Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kuchnia

3 marca 2020 r.
14:08

Szybki, smaczny i zdrowy obiad za 10 zł? W Lublinie szukają testerów nowej aplikacji

41 16 A A
Kasia i Dawid wspólnie jedzący wegańskie burgery przygotowane przez Dawida. Taki posiłek kosztował 10 zł
Kasia i Dawid wspólnie jedzący wegańskie burgery przygotowane przez Dawida. Taki posiłek kosztował 10 zł (fot. Dominika Tworek)

W Polsce 96 proc. posiłków przygotowywanych jest w domu, a średni dzienny budżet na ich przyrządzenie wynosi 14 zł. W Lublinie właśnie powstała aplikacja, która pozwala na współdzielenie domowych posiłków, po to, aby jeść smacznie i zdrowo, a do tego szybko i tanio.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Zwyczajny Obiad działa w bardzo prosty sposób: ktoś przygotowuje posiłek i poprzez aplikację zaprasza innych do siebie lub oferuje jedzenie na wynos. Najważniejsza jest zwyczajność. Nie trzeba mieć perfekcyjnego mieszkania, dużego stołu, idealnego porządku. Nie trzeba też specjalnie gotować – przyrządzane posiłki powinny być takie, jakie jada się na co dzień. Zachęcać ma także cena. Średnia cena obiadu wynosi 10 zł.

Aplikacja daje możliwość, by dobrze zjeść, a przy okazji poznać ciekawych ludzi i zrobić coś dobrego dla innych. – Spotkania przy wspólnym stole, to idealna okazja, by porozmawiać o wspólnych zainteresowaniach czy inspiracjach dotyczących kuchni. Jedzenie to pierwotne połączenie między ludźmi. – mówi pomysłodawca i twórca Zwyczajnego Obiadu Dawid Sokołowski, który pochodzi z wielodzietnej rodziny. To jego wieloletnie obserwacje skłoniły go do refleksji na temat współdzielenia posiłków: – W dużej rodzinie każdy miał swoje sprawy. Jedzenie przy wspólnym stole to  jedyny czas, kiedy się tak na prawdę spotykaliśmy, zauważaliśmy siebie wzajemnie. Panowała atmosfera po prostu bycia ze sobą.

Nie tylko rodzinny stół zmobilizował go do stworzenia Zwyczajnego Obiadu. – Wyszedłem z założenia, że wokół nas jest mnóstwo osób, którzy lubią gotować i tak czy siak to robią. Przyrządzenie dodatkowych dwóch porcji to parę minut więcej – bardzo mały wysiłek. Z drugiej strony, żyjemy w świecie, gdzie teoretycznie wybór jedzenia jest ogromny, ale tak naprawdę wiele osób je bardzo słabo. Przypuszczalnie mogliby pójść do jakiejś restauracji, ale ich po prostu na to nie stać. Chcę połączyć ze sobą te dwie strony – opowiada.

Twórca aplikacji wierzy, że autentyczność ukryta w zwyczajności jest podstawą dobrych relacji, a Zwyczajny Obiad jest jedynie powrotem do tego, co kiedyś już było: – Tak funkcjonowali ludzie na wsiach. Chleb wypiekało się dla wszystkich sąsiadów. Współdzielenie jedzenia było bardzo naturalne. Wraz z industrializacją to zaczęło zanikać. Dziś, możemy do tego wrócić dzięki technologii, która znacznie ułatwia organizację we współczesnym kontekście.

Jak wyglądają wspólne posiłki w praktyce? Zwyczajnie. Gdy już ugotuje się coś tak jak zwykle (tylko więcej), należy określić czas spotkania, jego typ (na wynos, 30 minut, 60 minut, na dłużej) i cenę (pomiędzy 1 a 25 zł). W aplikacji dostępne są również kategorie np. „Lubię ugotować coś specjalnego” czy „Raz Ty, raz ja”. Korzystanie z niej ułatwia stworzenie swojego profilu – opisanie preferencji kulinarnych czy zainteresowań.

