Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

8 stycznia 2022 r.
8:08

Dostarczali jabłka do przetwórni w Annopolu, zostali bez pieniędzy. Chodzi o ok. 50 firm

118 9 A A
(fot. Piotr Michalski)

Marcin Gazda wciąż nie odzyskał blisko 450 tysięcy zł, a Miłosz Bis ok. 250 tysięcy zł za dostarczone do przetwórni w Annopolu (powiat kraśnicki) jabłka. W podobnej sytuacji jest kilkudziesięciu innych przedsiębiorców, także małżeństwo z okolic Sandomierza, którym zakład ukraińskiego biznesmena jest winien ok. 170 tys. zł. – Nie mam pretensji do Ukraińców, tylko do Polaka – szefa działu skupu owoców. Był naszym znajomym. Przez kilka lat chodził do jednej szkoły z naszym synem – podkreśla Elżbieta Gleń.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Nie wiem co się stało z naszymi pieniędzmi, czy ukraińska spółka wyprowadziła je do rajów podatkowych, takich jak np. Cypr? Z tego, co się dowiedziałem, to Cypr i Ukraina to są dwa kraje, z których praktycznie nie można odzyskać pieniędzy – mówi Marcin Gazda z miejscowości Zakrzów, właściciel firmy skupującej owoce. – Tak twierdzą m.in. policjanci. Mówią, żebyśmy dali sobie spokój. Zapomnieli o tym, że kiedykolwiek odzyskamy swój dług.

To dlaczego walczycie?

– Walczymy dlatego, że na terenie Polski firma T.B. Fruit posiada dwa zakłady: w Annopolu i Dwikozach i jeden niedokończony w Brzostowcu. To jest ogromny majątek. A właściciele tych zakładów mają zadłużenie nie tylko względem nas – polskich firm, ale też względem państwa polskiego – urzędu skarbowego i UOKiK – podkreśla Marcin Gazda. – Podejrzewam, że łącznie może chodzić o ponad 30 mln zł. Zaś majątek tej firmy na pewno jest dużo większy niż długi.

– Poszkodowanych przez T.B. Fruit i Alivare jest blisko 50 firm skupujących owoce, praktycznie z terenu całej Polski, m.in. z powiatu grójeckiego, okolic Sandomierza, województwa lubelskiego czy Ustrzyk Dolnych – podlicza Lucjan Zębek, syn poszkodowanego przedsiębiorcy Stanisława Zębka, który reprezentuje grupę poszkodowanych w wyniku współpracy z zakładem przetwórstwa owoców w Annopolu.

Rodzina mężczyzny ma do odzyskania ponad 800 tysięcy zł.

Sadownicy

– Z sadownictwem jestem związany od urodzenia. Mój ojciec był sadownikiem, podobnie jak mój dziadek – opowiada pan Marcin. – Teraz to nie jest łatwy czas dla producentów owoców. Ograniczają nas między innymi wprowadzone przez Rosję embarga. Przez to stanęliśmy trochę pod ścianą. Więc trzeba było pomyśleć o dodatkowym źródle dochodu. Stwierdziliśmy, że jeśli jest ciężka sytuacja z jabłkiem eksportowym, to założymy działalność gospodarczą i będziemy skupować jabłko przemysłowe. I to będzie dodatkowy dochód dla naszego gospodarstwa. I dodaje: Skupem owoców zajmujemy się od 2013 roku.

– U mnie jest podobnie – przyznaje Miłosz Bis z Niesiołowic. – Z sadownictwem jestem także związany od dzieciństwa, ściślej od około 2012 roku. Moja żona pochodzi z sadowniczego rejonu. Teść na spore gospodarstwo sadownicze. My z małżonką zajęliśmy się skupem owoców. Nawiązaliśmy współpracę z przetwórnią z Annopola.

Początki współpracy

Stało się to zaraz po uruchomieniu zakładu.

– Trafiłem tutaj przez moją znajomą, która pracowała w dziale skupu surowca. Pierwsze jabłka, które tutaj przyjechało, było jabłkiem z naszej firmy – zaznacza przedsiębiorca z Niesiołowic. – Początkowo współpraca przebiegała bardzo dobrze. To był zakład o dużych mocach przerobowych, dość blisko – bo z siedziby mojej firmy miałem do przetwórni ok. 25 km. Rozładunek też był szybki. Wszystko było ok. Podobnie było z wypłatą pieniędzy. Jeśli była jakaś zaległość to kilkuprocentowa. Zawsze uregulowana przed początkiem kolejnego sezonu.

– Z przetwórnią w Annopolu współpracowałem, z przerwami od początku istnienia zakładu, czyli od 2014 roku – przyznaje właściciel firmy z miejscowości Zakrzów. – Ale na większą skalę ta współpraca rozpoczęła się w 2020 r. wtedy też zaczęliśmy dostarczać większe ilości jabłka przemysłowego. I dodaje: Zakład w Annopolu w 99 procentach zajmuje się przetwarzaniem tych owoców na koncentrat jabłkowy.

(fot. Piotr Michalski)

Problemy

Sadownik przyznaje, że problemy z płatnościami zaczęły się około 6 lat temu.

– Ale te zaległości regulowali po 7, 8 czy 9 miesiącach. Ostatecznie płacili, jak zaczynał się nowy sezon, regulowali zaległości – mówi pan Marcin. – W 2020 roku wiedzieliśmy, że mają duże problemy finansowe, więc podjęliśmy współpracę na nieco innych zasadach. Ustaliliśmy, że będziemy przywozić towar na podstawie dokumentów wagowych. Że będzie od razu wystawiane faktury i zaraz na drugi dzień mieliśmy mieć puszczone przelewy. Ten system funkcjonował ok. 2 tygodni. Po tym czasie, kiedy zrobiło się bardzo dużo jabłka, sezon był w pełni i był problem, aby sprzedać owoce do innych przetwórni, zakład z Annopola zaproponował, żeby zmienić termin płatności na 2 tygodniowy.

Wtedy obaj przedsiębiorcy przestali dostarczać jabłka. – Tyle, że wcześniej z towarem jeździło do Annopola po 5,6 samochodów.

I kwota znacznie urosła. W moim przypadku to jest 448 tys. zł

– podlicza Marcin Gazda.

– Mi już po sezonie w 2019 r. zakład nie wypłacił kwoty w wysokości ok. 450 tys. zł

– podlicza pan Miłosz, który obecnie ma do odebrania ok. 250 tys. zł. – Najpierw dzwoniłem z prośbami, bo przecież trzeba było spłacić kredyty, oddać pieniądze ludziom, którzy sprzedali swoje jabłka mojej firmie – relacjonuje właściciel firmy skupującej owoce od rolników.

Sąd

– Cały czas słyszeliśmy, że zaległości będą uregulowane do końca listopada 2020 roku, później że do końca grudnia, stycznia, lutego. W marcu już nie za bardzo miałem nawet w kim rozmawiać na temat długu. Skontaktowałem się z jedną z osób z zarządu z Ukrainy. Usłyszałem, ze planują spłatę tych zaległości, ale nie wiedzą jeszcze kiedy. Dyrektor zakładu mówił też, że inwestor im się wycofał. I przez to mają problemy finansowe – relacjonuje Marcin Gazda.

Wtedy przedsiębiorca skierował sprawę do sądu.

– O wydanie nakazu zapłaty. I ten nakaz otrzymałem. Wyrok jest prawomocny. Ale z tego, co wiem, to konta firmy są puste, tylko jest jakiś wpis na hipotekę, a z tego, co wiemy to hipoteki też są mocno obciążone – dodaje pan Marcin. I akcentuje: Jak to możliwe, że zakład mając od 2014 r. kilkumilionowe zadłużenie w urzędzie skarbowym może dalej działać?

Sprawę do sądu skierował także pan Miłosz, który wcześniej zwrócił się o pomoc do firmy windykacyjnej.

– W sądzie wygrałem. Komornikowi udało się odzyskać kwotę 126 zł, czyli jakąś setną procenta długu.

Kwota pochodziła ze sprzedaży aut zależących do przetwórni. Prawdopodobnie ich wartość nie była duża – przypuszcza pan Miłosz.

Jesień ubiegłego roku

– We wrześniu 2021 roku pan Robert, który kierował działem skupu owoców poprosił mnie na rozmowę – opowiada Miłosz Bis. – Powiedział, że firma T.B. Fruit już nie będzie istniała. Że jest nowa firma Alivare, spółka kupiona przez poprzednich właścicieli, która miała wynająć zakład w Annopolu. Zachęcał, abyśmy działali wspólnie dalej. Propozycja była taka, że jak będziemy przywozić jabłka, to za każdy kilogram owoców będziemy dostawać z poprzedniego zadłużenia 4 grosze. Czyli np. jak przywieziemy powiedzmy 25 ton surowca to dostaniemy około tysiąca złotych z zaległości za 2020 rok.

Czy to nie był pewnego rodzaju szantaż?

– Trochę tak, ale jak by tego nie zrobili to nie mieliby w ogóle surowca, zakład by nie ruszył. Nie mieliby nic – podkreśla sadownik z Niesiołowic. Rolnik zwraca też uwagę, że ówczesny sezon był trudny. – Podobnie jak w 2018 r. kiedy był urodzaj. Jabłek było na rynku bardzo dużo. Ciężko było ze sprzedażą – mówi pan Miłosz.

Mężczyzna przyznaje, że jemu przedpłaty przychodziły bardzo rzadko.

– Dlatego byłem ostrożny, ale inni ludzie byli tak zdesperowani, że przywozili jabłka na kredyt. Wierzyli, że dostaną pieniądze.

Czerwona lampka

– Być może ani my, ani inni przedsiębiorcy by nic nie powiedzieli. Nie skarżyli się, nie nagłaśniali naszych problemów w mediach. Być może byśmy dalej wmawiali sobie, że jakoś to będzie – nie kryje Lucjan Zębek. – Ale jak zaczęły przychodzić do nas przelewy z zagranicy między innymi z Cypru, Szwecji czy Szkocji to wzbudziło to naszą czujność. Podobnie jak inni zgłosiłem to na policji.

Sadownikom, którzy założyli stowarzyszenie pokrzywdzonych przez T.B. Fruit Polska pomaga znany radca prawny Lech Obara, który pochodzi z Kraśnika.

– Mamy przygotowany już plan działania. Przede wszystkim chcemy jak najszybciej doprowadzić do zabezpieczenia majątku firmy. W tej sprawie zostało już skierowane pismo do Świętokrzyskiego Urzędu Skarbowego – mówi nam radca prawny Lech Obara.

Ponieważ nieruchomość w Annopolu należąca do dłużnika jest obciążona hipoteką na rzecz właśnie tego urzędu.

– Hipoteka dotyczy niezapłaconego w 2014 roku podatku VAT-u i opiewa na kwotę ponad 7 mln zł – mówi Lech Obara. Dodaje, że w przypadku firmy prowadzącej przetwórnię m.in. w Annopolu mamy do czynienia z systemem tzw. hipotek umownych.

– Ustanowionych na kwotę ponad 50 mln euro, na rzecz podmiotów zarejestrowanych na Kajmanach, w oparciu o fundusze islamskie.

Podejrzewamy, że wszystko to, to są pozorne obciążenia, które będziemy chcieli zwalczyć – dodaje prawnik.

Komentarze

– Tą sprawą będziemy zajmować się na zarządzie 7 stycznia – zapowiada Marian Smentek, sekretarz Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej. – Problem sadowników dopiero niedawno został nagłośniony, ale niepokojące sygnały co do relacji dostawców owoców z firmą T.B. Fruit pojawiły się już wcześniej. Dotyczyły tego, że firma nie wywiązuje się z zobowiązań. Związek Sadowników RP nieustannie podnosi problem skutków jakie niesie brak realizacji Rozporządzenia Rady Europy dotyczącej przewagi kontraktowej dużych zakładów przetwórczych w stosunku do dostawców owoców – a w szczególności ich producentów. W świetle pojawiających się nowych faktów, sprawą powinny zainteresować się służby do zwalczania przestępczości gospodarczej i korupcji.

– Nie zwracali się do nas ani pracownicy zakładu T.B. Fruit, ani sadownicy, ale ta sprawa jest zupełnie poza samorządem – mówi Mirosław Gazda, burmistrz Annopola. – Nie mieliśmy też żadnych oficjalnych informacji o tym jak wygląda sytuacja w tym zakładzie. O sprawie dowiedziałem się oglądając reportaż w telewizji.

Firma ma dług w gminie.

– Chodzi o ponad roczne zaległości podatkowe – przyznaje burmistrz, ale żadnych kwot nie podaje. Samej sprawy związanej z firmą Mirosław Gazda komentować też nie chce.

Fundusz

– To niestety nie jest nowy problem, występuje od wielu lat. Co pewien czas pojawiają się bowiem firmy, które zaczynają skupować owoce. Przez jakiś czas działają na rynku a później znikają, pozostawiając po sobie nieuregulowane zobowiązania – zaznacza poseł Jarosław Sachajko (Kukiz’15), wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Zdaniem parlamentarzysty z Zamościa, są na to dwa rozwiązania.

– Pierwsze to powstanie specjalnego państwowego funduszu, z którego poszkodowani rolnicy będą mogli otrzymać pieniądze, które stracili. Odzyskaniem wypłaconych pieniędzy zajęłoby się państwo. Kwestie związane z funduszem odszkodowawczym są już na końcowym etapie uzgodnień.

Mam nadzieję, że fundusz zacznie działać jeszcze przed latem, zanim rozpocznie się na dobre skup owoców.

Drugim możliwym wyjściem z takich sytuacji mogłyby być obowiązkowe ubezpieczenia. – Musiałyby je wykupić firmy zajmujące się pośrednictwem w skupie owoców – dodaje poseł Sachajko. – Uważam, że to wyeliminowałoby z rynku nieuczciwych przedsiębiorców.

Postępowanie

Prokuratura zajmuje się sprawą T. B. Fruit od listopada ubiegłego roku.

– Wpłynęły wówczas zawiadomienia od dwóch firm, później dołączyły do nich cztery kolejne przedsiębiorstwa – informuje Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej. – Zawiadomienia dotyczyły oszustwa i w takim kierunku prowadzone jest postępowanie.

Łączne straty zgłoszone przez przedsiębiorców opiewają na ponad milion złotych.

Postępowanie jest jednak w toku. Nie można więc wykluczyć, że zmieni się zarówno liczba pokrzywdzonych, jak i suma strat.

Żal

– Co dalej? Nie widzę tego różowo. Dostarczyliśmy do zakładu towar, a oni nas oszukali – żali się Waldemar Gleń z Malic koło Sandomierza, który od blisko 40 lat prowadzi z żoną skup owoców. Małżeństwo nie odzyskało ok. 170 tys. zł.

– Nie mam pretensji do Ukraińców, tylko do Polaka – szefa działu skupu owoców. Był naszym znajomym. Przez kilka lat chodził do szkoły z naszym synem – podkreśla małżonka mężczyzny, Elżbieta Gleń. – To z Robertem się pogadywałam co do ilości jabłek, z nim uzgadniałam ceny i to on mnie zapewniał, że wszystko będzie dobrze. A nie Ukraińcy.

Kobieta największy żal ma o to, że niezapłacona jest też dostawa jabłek z ich prywatnego sadu. – A to jest świętość. Taka jest zasada. I ona została złamana – podkreśla pani Elżbieta.

Przedsiębiorcy z którymi rozmawialiśmy spłacili rolników, od których skupowali jabłka. Sami zostali z niczym.

– Mój mąż urodził się w 1952 roku, ja w 1955 r. i co mamy na starość? Nic. Zostaliśmy bez oszczędności i z długami. I dodaje: Wierzę, że może wy dziennikarze coś pomożecie. I rządzący naszym krajem. Przecież tacy jak my powinni mieć jakąś ochronę ze strony państwa.

Zakład w Annopolu jest zamknięty.

W środę na miejscu zastaliśmy tylko ochronę.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 9

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
kees22 / 8 stycznia 2022 r. o 09:42
+16
Głupi poseł tak rozumuje jak ten przytoczony. Powstaną firmy krzaki płacące lepiej niż konkurencja do których znajomi posła będą dostarczali jabłka by następnie po upadku firmy krzaka państwo z naszych podatków zapłaciło rolnikom. Ciemniaki jednak mają się w sejmie dobrze.
  Niektórym to zadna szkoła nie pomoże bez wzgledu na to co by ich uczyli. Od kiedy to państwo płaci długi za osoby prywatne prowadzące skupy czy też inną działalność na własny rachunek.. Ale dalej już dobrze kumałeś pisząc ,,Ludzie czy wy jesteście aż takie barany? Nigdy nikomu nie dawajcie nic na odroczone terminy bez ubezpieczenia"
  Niektórym to zadna szkoła nie pomoże bez wzgledu na to co by ich uczyli. Od kiedy to państwo płaci długi za osoby prywatne prowadzące skupy czy też inną działalność na własny rachunek.. Ale dalej już dobrze kumałeś pisząc ,,Ludzie czy wy jesteście aż takie barany? Nigdy nikomu nie dawajcie nic na odroczone terminy bez ubezpieczenia" rozwiń
Avatar
antypiss / 8 stycznia 2022 r. o 09:12
+16
Kłamią jak z nut! W polin panuje prawo i sprawiedliwość, które wprowadziło polin ład i nie ma możliwości żeby dochodziło do takich sytuacji. Sam car i cesarz z Żoliborza powiedział, że uderzy on tylko w cwaniaków. Temat zakończony. Rozejść się.
Avatar
rybki / 8 stycznia 2022 r. o 09:09
+16
Ludzie czy wy jesteście aż takie barany? Nigdy nikomu nie dawajcie nic na odroczone terminy bez ubezpieczenia. Już teraz upada tysiące firm na zachodzie i w Polsce, a wy zostaniecie z kredytami i długami, których do końca życia nie spłacicie wy i wasze dzieci. Biznes a takim jest też prowadzenie gospodarstwa to nie jakoś to będzie, ale sztuka. No ale kto was tego ma nauczyć skoro w szkołach uczą cnot niewieścich i o żołnierzach przeklętych.
Avatar
Kroll / 8 stycznia 2022 r. o 10:46
+15
To może na Cypr premierowa Mateuszowa przetransferowała te dziesiątki milionów złotych ze sprzedaży działek pokościelnych i nieruchomości we Wrocławiu. To ciekawy trop. Bo chyba raczej do PKO kasy nie wpłaciła.
Avatar
rybki / 8 stycznia 2022 r. o 08:57
+13
Głupi poseł tak rozumuje jak ten przytoczony. Powstaną firmy krzaki płacące lepiej niż konkurencja do których znajomi posła będą dostarczali jabłka by następnie po upadku firmy krzaka państwo z naszych podatków zapłaciło rolnikom. Ciemniaki jednak mają się w sejmie dobrze.
Avatar
Janusz_Paliwas / 8 stycznia 2022 r. o 08:45
+5
Wina Tuska. Przez sześć ostatnich lat, POlki i POlacy... a nie sorry, „Jeżeli ktoś nie jest w stanie prowadzić działalności w takich warunkach, tzn. że się do niej nie nadaje”
Avatar
Askier / 8 stycznia 2022 r. o 16:41
+3
Burmistrzu Gazda a ty co jak Dziwisz? TB FRUIT pierwsze słyszę? Ludzie kogo wy wybieracie? 
Avatar
Kroll / 8 stycznia 2022 r. o 14:17
+3
"Z sadownictwem jestem także związany od dzieciństwa, ściślej od około 2012 roku." To się nazywa dojrzały, męski biznes.
Avatar
robson12 / 8 stycznia 2022 r. o 11:34
+3
Ludzie czy wy jesteście aż takie barany? Nigdy nikomu nie dawajcie nic na odroczone terminy bez ubezpieczenia.  Już teraz upada tysiące firm na zachodzie i w Polsce, a wy zostaniecie z kredytami i długami, których do końca życia nie spłacicie wy i wasze dzieci. Biznes a takim jest też prowadzenie gospodarstwa to nie jakoś to będzie, ale sztuka. No ale kto was tego ma nauczyć skoro w szkołach uczą cnot niewieścich i o żołnierzach przeklętych.
 To same piszesz to same komunały i banały, mogące robić wrażenie co najwyżej na nierozgarniętym gimnazjaliście. 
 To same piszesz to same komunały i banały, mogące robić wrażenie co najwyżej na nierozgarniętym gimnazjaliście.  rozwiń
Avatar
Askier / 8 stycznia 2022 r. o 16:41
+3
Burmistrzu Gazda a ty co jak Dziwisz? TB FRUIT pierwsze słyszę? Ludzie kogo wy wybieracie? 
Avatar
Kroll / 8 stycznia 2022 r. o 14:17
+3
"Z sadownictwem jestem także związany od dzieciństwa, ściślej od około 2012 roku." To się nazywa dojrzały, męski biznes.
Avatar
robson12 / 8 stycznia 2022 r. o 11:34
+3
Ludzie czy wy jesteście aż takie barany? Nigdy nikomu nie dawajcie nic na odroczone terminy bez ubezpieczenia.  Już teraz upada tysiące firm na zachodzie i w Polsce, a wy zostaniecie z kredytami i długami, których do końca życia nie spłacicie wy i wasze dzieci. Biznes a takim jest też prowadzenie gospodarstwa to nie jakoś to będzie, ale sztuka. No ale kto was tego ma nauczyć skoro w szkołach uczą cnot niewieścich i o żołnierzach przeklętych.
 To same piszesz to same komunały i banały, mogące robić wrażenie co najwyżej na nierozgarniętym gimnazjaliście. 
 To same piszesz to same komunały i banały, mogące robić wrażenie co najwyżej na nierozgarniętym gimnazjaliście.  rozwiń
Avatar
Kroll / 8 stycznia 2022 r. o 10:46
+15
To może na Cypr premierowa Mateuszowa przetransferowała te dziesiątki milionów złotych ze sprzedaży działek pokościelnych i nieruchomości we Wrocławiu. To ciekawy trop. Bo chyba raczej do PKO kasy nie wpłaciła.
Avatar
kees22 / 8 stycznia 2022 r. o 09:42
+16
Głupi poseł tak rozumuje jak ten przytoczony. Powstaną firmy krzaki płacące lepiej niż konkurencja do których znajomi posła będą dostarczali jabłka by następnie po upadku firmy krzaka państwo z naszych podatków zapłaciło rolnikom. Ciemniaki jednak mają się w sejmie dobrze.
  Niektórym to zadna szkoła nie pomoże bez wzgledu na to co by ich uczyli. Od kiedy to państwo płaci długi za osoby prywatne prowadzące skupy czy też inną działalność na własny rachunek.. Ale dalej już dobrze kumałeś pisząc ,,Ludzie czy wy jesteście aż takie barany? Nigdy nikomu nie dawajcie nic na odroczone terminy bez ubezpieczenia"
  Niektórym to zadna szkoła nie pomoże bez wzgledu na to co by ich uczyli. Od kiedy to państwo płaci długi za osoby prywatne prowadzące skupy czy też inną działalność na własny rachunek.. Ale dalej już dobrze kumałeś pisząc ,,Ludzie czy wy jesteście aż takie barany? Nigdy nikomu nie dawajcie nic na odroczone terminy bez ubezpieczenia" rozwiń
Avatar
antypiss / 8 stycznia 2022 r. o 09:12
+16
Kłamią jak z nut! W polin panuje prawo i sprawiedliwość, które wprowadziło polin ład i nie ma możliwości żeby dochodziło do takich sytuacji. Sam car i cesarz z Żoliborza powiedział, że uderzy on tylko w cwaniaków. Temat zakończony. Rozejść się.
Avatar
rybki / 8 stycznia 2022 r. o 09:09
+16
Ludzie czy wy jesteście aż takie barany? Nigdy nikomu nie dawajcie nic na odroczone terminy bez ubezpieczenia. Już teraz upada tysiące firm na zachodzie i w Polsce, a wy zostaniecie z kredytami i długami, których do końca życia nie spłacicie wy i wasze dzieci. Biznes a takim jest też prowadzenie gospodarstwa to nie jakoś to będzie, ale sztuka. No ale kto was tego ma nauczyć skoro w szkołach uczą cnot niewieścich i o żołnierzach przeklętych.
Avatar
rybki / 8 stycznia 2022 r. o 08:57
+13
Głupi poseł tak rozumuje jak ten przytoczony. Powstaną firmy krzaki płacące lepiej niż konkurencja do których znajomi posła będą dostarczali jabłka by następnie po upadku firmy krzaka państwo z naszych podatków zapłaciło rolnikom. Ciemniaki jednak mają się w sejmie dobrze.
Avatar
Janusz_Paliwas / 8 stycznia 2022 r. o 08:45
+5
Wina Tuska. Przez sześć ostatnich lat, POlki i POlacy... a nie sorry, „Jeżeli ktoś nie jest w stanie prowadzić działalności w takich warunkach, tzn. że się do niej nie nadaje”
Zobacz wszystkie komentarze 9

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 stycznia 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 stycznia 2022 r.

Sklepikarze, którzy nie obniżą cen w strachu. "Boję się, że któryś z klientów doniesie"
galeria

Sklepikarze, którzy nie obniżą cen w strachu. "Boję się, że któryś z klientów doniesie"

Boję się, że klienci na mnie doniosą – mówi właścicielka małego sklepu spożywczego w Lublinie. Ze względu na drogie media i rosnące koszty pracy kobieta najprawdopodobniej nie będzie mogła 1 lutego obniżyć cen podstawowych produktów spożywczych. Powinna to zrobić, bo wtedy 5-procentowa stawka VAT na żywność ma być zniesiona.

Lublin. Był zagajnik, będzie sklep

Lublin. Był zagajnik, będzie sklep

Ruszyła wycinka drzew przy ul. Zelwerowicza, gdzie niebawem ma się zacząć budowa sklepu. Inwestor dostał od miasta komplet niezbędnych mu pozwoleń.

Nie żyje lubelski raper AdoDe. Miał 43 lata
film

Nie żyje lubelski raper AdoDe. Miał 43 lata

– Człowiek o wielkim sercu, optymista, wiecznie uśmiechnięty przyjaciel, fantastyczny raper, legenda lubelskiego hip hopu – żegna artystę producent medyczny.

Niedzielski zapowiada szczyt V fali. Nawet 140 tys. zakażeń dziennie

Niedzielski zapowiada szczyt V fali. Nawet 140 tys. zakażeń dziennie

W Polsce mamy już do czynienia z V falą pandemii COVID-19. Zgodnie z naszym modelem szczyt zakażeń przypadnie w połowie lutego i będzie wynosił ok. 60 tys. przypadków dziennie. Inne dane mówią o nawet 140 tys. zakażeń – powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski. Poinformował, że we wtorek może być więcej niż 20 tys. zachorowań.

Górnik Łęczna wyleciał do Turcji
film

Górnik Łęczna wyleciał do Turcji

Piłkarze Górnika Łęczna zakończyli pierwszy etap przygotowań do rundy wiosennej efektowną wygraną z trzecioligowym KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. W poniedziałek Maciej Gostomski i spółka zameldowali się w klubie skąd wyruszyli na zgrupowanie do tureckiej Antalyi

Zawiesza, a jednak wraca. Burmistrz Włodawy zatęsknił do lewicy

Zawiesza, a jednak wraca. Burmistrz Włodawy zatęsknił do lewicy

Mimo nawiązania współpracy z PiS burmistrz Włodawy chce być członkiem Nowej Lewicy. Wiesław Muszyński przekonał lubelskich kolegów, że porozumienie z partią rządzącym dotyczy tylko samorządu. Ale będzie musiał się wytłumaczyć centrali swojej partii.

Filmowe przeboje w Filharmonii. Dwa koncerty karnawałowe
21 stycznia 2022, 19:00

Filmowe przeboje w Filharmonii. Dwa koncerty karnawałowe

Filharmonia Lubelska (ul. Curie-Skłodowskiej 5) zaprasza na dwa wyjątkowe koncerty karnawałowe, podczas których będzie można usłyszeć największe przeboje muzyki filmowej i musicalowej. Wydarzenia odbędą się 21 stycznia o godz. 19 i 22 stycznia o godz. 18.

Niedzielski: namawiałem ekspertów do pozostania w Radzie Medycznej

Niedzielski: namawiałem ekspertów do pozostania w Radzie Medycznej

Namawiałem ekspertów Rady Medycznej, którzy złożyli rezygnacje, do tego, żeby kontynuowali swoją misję mimo rozbieżności. Niestety nie przekonaliśmy ich, stąd zbliżamy się do końca funkcjonowania rady w tej formule – powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Ksiądz aresztowany za załatwianie fałszywych certyfikatów covidowych

Ksiądz aresztowany za załatwianie fałszywych certyfikatów covidowych

Ksiądz Łukasz Sz. jest jednym z tymczasowo aresztowanych ws. fałszowania certyfikatów covidowych – poinformowała w poniedziałek poznańska prokuratura. W ub. tygodniu zatrzymano w tej sprawie łącznie pięć osób, w tym dwóch żołnierzy.

Najpierw dziecko znalazło ciało ojca. Teraz w szpitalu w Lublinie na Covid-19 zmarła matka

Najpierw dziecko znalazło ciało ojca. Teraz w szpitalu w Lublinie na Covid-19 zmarła matka

Nie żyje 50-letnia pacjentka z Covid-19, która przez ponad tydzień walczyła o życie w lubelskim szpitalu. Nie zaszczepiła się, podobnie jak jej mąż, który zmarł w domu. Martwego ojca znalazło dziecko.

Lubelskie. Norki na kwarantannie z powodu koronawirusa

Lubelskie. Norki na kwarantannie z powodu koronawirusa

Licząca ok. trzech tysięcy ferma norek w Starym Zadybiu w powiecie ryckim została objęta kwarantanną po tym jak badania potwierdziły zakażenie koronawirusem u pięciu osobników. Izolacja zwierząt potrwa 90 dni.

Seria włamań do domów koło Lublina. Alarmuje radny

Seria włamań do domów koło Lublina. Alarmuje radny

O „wzmożoną czujność” prosi mieszkańców Kamil Rarak, zastępca przewodniczącego Rady Gminy Niemce. Apel radnego ma związek z włamaniami do domów w podlubelskich miejscowościach.

"Inspiracje Ziemią... Zakwitły Bursztynem" - nowa wystawa w Centrum Spotkania Kultur
20 stycznia 2022, 18:00

"Inspiracje Ziemią... Zakwitły Bursztynem" - nowa wystawa w Centrum Spotkania Kultur

Od 21 stycznia w Galerii City Project Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1) będzie można podziwiać wystawę Krystyny Rudzkiej-Przychody i Lucjana Gazdy "Inspiracje Ziemią... Zakwitły Bursztynem". Wernisaż zostanie zorganizowany w czwartek, 20 stycznia o godz. 18.

Luxiona AZS UMCS Lublin – Heiro Rzeszów 8:4. Pokazali siłę w ataku

Luxiona AZS UMCS Lublin – Heiro Rzeszów 8:4. Pokazali siłę w ataku

Luxiona AZS UMCS Lublin udanie rozpoczęła ligową rywalizację w 2022 roku. Akademicy pokonali w Świdniku Heiro Rzeszów, choć spotkanie zaczęło się zdecydowanie lepiej dla gości

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium