Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

30 września 2022 r.
6:37

Godzina 12.45. Kupujemy "małpkę" na osiedlu w Lublinie. "Już jest pan pewnie 50. osobą"

77 25 A A
(fot. Michał Siudziński)

Na drogę do pracy, na podróż autobusem, na spacer z psem. Zwykle rano albo gdy już zapada zmierzch. Oszałamiającą sprzedaż małpek coraz wyraźniej widać w kasach gmin, do których płyną pieniądze z akcyzy. I w sklepach z alkoholem. – Zgrzewkę stawiałyśmy przy kasie, żeby mieć pod ręką. Co drugi klient brał – opowiada sprzedawczyni z osiedlowego sklepu w Lublinie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Jest wiosna 2019, PARPA (Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) po raz kolejny alarmuje: „Polacy chodzą do pracy na rauszu. Codziennie małpki z wódką kupuje 3 mln. osób.” Media donoszą o rekordziście w tej dziedzinie – jeden z warszawskich sklepów dziennie sprzedaje pół tysiąca sztuk małych szklanych butelek wysokoprocentowego alkoholu.

Alarmujących liczb jest więcej – sprzedaż wódek w butelkach po 100 i 200 ml rośnie w tempie 10 proc. rocznie. Pod koniec 2020 rząd postanawia działać. Z początkiem 2021 na małpki wchodzi nowy podatek, który podnosi ceny każdej małej butelki z wysokoprocentowym alkoholem o 1 zł. W założeniu ma to zniechęcić społeczeństwo do takich zakupów.

Więcej smaków, więcej klientów

Sprzedawcy, z którymi rozmawialiśmy wczoraj, zgodnie przyznają, że wyższe ceny na półkach z alkoholem niczego nie zmieniły. Wręcz przeciwnie.

– Producenci wprowadzają nowe smaki i to zachęca klientów. Jak ktoś nie chce wydać 75 zł na dużą butelkę, to bierze małą za 16 zł – tłumaczy ekspedientka.

Inny sklep na osiedlu Felin w Lublinie. Jest godzina 12.45, prosimy o małpkę. – Już jest pan pewnie 50. osobą – słyszymy.

– Mnóstwo, tyle samo co piwa z najtańszej półki. Mam nawet wrażenie, że małpek sprzedajemy więcej niż wcześniej.

Też Felin, ale osiedle tak nowe, że część bloków jest jeszcze w budowie.

– Nie sprzedajemy dużo, nie w tym miejscu. Ale wcześniej pracowałam na Czechowie. Tam małpki szły hurtowo. Ilości porównywalne z piwem. Zgrzewkę stawiałyśmy przy kasie, żeby mieć pod ręką, bo co drugi klient brał – opowiada blondynka za ladą.

– Pije coraz więcej młodych osób, coraz więcej kobiet – przyznaje Paweł Fijałkowski, dyrektor Ośrodka Leczenia Uzależnień w Lublinie. Jego zdaniem może to być pokłosie różnych czynników. Wielu częściej zaczęło sięgać po alkohol w pandemii. – To też sposób na „radzenie” sobie ze stresem i napięciem.

Twarde dane z budżetu miasta

O tym, że sprzedaż „małpek” przechodzi najśmielsze oczekiwania, świadczą też twarde dane z budżetu Lublina. Do miejskiej kasy trafia połowa wpływów z opłaty za zezwolenia na hurtową sprzedaż napojów alkoholowych w opakowaniach o objętości mniejszej niż 300 ml.

Władze Lublina założyły, że przez cały rok 2022 do kasy miasta z tego tytułu trafi 1,6 mln zł. Łatwo wyliczyć, że przez pół roku powinna wpłynąć mniej więcej połowa tej kwoty, czyli około 800 tys. zł, ale zebrało się tego dużo więcej – niemal 2,9 mln zł.

„Sprawozdanie z realizacji zadań Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych dla Miasta Lublin w 2021 r.” liczy 21 stron. Można w nim przeczytać m.in., że przez rok wydano 6,84 mln zł na edukację, profilaktykę czy pomoc rodzinom dotkniętym problemem alkoholowym. 644 tys. zł kosztowała nas działalność Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Z liczbą 28 członków jest jedną z największych w Polsce. Za jedno posiedzenie (kilka w miesiącu) każdy dostaje ok. 240 zł.

Pijemy coraz więcej

Z ujawnionych właśnie danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że w 2021 roku wydaliśmy na alkohol rekordowe 45 mld zł. To o 10 proc. więcej niż rok wcześniej. W 2021 r. średnie spożycie na mieszkańca to 9,7 litra stuprocentowego alkoholu. Rok wcześniej było to 9,62 litra.

Według WHO, niebawem osiągniemy poziom 12 litrów. Zdaniem organizacji, powyżej tego progu rozpoczyna się proces degradacji społecznej.

Małpki i alkoholowe lobby

W 2019 Ministerstwo Zdrowia odwołało szefa PARPA Krzysztofa Brzózkę, który zajmował to stanowisko przez 12 lat. Brzózka chciał m.in. bardziej rygorystycznych przepisów reklamowania alkoholu czy drastycznego ograniczenia sprzedaży alkoholu w małych butelkach. Jego zwolnienie resort tłumaczył „utratą zaufania”. – Byłem wrzodem na ciele lobby alkoholowego – komentował z kolei Brzóska.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 25

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Opat / 30 września 2022 r. o 21:35
A ja w ogóle nie rozumiem celu spożycia alkoholu. Ja wcale nie piję, jestem abstynentem. Można? Można.
A jeśli podają tzw. "eucharystię" pod dwiema postaciami, to też ręka podającego zostanie odtrącona? ))) [Ten "abstynent" to tak od dawna, czy pod wpływem wcześniejszego nadużywania lub ze względu na nabyte choroby?]
Umiesz zacząć jakikolwiek temat bez wycieczek w stronę kościoła? Przyszło ci do głowy, że czasem znajdzie się ktoś kto po prostu nie pije bo dba o siebie? Jestem posiadaczem czarnego pasa w aikido, trenowałem również tajski boks i krav magę. Trenuję, dbam o siebie, chodzę na basen, korzystam z masaży i kriokomory. Nie twierdzę, że nigdy nie piłem, wiem jak alkohol smakuje ale mnie jakoś udało się nie zawrzeć trwałej znajomości z butelką. Tyle ci wystarczy? Podsumowując, abstynent od dawna. Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz piłem coś z procentami. Jedyne moje używki to czarna kawa, herbata z mlekiem i dobry tytoń. Podkreślam, dobry, perfumowanych śmierdziuchów w kiosku nie kupuję.
Ależ to nie są żadne wycieczki. Prosta ciekawość, jak taki "abstynent" i "Opat" by się zachował, gdyby miał głęboką potrzebę przyjęcia "eucharystii", a popadł na opisane nabożeństwo. Skoro nie "uzależniony", to pewnie by jakoś przecierpiał i przełknął obie postaci. Skoro przecierpiał "kriokomorę",brrr... Inna rzecz, że sam nick "Opat" kojarzy się ze sprawami KRK, a osoba, o której mowa, dość wojowniczo staje po stronie tegoż KRK. ... Inna rzecz, że KRK (zbyt) mocno wpływa na polską rzeczywistość, więc czemu nie prostować różnych krętactw "kasty watykańskiej", jeśli ktoś chce?
To ja już wolę opata kojarzącego się z kościołem, niż labydnika, który przynajmniej mnie, kojarzy się ze szczotką do czyszczenia sracza. Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport i kondycję, mam już swoje lata ale niejednego cherlawego juniora przyprawiłbym o wstyd na wf-ie.
"Katolickie zasrancen" alias "polscy katolicy ludowi" na ogół mają skojarzenia "fekalne" i wyraźnie się nimi dzielą, co właśnie  ten nasz "opat" potwierdza. On po prostu jest takim "podsrywaczem". (Chyba jednak poprzednie z(a)gadywanie Labydnika o przeszłość pijacką było bliskie prawdy, skoro obecnie "opat" pisze: "Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport..." Są tacy, nie chwaląc się, którzy nie "zamienili", tylko po prostu nie piją.)
Najpierw jeden niedomył zarzuca mi że biję kobiety a teraz drugi podejrzwa mnie o pijacką przeszłość. Debile, was się leczyć powinno.
Najpierw jeden niedomył zarzuca mi że biję kobiety a teraz drugi podejrzwa mnie o pijacką przeszłość. Debile, was się leczyć powinno. rozwiń
Avatar
poker / 30 września 2022 r. o 19:30
A ja w ogóle nie rozumiem celu spożycia alkoholu. Ja wcale nie piję, jestem abstynentem. Można? Można.
A jeśli podają tzw. "eucharystię" pod dwiema postaciami, to też ręka podającego zostanie odtrącona? ))) [Ten "abstynent" to tak od dawna, czy pod wpływem wcześniejszego nadużywania lub ze względu na nabyte choroby?]
Umiesz zacząć jakikolwiek temat bez wycieczek w stronę kościoła? Przyszło ci do głowy, że czasem znajdzie się ktoś kto po prostu nie pije bo dba o siebie? Jestem posiadaczem czarnego pasa w aikido, trenowałem również tajski boks i krav magę. Trenuję, dbam o siebie, chodzę na basen, korzystam z masaży i kriokomory. Nie twierdzę, że nigdy nie piłem, wiem jak alkohol smakuje ale mnie jakoś udało się nie zawrzeć trwałej znajomości z butelką. Tyle ci wystarczy? Podsumowując, abstynent od dawna. Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz piłem coś z procentami. Jedyne moje używki to czarna kawa, herbata z mlekiem i dobry tytoń. Podkreślam, dobry, perfumowanych śmierdziuchów w kiosku nie kupuję.
Ależ to nie są żadne wycieczki. Prosta ciekawość, jak taki "abstynent" i "Opat" by się zachował, gdyby miał głęboką potrzebę przyjęcia "eucharystii", a popadł na opisane nabożeństwo. Skoro nie "uzależniony", to pewnie by jakoś przecierpiał i przełknął obie postaci. Skoro przecierpiał "kriokomorę",brrr... Inna rzecz, że sam nick "Opat" kojarzy się ze sprawami KRK, a osoba, o której mowa, dość wojowniczo staje po stronie tegoż KRK. ... Inna rzecz, że KRK (zbyt) mocno wpływa na polską rzeczywistość, więc czemu nie prostować różnych krętactw "kasty watykańskiej", jeśli ktoś chce?
To ja już wolę opata kojarzącego się z kościołem, niż labydnika, który przynajmniej mnie, kojarzy się ze szczotką do czyszczenia sracza. Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport i kondycję, mam już swoje lata ale niejednego cherlawego juniora przyprawiłbym o wstyd na wf-ie.
"Katolickie zasrancen" alias "polscy katolicy ludowi" na ogół mają skojarzenia "fekalne" i wyraźnie się nimi dzielą, co właśnie  ten nasz "opat" potwierdza. On po prostu jest takim "podsrywaczem". (Chyba jednak poprzednie z(a)gadywanie Labydnika o przeszłość pijacką było bliskie prawdy, skoro obecnie "opat" pisze: "Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport..." Są tacy, nie chwaląc się, którzy nie "zamienili", tylko po prostu nie piją.)
