Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

21 listopada 2020 r.
19:34

Pierwszy miesiąc ministra Przemysława Czarnka. Na razie pada dużo słów

95 5 A A
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek (fot. Maciej Kaczanowski)

Przemysław Czarnek jako minister edukacji i nauki na razie więcej mówi niż robi. Jednak jeśli chociaż połowę z tego, co zapowiada wcieli w życie, to polską szkołę i naukę czeka konserwatywna rewolucja.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Są dwa stanowiska ministerialne, które obsadzone kimkolwiek nigdy nie spełnią oczekiwań. Ci ministrowie, cokolwiek by robili, zawsze spotkają się z krytyką, protestami i strajkami. Mało który z nich jest po zakończeniu swojej misji dobrze wspominany. To minister zdrowia i minister edukacji.

Główny powód to pieniądze. Minister zdrowia nigdy nie dysponuje takimi środkami, żeby zaspokoić oczekiwania płacowe całej ochrony zdrowia. Minister edukacji nigdy nie ma takiego budżetu, żeby pokryć wszystkie koszty prowadzenia szkół i przy tym sypać podwyżkami dla nauczycieli. Minister edukacji ma na głowie jeszcze szereg innych problemów (szef resortu zdrowia także) jak programy nauczania, reformy szkolnictwa, dostosowywania go do wyzwań przyszłości.

Giertych 2.0

Od 19 października takie właśnie sprawy na głowie ma lubelski poseł PiS, Przemysław Czarnek, stojący na czele połączonych resortów edukacji i nauki. Wiele osób o poglądach liberalnych już na kilka tygodni przed objęciem przez Czarnka urzędu drżało na samą myśl o tym. Niektórzy przewidywali: – Jeszcze zatęsknicie za Giertychem.

Dziś Roman Giertych to popierający PO adwokat występujący w najgłośniejszych sprawach, a każdej z nich mecenas nadaje koloryt polityczny. Ale za czasów pierwszych rządów PiS (2006-2007) był liderem Ligi Polskich Rodzin i ministrem edukacji, który wprowadził do szkół publicznych mundurki, wykreślał Witolda Gombrowicza z listy lektur oraz blokował wydanie podręcznika o prawach człowieka, bo oceniał, że to promocja homoseksualizmu.

Czarnek jak żyw wyjęty jest z Ligi Polskich Rodzin. Publicznie obraża osoby homoseksualne (za co właśnie ukarała go sejmowa Komisja Etyki Poselskiej), patronuje kultowi żołnierzy wyklętych, sympatyzuje ze środowiskiem Radia Maryja. Tyle że Czarnek to Giertych 2.0. Nowszy, lepszy, szybszy, bardziej zdecydowany i zdeterminowany.

Opóźnione powołanie

O tym, że poseł z Lublina będzie ministrem była mowa już we wrześniu, kiedy koalicja Zjednoczonej Prawicy wisiała na włosku. Czarnek był wtedy przymierzany do resortu sprawiedliwości. Miał zastąpić Zbigniewa Ziobrę. I to byłby wybór zrozumiały. Czarnek to konstytucjonalista, wykładowca KUL z doświadczeniem jako wojewoda lubelski. Takie przymiarki nikogo w lubelskiej polityce nie dziwiły. Ale Ziobro pogodził się z Jarosławem Kaczyńskim i Czarnkowi zostało przydzielone ministerstwo edukacji połączone z resortem nauki i szkolnictwa wyższego.

Z edukacją Czarnek zawodowo nie miał wiele wspólnego. Z nauką łączy go tylko praca na uczelni i tytuł doktorski. To za mało, żeby zajmować się tak skomplikowanymi sprawami.

– Widać to po pewnych ruchach – ocenia jeden z działaczy lubelskiego PiS, który „zjadł zęby” na szkolnictwie. – Na przykład mówił, że chce od kuratorów listę nauczycieli, którzy wysyłali uczniów na uliczne protesty. Tyle że minister taki polecenie, o ile w ogóle kurator takie dane posiądzie, musi formalnie wydać. Nie można ot tak zadzwonić do kuratora i kazać mu przygotować listę. Szkoła jako system jest szalenie zbiurokratyzowana i zdaje się, że do ministra Czarnka dopiero to dociera.

Zaznaczmy, że minister ostatnio zaprzeczył, jakoby taka lista miała powstawać.

Mimo takich właśni zastrzeżeń, Czarnek został ministrem. Później niż powołano zasadniczą część rządu, bo w dniu planowanego zaprzysiężenia okazało się, że poseł jest zakażony koronawirusem.

Musiał poczekać. Ale w końcu resort, a nawet dwa, dostał.

Lubelski desant

Cechą polityczną Czarnka jest to, że nie zostawia on swoich ludzi. Dlatego nie jest zaskoczeniem, że swoje gabinety polityczne (a formalnie ma ich dwa) i grono doradców oparł na lubelskich współpracownikach. W gabinetach zasiadają: dotychczasowy dyrektor jego biura poselskiego Wojciech Kondrat, rzecznik prasowy z czasów, gdy Czarnek był wojewodą – Radosław Brzózka, były doradca z LUW Tomasz Pitucha oraz Paweł Skrzydlewski, były wykładowca KUL, obecnie związany z chełmską PWSZ.

Minister powołał też zespół doradczy ds. rozwoju szkolnictwa wyższego i nauki. Jego członkowie mają m.in. analizować „stan wdrożenia reformy szkolnictwa wyższego” wprowadzonej przez Jarosława Gowina. Mogą też zgłaszać pomysły własne i wypracowane we współpracy ze środowiskiem akademickim.

Na czele zespołu stanął prof. Waldemar Paruch. To wykładowca Wydziału Politologii i Dziennikarstwa UMCS, zaufany człowiek byłego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i samego Jarosława Kaczyńskiego, były szef Centrum Analiz Strategicznych przy KPRM.

W gronie doradczym nowego ministra znaleźli się także dobrzy znajomi Czarnka z LUW, jak często goszczący na antenie Radia Maryja prof. Mieczysław Ryba, historyk z KUL oraz związany z tą samą uczelnią socjolog Jakub Koper.

Wśród doradców jest także prof. Teresa Krasowska z Katedry Chóralistyki UMCS. W 2018 roku była ona jedną z sygnatariuszek apelu Klubu Inteligencji Katolickiej do prezydenta Lublina w sprawie zakazania Marszu Równości. W zespole znaleźli się także inni naukowcy z Lublina: prof. Wojciech Guzicki, socjolog i specjalista nauk o bezpieczeństwie z KUL, prof. Marek Pietraś, politolog z UMCS oraz prof. Grzegorz Grzywaczewski z Katedry Zoologii i Ekologii Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego, który niedawno został prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Skręt na prawo

Spośród tych wszystkich osób tylko Brzózka ma zawodowe doświadczenie w zarządzaniu oświatą. Ale chyba nie dlatego wybrał go minister. Brzózka to też polityk, który zainicjował w Polsce przyjmowanie przez samorządy tzw. uchwał anty-LGBT.

– Ministerstwo Edukacji nie może być nijakie, bo w ten sposób oddaje pole tęczowym i zielonym rewolucjonistom – mówił Brzózka, zapowiadając, że „czas na chrześcijańską ofensywę kulturalną”.

Tomasz Pitucha to z kolei miejski radny Lublina skazany w procesie, który wytoczył mu aktywista LGBT. Radny zgodnie z wyrokiem przeprosił w mediach za swoje słowa pod adresem Marszu Równości, ale wyroku – w części zapłaty 5 tys. zł – nie zamierza wykonać.

Kolejny współpracownik, kolejny radny, Marcin Jakóbczyk oświadczył – cytując swego ojca – „nic gorszego nie dotknęło polskiej oświaty, jak istnienie ZNP”. A przecież kontakty z m.in. Związkiem Nauczycielstwa Polskiego są wpisane w pracę ministra i jego zespołu.

Paweł Skrzydlewski o proteście kobiet mówił, że protestujący nie są Polakami i doszukiwał się w manifestacjach oznak satanizmu. Zresztą o satanizmie mówił też sam Czarnek. Co to wszystko zwiastuje polskim szkołom i uczelniom? Mocny ideologiczny skręt na prawo. I mamy tu na myśli konserwatyzm utożsamiany z Radiem Maryja.

Dużo zapowiedzi

Oczywistym jest, że od żadnego ministra nie należy oczekiwać spektakularnych działań w ciągu pierwszego miesiąca. I dlatego Czarnek nie działa, ale mówi. Dużo.

Nie ma dnia, żeby nie stawał się bohaterem mediów. Więcej uwagi niż Czarnkowi dziennikarze poświęcają zdaje się tylko ministrowi zdrowia i samemu premierowi.

Niemal codziennie minister edukacji i nauki przedstawia swoje plany, a media są ich ciekawe, bo nie do końca wiadomo, jak daleko się posunie. Jak daleko Mateusz Morawiecki i PiS pozwolą mu się posunąć.

Nawet jeśli Czarnek miałby spełnić tylko połowę swoich planów, to i tak czeka nas edukacyjna rewolucja porównywalna z tą za czasów Romana Giertycha.

– Przede wszystkim chciałbym, aby było więcej historii najnowszej w podręcznikach do historii. Starożytność i średniowiecze jest bardzo ważne, ale jest stosunkowo mało sporów wokół tego, co się wówczas działo. Natomiast za mało czasu mamy na wielkie osiągnięcia Polaków w XX i XXI wieku. W ostatnich 5 latach mocno się poprawiło, ale jeszcze można to ulepszyć. Należy zwrócić uwagę na wydarzenia z najnowszej historii Polski, absolutnie przełomowe z punktu widzenia europejskiego – mówił w Onecie i dodał, że powinno być więcej Jana Pawła II i jego znaczenia dla Polski. Tak samo jak więcej uwagi powinno się poświęcać żołnierzom wyklętym.

O tym, że będzie nowy program nauczania mówił sam minister, jak i jego współpracownicy.

Skupiamy się na szkołach, ale Czarnek zarządza też uczelniami i nauką. Tutaj też jest opór. Wielu naukowców protestowało przeciwko tej nominacji. Sam Czarnek ostrzegał, że jako minister zarządza funduszami na szkolnictwo wyższe i należałoby o tym pamiętać, ogłaszając np. godziny rektorskie, aby umożliwić studentom udział w protestach kobiet.

Ostatnio minister mówił o ograniczeniu biurokracji na uczelniach i o potrzebie zmian na uniwersytetach, o „wolności nauki”, której według ministra nie ma.

– Ktoś z poglądami lewackimi może bez trudu zorganizować konferencję, nawet pseudonaukową, na dowolnym uniwersytecie publicznym. Za to często słyszymy o tym, że konferencji pro-life czy o tematyce konserwatywnej, katolickiej nie można zorganizować, bo nie ma czasu, nie ma miejsca, albo władze uczelni się nie zgadzają – mówił Czarnek, podkreślając, że „takie sytuacje są coraz częstsze”.

Minister zapowiada, że jeszcze w tym roku, zaproponuje zmiany w prawie. Będą dotyczyły odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli akademickich. – Pakiet wolnościowy będzie zwalniał nauczycieli akademickich o poglądach konserwatywnych, chrześcijańskich, narodowych z odpowiedzialności dyscyplinarnej, a nawet wyjaśniającej, za poglądy.

Szczególny KUL

Wśród tych wszystkich słów jest jedno działanie, które przykuwa uwagę. Czarnek swoim podpisem przyznał 1,7 mln zł KUL-owi na przetłumaczenie na angielski 10-tomowej encyklopedii filozoficznej. Uczelnia pismo przewodnie w celu otrzymania pieniędzy złożyła pod koniec września. W listopadzie miała je już zapewnione.

– Rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski wyraził radość, że to wielkie dzieło, dzięki tłumaczeniu na język angielski, zyska rangę międzynarodową, a w przyznaniu subwencji dostrzega dowartościowanie środowiska naukowego uniwersytetu – poinformował KUL, którego pracownikiem jest minister Czarnek.

Zdaje się, że uczelnia może być teraz szczególnie traktowana. 1,7 mln zł to ogromne pieniądze, a encyklopedia mimo swej monumentalności nie zawsze zbiera dobre recenzje. Chodzi o to, że hasła zostały opracowane przez katolickich badaczy, którzy na świat i idee filozoficzne patrzą przez katolicki pryzmat.

– Powszechna Encyklopedia Filozofii skonstruowana jest na wzór stalinowskiego Krótkiego Słownika Filozoficznego, w którym dorobek intelektualny ludzkości uporządkowano według prostego klucza, dzieląc myślicieli na postępowych i reakcyjnych – ocenia w Gazecie Wyborczej Piotr Osęka, historyk z PAN.

Nie ma problemów

To, co niepokoi jednak najbardziej, to fakt, że minister zajmuje się protestami kobiet i tropi satanizm, a nie mówi o żywotnych problemach polskiej szkoły.

A te znamy wszyscy dobrze. Ubiegłoroczny strajk nauczycieli pokazał, że kwestia wysokości płac nie została załatwiona. Cyfryzacja nauczania kuleje i widać to wyraźnie w dobie edukacji zdalnej. Samorządy finansują szkoły w własnej kiesy, bo państwowa subwencja jest od lat za niska. W budżetach miast i gmin edukacja to często ponad połowa wydatków. Gdyby państwo wywiązałoby się z swoich finansowych obowiązków, to te pieniądze można by przeznaczyć na cokolwiek innego.

Jest też nadal problem z promocją polskich odkryć naukowych, z komercjalizacją wynalazków, ze współpracą nauki z biznesem. Na światowej Liście Szanghajskiej Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński znajdują się dopiero w czwartej setce. Według rankingu innowacyjności Komisji Europejskiej z lipca tego roku Polska ma 4. miejsce. Od końca.

I jeszcze jedno: jak na razie Przemysław Czarnek okazał się gorszy od Romana Giertycha pod jednym względem. We wtorek w Kancelarii Premiera została złożona petycja w sprawie odwołania posła z Lublina ze stanowiska. Podpisało ją ponad 88 tys. osób.

Petycję w sprawie odwołania Romana Giertycha w 2006 r. podpisało 137 tys. osób.

Zobacz: Protest KOD przeciwko nominacji dla Przemysława Czarnka

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
TECZOWY_ZSL / 5 dni temu o 09:25
+12
Z Panem Profesorem ZAWSZE jestem gotowy umówić się na wódkę....
Avatar
miras / 21 listopada 2020 r. o 20:51
+1
Po Zalewskiej i Piątkowskim wszystkim się wydawało, że na pewno nie może być jeszcze gorszego ministra oświaty - a Jaro na to - potrzymajcie mi kota
Avatar
miras / 6 dni temu o 03:31
-2
Robienie zasłony dymnej. Niektórzy znawcy tematu uważają że obecność tego Pana w rządzie a wcześniej w parlamencie temu służy by odwracać uwagę od spraw ważnych. W rzeczywistości wypełnia on rolę Tarczyńskiego choć oczywiście temu zaprzecza. W nagrodę za odwracanie uwagi w Sejmie odwraca obecnie uwagę od spraw istotnych na wyższym levelu. Trudno rozpatrywać sprawę naszej skoro w dobie śmiertelnej pandemii a zatem upadku gospodarki itd ten pan pojawia się niemal każdego dnia w mediach informując o najbardziej istotnej sprawie jaką jest reforma edukacji. Typowa socjotechnika która sprawdza się rządzącym.  Ogarnięci wiedzą, że bez przyzwolenia z góry minister Czarnek może sobie reformować co najwyżej swój gabinet polityczny. Chociaż i tu ciekawe akcje się dzieją. No ale niech będzie że taki ten minister samodzielny.
 I tu należy zadać pytanie - jakie numery szykuje nam władza, skoro sprawdzony temat aborcji trzeba jeszcze uzupełniać Czarnkiem
 I tu należy zadać pytanie - jakie numery szykuje nam władza, skoro sprawdzony temat aborcji trzeba jeszcze uzupełniać Czarnkiem rozwiń
Avatar
annonim / 21 listopada 2020 r. o 23:07
-2
Garnek nie jest z Lublina, lecz z Koła (Wielkopolska).
Avatar
kosar / 21 listopada 2020 r. o 21:39
-2
Robienie zasłony dymnej. Niektórzy znawcy tematu uważają że obecność tego Pana w rządzie a wcześniej w parlamencie temu służy by odwracać uwagę od spraw ważnych. W rzeczywistości wypełnia on rolę Tarczyńskiego choć oczywiście temu zaprzecza. W nagrodę za odwracanie uwagi w Sejmie odwraca obecnie uwagę od spraw istotnych na wyższym levelu. Trudno rozpatrywać sprawę naszej skoro w dobie śmiertelnej pandemii a zatem upadku gospodarki itd ten pan pojawia się niemal każdego dnia w mediach informując o najbardziej istotnej sprawie jaką jest reforma edukacji. Typowa socjotechnika która sprawdza się rządzącym. Ogarnięci wiedzą, że bez przyzwolenia z góry minister Czarnek może sobie reformować co najwyżej swój gabinet polityczny. Chociaż i tu ciekawe akcje się dzieją. No ale niech będzie że taki ten minister samodzielny.
Robienie zasłony dymnej. Niektórzy znawcy tematu uważają że obecność tego Pana w rządzie a wcześniej w parlamencie temu służy by odwracać uwagę od spraw ważnych. W rzeczywistości wypełnia on rolę Tarczyńskiego choć oczywiście temu zaprzecza. W nagrodę za odwracanie uwagi w Sejmie odwraca obecnie uwagę od spraw istotnych na wyższym levelu. Trudno rozpatrywać sprawę naszej skoro w dobie śmiertelnej pandemii a zatem upadku gospodarki itd ten pan pojawia się niemal każdego dnia w mediach informując o najbardziej istotnej sprawie jaką jest reform... rozwiń
Avatar
TECZOWY_ZSL / 5 dni temu o 09:25
+12
Z Panem Profesorem ZAWSZE jestem gotowy umówić się na wódkę....
Avatar
miras / 6 dni temu o 03:31
-2
Robienie zasłony dymnej. Niektórzy znawcy tematu uważają że obecność tego Pana w rządzie a wcześniej w parlamencie temu służy by odwracać uwagę od spraw ważnych. W rzeczywistości wypełnia on rolę Tarczyńskiego choć oczywiście temu zaprzecza. W nagrodę za odwracanie uwagi w Sejmie odwraca obecnie uwagę od spraw istotnych na wyższym levelu. Trudno rozpatrywać sprawę naszej skoro w dobie śmiertelnej pandemii a zatem upadku gospodarki itd ten pan pojawia się niemal każdego dnia w mediach informując o najbardziej istotnej sprawie jaką jest reforma edukacji. Typowa socjotechnika która sprawdza się rządzącym.  Ogarnięci wiedzą, że bez przyzwolenia z góry minister Czarnek może sobie reformować co najwyżej swój gabinet polityczny. Chociaż i tu ciekawe akcje się dzieją. No ale niech będzie że taki ten minister samodzielny.
 I tu należy zadać pytanie - jakie numery szykuje nam władza, skoro sprawdzony temat aborcji trzeba jeszcze uzupełniać Czarnkiem
 I tu należy zadać pytanie - jakie numery szykuje nam władza, skoro sprawdzony temat aborcji trzeba jeszcze uzupełniać Czarnkiem rozwiń
Avatar
annonim / 21 listopada 2020 r. o 23:07
-2
Garnek nie jest z Lublina, lecz z Koła (Wielkopolska).
Avatar
kosar / 21 listopada 2020 r. o 21:39
-2
Robienie zasłony dymnej. Niektórzy znawcy tematu uważają że obecność tego Pana w rządzie a wcześniej w parlamencie temu służy by odwracać uwagę od spraw ważnych. W rzeczywistości wypełnia on rolę Tarczyńskiego choć oczywiście temu zaprzecza. W nagrodę za odwracanie uwagi w Sejmie odwraca obecnie uwagę od spraw istotnych na wyższym levelu. Trudno rozpatrywać sprawę naszej skoro w dobie śmiertelnej pandemii a zatem upadku gospodarki itd ten pan pojawia się niemal każdego dnia w mediach informując o najbardziej istotnej sprawie jaką jest reforma edukacji. Typowa socjotechnika która sprawdza się rządzącym. Ogarnięci wiedzą, że bez przyzwolenia z góry minister Czarnek może sobie reformować co najwyżej swój gabinet polityczny. Chociaż i tu ciekawe akcje się dzieją. No ale niech będzie że taki ten minister samodzielny.
Robienie zasłony dymnej. Niektórzy znawcy tematu uważają że obecność tego Pana w rządzie a wcześniej w parlamencie temu służy by odwracać uwagę od spraw ważnych. W rzeczywistości wypełnia on rolę Tarczyńskiego choć oczywiście temu zaprzecza. W nagrodę za odwracanie uwagi w Sejmie odwraca obecnie uwagę od spraw istotnych na wyższym levelu. Trudno rozpatrywać sprawę naszej skoro w dobie śmiertelnej pandemii a zatem upadku gospodarki itd ten pan pojawia się niemal każdego dnia w mediach informując o najbardziej istotnej sprawie jaką jest reform... rozwiń
Avatar
miras / 21 listopada 2020 r. o 20:51
+1
Po Zalewskiej i Piątkowskim wszystkim się wydawało, że na pewno nie może być jeszcze gorszego ministra oświaty - a Jaro na to - potrzymajcie mi kota
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Zamość: Krótka kołdra budżetowa. Osiedla mają zamrożone rachunki

Zamość: Krótka kołdra budżetowa. Osiedla mają zamrożone rachunki

Jeśli zarząd osiedla był oszczędny i odłożył zakupy na grudzień, jest oszczędny jeszcze bardziej. Miasto zamroziło rachunki i w tym roku już osiedla nic nie wydadzą. Ale nie narzekają, bo żaden mikołaj nie spotka dzieci, by wręczyć im upominki.

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin wracają z tarczą z Gdyni

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin wracają z tarczą z Gdyni

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin zaliczyły udany powrót na ligowe parkiety po długiej przerwie. W sobotę pokonały na wyjeździe GTK Gdynia 85:76

Lublin: Od nowa wybudują pętlę komunikacji miejskiej

Lublin: Od nowa wybudują pętlę komunikacji miejskiej

Na 1,8 mln zł opiewa podpisana przez miasto umowa na budowę nowej pętli komunikacji miejskiej przy skrzyżowaniu Osmolickiej z Prawiednicką, w miejscu obecnego przystanku końcowego linii 25.

Dwie osoby zamordowane w gospodarstwie koło Puław. Dowody nie pozostawiały wątpliwości

Dwie osoby zamordowane w gospodarstwie koło Puław. Dowody nie pozostawiały wątpliwości

Jest wyrok w sprawie brutalnego zabójstwa w gospodarstwie niedaleko Puław. 37-letni Ukrainiec zamordował tam dwóch swoich rodaków. Potem ich okradł, a pieniądze wydał na alkohol i narkotyki.

Zgubne skutki zdalnej sesji. Radna przekonuje, że wcale nie zasnęła

Zgubne skutki zdalnej sesji. Radna przekonuje, że wcale nie zasnęła

Media społecznościowe obiegło zdjęcie radnej Agnieszki Lis sugerujące, że końcówkę ostatniego, zdalnego posiedzenia Rady Miasta Kraśnik… przespała. – Daję słowo, że nie spałam – zapewnia radna, tłumacząc swoje zachowanie złym samopoczuciem. – Wsparłam się o kanapę – opisuje radna.

Biała Podlaska: Psy dostały miejsce do zabawy i rehabilitacji
Zdjęcia
galeria

Biała Podlaska: Psy dostały miejsce do zabawy i rehabilitacji

Przy schronisku dla zwierząt Azyl w Białej Podlaskiej otwarto wybieg dla psów. – Zwierzęta mogą się tu wybiegać i poćwiczyć różne sztuczki – zaznaczają wolontariusze. To jeden ze zwycięskich projektów ubiegłorocznego budżetu obywatelskiego.

Granit Bychawa – Świdniczanka 1:0. Wskoczyli do szóstki

Granit Bychawa – Świdniczanka 1:0. Wskoczyli do szóstki

Drużyna Łukasza Gieresza w dwóch ostatnich meczach rundy jesiennej zdobyła sześć punktów i strzeliła siedem bramek. W sobotę w zaległym spotkaniu 16. kolejki pokonała Świdniczankę 1:0. Bohaterem gospodarzy został Jakub Szymala, który zdobył zwycięskiego gola z rzutu karnego.

Starosta i dyrektor szpitala w Lubartowie nie są ze sobą spokrewnione. Stanowcza odpowiedź

Starosta i dyrektor szpitala w Lubartowie nie są ze sobą spokrewnione. Stanowcza odpowiedź

Miasto Obywatelskie Lubartów (MOL) pyta, czy starosta lubartowski Ewa Zybała jest spokrewniona z Sylwią Domagałą, nowo mianowaną dyrektor szpitala w tym mieście.

Skoki narciarskie: Dwóch Polaków na podium w Kuusamo
film

Skoki narciarskie: Dwóch Polaków na podium w Kuusamo

Świetny występ Polaków podczas sobotniego konkursu indywidualnego w fińskim Kuusamo. Piotr Żyła zajął drugie, a Dawid Kubacki trzecie miejsce. Najlepszy okazał się Markus Eisenbichler.

Policja próbowała zablokować protest kobiet w Lublinie. A na końcu znów spisywała uczestników
Zdjęcia
galeria

Policja próbowała zablokować protest kobiet w Lublinie. A na końcu znów spisywała uczestników

Symbolicznie – ze skweru 100-lecia praw wyborczych Polek – wyruszył sobotni spacer osób protestujących przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. W symbolicznym miejscu także się zakończył – na placu Wolności. Tam co najmniej kilkanaście osób zostało wylegitymowanych przez policję.

Chełmianka – Korona II Kielce 3:4. Wróciły demony przeszłości

Chełmianka – Korona II Kielce 3:4. Wróciły demony przeszłości

Po trzech zwycięstwach z rzędu w Chełmie musieli przełknąć bardzo gorzką pigułkę. Biało-zieloni prowadzili z Koroną II Kielce 1:0, ale przegrali 3:4. W końcówce remis mógł uratować Łukasz Mazurek, ale zmarnował rzut karny. Gdyby go wykorzystał, to zapisałby na swoim koncie hat-tricka.

Czy władza słucha ludzi. "Lublin często wpisuje się w koncepcję działań pozornych"
Magazyn

Czy władza słucha ludzi. "Lublin często wpisuje się w koncepcję działań pozornych"

W socjologii istnieje teoria o działaniach pozornych. Muszę przyznać, że Lublin często się w tą koncepcję wpisuje. Wypełnia ją we wszystkich założeniach – rozmowa z dr Agnieszką Ziętek z Instytutu Nauk o Polityce i Administracji UMCS.

Gryf Gmina Zamość – Tomasovia 0:6. O wynik byli spokojni

Gryf Gmina Zamość – Tomasovia 0:6. O wynik byli spokojni

Pewna wygrana lidera nad Gryfem. Już po 40 minutach Tomasovia prowadziła z beniaminkiem 3:0. Po zmianie stron dorzuciła trzy kolejne gole i ostatecznie zakończyła rok z dorobkiem 55 punktów na 57 możliwych i bilansem bramkowym 72-6.

Chorowała już połowa, zmarło 8 osób. Tak wygląda życie w domu pomocy społecznej w czasie pandemii
Zdjęcia
galeria

Chorowała już połowa, zmarło 8 osób. Tak wygląda życie w domu pomocy społecznej w czasie pandemii

W najgorszym okresie nasz personel pracował na okrągło. Teraz jest lepiej. Wciąż jednak mamy chorych na Covid-19 – przyznaje dyrektor Domu Pomocy Społecznej „Senior” w Różance.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.