Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

21 sierpnia 2020 r.
6:26

Karolina z Puław kochała rower. Zginęła też na rowerze. Jej mąż i dzieci potrzebują pomocy

453 7 A A
Karolina - druga od lewej. Na portalu Zrzutka.pl prowadzona jest „Pomoc dla Arka, Julki i Majki”.
Karolina - druga od lewej. Na portalu Zrzutka.pl prowadzona jest „Pomoc dla Arka, Julki i Majki”. (fot. Archiwum prywtane)

– Jak to z nami będzie? To takie małe dzieci są – mówi pan Arkadiusz, ojciec dwóch córek. Nie płacze, ale w jego głosie słychać bezgraniczną rozpacz. O żonie, która zginęła 11 dni temu w wypadku i osierociła dziewczynki, musi rozmawiać. To dla niego niewyobrażalny ból. – Ale psycholog twierdzi, że tylko tak będę mógł przejść żałobę – dodaje

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Żona od zawsze jeździła na rowerze, ale w tym roku zaczęła jeździć więcej. Dzieci są już trochę starsze. Mogła je na dłużej zostawić. Sam ją namawiałem, wysyłałem. Mówiłem: Jeździj sobie, jeździj to dla psychiki dobrze – opowiada Arkadiusz Kraska z Puław. – Byłem z Karoliny dumny, bo z koleżankami robiły już duże dystanse.

1 sierpnia pojechały do Sandomierza.

– W jedną stronę miałyśmy 127 km. Wiele osób nam mówiło, że nie damy rady, że za daleko, ale wierzyłyśmy, że dojedziemy – opowiada jedna z przyjaciółek, która brała udział w wycieczce. – Byłyśmy niesamowicie dumne, że dałyśmy radę. Z pięciu dziewczyn tylko jedna koleżanka musiała wracać samochodem. Wszystkie cieszyłyśmy się tym naszym sukcesem. Potem też jeździłyśmy.

10 sierpnia

– Około godziny 20 dyżurny KPP w Puławach został powiadomiony o wypadku drogowym, do którego doszło w miejscowości Parchatka. Na miejsce zostali skierowani policjanci ruchu drogowego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki Daewoo 34-letni mieszkaniec Puław nie zachował szczególnej ostrożności podczas wyprzedzania innego pojazdu i najechał na prawidłowo jadącą z naprzeciwka rowerzystkę. 41-letnia kobieta poniosła śmierć na miejscu – napisano w policyjnym komunikacie. – Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego pojazdem. Mężczyzna był trzeźwy.

Tylko nie patrz

– Jak Karolina wtedy pojechała, to zostałem z dziewczynkami. Jeździliśmy na rowerach u nas po parku – wspomina pan Arkadiusz. – Wróciliśmy wieczorem. Byliśmy już pod blokiem, gdy zadzwoniła koleżanka, z którą wtedy jechała żona i powiedziała: Karolina miała wypadek. I żebym przyjechał. Dziewczynki poszły do babci, ja wsiadłem szybko w samochód.

Zbliżając się do miejsca wypadku, pan Arkadiusz zadzwonił do znajomej, żeby zapytać, gdzie dokładnie ma jechać. Telefon odebrał jej mąż. Poinstruował. Zanim się rozłączył słychać było, jak mówi do swojej żony: „Tylko, nie patrz, nie patrz”.

– Wtedy już wiedziałem, że to koniec. Jak przyjechałem, lekarz spytał, kim jestem. Powiedziałem, że mężem. „Żona nie żyje. Nie miała żadnej szansy. Pół głowy nie ma”. W ten sposób do mnie powiedział. Jak tak można? – zastanawia się do dziś pan Arkadiusz. – Podobno głową mocno uderzyła. Kask pękł. Rower w strzępach.

Okropny widok.

Zostały torebki

– A wie pani, że tego mogłoby nie być? Zawsze 10 sierpnia mieliśmy wakacje. Ale w tym roku żona rozbiła samochód i trzeba było uzbierać na kolejny. Dlatego z wakacji zrezygnowaliśmy – mówi pan Arkadiusz. – 23 sierpnia mieliśmy pojechać na obóz sportowy z dziewczynkami. Razem mieliśmy jechać, a co teraz? Psycholog mnie namawia. Mówi, żeby jechać koniecznie. Żeby zabrać dziewczynki z domu, gdzie wszystko przypomina im matkę. Namawiają mnie też trenerzy dziewczynek. Co ja mam, proszę pani, robić? Chyba jestem w szoku. To jakby z boku był jakiś film wyświetlany. Nie mogę uwierzyć. W nocy nie ma spania. Człowiek tylko myśli.

Mężczyzna podkreśla, że otrzymuje ogromną pomoc od wszystkich przyjaciół. Codziennie zabierają dzieci i organizują im czas. Zapraszają na obiady

– Psycholog mówi, że najważniejsze w tym momencie jest to, żeby dziewczynki nie siedziały w domu tylko jak najwięcej czasu spędzały ze znajomymi. Nie mogą też przeżywać żałoby w milczeniu. Musimy o tym rozmawiać, ale to jest ponad moje siły – przyznaje ojciec Julii i Mai

– Nie mam głowy do niczego. Tyle spraw było urzędowych w tygodniu przed pogrzebem. Robili sekcję, nie wiedzieliśmy, czy się pogrzeb w ogóle odbędzie, bo bez ciała nie było aktu zgonu. Potem się okazało, że nie mogę go odebrać, bo nie miałem dowodu Karoliny. Ona miała go przy sobie i policja go zabezpieczyła. Wszystko było na styk – wyrzuca z siebie. – Potem chcieliśmy wybrać zdjęcie, żeby przy trumnie postawić. Dla mnie to… Siostra zdjęcie wybierała. Ja nie mogłem, bo jak tylko widzę te zdjęcia z żoną, to rozwala mnie to totalnie. A gdzie nie spojrzę w domu to wszędzie żona. Chciałem jej torebki opróżnić i schować. Nie mogę. Tam są rzeczy osobiste. Ważne dla niej. To okropne.

27 lat

Kraskowie poznali się na rowerach. Pani Karolina była wtedy w siódmej klasie podstawówki. Rok później zaczęli chodzić. Związek trwał 13 lat. Kolejnych 13 lat byli małżeństwem. I to jakim! Mężczyzna nawet nie pamięta, czy i kiedy się pokłócili. Pamięta za to zazdrość kolegów, którzy powtarzali mu, że jest w czepku urodzony, bo ma żonę, która mu pozwala na rower. Nie tylko pozwalała, ale jeździła z nim na wszystkie wyścigi i maratony. Kibicowała nawet wtedy, kiedy w ciągu doby przejechał 750 km, a ona była w ciąży i nie czuła się najlepiej. Potem kibicowała wspólnie z dziećmi. Sportową pasją zarazili też córki: 10-letnią dziś Julię i 12-letnią Maję. Jedną ścianę mieszkania zajmują medale i puchary trenującej taekwondo Mai. Rok temu dołączyła do niej młodsza siostra, która także doskonale sobie radzi. Dziewczynki to wielokrotne medalistki Pucharu Polski w Taekwondo Olimpijskim.

Przyjaciele

Jedna z przyjaciółek rodziny, która brała udział w feralnej wyprawie, zamówiła mszę za Karolinę. Po nabożeństwie, ktoś rzucił hasło, żeby zebrać jakieś pieniądze dla pozostającej w żałobie rodziny. Tak powstał pomysł internetowej zbiórki.

– Dwie małe dziewczynki straciły mamę, Arek żonę, a my przyjaciółkę. Miała 41 lat, a rower był jej pasją od zawsze. Filigranowa dziewczyna, pokonywała kolejne kilometry życia zawsze w duchu współpracy z ludźmi. Z uśmiechem na ustach pomagała innym, zarażając miłością do roweru. Jeżeli z kimkolwiek się ścigała – to sama ze sobą, tak aby stale pokonywać nowe trasy, które dla niejednego mężczyzny byłyby dużym wyzwaniem – wspominają na stronie zrzutka.pl. – Tej sportowej rodzinie towarzyszyła niezwykła skromność i uczynność w życiu codziennym. Zawsze bardziej cenili rodzinną i przyjacielską aktywność niż dobra materialne

O takich ludziach mówi się po prostu - „dobry człowiek”.

Sytuacja rodziny jest naprawdę trudna. To pracująca w bankowości Karolina zarabiała więcej. Od marca w związku z epidemią koronawirusa zarobki pana Arkadiusza spadły. Nie będzie pieniędzy z odszkodowania, bo dopiero teraz okazało się, że w związku z nienajlepszą sytuacją finansową Karolina dwa lata temu zrezygnowała z opłacania składek na ubezpieczenie.

– Mieli wydatki związane z pogrzebem. Teraz trzeba będzie posłać dziewczynki do szkoły. Potem też będą musieli się jakoś utrzymać. Stąd pomysł na akcję – tłumaczą przyjaciele domu. – Nie chcemy zostawić Arka z tym samego, bo wiemy, że sobie nie poradzi.

(fot. Archiwum prywatne)

Ona wszystko ogarniała

Pan Arkadiusz o pieniądzach teraz nie myśli. – Jest ciężko – mówi tylko. – Nie wiem, jak to zrobić, żeby dzieci bez mamy wychować. Ciężka sprawa. To żona wszystko ogarniała. Ona robiła z dziewczynkami lekcje i wyszykowywała je do szkoły. Ja się na tym wszystkim nie znałem. Ja byłem od innych rzeczy. Teraz będę musiał to wszystko robić sam.

Mowa o bardzo prozaicznych sprawach. Pan Arkadiusz przeszedł operację kręgosłupa. Nie może dźwigać. To jego żona nosiła zakupy. Ona pomagała wejść starszej córce na łóżko piętrowe. Teraz został z tym sam…

– Oni byli ze sobą bardzo blisko. Razem zajmowali się dziećmi. Wspólnie jeździli na zawody. Obowiązki dzielili między siebie – oddaje sprawiedliwość przyjaciółka rodziny. – Ale rzeczywiście, Karolina, jak każda matka, spinała takie zwykłe codzienne funkcjonowanie. Wszystko miała pod swoją opieką i nadzorem. Bardzo ważny był dla nich wspólnie spędzany czas. Były wyjazdy rowerowe, rajdy, zawody, ogniska. Ciągle organizowali coś dla dzieci. Spędzali ze sobą bardzo dużo czasu, ale mieli też mnóstwo czasu dla swoich przyjaciół, bo kontakty międzyludzkie były dla nich bardzo ważne.

Były też plany. W przyszłym roku dziewczyny z grupy rowerowej miały jechać rowerami do Zwierzyńca. 140 kilometrów. Czy pojadą we cztery?

– Mam nadzieję, że będzie nas znacznie więcej. To będzie rajd, żeby uczcić przyjaciółkę – słyszę. – Karolina była bardzo aktywna. Żyła pełnią życia.

Dziewczyny wraz z innymi koleżankami tworzą grupę, w której mobilizują się do różnych aktywności fizycznych. Pierwszą myślą po wypadku, było rozwiązanie grupy, ale z czasem doszły do wniosku, że trzeba żyć dalej.

– Karolina nie chciałaby, żebyśmy rezygnowały. Wiem, że kiedyś wsiądziemy na rower, ale jeszcze nie teraz. Emocje są zbyt silne – mówią.

– Wie pani, w niedzielę wziąłem rower górski i pojechałem nad Wieprz po lasach pojeździć. Szosowego nie brałem. Nie chcę. Boję się – mówi pan Arkadiusz. – Ale w teren pojechałem. Przewietrzyłem głowę. Potem pojechałem na cmentarz. Posiedziałem przy grobie.

Sobota

W sobotę, 22 sierpnia, Puławskie Rajdy rowerowe organizują „Rowerowy Przejazd dla Poprawy Bezpieczeństwa Rowerzystów”. Zbiórka o godzinie 13 na placu przed halą sportową MOSiR w Puławach (ul. Partyzantów 11). Przejazd związany jest również z wypadkiem, w którym zginęła pani Karolina. Rowerzyści pojadą na miejsce, gdzie zmarła.

– Pojadę z nimi – zapewnia pan Arkadiusz, płacząc. – To będzie pierwszy raz. Jak jechaliśmy tamtędy po akt zgonu, to odwróciłem głowę. Nie chciałem patrzeć.

Podobno znajomi postawili tam krzyż. Podobno palą się znicze.

Pomoc dla Arkadiusza i jego córek

Na portalu Zrzutka.pl prowadzona jest „Pomoc dla Arka, Julki i Majki”. Do końca akcji zostały 22 dni.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 7

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
pixiee / 21 sierpnia 2020 r. o 10:23
+34
Brawura psychopatów poruszających się po polskich drogach jest czymś nie do pojęcia. Giną niewinni ludzie, bo „kierowca” musi docisnąć pedał i podkręcić ego końmi pod maską. Polska nauka jazdy nie istnieje. Pseudo szkoły nauki jazdy nie mają wspólnego standardu, nie uczona jest świadomość wpadania w poślizg lub czym może grozić przekroczenie prędkości. Dlaczego skoro są państwowe zerówki, podstawówki, technika, licea, to nie ma tak samo państwowej szkoły nauki jazdy? Nie ustawianie zagłówków i 30h jazd, by zostać nowym Kubicą, a rozwaga, tolerancja i świadomość na drugiego człowieka plus psychiatryczne testy i reakcja na agresję, badanie impulsów samozachowawczych, reagowania na sytuacje trzecie, tym można zacząć zmieniać mentalność polaków na drogach. Zacznijcie ludzie myśleć, i tak dojedziecie do celu. Lepiej 30 minut później niż 30 lat za wcześnie. Myśl.
Brawura psychopatów poruszających się po polskich drogach jest czymś nie do pojęcia. Giną niewinni ludzie, bo „kierowca” musi docisnąć pedał i podkręcić ego końmi pod maską. Polska nauka jazdy nie istnieje. Pseudo szkoły nauki jazdy nie mają wspólnego standardu, nie uczona jest świadomość wpadania w poślizg lub czym może grozić przekroczenie prędkości. Dlaczego skoro są państwowe zerówki, podstawówki, technika, licea, to nie ma tak samo państwowej szkoły nauki jazdy? Nie ustawianie zagłówków i 30h jazd, by zostać nowym Kubicą, a rozwaga, tol... rozwiń
Avatar
Khali / 21 sierpnia 2020 r. o 08:04
+32
Obok miejsa wypadku wisi baner z napisem "Będzie dobrze". Dotyczy zapewne innych wydarzen, ale trzymajmy sie tych slow. Nadzieja umiera ostatnia. Dolozcie sie do tej zbiorki, chociaz pare groszy. Dla Rodziny wyrazy wspolczucia.
Avatar
MarcelLU / 21 sierpnia 2020 r. o 15:24
+22
Straszna tragedia. Ale zwracam się do mecenasów, pomóżcie tej rodzinie. Ja nie jestem biegły w tym temacie ale zapewne rodzinie należy się zadośćuczynienie od sprawcy wypadku i od jego firmy ubezpieczeniowej. Mam nadzieję, że dziewczynki będą miały zasądzone renty przynajmniej do czasu uzyskania pełnoletniości.
Avatar
pixiee / 23 sierpnia 2020 r. o 12:34
+3
Szanowny Panie Mareka. Jeśli przytoczone przeze mnie argumenty, gdzie nie ma nic o mandatach ani winie instruktorów, tylko o tym, że polska szkoła nauki jazdy nie istnieje i funkcjonuje fatalnie. Kierowcy nie wiedzą czym jest poślizg, jak można z niego wyjść, czym skutkuje przekroczenie prędkości nawet o 10km/h na mokrej nawierzchni, a co za tym idzie jakie zagrożenie to tworzy, to tak, nie dogadamy się. Nowi kierowcy wsiadają potem za kółko i popisują się brawurą, jadą 80-90 km/h przez miasto, wyprzedają już nawet nie na trzeciego, a czwartego i piątek, i jeśli takie fakty nie pobudzają Pana wyobraźni i świadomości, to niestety nie mam nic więcej do dodania i życzę Panu wszystkiego dobrego i bezpiecznej jazdy :)
Szanowny Panie Mareka. Jeśli przytoczone przeze mnie argumenty, gdzie nie ma nic o mandatach ani winie instruktorów, tylko o tym, że polska szkoła nauki jazdy nie istnieje i funkcjonuje fatalnie. Kierowcy nie wiedzą czym jest poślizg, jak można z niego wyjść, czym skutkuje przekroczenie prędkości nawet o 10km/h na mokrej nawierzchni, a co za tym idzie jakie zagrożenie to tworzy, to tak, nie dogadamy się. Nowi kierowcy wsiadają potem za kółko i popisują się brawurą, jadą 80-90 km/h przez miasto, wyprzedają już nawet nie na trzeciego, a czwart... rozwiń
Avatar
Mareka / 21 sierpnia 2020 r. o 21:23
-1
Panie pixxie. Co ma wspólnego nauka jazdy z debilem, który zdecydował się na niebezpieczny manewr ? Instruktorzy mają ponosić odpowiedzialność za brak wyobraźni jakiegoś kierowcy ???Bzdury piszesz człowieku !!! A jak ty dostaniesz mandat za przekroczenie prędkości to też wina nauki jazdy ?. Ogarnij się człowieku i nie pisz bzdur bo się kompromitujesz. 
Avatar
Mareka / 23 sierpnia 2020 r. o 13:28
-3
Po kursie to kursanci mają w miarę bezpiecznie poruszać się po drogach. Jak można uczyć poślizgów po 30 godzinach jazdy !!! Sztuką nie jest wychodzenie z poślizgów tylko  nie doprowadzanie do wpadnięcia w poślizg. To po pierwsze, a po drugie aby uczyć doskonalenia technik jazdy wyjścia z poślizgu to trzeba mieć duże doświadczenie w kierowniu pojazdem. Proponuję Pani kandydować na posła Rzeczpospolitej Polski to zapewne zmieni pan ustawy i rozporządzenia odnośnie szkolenia przyszłych kandydatów na kierowców. 
Avatar
Jaromir / 21 sierpnia 2020 r. o 16:57
-12
Przykre to wszystko, ale czy slice naprawdę są najlepszym miejscem do zabawy i spędzania wolnego czasu?
Avatar
Mareka / 23 sierpnia 2020 r. o 13:28
-3
Po kursie to kursanci mają w miarę bezpiecznie poruszać się po drogach. Jak można uczyć poślizgów po 30 godzinach jazdy !!! Sztuką nie jest wychodzenie z poślizgów tylko  nie doprowadzanie do wpadnięcia w poślizg. To po pierwsze, a po drugie aby uczyć doskonalenia technik jazdy wyjścia z poślizgu to trzeba mieć duże doświadczenie w kierowniu pojazdem. Proponuję Pani kandydować na posła Rzeczpospolitej Polski to zapewne zmieni pan ustawy i rozporządzenia odnośnie szkolenia przyszłych kandydatów na kierowców. 
Avatar
pixiee / 23 sierpnia 2020 r. o 12:34
+3
Szanowny Panie Mareka. Jeśli przytoczone przeze mnie argumenty, gdzie nie ma nic o mandatach ani winie instruktorów, tylko o tym, że polska szkoła nauki jazdy nie istnieje i funkcjonuje fatalnie. Kierowcy nie wiedzą czym jest poślizg, jak można z niego wyjść, czym skutkuje przekroczenie prędkości nawet o 10km/h na mokrej nawierzchni, a co za tym idzie jakie zagrożenie to tworzy, to tak, nie dogadamy się. Nowi kierowcy wsiadają potem za kółko i popisują się brawurą, jadą 80-90 km/h przez miasto, wyprzedają już nawet nie na trzeciego, a czwartego i piątek, i jeśli takie fakty nie pobudzają Pana wyobraźni i świadomości, to niestety nie mam nic więcej do dodania i życzę Panu wszystkiego dobrego i bezpiecznej jazdy :)
Szanowny Panie Mareka. Jeśli przytoczone przeze mnie argumenty, gdzie nie ma nic o mandatach ani winie instruktorów, tylko o tym, że polska szkoła nauki jazdy nie istnieje i funkcjonuje fatalnie. Kierowcy nie wiedzą czym jest poślizg, jak można z niego wyjść, czym skutkuje przekroczenie prędkości nawet o 10km/h na mokrej nawierzchni, a co za tym idzie jakie zagrożenie to tworzy, to tak, nie dogadamy się. Nowi kierowcy wsiadają potem za kółko i popisują się brawurą, jadą 80-90 km/h przez miasto, wyprzedają już nawet nie na trzeciego, a czwart... rozwiń
Avatar
Mareka / 21 sierpnia 2020 r. o 21:23
-1
Panie pixxie. Co ma wspólnego nauka jazdy z debilem, który zdecydował się na niebezpieczny manewr ? Instruktorzy mają ponosić odpowiedzialność za brak wyobraźni jakiegoś kierowcy ???Bzdury piszesz człowieku !!! A jak ty dostaniesz mandat za przekroczenie prędkości to też wina nauki jazdy ?. Ogarnij się człowieku i nie pisz bzdur bo się kompromitujesz. 
Avatar
Jaromir / 21 sierpnia 2020 r. o 16:57
-12
Przykre to wszystko, ale czy slice naprawdę są najlepszym miejscem do zabawy i spędzania wolnego czasu?
Avatar
MarcelLU / 21 sierpnia 2020 r. o 15:24
+22
Straszna tragedia. Ale zwracam się do mecenasów, pomóżcie tej rodzinie. Ja nie jestem biegły w tym temacie ale zapewne rodzinie należy się zadośćuczynienie od sprawcy wypadku i od jego firmy ubezpieczeniowej. Mam nadzieję, że dziewczynki będą miały zasądzone renty przynajmniej do czasu uzyskania pełnoletniości.
Avatar
pixiee / 21 sierpnia 2020 r. o 10:23
+34
Brawura psychopatów poruszających się po polskich drogach jest czymś nie do pojęcia. Giną niewinni ludzie, bo „kierowca” musi docisnąć pedał i podkręcić ego końmi pod maską. Polska nauka jazdy nie istnieje. Pseudo szkoły nauki jazdy nie mają wspólnego standardu, nie uczona jest świadomość wpadania w poślizg lub czym może grozić przekroczenie prędkości. Dlaczego skoro są państwowe zerówki, podstawówki, technika, licea, to nie ma tak samo państwowej szkoły nauki jazdy? Nie ustawianie zagłówków i 30h jazd, by zostać nowym Kubicą, a rozwaga, tolerancja i świadomość na drugiego człowieka plus psychiatryczne testy i reakcja na agresję, badanie impulsów samozachowawczych, reagowania na sytuacje trzecie, tym można zacząć zmieniać mentalność polaków na drogach. Zacznijcie ludzie myśleć, i tak dojedziecie do celu. Lepiej 30 minut później niż 30 lat za wcześnie. Myśl.
Brawura psychopatów poruszających się po polskich drogach jest czymś nie do pojęcia. Giną niewinni ludzie, bo „kierowca” musi docisnąć pedał i podkręcić ego końmi pod maską. Polska nauka jazdy nie istnieje. Pseudo szkoły nauki jazdy nie mają wspólnego standardu, nie uczona jest świadomość wpadania w poślizg lub czym może grozić przekroczenie prędkości. Dlaczego skoro są państwowe zerówki, podstawówki, technika, licea, to nie ma tak samo państwowej szkoły nauki jazdy? Nie ustawianie zagłówków i 30h jazd, by zostać nowym Kubicą, a rozwaga, tol... rozwiń
Avatar
Khali / 21 sierpnia 2020 r. o 08:04
+32
Obok miejsa wypadku wisi baner z napisem "Będzie dobrze". Dotyczy zapewne innych wydarzen, ale trzymajmy sie tych slow. Nadzieja umiera ostatnia. Dolozcie sie do tej zbiorki, chociaz pare groszy. Dla Rodziny wyrazy wspolczucia.
Zobacz wszystkie komentarze 7

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Festiwal Integracja Ty i Ja w Kinie Bajka
4 listopada 2020, 10:30

Festiwal Integracja Ty i Ja w Kinie Bajka

W tym roku odbywa się już 17. edycja Europejskiego Festiwalu Filmowego Integracja Ty i Ja. Koszalińskiej imprezie tradycyjnie towarzyszą seanse w kinach studyjnych całej Polski. W dniach 4-5 listopada wybrane filmu będzie można zobaczyć w lubelskim Kinie Bajka.

Mała wieś będzie miała grotę solną. Kolejna inicjatywa lokalnego stowarzyszenia

Mała wieś będzie miała grotę solną. Kolejna inicjatywa lokalnego stowarzyszenia

Dzięki stowarzyszeniu Cichosz w małej miejscowości powiatu parczewskiego powstały już latarnie solarne, mobilna wiejska biblioteka czy drewniana altana na sąsiedzkie spotkania. Teraz w Cichostowie mieszkańcy będą mogli skorzystać z groty solnej.

Interwencyjny skup chryzantem. Rynek Wielki w Zamościu zyskał na urodzie

Interwencyjny skup chryzantem. Rynek Wielki w Zamościu zyskał na urodzie

- Gdyby pani zadzwoniła wczoraj, to byliśmy zrozpaczeni. Jedna czwarta chryzantem nam została. Ale dziś na szczęście zabrał je prezydent i tyle nie stracimy – mówi współwłaścicielka zamojskiej firmy ogrodniczej. Władze miasta w ramach doraźnej pomocy ukwieciły Rynek Wielki.

Włodawianka – Lublinianka 1:3. Jak nie strzelasz dwóch karnych to przegrywasz

Włodawianka – Lublinianka 1:3. Jak nie strzelasz dwóch karnych to przegrywasz

Dobry mecz zespołu Dariusza Bodaka we Włodawie. Lublinianka w pierwszej rundzie musiała uznać wyższość wicemistrza poprzednich rozgrywek. W sobotę odpłaciła jednak rywalom i wygrała na ich boisku 3:1. Trzeba jednak dodać, że podopieczni Mirosława Kosowskiego zmarnowali dwa rzuty karne.

Lubelskie "Pszczółki" nie dały szans CTL Zagłębiu Sosnowiec

Lubelskie "Pszczółki" nie dały szans CTL Zagłębiu Sosnowiec

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin zapisała w sobotę na swoim koncie drugie w tym sezonie zwycięstwo. Lubelskie koszykarki pokonały na własnym parkiecie CTL Zagłębie Sosnowiec 86:68

Co trzeba zmienić w powiatach nad Wisłą

Co trzeba zmienić w powiatach nad Wisłą

W ciągu sześciu najbliższych lat województwo lubelskie otrzyma miliardy euro z europejskich funduszy. Podział będzie zależał od nowej strategii województwa. Powiatom nadwiślańskim zależy, by w dokumencie znalazły się takie zadania, jak rozwój transportu, turystyki, rolnictwa i biogospodarki.

Nie zdążyłeś udekorować grobu? W Świdniku zapalą znicz za ciebie

Nie zdążyłeś udekorować grobu? W Świdniku zapalą znicz za ciebie

– To jest całkowicie spontaniczna akcja – mówi Jerzy Irsak, prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego Pegimek w Świdniku, które zarządza cmentarzem komunalnym. – To gest solidarności – dodaje Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika. W niedzielę na nieudekorowanych grobach zostaną ustawione znicze i kwiaty.

Świdniczanka – Victoria Żmudź 0:0. Zatrzymali najlepszego strzelca ligi [zdjęcia]
galeria

Świdniczanka – Victoria Żmudź 0:0. Zatrzymali najlepszego strzelca ligi [zdjęcia]

Michał Zuber w tym sezonie zdobył już 14 goli. W sobotę jego Świdniczanka grała u siebie z wiceliderem tabeli grupy drugiej – Victorią Żmudź. Goście zneutralizowali główne atuty rywali i zawody zakończyły się bezbramkowym remisem.

Opole Lubelskie: 28-latek ugodził nożem mężczyznę

Opole Lubelskie: 28-latek ugodził nożem mężczyznę

Sąd aresztował 28-letniego mieszkańca gminy Opole Lubelskie. Mężczyzna kilka dni temu ugodził nożem 38-latka.

Spis rolny idzie opornie przez wirusa

Spis rolny idzie opornie przez wirusa

Laptopy, tablety i przenośne dyski – takimi nagrodami próbuje zachęcić rolników do spisania się samemu urząd statystyczny. W Lubelskiem nie jest z tym najlepiej, m.in. z powodu absencji chorobowej, ale i kwarantanny rachmistrzów spisowych.

Avia Świdnik – Stal Kraśnik 3:1. Koniec kiepskiej passy [zdjęcia]
galeria

Avia Świdnik – Stal Kraśnik 3:1. Koniec kiepskiej passy [zdjęcia]

Po pięciu meczach bez zwycięstwa wreszcie z kompletu punktów mogli się cieszyć piłkarze Avii. Świdniczanie ograli u siebie Stal Kraśnik 3:1. Kluczowe dla losów spotkania były ostatnie minuty pierwszej połowy i początek drugiej, kiedy żółto-niebiescy zdobyli po jednej bramce.

Policja szuka zaginionej 16-latki. Może być w Lublinie

Policja szuka zaginionej 16-latki. Może być w Lublinie

Policjanci z komendy w Świdniku poszukują zaginionej Laury Śliwińskiej. Zaginiona 16-latka wyszła z domu w piątek wieczorem i do chwili obecnej nie powróciła do domu i nie nawiązała kontaktu z rodziną.

Ostrzeżenie pogodowe dla woj. lubelskiego. Może być niebezpiecznie na drogach
film

Ostrzeżenie pogodowe dla woj. lubelskiego. Może być niebezpiecznie na drogach

Ostrzeżenie pogodowej o gęstej mgle wydał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Mieli trzy godziny, aby stawić się w jednostce. Wszyscy żołnierze WOT z wezwaniami

Mieli trzy godziny, aby stawić się w jednostce. Wszyscy żołnierze WOT z wezwaniami

Mieli trzy godziny po otrzymaniu SMS-a, aby stawić się w jednostce. Piątek, 30 października był pierwszym dniem w dotychczasowej historii Wojsk Obrony Terytorialnej, kiedy wszyscy żołnierze formacji otrzymali wezwania do natychmiastowego stawiennictwa w swoich jednostkach.

Kim jest nowy prezes MPWiK Puławy?

Kim jest nowy prezes MPWiK Puławy?

Rada nadzorcza Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Puławach potrzebowała niemal pięciu miesięcy i trzech konkursów, żeby wybrać nowego prezesa komunalnej spółki. Romana Mazurka zastąpi niezwiązany dotychczas z powiatem puławskim Bernard Rudkowski.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.