Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

ENERGA BASKET LIGA KOBIET

9 stycznia 2022 r.
19:46

Pszczółka Polski Cukier ponownie lepsza od drużyny z Gorzowa Wielkopolskiego [zdjęcia]

0 6 A A

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin po raz czwarty w tym sezonie pokonały PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski. W niedzielę wygrały przed własną publicznością 81:64

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Oba zespoły nie zagrały w tym spotkaniu w pełnych składach. Po stronie Lublina zabrakło Zuzanny Sklepowicz, a w ekipie z Gorzowa Wielkopolskiego nie było Amerykanki Stelli Johnson i Anny Makurat.

To, co rzucało się w oczy, to fakt, że gospodynie zaczęły ten mecz bardzo aktywnie w obronie. W ataku zdarzały im się jednak błędy, które kosztowały je utratę punktów. Na ich szczęście, w drużynie gości skuteczna w tym względzie była jedynie Courtney Hurt. Dopiero po kilku minutach dołączyły do niej jej koleżanki. „Pszczółki” z kolei dosyć szybko uruchomiły rzuty trzypunktowe – trafiały Emilia Kośla i wchodząca z ławki Kamiah Smalls. Gra nabierała rumieńców, bo nie brakowało twardej walki o każdą piłkę. Drużyny skupiły się bardziej na zdobywaniu punktów niż na defensywie. Dlatego po pierwszej kwarcie było 30:24 dla lublinianek.

Po Kamiah Smalls nie było zupełnie widać, że opuściła dwa ligowe mecze. Od początku tego starcia miała dobrze ułożony nadgarstek i trafiała z dużą regularnością. Przy stanie 38:26 trener Dariusz Maciejewski wziął „czas’, aby nieco uspokoić grę, bo jego podopieczne ponownie zostały w tyle. Kilka minut później to samo, ale dwukrotnie, zrobił Krzysztof Szewczyk, bo gospodynie straciły swój rytm i uderzały głowami w mur. Efekt był taki, że roztrwoniły niemal całą swoją przewagę – przed przerwą wygrywały 45:39.

Akademiczki z Lublina rozpoczęły trzecią partię z wysokiego „C”, bo od celnej „trójki” Aleksandry Stanacev. Miejscowe miały niejedną okazję, żeby też pokazać, jak sobie radzą w szybkim ataku. Koszykarki z Gorzowa popełniały bardzo dużo błędów przy konstruowaniu akcji i tym samym torpedowały własne starania. Gra toczyła się pod dyktando „Pszczółek” i nic nie wskazywało na to, aby miało się to do końca tego spotkania zmienić. Gorzowianki miały do odrobienia 16 punktów – przegrywały 50:66.

Podobnie jak w drugiej odsłonie, tak i w czwartej kwarcie oglądaliśmy dużo zaciętej walki. To była dobra wiadomość dla lublinianek, dla których upływający czas i utrzymanie rywalek na dystansie były na wagę zwycięstwa. Przyjezdne nie mogły się przełamać i zagrać konsekwentnie przez kilka minut. Nie szanowały piłki – przez cały mecz uzbierały 18. Niewiele lepiej w tym elemencie wypadły „Pszczółki”. U nich licznik zatrzymał się na 14. Triumfowały jednak bez problemu 81:64.

===

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 81:64 (30:24, 15:15, 21:11, 15:14)

Pszczółka: Mack 14 (15 zb.), Stanacev 15, Fassina 13, Kośla 5, Niedźwiedzka 3 – Jakubcova 11, Smalls 16, Kurach 4, Kuczyńska, Duchnowska, Trzeciak.

Gorzów: Tikhonenko 9, Jones 12, Hurt 13, Dźwigalska, Matkowska – Hristova 12, Keller 11, Owczarzak 7, Śmiałek.

Sędziowie: Adam Wierzman, Karina Kamińska, Bogna Podkowińska.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 6

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Barry / 10 stycznia 2022 r. o 07:37
+9
Ja jeszcze w sprawie czwartkowego meczu z Francuzkami z taką gorącą prośbą - naprawdę trzeba pomóc naszą obecnością i dopingiem Pszczółkom. Przecież - obok młodych fanów basketu - jest jeszcze sporo kibiców pamiętających pękającą w szwach halę przy Al. Zygmuntowskich podczas spotkań koszykarek Startu - wtedy zabrakło nam medalu MP i gry w europejskich pucharach. W tym sezonie to marzenie może się spełnić - mamy drużynę, która nawiązuje do tamtych pięknych czasów. Przypomnijmy my - lubelscy kibice - tamtą atmosferę na naszej hali. Czwartkowy mecz to niewątpliwie najważniejsze spotkanie drużyny z Lublina w styczniu - wesprzyjmy naszego lubelskiego jedynaka w europejskich pucharach, jaki pozostał na placu boju. Ten zespół stać na awans do najlepszej ósemki EuroCup, ale my jako kibice musimy też dołożyć swoją cegiełkę, aby to marzenie się spełniło. Mam też serdeczny apel do kibiców Perełek (w szczególności do tych z sektora 10 z Globusa) - jesteście zaprawieni w boju jako bardzo doświadczeni kibice - przyjdźcie i wy w najbliższy czwartek do hali, w której kiedyś Montex święcił swoje liczne sukcesy - ligowe oraz ten pucharowy - wiecie doskonale, jak stworzyć na trybunach przy Z4 swoisty fans' cauldron of witches czyli kocioł czarownic. Musimy przygotować taką gorącą atmosferę, żeby naszym Pszczółkom urosły skrzydła i serca, a przeciwniczkom ręce i kolana zadrżały jeszcze przed pierwszym gwizdkiem (na meczach francuskiej ekstraklasy koszykarek panuje w zdecydowanej większości piknikowa aura z przygrywającą z reguły na żywo orkiestrą z puzonami, saksofonami i podobnymi instrumentami). Niech zatem hala będzie w czwartek głośna i z nadkompletem widzów, tak jak za czasów, gdy na pakiecie występowały Dorota Późniak, Iwona Godula, Joanna Pietroń, Lena Dadyczina et consortes!!!
Ja jeszcze w sprawie czwartkowego meczu z Francuzkami z taką gorącą prośbą - naprawdę trzeba pomóc naszą obecnością i dopingiem Pszczółkom. Przecież - obok młodych fanów basketu - jest jeszcze sporo kibiców pamiętających pękającą w szwach halę przy Al. Zygmuntowskich podczas spotkań koszykarek Startu - wtedy zabrakło nam medalu MP i gry w europejskich pucharach. W tym sezonie to marzenie może się spełnić - mamy drużynę, która nawiązuje do tamtych pięknych czasów. Przypomnijmy my - lubelscy kibice - tamtą atmosferę na naszej hali. Czwartkowy... rozwiń
Avatar
JM. / 10 stycznia 2022 r. o 09:05
+6
Popieram apel Barrego. Pamiętam te mecze Startówek i zapchaną halę. Jak ktoś nie był godzinę przed meczem to szanse na znalezienie miejsca siedzącego były nikłe :). Gratulacje dla Dziewczyn za spokojne zwycięstwo, dobrze się ogląda Waszą grę. Widać sporo ustawionych zagrywek z wyprowadzeniem kogoś na czystą pozycję. Niestety w niedzielnym meczu był generalny problem (poza Kamiah) ze skutecznością za 3.
Avatar
Barry / 9 stycznia 2022 r. o 22:12
+5
Pisałem już wcześniej, że Słowaczka ma niezłą, a nawet dobrą skuteczność z dystansu w większości spotkań wyjazdowych (ligowych i pucharowych) - problem chyba tkwi w lubelskich obręczach, które jej zwyczajnie nie leżą. Zgadzam się natomiast w pełni z tym, że po 2, a najdalej 3 niecelnym rzucie zza łuku powinna sobie w danym meczu odpuścić trójki. Po dzisiejszej wygranej z Gorzowem otwiera się szansa nawet na drugie miejsce po rundzie zasadniczej. Kluczowy w tym względzie będzie z pewnością mecz 12 lutego z Arką w Lublinie - zwycięstwo Pszczółek w tym pojedynku będzie prawdopodobnie oznaczać, że Gdynia nie zdoła się już zrównać z nami punktami, bo chyba poza meczem w Polkowicach wydaje się, że pozostałe spotkania powinny się zakończyć naszą wygraną. A jeśli chodzi o najbliższy mecz pucharowy - Villeneuve nie pokazało wczoraj w meczu ligowym jakiejś wielkiej koszykówki - w niektórych momentach spotkania widać było solidną grę przede wszystkim wysokich zawodniczek tego zespołu - z zawodniczek obwodowych niezły mecz rozegrała w zasadzie tylko reprezentacyjna rozgrywająca Heriaud dość dobrze wywiązując się z roli prowadzącej grę (rozdała 7 asyst). Nie było też specjalnego zagrożenia rzutowego z obwodu - 6/29 to raczej słaby wskaźnik skuteczności, jak na zespół z czołówki francuskiej ekstraklasy. Nie wyciągam oczywiście z tego jakichś hurraoptymistycznych wniosków, bo zarówno Gomis, Anderson czy Ygueravide stać rzecz jasna na celne rzuty z dystansu (oby oczywiście nie miało to miejsca w czwartek), ale generalnie wczorajsza dyspozycja rywalek Pszczółek może sugerować, że albo drużyna oszczędzała siły na mecz pucharowy (co nie jest zbyt prawdopodobne zważywszy na to, że ten zespół walczy o jak najwyższe miejsce w czołówce tabeli LFB przed fazą play-off) albo też przynajmniej część zawodniczek nie jest po prostu w najlepszej formie. Przekonamy się o tym wkrótce - mam nadzieję, że Pszczółki wyjdą jednak zwycięsko z rywalizacji z Villeneuve, a w czwartek w lubelskiej hali zasiądzie komplet widzów wspierających głośnym i żywiołowym dopingiem nasze ulubienice.
Pisałem już wcześniej, że Słowaczka ma niezłą, a nawet dobrą skuteczność z dystansu w większości spotkań wyjazdowych (ligowych i pucharowych) - problem chyba tkwi w lubelskich obręczach, które jej zwyczajnie nie leżą. Zgadzam się natomiast w pełni z tym, że po 2, a najdalej 3 niecelnym rzucie zza łuku powinna sobie w danym meczu odpuścić trójki. Po dzisiejszej wygranej z Gorzowem otwiera się szansa nawet na drugie miejsce po rundzie zasadniczej. Kluczowy w tym względzie będzie z pewnością mecz 12 lutego z Arką w Lublinie - zwycięstwo Pszczół... rozwiń
Avatar
PiotrekPan / 9 stycznia 2022 r. o 20:44
+4
Wielkie brawo za zwyciestwo bo wygrana daje nam praktycznie przwage parkietu w I rundzie playoff. Jedno ale, Jakubcova za 2 pkt 4/5, a za 3 pkt 1/7! Kolega Barry slyszal trenera i spora czesc kibicow przy kolejnych jej rzutach za 3 pkt, a te akcje za 2 pkt ,,miodzio''. W czwartek wszyscy na mecz oby nas bylo co najmniej tyle co dzisiaj!
Avatar
Pszczolki93 / 10 stycznia 2022 r. o 14:27
+1
Brawo bardzo dobry mecz w wykonaniu lubelskich koszykarek , zagraly praktycznie wszystkie zawodniczki i cieszy kolejny mecz z mala liczba straconych punktow. W czwartek o 18 mecz w euro cup z druzyna z Francji trzeba zapelnic hale do ostatniego miejsca i glosno dopingowac nasze koszykarki , rywalki sa jak najbardziej w naszym w naszym zasiegu ale jak wiadomo rewanz na wyjezdzie wiec jesli ma byc awans do najlepszej 8 to trzeba zbudowac sobie jakas przewage przed wyjazdem do Francji a wiec WSZYSCY W CZWARTEK NA HALE MOSIR
Avatar
Pszczolki93 / 10 stycznia 2022 r. o 14:48
0
W ostatni wekend stycznia zawsze jest rozgrywany puchar Polski kobiet w tym roku napewno z udzialem Pszczolek i kto cos wie gdzie sie odbedzie w tym roku ?
Avatar
Pszczolki93 / 10 stycznia 2022 r. o 14:48
0
W ostatni wekend stycznia zawsze jest rozgrywany puchar Polski kobiet w tym roku napewno z udzialem Pszczolek i kto cos wie gdzie sie odbedzie w tym roku ?
Avatar
Pszczolki93 / 10 stycznia 2022 r. o 14:27
+1
Brawo bardzo dobry mecz w wykonaniu lubelskich koszykarek , zagraly praktycznie wszystkie zawodniczki i cieszy kolejny mecz z mala liczba straconych punktow. W czwartek o 18 mecz w euro cup z druzyna z Francji trzeba zapelnic hale do ostatniego miejsca i glosno dopingowac nasze koszykarki , rywalki sa jak najbardziej w naszym w naszym zasiegu ale jak wiadomo rewanz na wyjezdzie wiec jesli ma byc awans do najlepszej 8 to trzeba zbudowac sobie jakas przewage przed wyjazdem do Francji a wiec WSZYSCY W CZWARTEK NA HALE MOSIR
Avatar
JM. / 10 stycznia 2022 r. o 09:05
+6
Popieram apel Barrego. Pamiętam te mecze Startówek i zapchaną halę. Jak ktoś nie był godzinę przed meczem to szanse na znalezienie miejsca siedzącego były nikłe :). Gratulacje dla Dziewczyn za spokojne zwycięstwo, dobrze się ogląda Waszą grę. Widać sporo ustawionych zagrywek z wyprowadzeniem kogoś na czystą pozycję. Niestety w niedzielnym meczu był generalny problem (poza Kamiah) ze skutecznością za 3.
Avatar
Barry / 10 stycznia 2022 r. o 07:37
+9
Ja jeszcze w sprawie czwartkowego meczu z Francuzkami z taką gorącą prośbą - naprawdę trzeba pomóc naszą obecnością i dopingiem Pszczółkom. Przecież - obok młodych fanów basketu - jest jeszcze sporo kibiców pamiętających pękającą w szwach halę przy Al. Zygmuntowskich podczas spotkań koszykarek Startu - wtedy zabrakło nam medalu MP i gry w europejskich pucharach. W tym sezonie to marzenie może się spełnić - mamy drużynę, która nawiązuje do tamtych pięknych czasów. Przypomnijmy my - lubelscy kibice - tamtą atmosferę na naszej hali. Czwartkowy mecz to niewątpliwie najważniejsze spotkanie drużyny z Lublina w styczniu - wesprzyjmy naszego lubelskiego jedynaka w europejskich pucharach, jaki pozostał na placu boju. Ten zespół stać na awans do najlepszej ósemki EuroCup, ale my jako kibice musimy też dołożyć swoją cegiełkę, aby to marzenie się spełniło. Mam też serdeczny apel do kibiców Perełek (w szczególności do tych z sektora 10 z Globusa) - jesteście zaprawieni w boju jako bardzo doświadczeni kibice - przyjdźcie i wy w najbliższy czwartek do hali, w której kiedyś Montex święcił swoje liczne sukcesy - ligowe oraz ten pucharowy - wiecie doskonale, jak stworzyć na trybunach przy Z4 swoisty fans' cauldron of witches czyli kocioł czarownic. Musimy przygotować taką gorącą atmosferę, żeby naszym Pszczółkom urosły skrzydła i serca, a przeciwniczkom ręce i kolana zadrżały jeszcze przed pierwszym gwizdkiem (na meczach francuskiej ekstraklasy koszykarek panuje w zdecydowanej większości piknikowa aura z przygrywającą z reguły na żywo orkiestrą z puzonami, saksofonami i podobnymi instrumentami). Niech zatem hala będzie w czwartek głośna i z nadkompletem widzów, tak jak za czasów, gdy na pakiecie występowały Dorota Późniak, Iwona Godula, Joanna Pietroń, Lena Dadyczina et consortes!!!
Ja jeszcze w sprawie czwartkowego meczu z Francuzkami z taką gorącą prośbą - naprawdę trzeba pomóc naszą obecnością i dopingiem Pszczółkom. Przecież - obok młodych fanów basketu - jest jeszcze sporo kibiców pamiętających pękającą w szwach halę przy Al. Zygmuntowskich podczas spotkań koszykarek Startu - wtedy zabrakło nam medalu MP i gry w europejskich pucharach. W tym sezonie to marzenie może się spełnić - mamy drużynę, która nawiązuje do tamtych pięknych czasów. Przypomnijmy my - lubelscy kibice - tamtą atmosferę na naszej hali. Czwartkowy... rozwiń
Avatar
Barry / 9 stycznia 2022 r. o 22:12
+5
Pisałem już wcześniej, że Słowaczka ma niezłą, a nawet dobrą skuteczność z dystansu w większości spotkań wyjazdowych (ligowych i pucharowych) - problem chyba tkwi w lubelskich obręczach, które jej zwyczajnie nie leżą. Zgadzam się natomiast w pełni z tym, że po 2, a najdalej 3 niecelnym rzucie zza łuku powinna sobie w danym meczu odpuścić trójki. Po dzisiejszej wygranej z Gorzowem otwiera się szansa nawet na drugie miejsce po rundzie zasadniczej. Kluczowy w tym względzie będzie z pewnością mecz 12 lutego z Arką w Lublinie - zwycięstwo Pszczółek w tym pojedynku będzie prawdopodobnie oznaczać, że Gdynia nie zdoła się już zrównać z nami punktami, bo chyba poza meczem w Polkowicach wydaje się, że pozostałe spotkania powinny się zakończyć naszą wygraną. A jeśli chodzi o najbliższy mecz pucharowy - Villeneuve nie pokazało wczoraj w meczu ligowym jakiejś wielkiej koszykówki - w niektórych momentach spotkania widać było solidną grę przede wszystkim wysokich zawodniczek tego zespołu - z zawodniczek obwodowych niezły mecz rozegrała w zasadzie tylko reprezentacyjna rozgrywająca Heriaud dość dobrze wywiązując się z roli prowadzącej grę (rozdała 7 asyst). Nie było też specjalnego zagrożenia rzutowego z obwodu - 6/29 to raczej słaby wskaźnik skuteczności, jak na zespół z czołówki francuskiej ekstraklasy. Nie wyciągam oczywiście z tego jakichś hurraoptymistycznych wniosków, bo zarówno Gomis, Anderson czy Ygueravide stać rzecz jasna na celne rzuty z dystansu (oby oczywiście nie miało to miejsca w czwartek), ale generalnie wczorajsza dyspozycja rywalek Pszczółek może sugerować, że albo drużyna oszczędzała siły na mecz pucharowy (co nie jest zbyt prawdopodobne zważywszy na to, że ten zespół walczy o jak najwyższe miejsce w czołówce tabeli LFB przed fazą play-off) albo też przynajmniej część zawodniczek nie jest po prostu w najlepszej formie. Przekonamy się o tym wkrótce - mam nadzieję, że Pszczółki wyjdą jednak zwycięsko z rywalizacji z Villeneuve, a w czwartek w lubelskiej hali zasiądzie komplet widzów wspierających głośnym i żywiołowym dopingiem nasze ulubienice.
Pisałem już wcześniej, że Słowaczka ma niezłą, a nawet dobrą skuteczność z dystansu w większości spotkań wyjazdowych (ligowych i pucharowych) - problem chyba tkwi w lubelskich obręczach, które jej zwyczajnie nie leżą. Zgadzam się natomiast w pełni z tym, że po 2, a najdalej 3 niecelnym rzucie zza łuku powinna sobie w danym meczu odpuścić trójki. Po dzisiejszej wygranej z Gorzowem otwiera się szansa nawet na drugie miejsce po rundzie zasadniczej. Kluczowy w tym względzie będzie z pewnością mecz 12 lutego z Arką w Lublinie - zwycięstwo Pszczół... rozwiń
Avatar
PiotrekPan / 9 stycznia 2022 r. o 20:44
+4
Wielkie brawo za zwyciestwo bo wygrana daje nam praktycznie przwage parkietu w I rundzie playoff. Jedno ale, Jakubcova za 2 pkt 4/5, a za 3 pkt 1/7! Kolega Barry slyszal trenera i spora czesc kibicow przy kolejnych jej rzutach za 3 pkt, a te akcje za 2 pkt ,,miodzio''. W czwartek wszyscy na mecz oby nas bylo co najmniej tyle co dzisiaj!
Zobacz wszystkie komentarze 6

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 stycznia 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 stycznia 2022 r.

Sklepikarze, którzy nie obniżą cen w strachu. "Boję się, że któryś z klientów doniesie"
galeria

Sklepikarze, którzy nie obniżą cen w strachu. "Boję się, że któryś z klientów doniesie"

Boję się, że klienci na mnie doniosą – mówi właścicielka małego sklepu spożywczego w Lublinie. Ze względu na drogie media i rosnące koszty pracy kobieta najprawdopodobniej nie będzie mogła 1 lutego obniżyć cen podstawowych produktów spożywczych. Powinna to zrobić, bo wtedy 5-procentowa stawka VAT na żywność ma być zniesiona.

Lublin. Był zagajnik, będzie sklep

Lublin. Był zagajnik, będzie sklep

Ruszyła wycinka drzew przy ul. Zelwerowicza, gdzie niebawem ma się zacząć budowa sklepu. Inwestor dostał od miasta komplet niezbędnych mu pozwoleń.

Nie żyje lubelski raper AdoDe. Miał 43 lata
film

Nie żyje lubelski raper AdoDe. Miał 43 lata

– Człowiek o wielkim sercu, optymista, wiecznie uśmiechnięty przyjaciel, fantastyczny raper, legenda lubelskiego hip hopu – żegna artystę producent medyczny.

Niedzielski zapowiada szczyt V fali. Nawet 140 tys. zakażeń dziennie

Niedzielski zapowiada szczyt V fali. Nawet 140 tys. zakażeń dziennie

W Polsce mamy już do czynienia z V falą pandemii COVID-19. Zgodnie z naszym modelem szczyt zakażeń przypadnie w połowie lutego i będzie wynosił ok. 60 tys. przypadków dziennie. Inne dane mówią o nawet 140 tys. zakażeń – powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski. Poinformował, że we wtorek może być więcej niż 20 tys. zachorowań.

Górnik Łęczna wyleciał do Turcji
film

Górnik Łęczna wyleciał do Turcji

Piłkarze Górnika Łęczna zakończyli pierwszy etap przygotowań do rundy wiosennej efektowną wygraną z trzecioligowym KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. W poniedziałek Maciej Gostomski i spółka zameldowali się w klubie skąd wyruszyli na zgrupowanie do tureckiej Antalyi

Zawiesza, a jednak wraca. Burmistrz Włodawy zatęsknił do lewicy

Zawiesza, a jednak wraca. Burmistrz Włodawy zatęsknił do lewicy

Mimo nawiązania współpracy z PiS burmistrz Włodawy chce być członkiem Nowej Lewicy. Wiesław Muszyński przekonał lubelskich kolegów, że porozumienie z partią rządzącym dotyczy tylko samorządu. Ale będzie musiał się wytłumaczyć centrali swojej partii.

Filmowe przeboje w Filharmonii. Dwa koncerty karnawałowe
21 stycznia 2022, 19:00

Filmowe przeboje w Filharmonii. Dwa koncerty karnawałowe

Filharmonia Lubelska (ul. Curie-Skłodowskiej 5) zaprasza na dwa wyjątkowe koncerty karnawałowe, podczas których będzie można usłyszeć największe przeboje muzyki filmowej i musicalowej. Wydarzenia odbędą się 21 stycznia o godz. 19 i 22 stycznia o godz. 18.

Niedzielski: namawiałem ekspertów do pozostania w Radzie Medycznej

Niedzielski: namawiałem ekspertów do pozostania w Radzie Medycznej

Namawiałem ekspertów Rady Medycznej, którzy złożyli rezygnacje, do tego, żeby kontynuowali swoją misję mimo rozbieżności. Niestety nie przekonaliśmy ich, stąd zbliżamy się do końca funkcjonowania rady w tej formule – powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Ksiądz aresztowany za załatwianie fałszywych certyfikatów covidowych

Ksiądz aresztowany za załatwianie fałszywych certyfikatów covidowych

Ksiądz Łukasz Sz. jest jednym z tymczasowo aresztowanych ws. fałszowania certyfikatów covidowych – poinformowała w poniedziałek poznańska prokuratura. W ub. tygodniu zatrzymano w tej sprawie łącznie pięć osób, w tym dwóch żołnierzy.

Najpierw dziecko znalazło ciało ojca. Teraz w szpitalu w Lublinie na Covid-19 zmarła matka

Najpierw dziecko znalazło ciało ojca. Teraz w szpitalu w Lublinie na Covid-19 zmarła matka

Nie żyje 50-letnia pacjentka z Covid-19, która przez ponad tydzień walczyła o życie w lubelskim szpitalu. Nie zaszczepiła się, podobnie jak jej mąż, który zmarł w domu. Martwego ojca znalazło dziecko.

Lubelskie. Norki na kwarantannie z powodu koronawirusa

Lubelskie. Norki na kwarantannie z powodu koronawirusa

Licząca ok. trzech tysięcy ferma norek w Starym Zadybiu w powiecie ryckim została objęta kwarantanną po tym jak badania potwierdziły zakażenie koronawirusem u pięciu osobników. Izolacja zwierząt potrwa 90 dni.

Seria włamań do domów koło Lublina. Alarmuje radny

Seria włamań do domów koło Lublina. Alarmuje radny

O „wzmożoną czujność” prosi mieszkańców Kamil Rarak, zastępca przewodniczącego Rady Gminy Niemce. Apel radnego ma związek z włamaniami do domów w podlubelskich miejscowościach.

"Inspiracje Ziemią... Zakwitły Bursztynem" - nowa wystawa w Centrum Spotkania Kultur
20 stycznia 2022, 18:00

"Inspiracje Ziemią... Zakwitły Bursztynem" - nowa wystawa w Centrum Spotkania Kultur

Od 21 stycznia w Galerii City Project Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1) będzie można podziwiać wystawę Krystyny Rudzkiej-Przychody i Lucjana Gazdy "Inspiracje Ziemią... Zakwitły Bursztynem". Wernisaż zostanie zorganizowany w czwartek, 20 stycznia o godz. 18.

Luxiona AZS UMCS Lublin – Heiro Rzeszów 8:4. Pokazali siłę w ataku

Luxiona AZS UMCS Lublin – Heiro Rzeszów 8:4. Pokazali siłę w ataku

Luxiona AZS UMCS Lublin udanie rozpoczęła ligową rywalizację w 2022 roku. Akademicy pokonali w Świdniku Heiro Rzeszów, choć spotkanie zaczęło się zdecydowanie lepiej dla gości

ENERGA BASKET LIGA KOBIET
16. KOLEJKA

Wyniki:

SKK Polonia Warszawa - Polskie Przetwory Basket 25 Bydgoszcz 80:88
Polska Strefa Inwestycji Gorzów Wlkp. - Zagłębie Sosnowiec 87:71
BC Polkowice - Ślęza Wrocław 85:48
 - 
 - 
Enea AZS Politechnika Poznań - GTK Gdynia
Energa Toruń - Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin
VBW Arka Gdynia -  pauza

Tabela:

1. Ślęza 15 25 1112:1080
2. Polkowice 13 24 1085:860
3. Gorzów Wlkp. 15 24 1137:1076
4. Pszczółka AZS UMCS 12 22 901:788
5. Basket Bydgoszcz 14 22 1037:1034
6. VBW Arka Gdynia 12 20 968:749
7. Zagłębie Sosnowiec 13 19 998:1064
8. Polonia Warszawa 12 18 923:973
9. Politechnika Poznań 13 15 897:988
10. Energa Katarzynki Toruń 13 15 848:1051
11. GTK Arka Gdynia 14 15 822:1065

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!