Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

1 października 2018 r.
21:15

Wchodzisz na wzgórze i oglądasz panoramę Lublina. A potem patrzysz na zdjęcia z lat 30. XX wieku. Dla niektórych to szok

138 15 A A

Ulicy Jatecznej w Lublinie nie ma. Wielkiej jak opera budowli, która stała pod „piątką” też. Jednak zajrzeć do Wielkiej Synagogi można. I spacer przedwojenną ulicą Jateczną też nie jest niemożliwy. Inżynier z Lublina opowiada o architektonicznym podróżowaniu w czasie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

To jest zwykle punkt zwrotny w zwiedzaniu Lublina. Oprowadzani wchodzą na Wzgórze Czwartkowe (albo na zamkowy donżon) i podziwiają panoramę. Kiwają głowami, że tak, miasto trzech kultur, tu kościół, tam cerkiew i kirkut. Rozpoznają sylwetkę Bramy Krakowskiej i dominikanów. Patrzą na dworzec, targowiska, plac Zamkowy. Wtedy przewodnik pokazuje zdjęcia z lat 30. ubiegłego wieku. Robione z miejsca gdzie stoją oprowadzani, albo lotnicze. I zwykle jest to szokujące.

Właśnie wrażenie, jakie wywarło przedwojenne zdjęcie wzgórza zamkowego i dzielnicy żydowskiej oraz porównanie go z widokiem miasta jakie znamy, miało zasadniczy wpływ na powstanie niezwykłego projektu. Jak wspomina jego autor Krzysztof Mucha, to był ten moment, kiedy uzmysłowił sobie, jak w czasie II wojny światowej bezpowrotnie zmieniła się przestrzeń Lublina. – Zadałem sobie pytanie: czy te straty materialne muszą być równoznaczne z utratą pamięci o tym miejscu i ludziach? I odpowiedziałem sobie, nie. To było dobre kilkanaście lat temu.

Splot wydarzeń

Na dodatek, mniej więcej w tym czasie odwiedził go znajomy Amerykanin, który żegnał się z Lublinem i wracał na stałe do USA. Amerykanin prowadził kawiarnię przy ul. Skłodowskiej. Starsi lublinianie mogą ją pamiętać, bo była wówczas jedną z niewielu w tamtej dzielnicy, serwowała kawę z ekspresu i lekcje angielskiego, a na ścianie wisiała ryba, która naciśnięta machała ogonem i śpiewała.

– Ktoś zostawił w kawiarni płytę CD. Mimo ogłoszeń i poszukiwań nikt się po nią nie zgłosił. Znajomy wyjeżdżając uznał, że powinna zostać w Lublinie i mi ją przyniósł – opowiada Krzysztof Mucha. – Były na niej zeskanowane zdjęcia. Przedstawiały głównie... nieistniejącą dzielnicę żydowską. Część z tych fotografii pochodziła z prywatnego zbioru doktora Symchy Wajsa.

Ten splot wydarzeń i materiał ikonograficzny z CD miały decydujący wpływ na to, że inżynier mechanik z Lublina zdecydował, że wykorzysta najnowsze technologie i możliwości programów graficznych, by odtworzyć nieistniejącą dzielnicę miasta.

Pierwszym etapem realizacji tego planu miało być stworzenie cyfrowego modelu Wielkiej Synagogi. – To był najważniejszy budynek nieistniejącej dzielnicy. No i do niego było najwięcej materiałów źródłowych, więc wydawało mi się, że to najlepszy obiekt, żeby się nauczyć procesu rekonstrukcji – opowiada Mucha, który jest założycielem i szefem Servodata Elektronik, firmy działającej na rynku profesjonalnej grafiki komputerowej. I przypomina, że był wtedy rok 2006 i jak na polskie warunki jego przedsięwzięcie było pionierskie.

Jak dom koncertowy

Gdy się stoi na Wzgórzu Czwartek i patrzy na dworzec i sylwetkę Starego Miasta, trudno sobie wyobrazić budynek, w którym mogło się jednocześnie modlić kilkuset mężczyzn i kilkaset kobiet. A który, jak pisał Majer Bałaban, robił z zewnątrz wrażenie raczej domu koncertowego albo innej nowoczesnej budowli niż starej synagogi.

Był rzeczywiście solidny. Stał prostopadle do północnego skrzydła zamku i choć był u stóp Wzgórza Zamkowego, to dominował nad całą, gęsto zabudowaną dzielnicą żydowską. Widać to na zachowanych fotografiach. Dla nas to miejsce jest wolną przestrzenią przez którą biegnie al. Tysiąclecia.

Bałaban, jeden z najwybitniejszych badaczy historii Żydów, widział i opisywał Wielką Synagogę w czasach I wojny światowej, gdy budynek miał już wówczas około 50 lat. Robił na nim imponujące wrażenie. Niemal dwadzieścia lat wcześniej o synagodze pisała Maria Antonina Ronikier w przewodniku po Lublinie z 1901 roku. Wymieniała ją jako pierwszą wyliczając trzy największe synagogi w mieście. Te dwie pozostałe to Kotlarska z ul. Szerokiej i Saula Wahla z Podzamcza.

Drobiazgi i błędy

Tłumacząc najprościej: wirtualna rekonstrukcja nieistniejącego budynku polega na odtworzeniu jego wyglądu przy użyciu programów graficznych w oparciu o zachowaną ikonografię, opisy, wyniki badań archeologicznych i architektonicznych jeśli takowe były prowadzone.

– Pierwsza rekonstrukcja Wielkiej Synagogi powstała na podstawie rysunków, które są w albumie synagogi ze zbiorów Muzeum Historii Miasta Lublina na Bramie Krakowskiej. Najprawdopodobniej ktoś skopiował je z dokumentacji projektu budowlanego. Miałem też zdjęcia, jednak nie ze wszystkich stron ona była sfotografowana. Dla osób szukających ujęć uliczek żydowskiej dzielnicy ten budynek był zbyt nowoczesny. Rysunki z albumu były w miarę spójne, choć miały na przykład błędy w układzie okien. Kilka innych drobiazgów też mnie niepokoiło, bo jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach. Ale nie miałem innych materiałów – wspomina Krzysztof Mucha.

Po blisko pół roku pracy wirtualna synagoga powstała. Była pokazywana i chwalona na konferencjach naukowych, pokazach dla mediów, było o niej głośno.

Spotkanie z restauracyją

– Zastanawiałem się, czy coś na temat synagogi jest w naszym Archiwum Państwowym. Z wykształcenia jestem inżynierem, uznałem, że mnóstwo czasu mi zejdzie zanim tam cokolwiek znajdę. Na dodatek nie spotkałem żadnych odniesień do dokumentów z lubelskiego archiwum. Ale poproszono mnie o zrobienie monografii o rekonstrukcji budynku Wielkiej Synagogi. Politechnika Śląska wydawała cykl monografii „Spotkania z zabytkiem” i miałem dla nich opisać proces cyfrowej rekonstrukcji. Przy okazji postanowiłem dodać część historyczną dotyczącą synagogi. Uznałem, że jak jest okazja, to trzeba ją wykorzystać. To mnie zmobilizowało do działania, bo pomyślałem: a co będzie jak taka publikacja się ukaże, a w archiwum jednak są jakieś materiały? Poszedłem, siedziałem kilka dni i znalazłem... cały zespół dokumentów dotyczących „restauracyi” czyli przebudowy Wielkiej Bóżnicy. Bożnica to staropolskie określenie synagogi. Funkcjonowało jeszcze w drugiej połowie XIX w. Nie wiem jak to się stało, że nikt wcześniej do nich nie zaglądał – opowiada inżynier, który w ten sposób znalazł niezwykłe źródło interesujących go informacji, m.in. opisy ubezpieczeniowe znanej z przedwojennych zdjęć „operowej” synagogi. Ówczesne przepisy wymagały szczegółowej wyceny nieruchomości. Dlatego ktoś metodycznie wymierzał i opisywał wszystko. Począwszy od powierzchni blachy na dachu po wymiary ścian i podłóg na parterze.

Starożytna runęła

Wielka Synagoga, która została zburzona w czasie II wojny światowej, została oddana do użytku w 1866 roku. Zastąpiła wcześniejszą pochodzącą z roku 1622.

– Przy okazji dowiedziałem się dlaczego poprzedni budynek nie nadawał się do użytku i został rozebrany. Przeczytałem pismo z 8 października 1854 roku, gdzie Dozór Bożniczy uprasza Świetny Magistrat aby raczył wezwać Budowniczego Gubernialnego dla zrobienia protokołu narady co wypadnie z ruiną przedsięwziąć, bo poprzedniego dnia Bóżnica Starożytna w Mieście Lublinie przy ulicy Jatecznej runęła. Z innych dokumentów dotyczących wcześniejszych napraw łatwo dojść co się stało: zawaliło się sklepienie nad największą salą męską w tym budynku. Pozostałe pomieszczenia nie ucierpiały i jeszcze przez pewien czas były użytkowane.

– Na dodatek oprócz bardzo dokładnego opisu nowej synagogi znalazłem opisy starej, którą wcześniej rozebrano. Co mogłem dopisać do tekstu dla politechniki w Gliwicach to dopisałem, ale materiału mam dużo więcej. No i zacząłem robić nową wersję modelu Wielkiej Synagogi. Bo teraz miałem wiele dokładnych informacji o wymiarach, co do cala – mówi Krzysztof Mucha, który przyznaje, że może napisać sporą książkę o synagodze, bo siedząc w archiwum przepisał prawie wszystkie dokumenty o niej jakie tam znalazł.

Herbata z arakiem

Wśród nich znajduje się na przykład dość niecodzienne pismo, jakie Dozór Bożniczy wysłał 30 grudnia 1864 r. do magistratu (pisownia oryginału):
„W domku pod N-em 513 ½ tuż przy drzwiach wchodowych Bóżnicy Wielkiej położonym Manasze Dancyger utrzymuje kawiarnię w której sprzedaje także i herbatę gotowaną z arakiem. Do kawiarni tej uczęszcza tylko chałastra niższej klassy wyrobniczej i rzemieślniczej oraz wojskowi niższych stopni. Goście ci jak zwykle ludzie prostego stanu najadłszy i napiwszy się do syta narobią w tym domku hałasu i krzyku tak dalece że echo ich odbija się w Bóżnicy i częstokroć przeszkadza modlącym się wysłuchania nabożeństwa przez kantora odprawianego. Oprócz tego, w domku tym składającym się z jednej tylko izdebki parterowej, nie ma ani podwórza ani kloaki ani nawet śmietnika; domownicy jako i goście nie mający innego miejsca wypróżniają swe odchody naturalne w wązkiej przestrzeni między tym domkiem a Bóżnicą, wyrzucają i wylewają tam wszelkie śmiecie, pomyje i inne nieczystości tak dalece że całą Bóżnice smrodem napełniają i utrudniają przystępu do bocznych appartamentów Bóżnicy – a co większa ciż goście Dancygera dla dogodzenia swym namiętnościom dopuszczają się wszeteczeństwa sprowadzają albowiem nierządnice do Bóżnicy szczególniej w czasie odbywania nabożeństwa wieczornego i tam rozpuście się oddają, a nawet nie raz zastano ich w korytarzu gdzieś [wyraz nieczytelny] na gorącym uczynku przez co profanują i bezczeszczą Przybytek Pański. Dozór Bóżniczy zatem nie mogąc na takie postępki cynizmem nacechowane być obojętnym donosi o tem Świetnemu Magistratowi i uprasza uprzejmie aby dla zapobieżenia demoralizacyi i profanacyi Domu Bożego rzeczonemu Manaszy Dancyger utrzymywanie w dotychczasowem swem mieszkaniu kawiarni czyli sprzedaży herbaty jak najłaskawiej wzbronić i zamknięcie takowej nakazać raczył”.

Żeliwne podpory

Krzysztof Mucha, który deklaruje, że mniej go interesują budynki, które istnieją a bardziej takie, których już nie ma, uważa, że bożnica z ul. Jatecznej 5 była budowlą absolutnie wyjątkową. Po pierwsze: był to jedyny w swoim rodzaju kompleks bożniczy składający się z dwóch sal męskich i pięciu żeńskich. Dodatkowo, na piętrze, było jeszcze jedno pomieszczenie zwane „szkołą zimową”, które też było salą do modlitw oraz studiowania tory. Po drugie: sala męska na parterze, zwana później synagogą Maharszala, była największą jaką kiedykolwiek wybudowano na ziemiach Rzeczpospolitej Obojga Narodów w układzie z centralną podporą sklepienia.

Jak wyglądało wnętrze największej sali Wielkiej Synagogi daje pojęcie jej cyfrowa rekonstrukcja nad którą teraz pracuje inżynier. Wykorzystuje fotografie znalezione w archiwach polskich i amerykańskich oraz wiedzę ze znalezionych dokumentów. Zwraca przy tym uwagę na to, że Żydzi budując w XIX wieku nową bożnicę, w miejscu rozebranej XVII wiecznej, zmienili zupełnie jej wygląd zewnętrzny, zamienili materiały, ale odtworzyli jej wewnętrzny układ pomieszczeń. Nawet w nowym budynku zrobili specjalną konstrukcję drewnianego stropu, którą obili deskami, wyłożyli trzciną i otynkowali, żeby imitowała sklepienie nad centralną podporą. Zmianą było 12, niespotykanych nigdzie indziej, żeliwnych podpór wypełnionych betonem w miejsce kamiennych filarów.

Tajemnica parochetu

Aktualnym zadaniem jest próba odtworzenia iluzjonistycznego malowidła na ścianie wschodniej, które okalało szafę na Torę. Na czarno-białych przedwojennych fotografiach widać jego fragmenty. Niestety dokumenty nic nie mówią o kolorystyce.

– Muszę poczytać, porozmawiać z fachowcami – planuje Krzysztof Mucha. Z kolorami ławek nie miał problemu, bo w dokumentach znalazł informacje, że były z bejcowanej sosny. Czerwona plama parochetu, która zwraca uwagę w jasnym, cyfrowym wnętrzu też odpowiada prawdzie. Trudno uwierzyć, ale haftowana tkanina ofiarowana na przełomie 1925 i 1926 roku jako dar kobiet dla synagogi Maharszala przetrwała wojnę i jest w Bielsku Białej. Wisi tam od zakończenia wojny, ale nie ma żadnej informacji w jaki sposób się tam znalazła.

Kto gdzie siedział

Podobnie tajemnicze losy ma za sobą wspominany album synagogi, który jest w muzeum na Bramie Krakowskiej. W księdze inwentarzowej jest zapisany jako „Plan synagogi” 1878. Jest jeszcze cena: 170 zł. I tyle. Księgi zostały założone w czasach, gdy Muzeum Lubelskie (wówczas Muzeum Okręgowe na Zamku) zaczęło działać w obecnej siedzibie. Były to lata 50. ubiegłego wieku. Wcześniejsze, przedwojenne spisy się nie zachowały. Jak to się stało, że wyglądająca jak duży album na zdjęcia księga przetrwała wojnę i kiedy trafiła do muzeum nie wiadomo. Oprócz wykorzystanych przez Krzysztofa Muchę planów w księdze są spisy nazwisk osób, które wykupiły siedzące miejsca.

W ten sposób Zarząd Bożnicy zbierał pieniądze na budowę. Miejsce nr 43 w Synagodze Maharszala (sala męska na parterze) należało do Wietzmana Abrama, nr 44 do Holemana Moszka, nr 45 do Broka Symchy, nr 46 do Teitelbauma Arona, nr 47 do Blumenberga Josefa. I tak strona za stroną wypisane jednakowym charakterem pisma przez kogoś, kto pisał po polsku, ale przemycał litery z rosyjskiego alfabetu. Kwoty za wykupienie miejsca nie znamy.

Tajemnica tajemnic

Księga, która zaczyna się rysunkiem budynku synagogi z zewnątrz i kartami z planami wnętrz musiała, zanim trafiła do muzeum, leżeć u kogoś w domu. Na niektórych stronach widać ołówkowe dziecięce bazgroty. Na ostatniej jest ludzik podpisany koślawymi literami: to jest Aron.

Ale chyba to już jest zupełnie inna historia.

Komentarze 15

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Karlik / 2 października 2018 o 10:49
+4
No to jak czytam i patrzę, wszędzie gdzie była zabudowa żydowska, to był bałagan, bylejakośc i brud.
Avatar
Karol / 5 października 2018 o 19:20
+1
No to jak czytam i patrzę, wszędzie gdzie była zabudowa żydowska, to był bałagan, bylejakośc i brud.
Karliku , masz nikłe pojęcie o świecie.  taka była II RP.  społeczność żydowska w  miastach i miasteczkach stanowiła  prawie połowę mieszkańców,  w wielu po 60 % i więcej.  na prowincji to była żydowska II RP
Avatar
Gustaw / 4 października 2018 o 15:11
+1
Jest wiele zdjęć jak wyglądała ta okolica. To były slamsy bród i bałagan, dlatego Niemcy właśnie tą cześć miasta wyburzyli.
Avatar
Gość / 3 października 2018 o 00:04
+1
Seba to od Zjeba ? Hahahahaha
Avatar
Waldemar / 2 października 2018 o 09:41
+1
Bardzo ciekawy materiał. Przydałaby się multimedialna prezentacja pokazujaca zmiany, jakie zaszly w tej okolicy. A antysemickie wpisy przykre. No ale idiotów wszędzie pełno.
Avatar
e / 4 października 2018 o 18:38
0
Koszerna nachalna propaganda.
Avatar
seba / 2 października 2018 o 21:21
0
A ty co scyzorykiem chrzczony?
Avatar
Hafciarka / 2 października 2018 o 08:48
0
A jak wygląda ta tkanina haftowana co jest w teraz w Bielsku-Białej? Ma ktoś namiary lub linki do zdjęć?
Avatar
pawel m / 2 października 2018 o 07:33
0
zapraszam na filmiki o Majdanku Majdanek czesc 1- ***s://***youtube.com/watch?v=6XKBWxrDbO4&t=6s Majdanek czesc 2 -***s://***youtube.com/watch?v=jjl2qs1JpXo&t=7s
Avatar
Gość / 1 października 2018 o 21:41
0
Przy ulicy Jateczna 38 mieszkała rodzina Borensztajn
Avatar
Karol / 5 października 2018 o 19:20
+1
No to jak czytam i patrzę, wszędzie gdzie była zabudowa żydowska, to był bałagan, bylejakośc i brud.
Karliku , masz nikłe pojęcie o świecie.  taka była II RP.  społeczność żydowska w  miastach i miasteczkach stanowiła  prawie połowę mieszkańców,  w wielu po 60 % i więcej.  na prowincji to była żydowska II RP
Avatar
e / 4 października 2018 o 18:38
0
Koszerna nachalna propaganda.
Avatar
Gustaw / 4 października 2018 o 15:11
+1
Jest wiele zdjęć jak wyglądała ta okolica. To były slamsy bród i bałagan, dlatego Niemcy właśnie tą cześć miasta wyburzyli.
Avatar
Gość / 3 października 2018 o 00:04
+1
Seba to od Zjeba ? Hahahahaha
Avatar
seba / 2 października 2018 o 21:21
0
A ty co scyzorykiem chrzczony?
Avatar
Karlik / 2 października 2018 o 10:49
+4
No to jak czytam i patrzę, wszędzie gdzie była zabudowa żydowska, to był bałagan, bylejakośc i brud.
Avatar
Waldemar / 2 października 2018 o 09:41
+1
Bardzo ciekawy materiał. Przydałaby się multimedialna prezentacja pokazujaca zmiany, jakie zaszly w tej okolicy. A antysemickie wpisy przykre. No ale idiotów wszędzie pełno.
Avatar
Klaus / 2 października 2018 o 09:16
-9
Kogo poza żydkami interesuje to co tam było....jest lepiej bo był syf
Avatar
Gość / 2 października 2018 o 09:03
-10
Kto tak niestrudzenie tworzy z Lublina żydowskie miasto? Czy ten proces wiąże się z wizytą prezydenta Żuka w Izraelu?
Avatar
Hafciarka / 2 października 2018 o 08:48
0
A jak wygląda ta tkanina haftowana co jest w teraz w Bielsku-Białej? Ma ktoś namiary lub linki do zdjęć?
Zobacz wszystkie komentarze 15

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Byli o krok od tragedii. Skończyło się na zniszczonych samochodach i… uszkodzonych wagonach

Byli o krok od tragedii. Skończyło się na zniszczonych samochodach i… uszkodzonych wagonach 2 0

Dwoje kierowców może mówić o naprawdę dużym szczęściu – przez swoją nieuwagę zderzyli się z pociągami. Skończyło się tylko na strachu i na zniszczonych pojazdach

Koncert Alameda 4 w DDK Węglin
24 listopada 2018, 19:00
film

Koncert Alameda 4 w DDK Węglin 0 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 24 listopada o godz. 19 w Dzielnicowym Domu Kultury Węglin (ul. Judyma 2a) odbędzie się koncert w ramach projektu Alameda.

Spadł pierwszy śnieg. Solarki wyjechały na ulice Lublina [zdjęcia]
galeria

Spadł pierwszy śnieg. Solarki wyjechały na ulice Lublina [zdjęcia] 69 7

Pierwszy śnieg spadł dzisiaj na ulice Lublina. Miejskie służby od razu ruszyły do pracy i na ulice wyjechały solarki. Na intensywne opady białego puchu będziemy musieli jeszcze poczekać

Dariusz Gaweł (AZS UMCS Lublin): Chcę ugruntować pozycję AZS UMCS jako najlepszego klubu w województwie w szkoleniu dzieci i młodzieży

Dariusz Gaweł (AZS UMCS Lublin): Chcę ugruntować pozycję AZS UMCS jako najlepszego klubu w województwie w szkoleniu dzieci i młodzieży 0 1

Rozmowa z Dariuszem Gawłem, prezesem AZS UMCS Lublin

Zniszczył autobusy na dworcu. Poszukuje go policja [wideo]
film

Zniszczył autobusy na dworcu. Poszukuje go policja [wideo] 15 7

Nieznany mężczyzna zniszczył dwa zaparkowane na dworcu w Lublinie autobusy rejsowe. Straty wyceniono na ponad 22 tysiące złotych. Sprawcy poszukuje policja

22. Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca

22. Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca 1 0

Co Gdzie Kiedy. Jeśli publiczność wychodzi tanecznym krokiem to znak, że było super. Bo było. Zapowiadany jako gwiazda Ailey II gwiazdorstwo potwierdził

Zderzenie samochodów w miejscowości Przytoczno. Są problemy z przejazdem

Zderzenie samochodów w miejscowości Przytoczno. Są problemy z przejazdem 6 1

Dwa auta zderzyły się ze sobą w miejscowości Przytoczno, koło Lubartowa. Nikt nie został ranny, ale przejazd drogą krajową numer 48 w kierunku Dęblina jest utrudniony

Wystawa pokonkursowa "Geniusz Kresów" w Zamościu
22 listopada 2018, 12:00

Wystawa pokonkursowa "Geniusz Kresów" w Zamościu 1 2

Co Gdzie Kiedy. Centrum Synagoga Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w Zamościu (ul. Pereca 14) zaprasza na wernisaż wystawy pokonkursowej "Geniusz Kresów", który odbędzie się w czwartek, 22 listopada o godz. 12.

Aplikacja ma pomóc uszczelnić system opłat za śmieci. Urzędnicy ogłaszają konkurs

Aplikacja ma pomóc uszczelnić system opłat za śmieci. Urzędnicy ogłaszają konkurs 0 0

Aplikacja poszukiwana. Ma to być takie rozwiązanie, które pomoże w uszczelnieniu systemu opłat za wywóz i zagospodarowanie śmieci w Świdniku. Wniosek o dopuszczenie do pilotażowego konkursu w ramach programu GovTech Polska można składać do końca listopada.

Jeden numer telefonu ułatwi pacjentom korzystanie z systemu ochrony zdrowia

Jeden numer telefonu ułatwi pacjentom korzystanie z systemu ochrony zdrowia 9 3

W oddziałach NFZ w całej Polsce działa już Telefoniczna Informacja Pacjenta (TIP) – wspólny numer telefonu dla Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Biura Rzecznika Praw Pacjenta.

Tłumy fanów na spotkaniu z Naruciakiem w Tarasach Zamkowych [zdjęcia]
galeria

Tłumy fanów na spotkaniu z Naruciakiem w Tarasach Zamkowych [zdjęcia] 216 24

Znany YouTuber - Naruciak - spotkał się w sobotę ze swoimi fanami z Lublina w Tarasach Zamkowych. Tłumy chętnych chciały sobie zrobić zdjęcie i porozmawiać ze swoim idolem.

Polscy piłkarze przygotowują się do meczu z Portugalią w Lidze Narodów
film

Polscy piłkarze przygotowują się do meczu z Portugalią w Lidze Narodów 0 2

Reprezentacja Polski we wtorek (20.11) rozegra ostatni mecz w Lidze Narodów. Biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Portugalią. Kadra Jerzego Brzęczka przygotowuje się do tego meczu w Gdańsku.

Nie będą mieć fermy drobiu za płotem. Mieszkańcy sprzeciwiają się inwestycji

Nie będą mieć fermy drobiu za płotem. Mieszkańcy sprzeciwiają się inwestycji 20 12

Gmina Baranów Maleją szanse na powstanie oprotestowanej przez mieszkańców Śniadówki dużej fermy drobiu. Odmowę wydania decyzji środowiskowej dla inwestycji w mocy utrzymało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie

E.S Besancon Feminin – MKS Perła Lublin 31:28. Zabrakło niewiele

E.S Besancon Feminin – MKS Perła Lublin 31:28. Zabrakło niewiele 1 6

Lubelskie szczypiornistki kończą przygodę w europejskich pucharach. Zespół trenera Roberta Lisa uległ na wyjeździe E.S Besancon Feminin i nie zakwalifikował się do fazy grupowej Pucharu EHF

Nowy wójt gminy Kurów: Na początek reorganizacja urzędu

Nowy wójt gminy Kurów: Na początek reorganizacja urzędu 0 12

Rozmowa z Arkadiuszem Małeckim, wójtem-elektem gminy Kurów.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.