 Kiedyś już pytałem cię perło intelektu, ale nie otrzymałem odpowiedzi. Przetłumacz mi, proszę, na polski co znaczą te określenia, których używasz w każdym wpisie: "katolickie zasrancen " i "polscy katolicy ludowi " ?
 Kiedyś już pytałem cię perło intelektu, ale nie otrzymałem odpowiedzi. Przetłumacz mi, proszę, na polski co znaczą te określenia, których używasz w każdym wpisie: "katolickie zasrancen " i "polscy katolicy ludowi " ? rozwiń
Avatar
poker / 30 września 2022 r. o 19:25
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00
I zakazać katolickiej indoktrynacji w szkołach, jak za komuny.
Masz człowieku jakąś obsesję na punkcie kościoła. Żeby nie wiem, o czym był artykuł, to Ty wszędzie o kościele. Jak na niewierzącego to wiele masz do powiedzenia w tej kwestii. Dobrze chociaż, że Tobie nikt głosu nie odbiera, bo co byś wówczas zrobił?
Tak mam. Skoro utrzymuję tą sektę, to mam prawo się na jej temat wypowiadać. Wypowiedzcie konkordat i zacznijcie się utrzymywać z własnych zarobionych pieniędzy to będę krytykował tą zorganizowaną grupę ukrywających pedofilów.
 Oraz: zaprzestać płacenia partiom politycznym, zlikwidować diety radnych i płacenie za "pracę" w komisjach, rozliczyć i nakazać oddać wszystkie pieniądze otrzymane z zagranicy, które zostały przywiezione do Polski, zlikwidować związki sportowe, zaprzestać utrzymania pojęć o tym że alkoholizm to choroba, którą leczy się za publiczne pieniądze i płaci rentę delikwentom, wyrzucenie lewactwa ze szkolnictwa i powrót do obowiązku ukończenia szkoły podstawowej bez względu na wiek i -dysy ucznia.
 Oraz: zaprzestać płacenia partiom politycznym, zlikwidować diety radnych i płacenie za "pracę" w komisjach, rozliczyć i nakazać oddać wszystkie pieniądze otrzymane z zagranicy, które zostały przywiezione do Polski, zlikwidować związki sportowe, zaprzestać utrzymania pojęć o tym że alkoholizm to choroba, którą leczy się za publiczne pieniądze i płaci rentę delikwentom, wyrzucenie lewactwa ze szkolnictwa i powrót do obowiązku ukończenia szkoły podstawowej bez względu na wiek i -dysy ucznia. rozwiń
Avatar
Janusz_Paliwas / 30 września 2022 r. o 17:39
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00
I zakazać katolickiej indoktrynacji w szkołach, jak za komuny.
Masz człowieku jakąś obsesję na punkcie kościoła. Żeby nie wiem, o czym był artykuł, to Ty wszędzie o kościele. Jak na niewierzącego to wiele masz do powiedzenia w tej kwestii. Dobrze chociaż, że Tobie nikt głosu nie odbiera, bo co byś wówczas zrobił?
 Tak mam. Skoro utrzymuję tą sektę, to mam prawo się na jej temat wypowiadać. Wypowiedzcie konkordat i zacznijcie się utrzymywać z własnych zarobionych pieniędzy to będę krytykował tą zorganizowaną grupę ukrywających pedofilów.
 Tak mam. Skoro utrzymuję tą sektę, to mam prawo się na jej temat wypowiadać. Wypowiedzcie konkordat i zacznijcie się utrzymywać z własnych zarobionych pieniędzy to będę krytykował tą zorganizowaną grupę ukrywających pedofilów. rozwiń
Avatar
Labydnik / 30 września 2022 r. o 16:16
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00
I zakazać katolickiej indoktrynacji w szkołach, jak za komuny.
Masz człowieku jakąś obsesję na punkcie kościoła. Żeby nie wiem, o czym był artykuł, to Ty wszędzie o kościele. Jak na niewierzącego to wiele masz do powiedzenia w tej kwestii. Dobrze chociaż, że Tobie nikt głosu nie odbiera, bo co byś wówczas zrobił?
O to tu się więcej takich katolikożerców znajdzie. A pogrzeb takim w papierach, w szafie albo w szufladzie. Przeważnie leży tam stara legitymacja dziadziusia w PZPR albo tatusia w SB. Nie znam i nie znałem ani jednego kościołofoba która nie miałby przodka lub innego krewnego w partii lub w służbach PRL. Będąc w wojsku miałem nawet pewną pogardę do dawnych milicjantów. Za czasów mojej służby mówiło się o MO, że to herosi w niebieskich mundurach.
Mało doświadczony człowiek pisze, ten "opat". KRK w Polsce już został dość rozpoznany w swojej pysze i zachłanności, toteż budzi wiele niechęci. Nie ogranicza się to do potomków ludzi z PZPR, ale często dotyczy rozczarowanych wolnościowców i przeciwników "zawłaszczania" pod hasłami pobożnymi i bajecznymi..
Mało doświadczony człowiek pisze, ten "opat". KRK w Polsce już został dość rozpoznany w swojej pysze i zachłanności, toteż budzi wiele niechęci. Nie ogranicza się to do potomków ludzi z PZPR, ale często dotyczy rozczarowanych wolnościowców i przeciwników "zawłaszczania" pod hasłami pobożnymi i bajecznymi.. rozwiń
Avatar
Labydnik / 30 września 2022 r. o 16:09
A ja w ogóle nie rozumiem celu spożycia alkoholu. Ja wcale nie piję, jestem abstynentem. Można? Można.
A jeśli podają tzw. "eucharystię" pod dwiema postaciami, to też ręka podającego zostanie odtrącona? ))) [Ten "abstynent" to tak od dawna, czy pod wpływem wcześniejszego nadużywania lub ze względu na nabyte choroby?]
Umiesz zacząć jakikolwiek temat bez wycieczek w stronę kościoła? Przyszło ci do głowy, że czasem znajdzie się ktoś kto po prostu nie pije bo dba o siebie? Jestem posiadaczem czarnego pasa w aikido, trenowałem również tajski boks i krav magę. Trenuję, dbam o siebie, chodzę na basen, korzystam z masaży i kriokomory. Nie twierdzę, że nigdy nie piłem, wiem jak alkohol smakuje ale mnie jakoś udało się nie zawrzeć trwałej znajomości z butelką. Tyle ci wystarczy? Podsumowując, abstynent od dawna. Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz piłem coś z procentami. Jedyne moje używki to czarna kawa, herbata z mlekiem i dobry tytoń. Podkreślam, dobry, perfumowanych śmierdziuchów w kiosku nie kupuję.
Ależ to nie są żadne wycieczki. Prosta ciekawość, jak taki "abstynent" i "Opat" by się zachował, gdyby miał głęboką potrzebę przyjęcia "eucharystii", a popadł na opisane nabożeństwo. Skoro nie "uzależniony", to pewnie by jakoś przecierpiał i przełknął obie postaci. Skoro przecierpiał "kriokomorę",brrr... Inna rzecz, że sam nick "Opat" kojarzy się ze sprawami KRK, a osoba, o której mowa, dość wojowniczo staje po stronie tegoż KRK. ... Inna rzecz, że KRK (zbyt) mocno wpływa na polską rzeczywistość, więc czemu nie prostować różnych krętactw "kasty watykańskiej", jeśli ktoś chce?
To ja już wolę opata kojarzącego się z kościołem, niż labydnika, który przynajmniej mnie, kojarzy się ze szczotką do czyszczenia sracza. Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport i kondycję, mam już swoje lata ale niejednego cherlawego juniora przyprawiłbym o wstyd na wf-ie.
 "Katolickie zasrancen" alias "polscy katolicy ludowi" na ogół mają skojarzenia "fekalne" i wyraźnie się nimi dzielą, co właśnie  ten nasz "opat" potwierdza. On po prostu jest takim "podsrywaczem". (Chyba jednak poprzednie z(a)gadywanie Labydnika o przeszłość pijacką było bliskie prawdy, skoro obecnie "opat" pisze: "Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport..." Są tacy, nie chwaląc się, którzy nie "zamienili", tylko po prostu nie piją.)
 "Katolickie zasrancen" alias "polscy katolicy ludowi" na ogół mają skojarzenia "fekalne" i wyraźnie się nimi dzielą, co właśnie  ten nasz "opat" potwierdza. On po prostu jest takim "podsrywaczem". (Chyba jednak poprzednie z(a)gadywanie Labydnika o przeszłość pijacką było bliskie prawdy, skoro obecnie "opat" pisze: "Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport..." Są tacy, nie chwaląc się, którzy nie "zamienili", tylko po prostu nie piją.) rozwiń
Avatar
Opat / 30 września 2022 r. o 15:28
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00
I zakazać katolickiej indoktrynacji w szkołach, jak za komuny.
Masz człowieku jakąś obsesję na punkcie kościoła. Żeby nie wiem, o czym był artykuł, to Ty wszędzie o kościele. Jak na niewierzącego to wiele masz do powiedzenia w tej kwestii. Dobrze chociaż, że Tobie nikt głosu nie odbiera, bo co byś wówczas zrobił?
O to tu się więcej takich katolikożerców znajdzie. A pogrzeb takim w papierach, w szafie albo w szufladzie. Przeważnie leży tam stara legitymacja dziadziusia w PZPR albo tatusia w SB. Nie znam i nie znałem ani jednego kościołofoba która nie miałby przodka lub innego krewnego w partii lub w służbach PRL. Będąc w wojsku miałem nawet pewną pogardę do dawnych milicjantów. Za czasów mojej służby mówiło się o MO, że to herosi w niebieskich mundurach. 
O to tu się więcej takich katolikożerców znajdzie. A pogrzeb takim w papierach, w szafie albo w szufladzie. Przeważnie leży tam stara legitymacja dziadziusia w PZPR albo tatusia w SB. Nie znam i nie znałem ani jednego kościołofoba która nie miałby przodka lub innego krewnego w partii lub w służbach PRL. Będąc w wojsku miałem nawet pewną pogardę do dawnych milicjantów. Za czasów mojej służby mówiło się o MO, że to herosi w niebieskich mundurach.  rozwiń
Avatar
TECZOWY_-ZSL / 30 września 2022 r. o 13:38
LITWA  - Napoje alkoholowe można nabyć tylko w godzinach 10-20, a w niedzielę w godzinach 10-15.   Alkohol mogą kupować osoby, które ukończyły 20. rok życia.  - Alkoholu nie można spożywać w samochodach, w transporcie publicznym, na ulicach, stadionach i w parkach.
Avatar
anka-anka / 30 września 2022 r. o 13:23
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00
I zakazać katolickiej indoktrynacji w szkołach, jak za komuny.
 Masz człowieku jakąś obsesję na punkcie kościoła. Żeby nie wiem, o czym był artykuł, to Ty wszędzie o kościele. Jak na niewierzącego to wiele masz do powiedzenia w tej kwestii. Dobrze chociaż, że Tobie nikt głosu nie odbiera, bo co byś wówczas zrobił?
Avatar
anka-anka / 30 września 2022 r. o 13:21
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00 [/quote]   [quote]Zrobić tak jak w Skandynawii, czyli alkohol można kupić tylko w specjalnych sklepach które czynne są kilka godzin dziennie.
 Najprostsze rozwiązania zawsze przychodzą do głowy ostatnie. Inną sprawą jest to, że u nas zaraz pojawią się meliny jak grzyby po deszczu.
Avatar
Opat / 30 września 2022 r. o 21:35
A ja w ogóle nie rozumiem celu spożycia alkoholu. Ja wcale nie piję, jestem abstynentem. Można? Można.
A jeśli podają tzw. "eucharystię" pod dwiema postaciami, to też ręka podającego zostanie odtrącona? ))) [Ten "abstynent" to tak od dawna, czy pod wpływem wcześniejszego nadużywania lub ze względu na nabyte choroby?]
Umiesz zacząć jakikolwiek temat bez wycieczek w stronę kościoła? Przyszło ci do głowy, że czasem znajdzie się ktoś kto po prostu nie pije bo dba o siebie? Jestem posiadaczem czarnego pasa w aikido, trenowałem również tajski boks i krav magę. Trenuję, dbam o siebie, chodzę na basen, korzystam z masaży i kriokomory. Nie twierdzę, że nigdy nie piłem, wiem jak alkohol smakuje ale mnie jakoś udało się nie zawrzeć trwałej znajomości z butelką. Tyle ci wystarczy? Podsumowując, abstynent od dawna. Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz piłem coś z procentami. Jedyne moje używki to czarna kawa, herbata z mlekiem i dobry tytoń. Podkreślam, dobry, perfumowanych śmierdziuchów w kiosku nie kupuję.
Ależ to nie są żadne wycieczki. Prosta ciekawość, jak taki "abstynent" i "Opat" by się zachował, gdyby miał głęboką potrzebę przyjęcia "eucharystii", a popadł na opisane nabożeństwo. Skoro nie "uzależniony", to pewnie by jakoś przecierpiał i przełknął obie postaci. Skoro przecierpiał "kriokomorę",brrr... Inna rzecz, że sam nick "Opat" kojarzy się ze sprawami KRK, a osoba, o której mowa, dość wojowniczo staje po stronie tegoż KRK. ... Inna rzecz, że KRK (zbyt) mocno wpływa na polską rzeczywistość, więc czemu nie prostować różnych krętactw "kasty watykańskiej", jeśli ktoś chce?
To ja już wolę opata kojarzącego się z kościołem, niż labydnika, który przynajmniej mnie, kojarzy się ze szczotką do czyszczenia sracza. Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport i kondycję, mam już swoje lata ale niejednego cherlawego juniora przyprawiłbym o wstyd na wf-ie.
"Katolickie zasrancen" alias "polscy katolicy ludowi" na ogół mają skojarzenia "fekalne" i wyraźnie się nimi dzielą, co właśnie  ten nasz "opat" potwierdza. On po prostu jest takim "podsrywaczem". (Chyba jednak poprzednie z(a)gadywanie Labydnika o przeszłość pijacką było bliskie prawdy, skoro obecnie "opat" pisze: "Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport..." Są tacy, nie chwaląc się, którzy nie "zamienili", tylko po prostu nie piją.)
Najpierw jeden niedomył zarzuca mi że biję kobiety a teraz drugi podejrzwa mnie o pijacką przeszłość. Debile, was się leczyć powinno.
Najpierw jeden niedomył zarzuca mi że biję kobiety a teraz drugi podejrzwa mnie o pijacką przeszłość. Debile, was się leczyć powinno. rozwiń
Avatar
poker / 30 września 2022 r. o 19:30
A ja w ogóle nie rozumiem celu spożycia alkoholu. Ja wcale nie piję, jestem abstynentem. Można? Można.
A jeśli podają tzw. "eucharystię" pod dwiema postaciami, to też ręka podającego zostanie odtrącona? ))) [Ten "abstynent" to tak od dawna, czy pod wpływem wcześniejszego nadużywania lub ze względu na nabyte choroby?]
Umiesz zacząć jakikolwiek temat bez wycieczek w stronę kościoła? Przyszło ci do głowy, że czasem znajdzie się ktoś kto po prostu nie pije bo dba o siebie? Jestem posiadaczem czarnego pasa w aikido, trenowałem również tajski boks i krav magę. Trenuję, dbam o siebie, chodzę na basen, korzystam z masaży i kriokomory. Nie twierdzę, że nigdy nie piłem, wiem jak alkohol smakuje ale mnie jakoś udało się nie zawrzeć trwałej znajomości z butelką. Tyle ci wystarczy? Podsumowując, abstynent od dawna. Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz piłem coś z procentami. Jedyne moje używki to czarna kawa, herbata z mlekiem i dobry tytoń. Podkreślam, dobry, perfumowanych śmierdziuchów w kiosku nie kupuję.
Ależ to nie są żadne wycieczki. Prosta ciekawość, jak taki "abstynent" i "Opat" by się zachował, gdyby miał głęboką potrzebę przyjęcia "eucharystii", a popadł na opisane nabożeństwo. Skoro nie "uzależniony", to pewnie by jakoś przecierpiał i przełknął obie postaci. Skoro przecierpiał "kriokomorę",brrr... Inna rzecz, że sam nick "Opat" kojarzy się ze sprawami KRK, a osoba, o której mowa, dość wojowniczo staje po stronie tegoż KRK. ... Inna rzecz, że KRK (zbyt) mocno wpływa na polską rzeczywistość, więc czemu nie prostować różnych krętactw "kasty watykańskiej", jeśli ktoś chce?
To ja już wolę opata kojarzącego się z kościołem, niż labydnika, który przynajmniej mnie, kojarzy się ze szczotką do czyszczenia sracza. Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport i kondycję, mam już swoje lata ale niejednego cherlawego juniora przyprawiłbym o wstyd na wf-ie.
"Katolickie zasrancen" alias "polscy katolicy ludowi" na ogół mają skojarzenia "fekalne" i wyraźnie się nimi dzielą, co właśnie  ten nasz "opat" potwierdza. On po prostu jest takim "podsrywaczem". (Chyba jednak poprzednie z(a)gadywanie Labydnika o przeszłość pijacką było bliskie prawdy, skoro obecnie "opat" pisze: "Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport..." Są tacy, nie chwaląc się, którzy nie "zamienili", tylko po prostu nie piją.)
 Kiedyś już pytałem cię perło intelektu, ale nie otrzymałem odpowiedzi. Przetłumacz mi, proszę, na polski co znaczą te określenia, których używasz w każdym wpisie: "katolickie zasrancen " i "polscy katolicy ludowi " ?
 Kiedyś już pytałem cię perło intelektu, ale nie otrzymałem odpowiedzi. Przetłumacz mi, proszę, na polski co znaczą te określenia, których używasz w każdym wpisie: "katolickie zasrancen " i "polscy katolicy ludowi " ? rozwiń
Avatar
poker / 30 września 2022 r. o 19:25
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00
I zakazać katolickiej indoktrynacji w szkołach, jak za komuny.
Masz człowieku jakąś obsesję na punkcie kościoła. Żeby nie wiem, o czym był artykuł, to Ty wszędzie o kościele. Jak na niewierzącego to wiele masz do powiedzenia w tej kwestii. Dobrze chociaż, że Tobie nikt głosu nie odbiera, bo co byś wówczas zrobił?
Tak mam. Skoro utrzymuję tą sektę, to mam prawo się na jej temat wypowiadać. Wypowiedzcie konkordat i zacznijcie się utrzymywać z własnych zarobionych pieniędzy to będę krytykował tą zorganizowaną grupę ukrywających pedofilów.
 Oraz: zaprzestać płacenia partiom politycznym, zlikwidować diety radnych i płacenie za "pracę" w komisjach, rozliczyć i nakazać oddać wszystkie pieniądze otrzymane z zagranicy, które zostały przywiezione do Polski, zlikwidować związki sportowe, zaprzestać utrzymania pojęć o tym że alkoholizm to choroba, którą leczy się za publiczne pieniądze i płaci rentę delikwentom, wyrzucenie lewactwa ze szkolnictwa i powrót do obowiązku ukończenia szkoły podstawowej bez względu na wiek i -dysy ucznia.
 Oraz: zaprzestać płacenia partiom politycznym, zlikwidować diety radnych i płacenie za "pracę" w komisjach, rozliczyć i nakazać oddać wszystkie pieniądze otrzymane z zagranicy, które zostały przywiezione do Polski, zlikwidować związki sportowe, zaprzestać utrzymania pojęć o tym że alkoholizm to choroba, którą leczy się za publiczne pieniądze i płaci rentę delikwentom, wyrzucenie lewactwa ze szkolnictwa i powrót do obowiązku ukończenia szkoły podstawowej bez względu na wiek i -dysy ucznia. rozwiń
Avatar
Janusz_Paliwas / 30 września 2022 r. o 17:39
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00
I zakazać katolickiej indoktrynacji w szkołach, jak za komuny.
Masz człowieku jakąś obsesję na punkcie kościoła. Żeby nie wiem, o czym był artykuł, to Ty wszędzie o kościele. Jak na niewierzącego to wiele masz do powiedzenia w tej kwestii. Dobrze chociaż, że Tobie nikt głosu nie odbiera, bo co byś wówczas zrobił?
 Tak mam. Skoro utrzymuję tą sektę, to mam prawo się na jej temat wypowiadać. Wypowiedzcie konkordat i zacznijcie się utrzymywać z własnych zarobionych pieniędzy to będę krytykował tą zorganizowaną grupę ukrywających pedofilów.
 Tak mam. Skoro utrzymuję tą sektę, to mam prawo się na jej temat wypowiadać. Wypowiedzcie konkordat i zacznijcie się utrzymywać z własnych zarobionych pieniędzy to będę krytykował tą zorganizowaną grupę ukrywających pedofilów. rozwiń
Avatar
Labydnik / 30 września 2022 r. o 16:16
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00
I zakazać katolickiej indoktrynacji w szkołach, jak za komuny.
Masz człowieku jakąś obsesję na punkcie kościoła. Żeby nie wiem, o czym był artykuł, to Ty wszędzie o kościele. Jak na niewierzącego to wiele masz do powiedzenia w tej kwestii. Dobrze chociaż, że Tobie nikt głosu nie odbiera, bo co byś wówczas zrobił?
O to tu się więcej takich katolikożerców znajdzie. A pogrzeb takim w papierach, w szafie albo w szufladzie. Przeważnie leży tam stara legitymacja dziadziusia w PZPR albo tatusia w SB. Nie znam i nie znałem ani jednego kościołofoba która nie miałby przodka lub innego krewnego w partii lub w służbach PRL. Będąc w wojsku miałem nawet pewną pogardę do dawnych milicjantów. Za czasów mojej służby mówiło się o MO, że to herosi w niebieskich mundurach.
Mało doświadczony człowiek pisze, ten "opat". KRK w Polsce już został dość rozpoznany w swojej pysze i zachłanności, toteż budzi wiele niechęci. Nie ogranicza się to do potomków ludzi z PZPR, ale często dotyczy rozczarowanych wolnościowców i przeciwników "zawłaszczania" pod hasłami pobożnymi i bajecznymi..
Mało doświadczony człowiek pisze, ten "opat". KRK w Polsce już został dość rozpoznany w swojej pysze i zachłanności, toteż budzi wiele niechęci. Nie ogranicza się to do potomków ludzi z PZPR, ale często dotyczy rozczarowanych wolnościowców i przeciwników "zawłaszczania" pod hasłami pobożnymi i bajecznymi.. rozwiń
Avatar
Labydnik / 30 września 2022 r. o 16:09
A ja w ogóle nie rozumiem celu spożycia alkoholu. Ja wcale nie piję, jestem abstynentem. Można? Można.
A jeśli podają tzw. "eucharystię" pod dwiema postaciami, to też ręka podającego zostanie odtrącona? ))) [Ten "abstynent" to tak od dawna, czy pod wpływem wcześniejszego nadużywania lub ze względu na nabyte choroby?]
Umiesz zacząć jakikolwiek temat bez wycieczek w stronę kościoła? Przyszło ci do głowy, że czasem znajdzie się ktoś kto po prostu nie pije bo dba o siebie? Jestem posiadaczem czarnego pasa w aikido, trenowałem również tajski boks i krav magę. Trenuję, dbam o siebie, chodzę na basen, korzystam z masaży i kriokomory. Nie twierdzę, że nigdy nie piłem, wiem jak alkohol smakuje ale mnie jakoś udało się nie zawrzeć trwałej znajomości z butelką. Tyle ci wystarczy? Podsumowując, abstynent od dawna. Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz piłem coś z procentami. Jedyne moje używki to czarna kawa, herbata z mlekiem i dobry tytoń. Podkreślam, dobry, perfumowanych śmierdziuchów w kiosku nie kupuję.
Ależ to nie są żadne wycieczki. Prosta ciekawość, jak taki "abstynent" i "Opat" by się zachował, gdyby miał głęboką potrzebę przyjęcia "eucharystii", a popadł na opisane nabożeństwo. Skoro nie "uzależniony", to pewnie by jakoś przecierpiał i przełknął obie postaci. Skoro przecierpiał "kriokomorę",brrr... Inna rzecz, że sam nick "Opat" kojarzy się ze sprawami KRK, a osoba, o której mowa, dość wojowniczo staje po stronie tegoż KRK. ... Inna rzecz, że KRK (zbyt) mocno wpływa na polską rzeczywistość, więc czemu nie prostować różnych krętactw "kasty watykańskiej", jeśli ktoś chce?
To ja już wolę opata kojarzącego się z kościołem, niż labydnika, który przynajmniej mnie, kojarzy się ze szczotką do czyszczenia sracza. Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport i kondycję, mam już swoje lata ale niejednego cherlawego juniora przyprawiłbym o wstyd na wf-ie.
 "Katolickie zasrancen" alias "polscy katolicy ludowi" na ogół mają skojarzenia "fekalne" i wyraźnie się nimi dzielą, co właśnie  ten nasz "opat" potwierdza. On po prostu jest takim "podsrywaczem". (Chyba jednak poprzednie z(a)gadywanie Labydnika o przeszłość pijacką było bliskie prawdy, skoro obecnie "opat" pisze: "Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport..." Są tacy, nie chwaląc się, którzy nie "zamienili", tylko po prostu nie piją.)
 "Katolickie zasrancen" alias "polscy katolicy ludowi" na ogół mają skojarzenia "fekalne" i wyraźnie się nimi dzielą, co właśnie  ten nasz "opat" potwierdza. On po prostu jest takim "podsrywaczem". (Chyba jednak poprzednie z(a)gadywanie Labydnika o przeszłość pijacką było bliskie prawdy, skoro obecnie "opat" pisze: "Nie piję z wyboru. Zamieniłem butelkę na sport..." Są tacy, nie chwaląc się, którzy nie "zamienili", tylko po prostu nie piją.) rozwiń
Avatar
Opat / 30 września 2022 r. o 15:28
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00
I zakazać katolickiej indoktrynacji w szkołach, jak za komuny.
Masz człowieku jakąś obsesję na punkcie kościoła. Żeby nie wiem, o czym był artykuł, to Ty wszędzie o kościele. Jak na niewierzącego to wiele masz do powiedzenia w tej kwestii. Dobrze chociaż, że Tobie nikt głosu nie odbiera, bo co byś wówczas zrobił?
O to tu się więcej takich katolikożerców znajdzie. A pogrzeb takim w papierach, w szafie albo w szufladzie. Przeważnie leży tam stara legitymacja dziadziusia w PZPR albo tatusia w SB. Nie znam i nie znałem ani jednego kościołofoba która nie miałby przodka lub innego krewnego w partii lub w służbach PRL. Będąc w wojsku miałem nawet pewną pogardę do dawnych milicjantów. Za czasów mojej służby mówiło się o MO, że to herosi w niebieskich mundurach. 
O to tu się więcej takich katolikożerców znajdzie. A pogrzeb takim w papierach, w szafie albo w szufladzie. Przeważnie leży tam stara legitymacja dziadziusia w PZPR albo tatusia w SB. Nie znam i nie znałem ani jednego kościołofoba która nie miałby przodka lub innego krewnego w partii lub w służbach PRL. Będąc w wojsku miałem nawet pewną pogardę do dawnych milicjantów. Za czasów mojej służby mówiło się o MO, że to herosi w niebieskich mundurach.  rozwiń
Avatar
TECZOWY_-ZSL / 30 września 2022 r. o 13:38
LITWA  - Napoje alkoholowe można nabyć tylko w godzinach 10-20, a w niedzielę w godzinach 10-15.   Alkohol mogą kupować osoby, które ukończyły 20. rok życia.  - Alkoholu nie można spożywać w samochodach, w transporcie publicznym, na ulicach, stadionach i w parkach.
Avatar
anka-anka / 30 września 2022 r. o 13:23
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00
I zakazać katolickiej indoktrynacji w szkołach, jak za komuny.
 Masz człowieku jakąś obsesję na punkcie kościoła. Żeby nie wiem, o czym był artykuł, to Ty wszędzie o kościele. Jak na niewierzącego to wiele masz do powiedzenia w tej kwestii. Dobrze chociaż, że Tobie nikt głosu nie odbiera, bo co byś wówczas zrobił?
Avatar
anka-anka / 30 września 2022 r. o 13:21
A nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu jak za nieboszczki komuny ? Sprzedaż wysoków wprowadzić od 13.00 [/quote]   [quote]Zrobić tak jak w Skandynawii, czyli alkohol można kupić tylko w specjalnych sklepach które czynne są kilka godzin dziennie.
 Najprostsze rozwiązania zawsze przychodzą do głowy ostatnie. Inną sprawą jest to, że u nas zaraz pojawią się meliny jak grzyby po deszczu.
Zobacz wszystkie komentarze 25

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 9 grudnia 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 9 grudnia 2022 r.

Ślub Marzeń. Agata i Grzegorz – miłość z internetu, która wygrała plebiscyt Dziennika Wschodniego
galeria

Ślub Marzeń. Agata i Grzegorz – miłość z internetu, która wygrała plebiscyt Dziennika Wschodniego

Poznali się w internecie, a na pierwszej randce w ciepły letni dzień poszli na lody. Agata i Grzegorz zajęli pierwsze miejsce w plebiscycie „Ślub Marzeń” organizowanym przez Dziennik Wchodni we współpracy z salonem sukni ślubnych Lanesta. W nagrodę otrzymali voucher na zakup sukni ślubnej o wartości 3 tys. zł. Zwycięska para otrzymała 49 proc. wszystkich głosów.

Polski Cukier Start Lublin – King Szczecin 75:69. Koniec złej passy [zdjęcia]
galeria

Polski Cukier Start Lublin – King Szczecin 75:69. Koniec złej passy [zdjęcia]

Polski Cukier Start Lublin przełamał serię porażek i pokonał King Szczecin

Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę. W piątek specjalna aukcja, a na niej naszyjnik Agaty Kornhauser-Dudy
PDPZ 2022

Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę. W piątek specjalna aukcja, a na niej naszyjnik Agaty Kornhauser-Dudy

Płyty z autografami muzyków, pamiątki od sportowców czy dzieła sztuki będzie można dziś nabyć w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim na rzecz akcji charytatywnej Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę. To kolejna odsłona wyjątkowej „aukcji”, której uczestnicy licytować mogą nie za pieniądze, ale przede wszystkim za produkty spożywcze. Początek o godz. 15.30.

Nowe miejsce dla seniorów w Lublinie. Był też Święty Mikołaj

Nowe miejsce dla seniorów w Lublinie. Był też Święty Mikołaj

Na poniedziałek zaplanowano pierwsze zajęcia w Środowiskowym Centrum Seniorów, które powstało w budynku podstawówki przy ul. Śliwińskiego. Starsi mieszkańcy będą mogli aktywnie spędzać tu czas, korzystając m.in. z ćwiczeń.

Jak zadzwonisz na 112, to teraz odbierają przy Wojciechowskiej
zdjęcia
galeria

Jak zadzwonisz na 112, to teraz odbierają przy Wojciechowskiej

Już nie przy ul. Szczerbowskiego, na piętrze u strażaków, tylko w samodzielnym budynku przy ul. Wojciechowskiej 1. Operatorzy Centrum Powiadamiania Ratunkowego i Dyspozytorni Medycznej w Lublinie od 1 grudnia pracują już w nowym miejscu.

Lubelskie. Bakterie coli w wodociągu. Wyszło to w próbkach pobranych w Biedronce

Lubelskie. Bakterie coli w wodociągu. Wyszło to w próbkach pobranych w Biedronce

Puławski sanepid poinformował o zanieczyszczeniu wody z wodociągu w Wierzchoniowie. Pobrane próbki wykazały obecność bakterii z grupy coli. Woda nie nadaje się do spożycia.

Lublinianka do końca roku potrzebuje 150 tysięcy złotych. "Nie brakuje nam niczego innego, jak funduszy"

Lublinianka do końca roku potrzebuje 150 tysięcy złotych. "Nie brakuje nam niczego innego, jak funduszy"

Rozmowa z Pawłem Brzuszkiewiczem, prezesem Lublinianki

Świerk ma być w tym roku królem rozdania. Sprawdzamy ceny choinek w Lublinie

Świerk ma być w tym roku królem rozdania. Sprawdzamy ceny choinek w Lublinie

Sprzedawcy choinek mówią, że starają się trzymać ceny w ryzach, ale i tak jest drożej. A jeśli chodzi o trendy w choinkowej modzie, to świerki z plantacji mają przyćmić najpiękniejsze jodły.

Świetny występ bokserek z województwa lubelskiego podczas mistrzostw Polski seniorek w Zabrzu

Świetny występ bokserek z województwa lubelskiego podczas mistrzostw Polski seniorek w Zabrzu

W finałowej gali mogliśmy zobaczyć dwie zawodniczki z naszego regionu – Sandrę Bobowicz i Julię Szeremetę

Minister środowiska o elektrowni atomowej. Wskazuje na wieś w Lubelskiem
zdjęcia
galeria

Minister środowiska o elektrowni atomowej. Wskazuje na wieś w Lubelskiem

Wkrótce zostanie wskazana lokalizacja dla kolejnej elektrowni jądrowej. Na liście - ale nic nie jest przesądzone - jest miejscowość w Lubelskiem. Podczas Konwentu Marszałków Województw RP w Lublinie była też mowa o bezpieczeństwie żywnościowym.

Czego Polacy szukali w Google w 2022 roku? Nie tylko hasło "Putin"
Ranking
galeria

Czego Polacy szukali w Google w 2022 roku? Nie tylko hasło "Putin"

Najpopularniejsza wyszukiwarka świata przedstawia raport za 2022 roku. Prezentuje hasła, które były najczęściej wyszukiwane.

Marszałek chce odwołać dyrektora najlepszego szpitala w województwie

Marszałek chce odwołać dyrektora najlepszego szpitala w województwie

Ważą się losy Adama Chodzińskiego. Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego może stracić stanowisko, bo marszałek województwa lubelskiego stracił do niego zaufanie m.in. wskutek pogorszenia sytuacji finansowej placówki.

Pod koszami Dziennika Wschodniego im. Andrzeja Wawrzyckiego: Lider wciąż w formie

Pod koszami Dziennika Wschodniego im. Andrzeja Wawrzyckiego: Lider wciąż w formie

Symbit udał się na świąteczną przerwę jako lider zmagań. Podopieczni Sławomira Łątki pokonali po emocjonującym spotkaniu Piąty Faul

Rządowy węgiel dla Lublina okazał się kiepski jakościowo. Za dużo miału

Rządowy węgiel dla Lublina okazał się kiepski jakościowo. Za dużo miału

Jest spory problem z jakością indonezyjskiego węgla rozprowadzanego przez miasto po niższej cenie w ramach rządowego programu. Paliwo nie jest sortowane po przywiezieniu i zawiera zbyt dużo miału.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty