zakończyli pierwszy etap przygotowań do rundy wiosennej efektowną wygraną z trzecioligowym KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. W poniedziałek Maciej Gostomski i spółka zameldowali się w klubie skąd wyruszyli na zgrupowanie do tureckiej Antalyi

Zawiesza, a jednak wraca. Burmistrz Włodawy zatęsknił do lewicy

Zawiesza, a jednak wraca. Burmistrz Włodawy zatęsknił do lewicy

Mimo nawiązania współpracy z PiS burmistrz Włodawy chce być członkiem Nowej Lewicy. Wiesław Muszyński przekonał lubelskich kolegów, że porozumienie z partią rządzącym dotyczy tylko samorządu. Ale będzie musiał się wytłumaczyć centrali swojej partii.

Filmowe przeboje w Filharmonii. Dwa koncerty karnawałowe
21 stycznia 2022, 19:00

Filmowe przeboje w Filharmonii. Dwa koncerty karnawałowe

Filharmonia Lubelska (ul. Curie-Skłodowskiej 5) zaprasza na dwa wyjątkowe koncerty karnawałowe, podczas których będzie można usłyszeć największe przeboje muzyki filmowej i musicalowej. Wydarzenia odbędą się 21 stycznia o godz. 19 i 22 stycznia o godz. 18.

Niedzielski: namawiałem ekspertów do pozostania w Radzie Medycznej

Niedzielski: namawiałem ekspertów do pozostania w Radzie Medycznej

Namawiałem ekspertów Rady Medycznej, którzy złożyli rezygnacje, do tego, żeby kontynuowali swoją misję mimo rozbieżności. Niestety nie przekonaliśmy ich, stąd zbliżamy się do końca funkcjonowania rady w tej formule – powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Ksiądz aresztowany za załatwianie fałszywych certyfikatów covidowych

Ksiądz aresztowany za załatwianie fałszywych certyfikatów covidowych

Ksiądz Łukasz Sz. jest jednym z tymczasowo aresztowanych ws. fałszowania certyfikatów covidowych – poinformowała w poniedziałek poznańska prokuratura. W ub. tygodniu zatrzymano w tej sprawie łącznie pięć osób, w tym dwóch żołnierzy.

Najpierw dziecko znalazło ciało ojca. Teraz w szpitalu w Lublinie na Covid-19 zmarła matka

Najpierw dziecko znalazło ciało ojca. Teraz w szpitalu w Lublinie na Covid-19 zmarła matka

Nie żyje 50-letnia pacjentka z Covid-19, która przez ponad tydzień walczyła o życie w lubelskim szpitalu. Nie zaszczepiła się, podobnie jak jej mąż, który zmarł w domu. Martwego ojca znalazło dziecko.

Lubelskie. Norki na kwarantannie z powodu koronawirusa

Lubelskie. Norki na kwarantannie z powodu koronawirusa

Licząca ok. trzech tysięcy ferma norek w Starym Zadybiu w powiecie ryckim została objęta kwarantanną po tym jak badania potwierdziły zakażenie koronawirusem u pięciu osobników. Izolacja zwierząt potrwa 90 dni.

Seria włamań do domów koło Lublina. Alarmuje radny

Seria włamań do domów koło Lublina. Alarmuje radny

O „wzmożoną czujność” prosi mieszkańców Kamil Rarak, zastępca przewodniczącego Rady Gminy Niemce. Apel radnego ma związek z włamaniami do domów w podlubelskich miejscowościach.

"Inspiracje Ziemią... Zakwitły Bursztynem" - nowa wystawa w Centrum Spotkania Kultur
20 stycznia 2022, 18:00

"Inspiracje Ziemią... Zakwitły Bursztynem" - nowa wystawa w Centrum Spotkania Kultur

Od 21 stycznia w Galerii City Project Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1) będzie można podziwiać wystawę Krystyny Rudzkiej-Przychody i Lucjana Gazdy "Inspiracje Ziemią... Zakwitły Bursztynem". Wernisaż zostanie zorganizowany w czwartek, 20 stycznia o godz. 18.

Luxiona AZS UMCS Lublin – Heiro Rzeszów 8:4. Pokazali siłę w ataku

Luxiona AZS UMCS Lublin – Heiro Rzeszów 8:4. Pokazali siłę w ataku

Luxiona AZS UMCS Lublin udanie rozpoczęła ligową rywalizację w 2022 roku. Akademicy pokonali w Świdniku Heiro Rzeszów, choć spotkanie zaczęło się zdecydowanie lepiej dla gości

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium