Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie Ekstra

25 sierpnia 2017 r.
21:06

LSM, mozaiki i ogródki działkowe. Spacery po Lublinie, którego nie znajdziesz w przewodniku

0 11 A A
(fot. Dorota Awiorko)

Spacerują po PRL-owskich osiedlach, śródmiejskich ruderach, ogródkach działkowych. Wszędzie tam, gdzie nie zapuszczają się licencjonowani przewodnicy. Najważniejszy jest pomysł. I pasja.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Chatka Żaka, Radziszewskiego 16. – Tu się kiedyś spotykało i jadło. Najczęściej sałatkę jarzynową z bułką lub bigos, o którym krążyły legendy. I piło herbatę. Bo na piwo chodziło się do Tip Topu na al. Racławickich – wspomina Marta Kurowska, działaczka społeczna, prezeska „Fundacji tu obok”. Dziś wciela się w rolę przewodnika szlakiem „Matury’68”.

Róże, wagary i pączki

– W ‘68 Chatka Żaka tętniła życiem. Korytarz spowijały kłęby papierosowego dymu. I zawsze ktoś grał na fortepianie stojącym na podwyższeniu przy wejściu do sali widowiskowej. Instrument zniknął po marcu – opowiada Kurowska.

Tak przenosimy się w czasy gdy nie było ani komórek, ani Facebooka. W księgarniach było więcej klientów niż książek, a drzewa na miasteczku akademickim sięgały zaledwie pierwszego piętra.

– Nie było jeszcze rektoratu i budynku Wydziału Prawa. Był za to i piękny skwer, który przecinała paradna aleja. Ówczesny rektor Grzegorz Leopold Seidler chciał, by na miasteczku rosło tyle róż, ilu jest studentów.
Mijamy Dom Nauczyciela. – Miejsce, gdzie bardzo wiele się działo. W sali kinowej słuchałam Młynarskiego i Kofty.

Al. Racławickie. – Urszulanki szły do szkoły w jedną stronę, a chłopcy ze Staszica w drugą. Tu się spotykaliśmy. I tu udało mi się namówić mojego przyszłego męża na wagary.

Na Krakowskim nie ma już delikatesów („tu można było kupić sardynki w puszce i koniaki, które potem krążyły jako prezenty”), ani cukierni pana Madeja („cudowne pączki smażone przez cały dzień”).

Nadal jest za to murek z kwiatami. Tylko nie ma już kolejek po czerwone goździki. – Gdy Agata Will poprosiła mnie o przygotowanie spaceru pomyślałam, że po raz pierwszy słowo „spacer” w naszym języku pojawiło się po pisemnej maturze. Wtedy zaczęliśmy umawiać się na „spacery maturzystów” – mówi Marta Kurowska. – Wtedy też zdałam sobie sprawę jak bardzo przez ten czas zmieniło się miasto.

Mieszkańcy. Nie przewodnicy

– Pierwszego Spacerowicza zrobiliśmy w 2014 roku – wspomina Agata Will z Laboratorium Sztuki Społecznej. – Mieszkańcy Kalinowszczyzny pokazywali swoją dzielnicę innym. Opowiadali o sobie, swoich sąsiadach, miejscach dla nich istotnych. To były spacery-historie konkretnych osób.

Pomysł się sprawdził. W tym roku, z okazji 700-lecia miasta, takich osobistych podróży w czasie i przestrzeni jest więcej. – Osobiście zaprosiłam każdą z tych osób. Byłam pewna, że będzie miała coś ciekawego do powiedzenia – mówi Will. – Zależało mi też na tym, by byli to ludzie w różnym wieku, o różnych zainteresowaniach. By ciekawie potrafiły opowiadać. Jedni wspominają swoją młodość, inni to szperacze historii, pasjonaci miasta i dzielnic, w których mieszkają. Pokazują Lublin z konkretnego, prywatnego punktu widzenia.

Chodź, pokażę ci inne miasto

Zofia Jakóbczak zaprasza w trasę śladem lubelskich cyklistów. Tatary dziś i czasów swojego dzieciństwa pokaże Katarzyna Zabratańska. Śladem kobiet silnych i wybitnych poprowadzi Justyna Syroka, a ścieżkami Retro-Spółdzielców ze Słonecznego Wzgórza Paulina Paga. Z architektem Michałem Fronkiem warto wyskoczyć na działki, a z Rafałem Lisem obejrzeć wszystkie PRL-owskie i współczesne mozaiki w przestrzeni miejskiej. Jest tego sporo, więc na ten konkretny spacer trzeba zabrać rower.

Kogo to interesuje?

– Ci, którzy są w Lublinie na chwilę i chcą odkryć miasto, jakiego nie znajdą w przewodnikach. Ale także mieszkańcy, którzy gdyby nie spacer, to nigdy by na takich Bronowicach nie byli – mówi Agata Will. – Osoby dorosłe, ludzie starsi, ale też rodziny z dziećmi. Ci, którzy niebanalnie i kreatywnie chcą spędzić sobotnie czy niedzielne popołudnie.

Jedni chcą słuchać. Inni wolą opowiadać.

– Zgłosiła się do nas mieszkająca w Lublinie Niemka. Z pomysłem oprowadzania po zapachowym Lublinie. Jest też osoba, która chciałaby opowiedzieć o Czubach Północnych, jednej z najmłodszych dzielnic miasta – wylicza Will.

To też jest Lublin

Jeden z najbardziej popularnych spacerów to „Tego już tam nie ma”. Miejsce zbiórki: Pl. Litewski, pod dawnym „baobabem”. Oprócz wspomnienia po najsłynniejszym lubelskim drzewie, na trasie m.in. nieistniejące kino Kosmos i budynek Pedetu („póki jeszcze jest”).

– Lubię chodzić po Lublinie własnymi drogami. Znajdować skróty, opuszczone budynki , zapuszczać się w miejsca, które nikt nie chodzi – tłumaczy Magdalena Łuczyn, która trasą „miejsc zapomnianych” oprowadzała najpierw swoich znajomych. Dziś na taki spacer zabiera każdego chętnego.

Magda prowadzi Dolną Panny Marii, Skibińską, Zgodną, Składową. – Częściej zaglądają tu turyści niż mieszkańcy. Ci się tu zwykle nie zapuszczają, na względu na „złą sławę” ulicy – opowiada. – Zabieram ludzi w miejsca, w które sami obawiają się chodzić. Zaliczamy podwórka, bramy, jakieś chaszcze. Przy okazji staram się ludzi uwrażliwiać. Na to, że każdemu może się kiedyś noga podwinąć. Tłumaczę, że mieszkańcy Starych Bronowic spędzają czas na ulicy głównie dlatego, że mają ciasne mieszkania, nierzadko z grzybem. Pokazuję też miejsca, w których śpią bezdomni.

Przyznaje, że zdarza jej się „przemycać” wątki niekoniecznie z tematem spaceru związane. – Mówię o wycince puszczy białowieskiej czy o łąkach w mieście. Staram się wzbudzać pytania i prowokować ludzi do innego spojrzenia na miasto. Trzeba się tylko otworzyć.

Zapraszam do raju

Działki działają! – przekonuje Michał Fronk, architekt, rysownik, aktywista. Fronk zaprasza na ogródki działkowe przy ul. Otella. – Chcę pokazać miejsce niezwykłe. To miniraj. Naprawdę warto to zobaczyć – zachęca.

Działki w Zimnym Dole to jedno z bardziej malowniczych miejsc w mieście. Zlokalizowane w miniwąwozie, wkomponowane w skarpę, porośnięte bujną roślinnością, typową dla różnych klimatów. – Te zlokalizowane wyżej są klasyczne: altanka i grządki, ale im niżej tym grządek mniej, a więcej drzew – tłumaczy architekt.

Spacer to też okazja do dyskusji. Nie tylko o różnorodnych podejściach do wyglądu działkowego domku, traktowania grządek czy spędzania wolnego czasu. – Działki to często kość niezgody między deweloperami, władzami miast i samymi działkowcami. A mają przed sobą świetlaną przyszłość. Mogłyby by być inkubatorami wiedzy o uprawianiu ziemi. Nie zawsze to odrapana altanka i przykryta folia grządka – przekonuje Michał Fronk.

Lublin spacerami stoi

W roku 700. urodzin miasta na ten pomysł wpadło wielu. W weekendy Lubelskie Stowarzyszenie Pilotów i Przewodników Turystycznych Pogranicze oprowadza po „Lublinie bardów i poetów” i śledzi „Knajpiane życie Józefa”. Tu również udział jest darmowy, trzeba się tylko wcześniej zapisać: lublin.nieodkryty@interia.pl. We wrześniowym programie m.in. Lublin filmowy i teatralny (2-3.09), Lublin dla fotografów (9-10.09) i Lubelska secesja (16-17.09).

Europejska Fundacja Kultury Miejskiej zaprasza z kolei na wędrówki po osiedlach Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Od połowy wakacji co dwa tygodnie Rafał Lis eksploruje inne osiedle. Śladami „Tego, co zostało - dokumentacja istniejących realizacji Lubelskich Spotkań Plastycznych” można się jeszcze wybrać na os. Piastowskie (9.09) i os. Krasińskiego (30.09).

Start zawsze w tym samym miejscu, o tej samej godzinie – Dom Kultury LSM (ul. Wallenroda 4A), godz. 13. Powtórka spaceru o godz. 16 (z tłumaczeniem na język migowy). Udział jest bezpłatny, nie trzeba się też wcześniej zapisywać.

Laboratorium Sztuki Społecznej zaprasza na spacery

Śladami lubelskich cyklistów, oprowadza: Zofia Jakóbczak. Start: róg ulic Ogrodowej i I Armii Wojska Polskiego przy słupie ogłoszeniowym. 8 i 18 września, g. 17:00 - 19:00; 12 i 21 października, 16:00 - 18:00

T2 - Tatary, oprowadza: Katarzyna Zabratańska. Start: Dworzec PKP Lublin Północny przy podziemnym przejściu. 26 i 27 sierpnia, g. 10:00 - 12:00; 5 i 7 września, g. 18:30 - 20:30; 7 i 8 października, g. 11:30 - 13:30

Działki działają!, oprowadza: Michał Fronk. Start: ul. Towarzystwo Świętego Pawła, ul. Laury 1 przed bramą parkingową. 1, 8 września, g. 17:00 - 18:30; 2, 9 września g. 10:00 - 11:30

Tego już tam nie ma, oprowadza: Magdalena Łuczyn. Start: Plac Litewski przy dawnym „baobabie”.8 i 15 września, g. 15:00 - 18:00; 6 i 13 października, g. 15:00 - 18:00

Kawałek po kawałku, oprowadza: Rafał Lis. Start: Dworzec Główny PKS przy wejściu głównym. 13 września, g. 17:00 - 20:00; 16 września, g. 15:00 - 18:00

Matura ‘68, oprowadza: Marta Kurowska. Start: ACK „Chatka Żaka”, ul. Radziszewskiego 16. 27 sierpnia, g. 16:00 - 18:00; 12 września, g. 17:00 - 19:00; 23 września, g. 10:00 - 12:00; 7 października, g. 10:00 - 12:00; 16 października, g. 16:00 - 18:00

HERstory - Kalina, oprowadza: Justyna Syroka. Start: Stary Cmentarz Żydowski, ul. Kalinowszczyzna. 26 sierpnia, g. 10:00 - 12:00; 2 i 16 września, g. 10:00 - 12:00; 7 października, g. 10:00 - 12:00

Ścieżki Retro-Spółdzielców ze Słonecznego Wzgórza, oprowadza: Paulina Paga. Start: róg ulic Rymwida i Grażyny przy dawnym kiosku Ruchu. 31 sierpnia g. 18:00 - 20:00; 09 i 30 września g. 12:00 - 14:00; 7 i 8 października g. 12:00 - 14:00

Zapisy: 81 533 108 18, a.will@warsztatykultury.pl. Udział w spacerach jest bezpłatny

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 11

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
chłopak z Kościuszki ..... / 26 sierpnia 2017 r. o 12:45
+1
Dziennik Wschodni jest dla mnie jedynym kontaktem z rodzinnym miastem. Ale nawet w oddalonym o tys. kilometrów Florianopolis ciepło wspominam tamte licealne i akademickie czasy. Kochana moja małżonka odwiedziła Lublin wiosną br. roku i opowiadała o wszystkich zmianach cywilizujących nasz Raj. Oczywiście sentymenty należy odłożyć na półkę i patrzyć poprzez różowe okulary młodzieży, która ma szczęście żyć w odmiennych czasach. Coraz bardziej korci mnie na przyjazd i taki dluuuugi spacer! I oczywiście odwiedzić oddział chirurgiczny przy IV PSK przy Jaczewskiego. Tam właśnie odbywałem swój staż zaraz przed emigracją. I tylko pomyśleć, że to już mój 45-ty rok za granicami ojczyzny moich przodków!
Dziennik Wschodni jest dla mnie jedynym kontaktem z rodzinnym miastem. Ale nawet w oddalonym o tys. kilometrów Florianopolis ciepło wspominam tamte licealne i akademickie czasy. Kochana moja małżonka odwiedziła Lublin wiosną br. roku i opowiadała o wszystkich zmianach cywilizujących nasz Raj. Oczywiście sentymenty należy odłożyć na półkę i patrzyć poprzez różowe okulary młodzieży, która ma szczęście żyć w odmiennych czasach. Coraz bardziej korci mnie na przyjazd i taki dluuuugi spacer! I oczywiście odwiedzić oddział chirurgiczny przy IV PSK ... rozwiń
Avatar
Anna Winner / 1 kwietnia 2019 r. o 17:47
0
Wróciłam po 38 latach poza Krajem. Warto być na starych śmieciach jeśli ma się tu przyjaciół. Zrobiliśmy z bratem (on z Kanady, ja ze Szwecji) po Lubkinie. Wynikiem tego będzie książka "Refleksje po powrocie". Ma się ukazać we wrześniu 2019 roku w Oficynie wydawniczej Aspra JR w Warszawie. Dużo zdjęć starych i nowych. Godziny zdziwienia szwedzkie i polskie
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 20:14
0
Oj Marta, Marta - w "Unii" to się nazywało "szlifować Krakowskie". Ⓒ pani od historii ;-)
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 13:00
0
I .. PYSZNA KAWA W KAWIARNI NA ROGU TEATRU J OSTERWY
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 11:37
0
A pod "Tip-Topem" piwo się piło na dworze pod kasztanem. Jak było. Bo w Lublinie nie istniało miejsce gdzie piwo było zawsze.
Avatar
Absolwent Staszica / 26 sierpnia 2017 r. o 10:28
0
A jak ja uczyłem się w liceum (druga połowa lat 80) to na piwo chodziliśmy czasami do Czechowianki - ul. Czechowska naprzeciwko obecnego hotelu Campanile. Teraz jest tam chyba pralnia. Straszna "mordownia" to była, ale konsumpcja obowiązkowa (żółty ser albo pasztet na papierowej tacce). Nas chłopców z dobrego (najlepszego) liceum trochę kręciło takie "upadlanie się". Czytało się Hłaskę i to były podobne klimaty.
Avatar
Weteran / 26 sierpnia 2017 r. o 09:04
0
Kiedy ja studiwalem, {lata 1973-78} naprzeciwko Tip-Top-u byla juz Karczma Slupska, ze slynnymi dancigami.Najslynniejszy byl oczywiscie Tip- top, gdzi oblewalsmy zdane i nie egzaminy. Czsto jednak piwa tam nie bylo, to wtedy, alternatywa byla Trojka na owczesnej AL PKWN lub Ksiezycowa,gdzie mozna bylo dostac tez pyszne flaczki, lub forszmak .W Tip-Top-ie z czasem wprowadzono, w zwiasku z ustawa o trzezwosci tzw. konsumpcja, byly to kawaleczki zoltego sera , ktore obowiazywaly do kazdej butelki piwa! Chociaz w tamtych czasach studentow bylo znacznie mniej to brakowalo takich miejsc jak Tip-Top, a i piwa tam czesto brakowalo. Niestety taka byla PRL-owska rzeczywistosc. 
Kiedy ja studiwalem, {lata 1973-78} naprzeciwko Tip-Top-u byla juz Karczma Slupska, ze slynnymi dancigami.Najslynniejszy byl oczywiscie Tip- top, gdzi oblewalsmy zdane i nie egzaminy. Czsto jednak piwa tam nie bylo, to wtedy, alternatywa byla Trojka na owczesnej AL PKWN lub Ksiezycowa,gdzie mozna bylo dostac tez pyszne flaczki, lub forszmak .W Tip-Top-ie z czasem wprowadzono, w zwiasku z ustawa o trzezwosci tzw. konsumpcja, byly to kawaleczki zoltego sera , ktore obowiazywaly do kazdej butelki piwa! Chociaz w tamtych czasach studentow bylo z... rozwiń
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 08:26
0
Ja na piwo chodziłem do kawiarni Księżycowa.
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 07:29
0
nie Zimny Dół tylko ZIMNE DOŁY przyjezdny lubelaku
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 06:18
0
CHODZIŁO SIĘ , CHODZIŁO DO "FAFIKA"... KLUB "NORA " BYŁ DLA ELIT. BYŁ "MEDYK", UMAWIAŁO SIĘ RÓWNIEŻ POD "MURZYNKIEM". PĄCZKI " U MADEJA" BYŁY SUPER. ITD... TO MOŻNA WSPOMINAĆ Z KIMŚ, KTO TAM BYŁ W TYM CZASIE.
Avatar
Anna Winner / 1 kwietnia 2019 r. o 17:47
0
Wróciłam po 38 latach poza Krajem. Warto być na starych śmieciach jeśli ma się tu przyjaciół. Zrobiliśmy z bratem (on z Kanady, ja ze Szwecji) po Lubkinie. Wynikiem tego będzie książka "Refleksje po powrocie". Ma się ukazać we wrześniu 2019 roku w Oficynie wydawniczej Aspra JR w Warszawie. Dużo zdjęć starych i nowych. Godziny zdziwienia szwedzkie i polskie
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 20:14
0
Oj Marta, Marta - w "Unii" to się nazywało "szlifować Krakowskie". Ⓒ pani od historii ;-)
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 13:00
0
I .. PYSZNA KAWA W KAWIARNI NA ROGU TEATRU J OSTERWY
Avatar
chłopak z Kościuszki ..... / 26 sierpnia 2017 r. o 12:45
+1
Dziennik Wschodni jest dla mnie jedynym kontaktem z rodzinnym miastem. Ale nawet w oddalonym o tys. kilometrów Florianopolis ciepło wspominam tamte licealne i akademickie czasy. Kochana moja małżonka odwiedziła Lublin wiosną br. roku i opowiadała o wszystkich zmianach cywilizujących nasz Raj. Oczywiście sentymenty należy odłożyć na półkę i patrzyć poprzez różowe okulary młodzieży, która ma szczęście żyć w odmiennych czasach. Coraz bardziej korci mnie na przyjazd i taki dluuuugi spacer! I oczywiście odwiedzić oddział chirurgiczny przy IV PSK przy Jaczewskiego. Tam właśnie odbywałem swój staż zaraz przed emigracją. I tylko pomyśleć, że to już mój 45-ty rok za granicami ojczyzny moich przodków!
Dziennik Wschodni jest dla mnie jedynym kontaktem z rodzinnym miastem. Ale nawet w oddalonym o tys. kilometrów Florianopolis ciepło wspominam tamte licealne i akademickie czasy. Kochana moja małżonka odwiedziła Lublin wiosną br. roku i opowiadała o wszystkich zmianach cywilizujących nasz Raj. Oczywiście sentymenty należy odłożyć na półkę i patrzyć poprzez różowe okulary młodzieży, która ma szczęście żyć w odmiennych czasach. Coraz bardziej korci mnie na przyjazd i taki dluuuugi spacer! I oczywiście odwiedzić oddział chirurgiczny przy IV PSK ... rozwiń
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 11:37
0
A pod "Tip-Topem" piwo się piło na dworze pod kasztanem. Jak było. Bo w Lublinie nie istniało miejsce gdzie piwo było zawsze.
Avatar
Absolwent Staszica / 26 sierpnia 2017 r. o 10:28
0
A jak ja uczyłem się w liceum (druga połowa lat 80) to na piwo chodziliśmy czasami do Czechowianki - ul. Czechowska naprzeciwko obecnego hotelu Campanile. Teraz jest tam chyba pralnia. Straszna "mordownia" to była, ale konsumpcja obowiązkowa (żółty ser albo pasztet na papierowej tacce). Nas chłopców z dobrego (najlepszego) liceum trochę kręciło takie "upadlanie się". Czytało się Hłaskę i to były podobne klimaty.
Avatar
Weteran / 26 sierpnia 2017 r. o 09:04
0
Kiedy ja studiwalem, {lata 1973-78} naprzeciwko Tip-Top-u byla juz Karczma Slupska, ze slynnymi dancigami.Najslynniejszy byl oczywiscie Tip- top, gdzi oblewalsmy zdane i nie egzaminy. Czsto jednak piwa tam nie bylo, to wtedy, alternatywa byla Trojka na owczesnej AL PKWN lub Ksiezycowa,gdzie mozna bylo dostac tez pyszne flaczki, lub forszmak .W Tip-Top-ie z czasem wprowadzono, w zwiasku z ustawa o trzezwosci tzw. konsumpcja, byly to kawaleczki zoltego sera , ktore obowiazywaly do kazdej butelki piwa! Chociaz w tamtych czasach studentow bylo znacznie mniej to brakowalo takich miejsc jak Tip-Top, a i piwa tam czesto brakowalo. Niestety taka byla PRL-owska rzeczywistosc. 
Kiedy ja studiwalem, {lata 1973-78} naprzeciwko Tip-Top-u byla juz Karczma Slupska, ze slynnymi dancigami.Najslynniejszy byl oczywiscie Tip- top, gdzi oblewalsmy zdane i nie egzaminy. Czsto jednak piwa tam nie bylo, to wtedy, alternatywa byla Trojka na owczesnej AL PKWN lub Ksiezycowa,gdzie mozna bylo dostac tez pyszne flaczki, lub forszmak .W Tip-Top-ie z czasem wprowadzono, w zwiasku z ustawa o trzezwosci tzw. konsumpcja, byly to kawaleczki zoltego sera , ktore obowiazywaly do kazdej butelki piwa! Chociaz w tamtych czasach studentow bylo z... rozwiń
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 08:26
0
Ja na piwo chodziłem do kawiarni Księżycowa.
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 07:29
0
nie Zimny Dół tylko ZIMNE DOŁY przyjezdny lubelaku
Avatar
Gość / 26 sierpnia 2017 r. o 06:18
0
CHODZIŁO SIĘ , CHODZIŁO DO "FAFIKA"... KLUB "NORA " BYŁ DLA ELIT. BYŁ "MEDYK", UMAWIAŁO SIĘ RÓWNIEŻ POD "MURZYNKIEM". PĄCZKI " U MADEJA" BYŁY SUPER. ITD... TO MOŻNA WSPOMINAĆ Z KIMŚ, KTO TAM BYŁ W TYM CZASIE.
Zobacz wszystkie komentarze 11

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 stycznia 2021 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 stycznia 2021 r.

MŚ piłkarzy ręcznych. Polska – Hiszpania 26:27

MŚ piłkarzy ręcznych. Polska – Hiszpania 26:27

W drugim meczu grupowym Polska przegrała z Hiszpanią 26:27. Po porażce nasza reprezentacja spadła na drugie miejsce w tabeli grupy B. Liderem została Hiszpania

Rosną i oczyszczają. Dr Wójcik z UMCS tłumaczy, co potrafią rośliny
Magazyn

Rosną i oczyszczają. Dr Wójcik z UMCS tłumaczy, co potrafią rośliny

Rozmowa z dr hab. Małgorzatą Wójcik, Prodziekan Wydziału Biologii i Biotechnologii UMCS.

Ksiądz przed sądem raz jeszcze. Pies konał przed kościołem

Ksiądz przed sądem raz jeszcze. Pies konał przed kościołem

Rozpoczął się nowy proces księdza Marka J., oskarżonego o znęcanie się nad psem. Duchowny już raz został uniewinniony, ale po odwołaniu sprawa wróciła na wokandę.

Azoty Puławy – Stal Mielec 33:23. Zaczęli od wygranej

Azoty Puławy – Stal Mielec 33:23. Zaczęli od wygranej

Azoty Puławy rozegrały pierwszy mecz kontrolny w zimowym okresie przygotowawczym. Puławianie pokonali Stal Mielec 33:23. Już we wtorek kolejnym sparingpartnerem będzie Piotrkowianin Piotrków Trybunalski

Utonięcie podczas morsowania. Nie wypłynął spod lodu
galeria

Utonięcie podczas morsowania. Nie wypłynął spod lodu

Tragicznie zakończyło się niedzielne morsowanie w województwie kujawsko-pomorskim. Utonął tam mężczyzna, który chciał przepłynąć pod lodem.

Lubelska siłownia wznawia działalność. Zapisze klubowiczów... do kadry narodowej

Lubelska siłownia wznawia działalność. Zapisze klubowiczów... do kadry narodowej

Kolejny klub sportowy znalazł sposób na wznowienie działalności pomimo wprowadzonych przez rząd obostrzeń. Wystarczy tylko zapłacić 15 zł, by się stać członkiem kadry narodowej… Polskiego Związku Przeciągania Liny. Lokal ma działać od poniedziałku

Straszny wypadek na sankach. Nie żyje 12-latek
galeria

Straszny wypadek na sankach. Nie żyje 12-latek

Chłopiec podczas zjazdu uderzył w ławkę. Zmarł w szpitalu – podają media.

MKS Perła Lublin – Handball Club Lada 28:23. Piorunujący początek [ZDJĘCIA]
galeria

MKS Perła Lublin – Handball Club Lada 28:23. Piorunujący początek [ZDJĘCIA]

MKS Perła Lublin sprawił olbrzymią niespodziankę i pokonał na własnym parkiecie rosyjski HC Lada

Lublin. Miasto dowiezie na szczepienia. [Numery telefonów]

Lublin. Miasto dowiezie na szczepienia. [Numery telefonów]

Ratusz zapewni transport osób niepełnosprawnych na szczepienia przeciwko COVID-19. Urząd Miasta uruchamia też specjalną infolinię na temat zabiegów.

Lubelski senator ma dołączyć do Hołowni

Lubelski senator ma dołączyć do Hołowni

Senator Jacek Bury ma w poniedziałek ogłosić, że rozstaje się z klubem Koalicji Obywatelskiej i dołącza do ruchu Szymona Hołowni.

Skoki narciarskie. Polacy nie zachwycili w Zakopanem
film

Skoki narciarskie. Polacy nie zachwycili w Zakopanem

Piąte miejsce Andrzeja Stękały to najlepszy wynik Polaka podczas niedzielnych zawodów w Zakopanem. Pozostali nasi skoczkowie tym razem uplasowali się na dalszych miejscach

Lublin. Pociągi mocno spóźnione. Niektóre ponad trzy godziny

Lublin. Pociągi mocno spóźnione. Niektóre ponad trzy godziny

Ponad 2,5 godziny opóźnienia ma pociąg IC Bolko jadący z Wrocławia do Lublina. Nie tylko jego pasażerowie mają dzisiaj problem

Lubelskie. Pogoda na 18.01. nawet minus 14 stopni
wideo
galeria
film

Lubelskie. Pogoda na 18.01. nawet minus 14 stopni

Będzie zimno i ma padać śnieg. W poniedziałek temperatura w całym województwie lubelskim spadnie poniżej minus 10 stopni.

Szczepienia w Lubelskiem. 17 osób przyjęło już drugą dawkę

Szczepienia w Lubelskiem. 17 osób przyjęło już drugą dawkę

Według niedzielnego raportu Ministerstwa Zdrowia na Lubelszczyźnie zaszczepiono już ponad 25 tys. osób. 17 przyjęło drugą dawkę.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.