Aplikacja jest w fazie testowej. Aby zostać jej testerem, należy skontaktować się z jej twórcami na Facebooku – zwyczajny.pl, a potem w ciągu dwóch tygodni korzystać z niej minimum dwa razy (zaprosić kogoś do siebie lub kogoś odwiedzić), po upływie tego czasu należy wypełnić ankietę informującą o swoich doświadczeniach oraz sugestiach.

Korzystanie ze Zwyczajnego Obiadu jest bezpłatne.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 16

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 3 marca 2020 r. o 14:24
+12
Hahahaha już zapraszam do siebie obcych. Jak mam ochotę to dzwonie po znajomych i jemy. I nikt nie musi mi płacić. Żadna aplikacja niepotrzebna.
Avatar
Gość / 3 marca 2020 r. o 14:13
+12
Byłoby świetne, gdyby nie obawa o warunki, w jakich posiłki są przyrządzane. Czyste ręce i czyste ścierki, wyszorowane garnki. Łupież i wypadające włosy, pani domu próbująca zupkę w zanurzająca tę samą łyżkę wielokrotnie. Nie, dziękuję. Wprawdzie to samo może się zdarzyć w knajpce, ale tu jednak sanepid zagląda i odpowiadają za ewentualne zatrucia.
Avatar
Skory / 3 marca 2020 r. o 14:19
+9
Wegańskie, co? Ciekawe co w takim razie robi na stole majonez? Wegetariańskie to i może są.
Avatar
. / 3 marca 2020 r. o 14:19
+8
Kupić najtańsze ścierwo z promocji z kończącą się datą ważności za grosze... najebać przypraw i sprzedawać biedakom za kilkanaście złotych. Bez podatków, bez sanepidu, bez lokalu, kontroli... złoty interes.
Avatar
Skąd jesteś mędrcu ? / 3 marca 2020 r. o 15:30
+5
Hahahahaha a faktura VAT ? I inne zezwolenia ?? Prawo jest prawo czy nie ???
Avatar
Jgfhj / 3 marca 2020 r. o 18:14
+4
Hahahaha już zapraszam do siebie obcych. Jak mam ochotę to dzwonie po znajomych i jemy. I nikt nie musi mi płacić.  Żadna aplikacja niepotrzebna.
 W samo sedno! Pozdrawiam.
Avatar
Gość / 3 marca 2020 r. o 14:42
+4
Na której wsi pieczono chleb dla sąsiadów? Owszem, kiedy gospodyni piekła chleb to piekła go więcej, ale nie dlatego żeby rozdać go po sąsiadach, tylko po to by starczyło na caly tydzień dla rodziny. Bo pieczenie chleba było na tyle pracochłonnym zajęciem, że przy ogromie obowiązków na polu, oborze i w chlewie, nie było możliwe codziennie.
Avatar
w / 3 marca 2020 r. o 15:10
+3
Na której wsi pieczono chleb dla sąsiadów? Owszem, kiedy gospodyni piekła chleb to piekła go więcej, ale nie dlatego żeby rozdać go po sąsiadach, tylko po to by starczyło na caly tydzień dla rodziny. Bo pieczenie chleba było na tyle pracochłonnym zajęciem, że przy ogromie obowiązków na polu, oborze i w chlewie, nie było możliwe codziennie.
 Generalnie wtedy to działało też jak waluta, po prostu dobra materialne wymienane na inne dobra. Kowalski piekł chleb i dawał go Nowakowi, Nowak ubił świnię i dał Kowalskiemu, wszystko na tak zwaną "gębę" po sąsiedzku, "ręka rękę myje" ale to było kiedyś, dzisiaj nie pójdziesz do elektryka i nie zapłacisz mu koszykiem jajek, a w autobusie nie zapłacisz za bilet bańką z mlekiem.  Dlatego jakby ta aplikacja opierałą się wyłącznie na tranzakcjach  bezgotówkowych miałoby to większy sens... tak mamy zwykłą szarą strefę... taki UBER/BOLT w wersji jadłodajni czy restauracji domowymi objadami. 
 Generalnie wtedy to działało też jak waluta, po prostu dobra materialne wymienane na inne dobra. Kowalski piekł chleb i dawał go Nowakowi, Nowak ubił świnię i dał Kowalskiemu, wszystko na tak zwaną "gębę" po sąsiedzku, "ręka rękę myje" ale to było kiedyś, dzisiaj nie pójdziesz do elektryka i nie zapłacisz mu koszykiem jajek, a w autobusie nie zapłacisz za bilet bańką z mlekiem.  Dlatego jakby ta aplikacja opierałą się wyłącznie na tranzakcjach  bezgotówkowych miałoby to większy sens... tak mamy zwykłą sza... rozwiń
Avatar
Gość / 3 marca 2020 r. o 14:23
+2
To jest naprawdę straszny syf, wiem co piszę.
Avatar
Użytkowniczka / 4 marca 2020 r. o 15:13
+1
Bo ktoś gotującą dla kogoś nie będzie uważał na zachowanie podstawowych zasad higieny. Serio???? Ci ludzie również gotują dla siebie czy swoich bliskich. I mogą się podzielić większą ilością przez aplikację. 
Avatar
Użytkowniczka / 4 marca 2020 r. o 15:13
+1
Bo ktoś gotującą dla kogoś nie będzie uważał na zachowanie podstawowych zasad higieny. Serio???? Ci ludzie również gotują dla siebie czy swoich bliskich. I mogą się podzielić większą ilością przez aplikację. 
Avatar
panna anna / 4 marca 2020 r. o 07:26
+1
Czy weganie jedzą ziemniaki i marchew? Pytam poważnie
 A czemu nie? :) Swoją drogą fajny ten "wegański" majonez na stole...
Avatar
W / 3 marca 2020 r. o 20:31
+1
"Generalnie wtedy to działało też jak waluta, po prostu dobra materialne wymienane na inne dobra. Kowalski piekł chleb i dawał go Nowakowi, Nowak ubił świnię i dał Kowalskiemu, wszystko na tak zwaną "gębę" po sąsiedzku, "ręka rękę myje" ale to było kiedyś, dzisiaj nie pójdziesz do elektryka i nie zapłacisz mu koszykiem jajek, a w autobusie nie zapłacisz za bilet bańką z mlekiem. " Ale gdzie niby tak było? Wyhodowanie świni i przerobienie potem miesa z niej a upieczenie bochenka chleba to zupełnie inny nakład finansowy i inny nakład pracy. Bywały umowy w rodzinie czy u bliskich sasiadow, że jeden bije świniaka na Wielkanoc, dzielą się po połówce i każdy przerabia sobie sam, a drugi bije na Wielkanoc i robią tak samo. Ale na pewno nie było tak, że jeden hoduje świnie, robi później z niej kiełbasy, szynki itd i oddaje to za bochenek chleba. Nie mówiąc o tym, że byłby to straszny wstyd dla takiej gospodyni, gdyby w domu chleba nie było i trzeba było od sąsiada brać.
...  to był przykład, nie wnikałem w szczegóły transakcji i wartość tamtejszych towarów... Np. moi pradziakdowie oddali kawałek lasu sąsiadowi, za to sąsiad co roku przed świętami przywoził im (mimo, że już nie mieszkali na wsi) a to świnię, a to jakieś kiełbasy itp. i nic nigdy nawet grosza nie wziął, rozumiesz? Za dużo po prostu zmiennych aby określić, kto co za ile i komu dał? Bo to różnie bywało, i różni są ludzie.
...  to był przykład, nie wnikałem w szczegóły transakcji i wartość tamtejszych towarów... Np. moi pradziakdowie oddali kawałek lasu sąsiadowi, za to sąsiad co roku przed świętami przywoził im (mimo, że już nie mieszkali na wsi) a to świnię, a to jakieś kiełbasy itp. i nic nigdy nawet grosza nie wziął, rozumiesz? Za dużo po prostu zmiennych aby określić, kto co za ile i komu dał? Bo to różnie bywało, i różni są ludzie. rozwiń
Avatar
Jgfhj / 3 marca 2020 r. o 18:14
+4
Hahahaha już zapraszam do siebie obcych. Jak mam ochotę to dzwonie po znajomych i jemy. I nikt nie musi mi płacić.  Żadna aplikacja niepotrzebna.
 W samo sedno! Pozdrawiam.
Avatar
Gość / 3 marca 2020 r. o 17:22
-1
"Generalnie wtedy to działało też jak waluta, po prostu dobra materialne wymienane na inne dobra. Kowalski piekł chleb i dawał go Nowakowi, Nowak ubił świnię i dał Kowalskiemu, wszystko na tak zwaną "gębę" po sąsiedzku, "ręka rękę myje" ale to było kiedyś, dzisiaj nie pójdziesz do elektryka i nie zapłacisz mu koszykiem jajek, a w autobusie nie zapłacisz za bilet bańką z mlekiem. " Ale gdzie niby tak było? Wyhodowanie świni i przerobienie potem miesa z niej a upieczenie bochenka chleba to zupełnie inny nakład finansowy i inny nakład pracy. Bywały umowy w rodzinie czy u bliskich sasiadow, że jeden bije świniaka na Wielkanoc, dzielą się po połówce i każdy przerabia sobie sam, a drugi bije na Wielkanoc i robią tak samo. Ale na pewno nie było tak, że jeden hoduje świnie, robi później z niej kiełbasy, szynki itd i oddaje to za bochenek chleba. Nie mówiąc o tym, że byłby to straszny wstyd dla takiej gospodyni, gdyby w domu chleba nie było i trzeba było od sąsiada brać.
"Generalnie wtedy to działało też jak waluta, po prostu dobra materialne wymienane na inne dobra. Kowalski piekł chleb i dawał go Nowakowi, Nowak ubił świnię i dał Kowalskiemu, wszystko na tak zwaną "gębę" po sąsiedzku, "ręka rękę myje" ale to było kiedyś, dzisiaj nie pójdziesz do elektryka i nie zapłacisz mu koszykiem jajek, a w autobusie nie zapłacisz za bilet bańką z mlekiem. " Ale gdzie niby tak było? Wyhodowanie świni i przerobienie potem miesa z niej a upieczenie bochenka chleba to zupełnie inny nakład fi... rozwiń
Avatar
HI / 3 marca 2020 r. o 17:13
-1
Byłoby świetne, gdyby nie obawa o warunki, w jakich posiłki są przyrządzane. Czyste ręce i czyste ścierki, wyszorowane garnki. Łupież i wypadające włosy, pani domu próbująca zupkę w zanurzająca tę samą łyżkę wielokrotnie. Nie, dziękuję. Wprawdzie to samo może się zdarzyć w knajpce, ale tu jednak sanepid zagląda i odpowiadają za ewentualne zatrucia.
 W skrócie: "Fuj!".
Avatar
Gość / 3 marca 2020 r. o 16:24
-1
Jak nie dostanę paragonu to dzwonię do sanepidu, że sprzedają jedzenie bez odpowiednich zezwoleń. To ten sam rodzaj nieuczciwej konkurencji ci uber... dlaczego pani krysia w swojej garmażerce ma płacić setki złotych podatku a jakieś hipsterocwaniaki nie?
Avatar
Jj / 3 marca 2020 r. o 15:49
-2
Czy weganie jedzą ziemniaki i marchew? Pytam poważnie
Avatar
Skąd jesteś mędrcu ? / 3 marca 2020 r. o 15:30
+5
Hahahahaha a faktura VAT ? I inne zezwolenia ?? Prawo jest prawo czy nie ???
Avatar
w / 3 marca 2020 r. o 15:10
+3
Na której wsi pieczono chleb dla sąsiadów? Owszem, kiedy gospodyni piekła chleb to piekła go więcej, ale nie dlatego żeby rozdać go po sąsiadach, tylko po to by starczyło na caly tydzień dla rodziny. Bo pieczenie chleba było na tyle pracochłonnym zajęciem, że przy ogromie obowiązków na polu, oborze i w chlewie, nie było możliwe codziennie.
 Generalnie wtedy to działało też jak waluta, po prostu dobra materialne wymienane na inne dobra. Kowalski piekł chleb i dawał go Nowakowi, Nowak ubił świnię i dał Kowalskiemu, wszystko na tak zwaną "gębę" po sąsiedzku, "ręka rękę myje" ale to było kiedyś, dzisiaj nie pójdziesz do elektryka i nie zapłacisz mu koszykiem jajek, a w autobusie nie zapłacisz za bilet bańką z mlekiem.  Dlatego jakby ta aplikacja opierałą się wyłącznie na tranzakcjach  bezgotówkowych miałoby to większy sens... tak mamy zwykłą szarą strefę... taki UBER/BOLT w wersji jadłodajni czy restauracji domowymi objadami. 
 Generalnie wtedy to działało też jak waluta, po prostu dobra materialne wymienane na inne dobra. Kowalski piekł chleb i dawał go Nowakowi, Nowak ubił świnię i dał Kowalskiemu, wszystko na tak zwaną "gębę" po sąsiedzku, "ręka rękę myje" ale to było kiedyś, dzisiaj nie pójdziesz do elektryka i nie zapłacisz mu koszykiem jajek, a w autobusie nie zapłacisz za bilet bańką z mlekiem.  Dlatego jakby ta aplikacja opierałą się wyłącznie na tranzakcjach  bezgotówkowych miałoby to większy sens... tak mamy zwykłą sza... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 16

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Ostrzeżenie przed zapaścią. Czy czeka nas problem odbioru śmieci?

Ostrzeżenie przed zapaścią. Czy czeka nas problem odbioru śmieci?

O rezygnację z remontów i wyrzucanie jak najmniejszej ilości śmieci apelują do mieszkańców władze Lublina. – Szykujemy się na gorszy scenariusz – tłumaczą urzędnicy, mówiąc o „istotnym zagrożeniu” i „ewentualnych ograniczeniach” w wywozie mebli oraz… odpadów bio. Czy czeka nas cuchnący problem?

Weekend pod okiem mundurowych. 400 zł mandatu za bieganie po parku

Weekend pod okiem mundurowych. 400 zł mandatu za bieganie po parku

Na ulicach i placach, w parku i lesie - przez cały weekend można było spotkać wspólne patrole policji i żołnierzy wojsk obrony terytorialnej. Sypały się mandaty.

Pociąg do cebulowej. Warto się wzmacniać odpowiednią dietą

Pociąg do cebulowej. Warto się wzmacniać odpowiednią dietą

Boczniak, cebula, czosnek i shitake. Warto postawić na zdrową, zbilansowaną dietę, składającą się z warzyw i owoców, które wspierają naturalną odporność.

Jeszcze nigdy nie udało mi się zapłacić rachunku

Jeszcze nigdy nie udało mi się zapłacić rachunku

Pochodząca ze Świdnika Marcelina Szumer-Brysz dzięki swojej najnowszej książce „Wróżąc z fusów. Reportaże z Turcji” uczestniczyła w marcu warsztatach literackich w Arktyce. Jej zbiór reportaży był również nominowany do Kryształowej Karty Polskiego Reportażu. Miłośniczka kraju na styku Europy i Azji, opowiada o jego specyfice i o tym, jak Turcy radzą sobie z epidemią koronawirusa

Koronawirus w powiecie łęczyńskim. „Szpital jest w dobrej sytuacji finansowej”

Koronawirus w powiecie łęczyńskim. „Szpital jest w dobrej sytuacji finansowej”

- Wiedzieliśmy, że prędzej czy później to nastąpi, gdyż odległość od miejsc, w których potwierdzono już zakażenia jest stosunkowo niewielka – mówi starostwa powiatu łęczyńskiego Krzysztof Niewiadomski po informacji na temat pierwszych potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w powiecie.

Wideoblog zamiast dni interesantów. A Dni Włodawy 2020 nie będzie

Wideoblog zamiast dni interesantów. A Dni Włodawy 2020 nie będzie

W tym roku Dni Włodawy nie będzie. Burmistrz Wiesław Muszyński poinformował o tym mieszkańców w piątek. Jednocześnie zainaugurował prowadzenie wideobloga. Zamiast wtorkowych dni interesantów w każdy piątek będzie odpowiadał na pytania i informował co się dzieje w mieście

Prezydent Duda dwa lata dłużej, albo głosowanie korespondencyjne. Lubelscy politycy o pomysłach na wybory

Prezydent Duda dwa lata dłużej, albo głosowanie korespondencyjne. Lubelscy politycy o pomysłach na wybory

Głosowanie korespondencyjne dla wszystkich, albo przedłużenie kadencji urzędującego prezydenta o dwa lata. To w tej chwili możliwe scenariusze związane z planowanymi na 10 maja wyborami prezydenckimi. Opozycja oba pomysły krytykuje i proponuje jeszcze inne rozwiązanie

CBA przyszło do kolejarzy. Chodzi o linię do Warszawy na odcinku między Lublinem a Dęblinem

CBA przyszło do kolejarzy. Chodzi o linię do Warszawy na odcinku między Lublinem a Dęblinem

Kontrola CBA przygląda się działaniom spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Agentów interesuje zwłaszcza kontrakt z firmą Astaldi, która miała przebudować tory pomiędzy Lublinem a Dęblinem.

Były napastnik Legii poszedł do kawiarni i trafił do aresztu

Były napastnik Legii poszedł do kawiarni i trafił do aresztu

Gazeta „Telegraf” donosi, że Aleksandar Prijović wraz z grupą znajomych udali się wieczorem do kawiarni. Wszyscy zostali aresztowani i złożyli wyjaśnienia na policji. Za złamanie godziny policyjnej grozi nawet więzienie.

Łuna nad Chełmem. Ktoś podpalił jeden z najcenniejszych rezerwatów

Łuna nad Chełmem. Ktoś podpalił jeden z najcenniejszych rezerwatów

Przez pięć godzin strażacy walczyli z bardzo dużym pożarem suchych trwa w rezerwacie Sobowice pod Chełmem. - To była bardzo trudna akcja ze względu na dostępność i rozległość terenu – przyznaje Wojciech Chudoba, rzecznik chełmskich strażaków.

Na zakupy także w nocy. Godziny pracy wydłużają nie tylko dyskonty

Na zakupy także w nocy. Godziny pracy wydłużają nie tylko dyskonty

W odpowiedzi na liczbę osób mogących robić jednocześnie zakupy coraz więcej sieci handlowych decyduje się na wydłużenie godzin pracy lub wprowadza nowe rozwiązania. Sprawdziliśmy, co się zmienia.

Wielkanoc 2020: Takich świąt jeszcze nigdy nie było
galeria

Wielkanoc 2020: Takich świąt jeszcze nigdy nie było

Niedziela Palmowa bez procesji, a Wielka Sobota bez święcenia pokarmów w kościołach i kaplicach. Zgodnie z obowiązującymi przepisami w mszach świętych i nabożeństwach może uczestniczyć jedynie 5 osób, nie wliczając posługujących. Tak będzie też w czasie Wielkiego Tygodnia.

Osiem nowych przypadków zakażonych koronawirusem w Lubelskiem. W Polsce zmarło dziś dziesięć osób

Osiem nowych przypadków zakażonych koronawirusem w Lubelskiem. W Polsce zmarło dziś dziesięć osób

Osiem nowych przypadków zakażenia w województwie lubelskim. W kraju zmarło dziś dziesięć osób.

Lubelska kultura w czasie epidemii. Spektakle online i plany na przyszłość
Magazyn

Lubelska kultura w czasie epidemii. Spektakle online i plany na przyszłość

Z powodu epidemii koronawirusa instytucje kulturalne w całej Polsce zamknięte są do odwołania. To trudna sytuacja także dla lubelskich teatrów, które z dnia na dzień musiały zatrzymać prace nad projektami. Mimo to nie rezygnują z kontaktu z widzami, odkrywając nowe sposoby docierania do odbiorców.

Pielęgniarka z SOR: "Najgorsze dopiero przed nami"

Pielęgniarka z SOR: "Najgorsze dopiero przed nami"

Rozmowa z pielęgniarką, która pracuje na szpitalnym oddziale ratunkowym szpitala wojewódzkiego przy Al. Kraśnickiej w Lublinie

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.