Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

22 lipca 2022 r.
20:28

Węglowy paradoks: Polska ma węgiel i jednocześnie go nie ma. "Jest tylko jeden sposób na zwiększenie wydobycia"

60 15 A A
Kopalnia węgla Bogdanka
Kopalnia węgla Bogdanka (fot. Maciej Kaczanowski/archiwum)

Jakim cudem w kraju, który leży na miliardach ton węgla, ludzie będą zimą marzli, bo zabraknie im opału?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Doktor Jerzy Markowski to górnik, ekspert górniczy i były wiceminister przemysłu i handlu za rządów SLD. W głowie ma wszystkie liczby dotyczące polskiego górnictwa.

– Zasobów mamy dużo. To 68 miliardów ton węgla kamiennego i 34 mld ton węgla brunatnego – recytuje z pamięci.

Dlaczego zatem kilka milionów Polaków drży dziś na myśl o zimie? Dlaczego boją się, że nie będą mieli czym ogrzać domów? To jednocześnie problem prosty, jak i złożony.

Węgiel drogi

Średnia cena węgla w 2021 roku wyniosła niecały 1 tys. zł. Takimi wyliczeniami dysponuje Główny Urząd Statystyczny. Podaje też, że zimą węglem ogrzewany jest co trzeci dom w kraju.

Do tego trzeba dodać jeszcze kolosalne zapotrzebowanie energetyki i mniejszych ciepłowni. W sumie węgla co roku potrzebujemy mnóstwo. Tak dużo, że nie jesteśmy w stanie wykopać go samemu. Dlatego węgiel sprowadzamy. W 2021 roku było to ponad 12 mln ton z czego 8,3 mln ton z Rosji. To był tańszy, niż polski, surowiec. Był atrakcyjny dla osób prywatnych, jak i ciepłowni.

Po tym, jak Rosja zaatakowała Ukrainę, Polska wstrzymała import od agresora. Z dnia na dzień węgla zabrakło. Ludzie się przestraszyli, że nie będzie można go kupić i rzucili się do składów. To sprawiło, że ceny poszły w górę.

– Większość sprowadzanego do nas surowca wykorzystywana jest do celów grzewczych. Aż 60 proc. trafia do gospodarstw domowych. Kolejne 15 proc. dostarczane jest do małych ciepłowni – głównie we wschodniej Polsce. 22 proc. kupują koksownie – wylicza w swoim raporcie Forum Energii.

Szacuje się, że do ogrzania domu o powierzchni 100 metrów kwadratowych trzeba mieć na zimę około 5 ton węgla. Jeżeli budynek jest ocieplony i są w nim wymienione okna, wystarczy 2,5 tony.

Gdy dodatkowo dom jest zabezpieczony przed uciekaniem ciepła od dachu, to można kupić zaledwie 1,3 tony węgla. Przyjmijmy do wyliczeń opcję numer 2. Rok temu, posiłkując się danymi GUS, można było kupić węgla za ok. 2,5 tys. zł. Dziś trzeba wydać 7,5 tysiąca.

Skąd ta cena?

– Nie wiem, po ile będzie, bo jeszcze nie mam faktur, ale co dostawa to jest drożej – mówił nam jeszcze w maju właściciel składu przy ul. Łęczyńskiej w Lublinie, Andrzej Rutkowski. Miał na myśli najnowszą dostawę opału. Surowiec z poprzedniej dostawy kosztował 2,2 tys. za tonę. Rok temu był po około 1,3 tys. – Sprzedajemy węgiel specyficzny. Wysokiej klasy i pakowany. Jest droższy niż sprzedawany luzem, ale dzięki temu, że jest bardziej energetyczny, można go kupić mniej – mówił Rutkowski.

Ceny poszły do góry, a właściciele składów mówią, że to nie ich wina. Tłumaczą, że sami kupują drogo. Chociaż w samych kopalniach ceny w normie.

Sprawdzamy internetowy sklep Polskiej Grupy Górniczej.

  • tona ekogroszku – 1045 zł
  • kostka – 921 zł
  • orzech – 878 zł

Tyle że przy każdej pozycji dopisek: „towaru brak”.

– Nie ma się co dziwić, że w składzie jest znacznie drożej. Ten węgiel trzeba kupić w kopalni, dowieźć do magazynu, potem do składu. Trzeba zapłacić ludziom, a ceny paliwa też są rekordowe. I jest jeszcze marża: pośrednika i składu. Wszystko kosztuje – wylicza szef jednego z punktów sprzedaży w Lublinie.

Jeśli ktoś narzeka na ceny, to musi jeszcze pomyśleć o normalnych prawach rynku. Jeśli towaru nie ma, a ludzie chcą go kupić, to ceny idą do góry.

Kopalnie i polityka

Ale czemu w Polsce nie ma węgla skoro chodzimy po bogatych złożach?

– Polskie kopalnie wydobywają rocznie 54 mln ton. 11 mln ton to węgiel koksujący, który nie nadaje się dla energetyki. Tylko 2 mln ton to węgiel do palenia w domach – wylicza dr Markowski, a organizacje branżowe (na przykład Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla Polskiego) oceniają, że jeżeli nic się nie zmieni, to w tym roku na polskim rynku do ogrzania domów zabraknie ok. 5 mln ton. Polskie kopalnie nie produkują odpowiedniego surowca.

Przykładem jest Lubelski Węgiel Bogdanka. Z ok. 10 mln ton wydobywanego rocznie na powierzchnię surowca, tylko ok. 1 procent to groszek.

Ale to nadal nie wyjaśnia, czemu węgla mamy za mało. Markowski tłumaczy wprost, że chodzi o kopalnie. Kopalnie i politykę.

– Ostatnia kopalnia w Polsce powstała w 1994 roku. To Budryk. Wiem, bo sam ją budowałem – mówi ekspert i dodaje, że górnictwo jest niedofinansowane. Nie powstają nowe kopalnie, inne były zamykane, nie modernizuje się dostatecznie istniejących, zwiększając ich moce produkcyjne.

– Jest tylko jeden sposób na zwiększenie wydobycia. Trzeba zmodernizować kopalnie – dodaje były wiceminister.

Lukę rynkową mogłyby zastąpić prywatne kopalnie. Gdyby tylko powstały. Na Lubelszczyźnie też miały być. Australijska firma Balamara chciała wydobywać węgiel w okolicach Hańska. Firma PD Co chciała postawić kopalnię Jan Karski. Ale polski rząd i urzędy rzucały inwestorom kłody pod nogi. Kopalnie nie powstały, nie wiadomo, czy będą.

– Dziś każdy z prywatnych inwestorów procesuje się z państwem – przypomina Jerzy Markowski.

Lek na całe zło

Żeby ludzie mogli kupić węgiel na zimę, parlament uchwalił specjalną ustawę, a prezydent ją podpisał. System miał zacząć działać od końca lipca i był dosyć prosty. Za tonę w składzie klient zapłaci 996,60 zł, a sprzedawcy – by nie był stratny – państwo dołoży 1073,13 zł. Jedno gospodarstwo domowe będzie mogło kupić maksymalnie 3 tony opału.

Szybko okazało się, że to wszystko marzenia. Po pierwsze: węgla nie ma. Po drugie: pomysł jest wadliwy.

– Będziemy musieli sprzedawać na zeszyt. Mamy najpierw utopić kilkadziesiąt tysięcy złotych, żeby potem może je odzyskać – tłumaczył nam kilka dni temu sprzedawca z okolic Poniatowej.

Chodzi o to, że jeżeli firma złoży wniosek o przyznanie rekompensaty do 30 września, to pieniądze otrzyma do 31 grudnia 2022 r. Za transakcje do 31 grudnia, pieniądze mają być do 31 marca 2023 roku. To oznacza, że najpierw trzeba kupić węgiel, sprzedać go taniej i czekać na pieniądze.

– Dla wielu firm takie czekanie oznacza zamknięcie interesu – oceniał Jacek Krzyżanowski, właściciel składu węgla przy ul. Nowy Świat w Lublinie.

Jeżeli wszystko się uda i przedsiębiorca zainkasuje pieniądze z dopłaty, to za tonę otrzyma w sumie nieco ponad 2 tys. zł. Tyle że dziś tona kosztuje 3 tys. zł.

Węgiel miał być sprzedawany w Polce tylko przez PGG. Spółka miała pilnować ceny. Ale tu pojawił się nowy problem – logistyka. Szefowie składów zastanawiali się, jak górnicza firma dowiezie węgiel do każdego punktu w Polsce, a jest ich ok. 3 tysięcy. Nie ma szans, żeby taką operację przeprowadzić szybko, sprawnie i tanio.

Na jednym ze spotkań z wyborcami premier przyznał, że wie o problemach i ocenił:

– Rzeczywiście, jest problem na styku pomiędzy naszą próbą zbudowania systemu, który doprowadzi do tego, że będzie można kupić węgiel po tej ustalonej cenie, a wolnym rynkiem, rynkiem składów węgla, które musiałyby w odpowiedni sposób zareagować – ubolewał Mateusz Morawiecki.

Lubelski Węgiel Bogdanka - pole Stefanów

Plan B

Już wiadomo, że systemu dopłat nie będzie. Będą dodatki węglowe. To 3 tys. zł na każde gospodarstwo domowe.

Środki będą przysługiwać gospodarstwu domowemu, w którym głównym źródłem ogrzewania jest kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy na paliwo stałe, zasilane węglem kamiennym, brykietem lub peletem zawierającymi co najmniej 85 proc. węgla kamiennego.

Aby otrzymać pieniądze, trzeba źródło ciepła zgłosić do centralnej ewidencji emisyjności budynków. Termin minął 30 czerwca, ale jeszcze można próbować uzupełnić te braki.

Projekt nowego prawa zakłada, że wnioski o pieniądze będzie się składało w urzędach gmin i miast do 30 listopada 2022 roku. Na razie jednak nie ma wzoru wniosku. Ma się znajdować w rozporządzeniu Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Ale to nadal nie rozwiązuje braku węgla. Dlatego Ministerstwo Klimatu i Środowisko zezwoliło, na razie na 60 dni, sprzedawać węgiel najniższej jakości, najbardziej trujący i zanieczyszczający powietrze. Czasowo resort zniósł normy obowiązujące od 2018 roku.

To jednak mało. Dlatego premier polecił zapełnić magazyny dwóm spółkom kontrolowanym przez Skarb Państwa: PGE Paliwa i Węglokoks. Na zakup 4,5 mln ton surowca premier dał im czas do końca października. Dodatkowo, szef rządu poprosił górników, aby wydobywali więcej. Żeby pracowali w niedziele i święta. Zadaniem Markowskiego, to niczego nie załatwi.

– Przerabiałem to w latach 70. XX wieku, kiedy byłem sztygarem. Też pracowaliśmy w dni wolne. Może w ten sposób wydobycie zwiększy się o 1 mln ton w skali roku – punktuje.

Lubelski Węgiel Bogdanka właśnie podała: – Grupa, obserwując wzmożony popyt na węgiel do odbiorców indywidualnych, podjęła działania dążące do wyprodukowania większej ilości węgla do tych celów (groszek i orzech), co nie wpływa na ogólny poziom produkcji przewidziany na ten rok.

W pierwszym półroczu produkcja węgla handlowego wyniosła 5,57 mln ton, a sprzedaż 5,24 mln ton.

– W pierwszym półroczu 2022 roku zrealizowaliśmy plan produkcji na poziomie wyższym o ok. 7 proc. w stosunku do pierwotnych założeń, co związane było z eksploatacją ścian pozwalających na osiągnięcie wysokiego poziomu uzysku – dodał LW Bogdanka, ale zaznacza, że trzyma się planu rocznego, który zakłada plan produkcji na poziomie 9,5 mln ton.

Jerzy Markowski uważa, że dopłaty też nie rozwiążą problemu. Bo to pieniądze na kupno czegoś, czego nie ma: – A państwo chce na dopłaty wydać 11,5 mld złotych. Przecież te pieniądze można zainwestować w rozwój kopalń – znowu punktuje.

Sprowadzenie węgla z zagranicy – a mówimy na przykład o Wenezueli, Mongolii czy RPA – też tanie nie będzie.

– Te 4,5 mln ton będzie kosztowało, po obecnych cenach na świecie, 1,5 mld dolarów. Kupno takiej ilości w Polsce to wydatek 250 mln zł – wylicza były wiceminister.

Tu wracamy jednak do punktu wyjścia: polskiego węgla nie ma.

Drugie dno?

Nowa „ustawa węglowa” wpłynęła do Sejmu 19 lipca o godzinie 23. Posłowie zaczęli nad nią pracę i od razu odkryli rzecz zaskakującą. Dodano do niej zmiany w prawie bankowym, ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym i o nadzorze nad rynkiem finansowym.

– To bardzo poważne zmiany dotyczące tzw. procedury resolution dotyczącej przymusowej restrukturyzacji i przejmowania banków mających problemy finansowe. Zmiany te znacząco zwiększają uprawnienia podległych rządowi instytucji: BFG i Komisji Nadzoru Finansowego m.in. w zakresie możliwości przyznania w trybie pilnym zezwolenia na wykonywanie działalności bankowej przez podmioty, które nie wykonywały dotąd takiej działalności. Posłowie w czasie posiedzenia komisji zwracają uwagę, że może to np. umożliwić przyznanie takiego zezwolenia spółce skarbu państwa przejmującej jakiś bank z kłopotami – relacjonuje dziennikarz Stanisław Zakroczymski.

Wojna i ostrzeżenia

Od lutego politycy, w tym premier, zapewniali, że węgla nie zabraknie. O problemach zaczęli głośno mówić dopiero niedawno. Tymczasem okazuje się, że rząd o zbliżającym się kryzysie wiedział

Serwis Onet zapewnia, że posiada rządowe dokumenty świadczące, że już 24 lutego – czyli w dniu ataku Rosji na Ukrainę – został ogłoszony „alert węglowy”.

– Zamiast kupować węgiel, przedstawiciele władzy tygodniami oszukiwali opinię publiczną i zaklinali rzeczywistość, by teraz przerzucać się odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację – ocenia portal i cytuje pismo z 24 lutego, jakie sporządziła Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska: „Mając na względzie właściwość kompetencyjną Pana Premiera w zakresie gospodarki złożami kopalin, uprzejmie informuję o planowanym przedłożeniu wniosku do Prezesa Rady Ministrów dot. konieczności zwiększenia przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych zapasów węgla kamiennego do maksymalnego poziomu lub utworzenie rezerwy strategicznej tego surowca”.

Reakcji nie było.

Dopiero 8 maja (ujawnia to „Rzeczpospolita”) premier polecił Agencji Rezerw Materiałowych kupić na zagranicznych rynkach węgiel. Miało na to pójść 3 mld złotych. Dało się za to nabyć 10-krotnie miej surowca, niż zalecała minister Moskwa.

Nie wiadomo, czy udało się zrealizować zakupy.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 15

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Janusz_Paliwas / 25 lipca 2022 r. o 11:01
I znowu polski rząd odpowiada za brak węgla dla indywidualnych odbirców. I znowu ani słowa o forsowanej przez niemiecką UE polityce dekarbonizacji unijnych gospodarek, o przynaglaniu Polski do wdrażania tej polityki, o opłatach emisyjnych, które czynią energię uzuskiwaną ze spalania węgla drogą, a zwłaszcz z polskiego węgla, którego wydobycie jest bardzo kosztowne. I znowu artykuł dla młodychb bez wiedzy i starych bez pamięci o dokonaniach rządów dzisiejszej opozycji (z Tuskiem) na polu likwidacji polskiego górnictwa. Komu takie artykuły służą?
 I znów brak informacji co rząd zrobił z pieniędzmi za które sprzedał prawa do emisji CO... A swoją droga to dziwnie szybko się pissowska banda zastosowął do tych ograniczeń unijnych, gdy tracimy miliardy euro za brak prawożądności i zastosowania mechanizmów jakie nakładała na nas UE...
 I znów brak informacji co rząd zrobił z pieniędzmi za które sprzedał prawa do emisji CO... A swoją droga to dziwnie szybko się pissowska banda zastosowął do tych ograniczeń unijnych, gdy tracimy miliardy euro za brak prawożądności i zastosowania mechanizmów jakie nakładała na nas UE... rozwiń
Avatar
___K___ / 23 lipca 2022 r. o 15:20
głupie ciule z opozycji zdecydujcie się - chcecie zamykać kopalnie i mieć węgiel na zimę
Głupi ciulu PiSowski - jak chcesz mieć prąd i ciepło z węgla (bo w wielu wypadkach musisz mając energetykę opartą o ten surowiec), to wprowadzasz embargo nie zapewniwszy wcześniej zapasów?
Avatar
___K___ / 23 lipca 2022 r. o 15:18
Unia Europejska zobowiązała nas do ograniczenia wydobycia węgla. PO chwaliła się tempem zamykania kopalń, a kiedy górnicy protestowali, wysłała na nich służby z bronią gładkolufową. Czy ten artykuł powstał na zamówienie bezrefleksyjnej opozycji?
PiS równie ochoczo zamykał kopalnie, a do tego z roku na rok importował coraz więcej węgla z Rosji.
Avatar
___K___ / 23 lipca 2022 r. o 15:00
I znowu polski rząd odpowiada za brak węgla dla indywidualnych odbirców. I znowu ani słowa o forsowanej przez niemiecką UE polityce dekarbonizacji unijnych gospodarek, o przynaglaniu Polski do wdrażania tej polityki, o opłatach emisyjnych, które czynią energię uzuskiwaną ze spalania węgla drogą, a zwłaszcz z polskiego węgla, którego wydobycie jest bardzo kosztowne. I znowu artykuł dla młodychb bez wiedzy i starych bez pamięci o dokonaniach rządów dzisiejszej opozycji (z Tuskiem) na polu likwidacji polskiego górnictwa. Komu takie artykuły służą?
Tak, to właśnie polski rząd (a w zasadzie PiSowski rząd) odpowiada za brak węgla. Bo w debilny sposób sam nałożył sankcje na ruski węgiel nie zabezpieczając zapasów (Unia zrobi to za dwa tygdnie wcześniej się przygotowując do embarga). To właśnie PiSowski rząd udupił energetykę wiatrową i dopiero teraz powoi do tego wraca. To właśnie PiSowski rząd udupił wiosną tego roku fotowoltaikę, na którą ludzie wykładali własną kasę. To właśnie rządzony przez PiSowskiego nominata Orlen nakupił i sprzedał praw do emisji zarabiając na tym krocie, ale nie przeznaczył tego na ogólnopolską transformację energetyczną, którą olewa także PiSowski rząd. Masz jeszcze jakieś pytania?
Tak, to właśnie polski rząd (a w zasadzie PiSowski rząd) odpowiada za brak węgla. Bo w debilny sposób sam nałożył sankcje na ruski węgiel nie zabezpieczając zapasów (Unia zrobi to za dwa tygdnie wcześniej się przygotowując do embarga). To właśnie PiSowski rząd udupił energetykę wiatrową i dopiero teraz powoi do tego wraca. To właśnie PiSowski rząd udupił wiosną tego roku fotowoltaikę, na którą ludzie wykładali własną kasę. To właśnie rządzony przez PiSowskiego nominata Orlen nakupił i sprzedał praw do emisji zarabiając na tym ... rozwiń
Avatar
aber / 23 lipca 2022 r. o 09:15
Wow! Tym razem na forum o węglu produkuje się kolejna (a może ta sama?) grupa fachofcóff od wszystkiego. Czy nie lepiej pójść na spacer albo nad wodę zamiast bić pianę i prezentować głupawe wnioski?
Avatar
poker / 23 lipca 2022 r. o 08:33
Unia Europejska zobowiązała nas do ograniczenia wydobycia węgla. PO chwaliła się tempem zamykania kopalń, a kiedy górnicy protestowali, wysłała na nich służby z bronią gładkolufową. Czy ten artykuł powstał na zamówienie bezrefleksyjnej opozycji?
Avatar
Janusz_Paliwas / 23 lipca 2022 r. o 08:09
Jesteśmy kolosem na glinianych nogach
 Pijanym kolosem kórego trzyma starzec który nie ogarnia co się wokół niego dzieje...
Avatar
_andy_ / 22 lipca 2022 r. o 23:01
głupie ciule z opozycji zdecydujcie się - chcecie zamykać kopalnie i mieć węgiel na zimę
Avatar
Kibic65 / 22 lipca 2022 r. o 22:29
Teraz drony straży miejskiej nie będą sprawdzały czym się pali w piecach lecz będą dostarczać dodatek węglowy
Avatar
Palec_jenej_posel / 22 lipca 2022 r. o 22:27
Skupmy się na lokalnym rynku , rok temu węgiel / groszek/na Bogdance 586zł dziś 1300 . Tanio zdawało bysie , ale skąd ta cena ? . Przecież górnicy nie zjeżdżają w kamizelkach kuloodpornych . a inflacja jest oficjalnie 15%. Na pustyni by pisiorom piachu zabrakło
Avatar
Janusz_Paliwas / 25 lipca 2022 r. o 11:01
I znowu polski rząd odpowiada za brak węgla dla indywidualnych odbirców. I znowu ani słowa o forsowanej przez niemiecką UE polityce dekarbonizacji unijnych gospodarek, o przynaglaniu Polski do wdrażania tej polityki, o opłatach emisyjnych, które czynią energię uzuskiwaną ze spalania węgla drogą, a zwłaszcz z polskiego węgla, którego wydobycie jest bardzo kosztowne. I znowu artykuł dla młodychb bez wiedzy i starych bez pamięci o dokonaniach rządów dzisiejszej opozycji (z Tuskiem) na polu likwidacji polskiego górnictwa. Komu takie artykuły służą?
 I znów brak informacji co rząd zrobił z pieniędzmi za które sprzedał prawa do emisji CO... A swoją droga to dziwnie szybko się pissowska banda zastosowął do tych ograniczeń unijnych, gdy tracimy miliardy euro za brak prawożądności i zastosowania mechanizmów jakie nakładała na nas UE...
 I znów brak informacji co rząd zrobił z pieniędzmi za które sprzedał prawa do emisji CO... A swoją droga to dziwnie szybko się pissowska banda zastosowął do tych ograniczeń unijnych, gdy tracimy miliardy euro za brak prawożądności i zastosowania mechanizmów jakie nakładała na nas UE... rozwiń
Avatar
___K___ / 23 lipca 2022 r. o 15:20
głupie ciule z opozycji zdecydujcie się - chcecie zamykać kopalnie i mieć węgiel na zimę
Głupi ciulu PiSowski - jak chcesz mieć prąd i ciepło z węgla (bo w wielu wypadkach musisz mając energetykę opartą o ten surowiec), to wprowadzasz embargo nie zapewniwszy wcześniej zapasów?
Avatar
___K___ / 23 lipca 2022 r. o 15:18
Unia Europejska zobowiązała nas do ograniczenia wydobycia węgla. PO chwaliła się tempem zamykania kopalń, a kiedy górnicy protestowali, wysłała na nich służby z bronią gładkolufową. Czy ten artykuł powstał na zamówienie bezrefleksyjnej opozycji?
PiS równie ochoczo zamykał kopalnie, a do tego z roku na rok importował coraz więcej węgla z Rosji.
Avatar
___K___ / 23 lipca 2022 r. o 15:00
I znowu polski rząd odpowiada za brak węgla dla indywidualnych odbirców. I znowu ani słowa o forsowanej przez niemiecką UE polityce dekarbonizacji unijnych gospodarek, o przynaglaniu Polski do wdrażania tej polityki, o opłatach emisyjnych, które czynią energię uzuskiwaną ze spalania węgla drogą, a zwłaszcz z polskiego węgla, którego wydobycie jest bardzo kosztowne. I znowu artykuł dla młodychb bez wiedzy i starych bez pamięci o dokonaniach rządów dzisiejszej opozycji (z Tuskiem) na polu likwidacji polskiego górnictwa. Komu takie artykuły służą?
Tak, to właśnie polski rząd (a w zasadzie PiSowski rząd) odpowiada za brak węgla. Bo w debilny sposób sam nałożył sankcje na ruski węgiel nie zabezpieczając zapasów (Unia zrobi to za dwa tygdnie wcześniej się przygotowując do embarga). To właśnie PiSowski rząd udupił energetykę wiatrową i dopiero teraz powoi do tego wraca. To właśnie PiSowski rząd udupił wiosną tego roku fotowoltaikę, na którą ludzie wykładali własną kasę. To właśnie rządzony przez PiSowskiego nominata Orlen nakupił i sprzedał praw do emisji zarabiając na tym krocie, ale nie przeznaczył tego na ogólnopolską transformację energetyczną, którą olewa także PiSowski rząd. Masz jeszcze jakieś pytania?
Tak, to właśnie polski rząd (a w zasadzie PiSowski rząd) odpowiada za brak węgla. Bo w debilny sposób sam nałożył sankcje na ruski węgiel nie zabezpieczając zapasów (Unia zrobi to za dwa tygdnie wcześniej się przygotowując do embarga). To właśnie PiSowski rząd udupił energetykę wiatrową i dopiero teraz powoi do tego wraca. To właśnie PiSowski rząd udupił wiosną tego roku fotowoltaikę, na którą ludzie wykładali własną kasę. To właśnie rządzony przez PiSowskiego nominata Orlen nakupił i sprzedał praw do emisji zarabiając na tym ... rozwiń
Avatar
aber / 23 lipca 2022 r. o 09:15
Wow! Tym razem na forum o węglu produkuje się kolejna (a może ta sama?) grupa fachofcóff od wszystkiego. Czy nie lepiej pójść na spacer albo nad wodę zamiast bić pianę i prezentować głupawe wnioski?
Avatar
poker / 23 lipca 2022 r. o 08:33
Unia Europejska zobowiązała nas do ograniczenia wydobycia węgla. PO chwaliła się tempem zamykania kopalń, a kiedy górnicy protestowali, wysłała na nich służby z bronią gładkolufową. Czy ten artykuł powstał na zamówienie bezrefleksyjnej opozycji?
Avatar
Janusz_Paliwas / 23 lipca 2022 r. o 08:09
Jesteśmy kolosem na glinianych nogach
 Pijanym kolosem kórego trzyma starzec który nie ogarnia co się wokół niego dzieje...
Avatar
_andy_ / 22 lipca 2022 r. o 23:01
głupie ciule z opozycji zdecydujcie się - chcecie zamykać kopalnie i mieć węgiel na zimę
Avatar
Kibic65 / 22 lipca 2022 r. o 22:29
Teraz drony straży miejskiej nie będą sprawdzały czym się pali w piecach lecz będą dostarczać dodatek węglowy
Avatar
Palec_jenej_posel / 22 lipca 2022 r. o 22:27
Skupmy się na lokalnym rynku , rok temu węgiel / groszek/na Bogdance 586zł dziś 1300 . Tanio zdawało bysie , ale skąd ta cena ? . Przecież górnicy nie zjeżdżają w kamizelkach kuloodpornych . a inflacja jest oficjalnie 15%. Na pustyni by pisiorom piachu zabrakło
Zobacz wszystkie komentarze 15

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

"Exodus. Stygmaty czasu" - nowa wystawa w Centrum Spotkania Kultur
18 sierpnia 2022, 18:00

"Exodus. Stygmaty czasu" - nowa wystawa w Centrum Spotkania Kultur

W czwartek, 18 sierpnia o godz. 18, w Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1) odbędzie się wernisaż wystawy Bogusława Lustyka "Exodus. Stygmaty czasu".

 Edach Budowlani poznali terminarz rundy jesiennej.

Edach Budowlani poznali terminarz rundy jesiennej.

 Na inaugurację zawita do Lublina drużyna Master Pharm Łódź

Prokuratura domagała się wyższej kary dla Beaty Kozidrak. Jest decyzja warszawskiego sądu

Prokuratura domagała się wyższej kary dla Beaty Kozidrak. Jest decyzja warszawskiego sądu

Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, skazujący Beatę Kozidrak za jazdę pod wpływem alkoholu. Ten wyrok jest prawomocny, co oznacza, że wokalistka będzie musiała nie tylko zapłacić, ale także rozstać się z prowadzeniem samochodu na kilka lat

Jak wybrać dla siebie dobry odkurzacz?

Jak wybrać dla siebie dobry odkurzacz?

Zakup jakiegokolwiek sprzętu domowego to obecnie dla nas spory stres. Dlaczego? Dlatego, że mamy ogromny wybór i wydaje nam się, że sami nie jesteśmy w stanie podjąć żadnej decyzji. Prawda jest jednak taka – jak dobrze się do tego przygotujemy i nie będziemy podejmować impulsywnych kroków to na pewno wybierzemy coś takiego, co w zupełności spełni nasze oczekiwania. Najbardziej istotne jest to, aby nie sugerować się tutaj przesadnie zdaniem innych osób - można wysłuchać ich opinii, ale dalej musimy samodzielnie stwierdzić, co jest dla nas faktycznie najlepsze.

Było morderstwo w Orient Expressie, a teraz jest włamanie do wagonu w Okunince [zdjęcia]
galeria

Było morderstwo w Orient Expressie, a teraz jest włamanie do wagonu w Okunince [zdjęcia]

Nie była to akcja może tak spektakularna, ale polała się krew. Włodawscy policjanci musieli jechać do Okuninki, żeby poskromić włamywacza. Mężczyzna nie wytłumaczył im, z jakiego powodu wszedł bez pytania do wagonu pocztowego. Efekt jest taki, że czeka go długa odsiadka. Pod uwagę będzie brany jeden, dosyć istotny szczegół

Zajęcia dla dzieci z Warsztatami Kultury
11 sierpnia 2022, 17:00

Zajęcia dla dzieci z Warsztatami Kultury

W czwartek, 11 sierpnia o godz. 17 na placu Litewskim odbędą się zajęcia modowe dla dzieci, które zorganizują Warsztaty Kultury.

Lublin: Urzędnicy sprawdzą kamieniarzy. Ale nie zrobią tego z zaskoczenia

Lublin: Urzędnicy sprawdzą kamieniarzy. Ale nie zrobią tego z zaskoczenia

Na koniec sierpnia zaplanowano pomiar hałasu przy zakładzie kamieniarskim spędzającym sen z powiek sąsiadom. Kontrola ma wykazać, czy zakład działa za głośno, ale nie odbędzie się z zaskoczenia. Urząd tłumaczy, że nie może działać bez zapowiedzi.

Plenerowe kino w Nałęczowie: "Urwis" i "Slumdog"
12 sierpnia 2022, 20:30

Plenerowe kino w Nałęczowie: "Urwis" i "Slumdog"

W najbliższy weekend odbędą się kolejne pokazy kina plenerowego w Nałęczowie. W dniach 12-13 sierpnia o godz. 20.30 na placu przed UM w Nałęczowie (ul. Lipowa 3) będzie można zobaczyć filmy "Urwis" i "Slumdog".

Pociągiem do Lublina dotrzemy w błogiej ciszy. Co to oznacza?

Pociągiem do Lublina dotrzemy w błogiej ciszy. Co to oznacza?

Od 4 września na polskich torach przybędzie pociągów, w których wyznaczona jest strefa ciszy. Wśród nich będą też składy kursujące do Lublina. Zapowiedziała to oficjalnie spółka PKP Intercity obsługująca większość polskich połączeń dalekobieżnych

Kibice w Świdniku będą mogli zobaczyć zespoły z PlusLigi

Kibice w Świdniku będą mogli zobaczyć zespoły z PlusLigi

W pierwszy weekend września – 3 i 4 – zostanie rozegrany silnie obsadzony Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii Świdnik

Kolejne atrakcje na Centralnym Placu Zabaw
14 sierpnia 2022, 12:00

Kolejne atrakcje na Centralnym Placu Zabaw

W niedzielę, 14 sierpnia, wystartują kolejne warsztaty w ramach Centralnego Placu Zabaw. W nadchodzącym tygodniu organizatorzy szykują wiele atrakcji.

Będzie nowy dyrektor pogotowia w Lublinie.  "Pewniakiem" zaufany człowiek marszałka
Tylko u nas

Będzie nowy dyrektor pogotowia w Lublinie. "Pewniakiem" zaufany człowiek marszałka

Szykuje się zmiana dyrektora Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie. Następca odchodzącego na emeryturę Zdzisława Kuleszy ma zostać wyłoniony w drodze konkursu, ale w Urzędzie Marszałkowskim można już usłyszeć o mocnej kandydaturze do objęcia tej funkcji.

Kreml manipuluje nie tylko w Rosji. Jak to robi za granicą?
Reportaż Uwagi! TVN
film

Kreml manipuluje nie tylko w Rosji. Jak to robi za granicą?

Kreml od lat, za pomocą kanału Russia Today, fabryk trolli oraz influencerów, manipuluje zagraniczną opinią publiczną. Jak to robi? W dzisiejszej Uwadze! reportaż w cyklu „Tu mówi Moskwa”.

Milionerów w Lubelskiem przybywa. Jeden miał do zapłacenia 15,6 mln zł podatku

Milionerów w Lubelskiem przybywa. Jeden miał do zapłacenia 15,6 mln zł podatku

Mimo pandemicznego roku w Lubelskim przybyło milionerów. Z naszych zeznań wynika też, że dużo więcej zapłaciliśmy podatków, byliśmy też bardziej hojni i bardzo, ale to bardzo polubiliśmy ulgę, dzięki której możemy zaoszczędzić na wymianie okien, drzwi, czy pieca.

Kiedy pojedziemy nowym mostem na Wieprzu?

Kiedy pojedziemy nowym mostem na Wieprzu?

Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 801 w Dęblinie zbliża się do końca. Jej otwarcie przewidziane jest na wiosnę przyszłego roku. W planach jest również budowa nowego mostu na Wieprzu w Borowej oraz rozbiórka istniejącej przeprawy.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium