Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

ENERGA BASKET LIGA KOBIET

25 listopada 2021 r.
21:21

Turecki CBK Mersin ponownie zbyt mocny dla Pszczółki Polski Cukier w EuroCup

0 3 A A
(fot. Piotr Michalski)

To nie był zły mecz w wykonaniu koszykarek Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin. Rywalki z tureckiego CBK Mersin Yenisehir Bld miały jednak po swojej stronie doświadczenie i zachowały zimną krew w kluczowych momentach. W czwartek podopieczne Krzysztofa Szewczyka przegrały u siebie 60:72, ale nie straciły szansy na awans do fazy pucharowej EuroCup

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Pierwszą kwartę śmiało można nazwać rozpoznaniem sił. Obie drużyny regulowały celowniki i obie po równo dzieliły się błędami. Szybciej za zdobywanie punktów zabrali się goście, głównie Kristine Anigwe, która rozpychała się łokciami w „pomalowanym”. Po stronie akademiczek skuteczne wejście pod kosz zanotowała Emilia Kośla i potem dołączyły do niej jej koleżanki. Zespół z Lublina miał jednak problem z mocnym pressingiem Mersin, dlatego po 10 minutach gry było 14:13 dla lidera grupy C.

Rzuty trzypunktowe i szybkie ataki to mocne strony lublinianek w tym sezonie. W tym meczu tych elementów nie zabrakło, ale zielono-białe na pewno nie zagrały na takim poziomie, na jaki je stać. Seria 9:0 z początku drugiej kwarty nie byłaby jednak możliwa, gdyby nie dwie „trójki” – Klaudii Niedźwiedzkiej i Hanne Mestdagh. Amerykanki z tureckiej drużyny były momentami sfrustrowane, a swoich emocji nie ukrywała Tiffany Hayes, którą sędzia „nagrodził” faulem technicznym. Temperatura spotkania była wysoka, ale goście dosyć szybko zorientowali się w tym, co się dzieje na parkiecie i zacieśnili szyki w obronie. Tym samym wytrącili gospodyniom argumenty z rąk. Przed przerwą Mersin ponownie był na prowadzeniu – 29:28.

Mecz przypominał bokserski pojedynek, bo po niemal każdej akcji następowała reakcja. Kiedy zespół z Turcji odskakiwał na kilka punktów, to za chwilę już musiał uważnie oglądać się za siebie, bo lublinianki były tuż za nim. Tak w dużym skrócie wyglądało to, co działo się w trzeciej odsłonie. Jednak im bliżej było ostatniego gwizdka w tej partii, tym lepiej spisywały się przyjezdne. Yvonne Turner i Shavonte Zellous podzieliły między sobą obowiązki w zdobywaniu punktów w odpowiednim momencie i to w głównej mierze dzięki nim Mersin wygrywał 53:46 na koniec trzeciej kwarty.

W tym sezonie lublinianki udowodniły już, że potrafią zebrać pozostałe zapasy energii i dogonić rywala w końcówce. Turecka drużyna jest na tyle rutynowana, że trzymała się cały czas z przodu i czekała na zadanie decydującego ciosu. Trzeba jednak przyznać, że akademiczki nieco im w tym pomogły, bo w kluczowym momencie zupełnie siadła ich skuteczność rzutowa. Kiedy na cztery minuty przed końcem trener Krzysztof Szewczyk brał „czas” przy stanie 56:65, to można się było jeszcze spodziewać jakiegoś przełomu. Trzy minuty później przywołał do siebie swoje zawodniczki, kiedy tablica pokazywała wynik 58:66. Było wiadomo, że zwycięstwo należy się gościom – ostatecznie CBK Mersin Yenisehir Bld wygrał 72:60.

AZS UMCS nie stracił jeszcze szansy na awans do play-offów EuroCup, ale przyszłotygodniowe spotkanie z BC Horizont Mińsk będzie miało kolosalne znaczenie. Póki co, lublinianki są na trzeciej pozycji w grupie C – za Mersin i Mińskiem, a przed Gorzowem – ponieważ przegrały bezpośredni mecz z Białorusinkami.

===

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – CBK Mersin Yenisehir Bld 60:72 (13:14, 15:15, 18:24, 14:19)

Pszczółka: Jakubcova 12 (10 zb.), Mack 9, Smalls 14, Stanacev 5, Kośla 6 – Niedźwiedzka 10, Mestdagh 4, Sklepowicz, Kurach.

Mersin: Zellous 6, Fagbenle 9, Hayes 12, Turner 9, Anigwe 20 (15 zb.) – Yalcin 6, Akalan 3, Karakas 3, Atas 2, Ural Topuz 2.

Sędziowie: Ivan Milicević (Bośnia i Hercegowina), Danjana Rey (Niemcy), Dragos-Alin Nicolae (Rumunia).

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 3

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Barry / 3 dni temu o 15:35
+2
Brawa i podziękowania za heroiczną walkę z tureckim potentatem - szkoda, że nie udało się wczoraj wyrwać wygranej. Niestety zgadzam się z opinią na innym forum - faworytem w Mińsku będzie Horizont - ta drużyna chyba nie leży Pszczółkom, a do tercetu Vereemenko, Webb i Carvalho dojdą w meczu 2 grudnia w Mińsku jeszcze 2 doświadczone Białorusinki (nieobecne w spotkaniu w Lublinie) Rytsikava i Hasper - mój typ na ten mecz to z żalem 60%-40% na korzyść białoruskiej ekipy (chyba że zabraknie z powodu urazu czy choroby którejś z wymienionych zawodniczek u przeciwnika). Czeka nas zatem raczej nieco arytmetyki i gorączkowe liczenie małych punktów i korespondencyjna rywalizacja z UNI Gyor i Crveną Zvezdą Belgrad o awans z 3 miejsca. Stąd też w meczu w Mińsku musimy gryźć parkiet i walczyć o każdy punkt, bo o awansie może decydować nawet 1 celny lub niecelny rzut wolny - Węgierki powinniśmy raczej wyprzedzić bo one mają mocno niekorzystny bilans małych punktów i zagrają w ostatniej kolejce z rumuńskim Sepsi (Gyor grające u siebie może wygrać ten mecz, lecz można przypuszczać, że niezbyt dużą różnicą punktów), ale można się obawiać, że Serbki mogą w Belgradzie wysoko pokonać słabo spisującą się Bydgoszcz i wyprzedzą nas ostatecznie w walce o dalszą grę w fazie pucharowej przy naszej ewentualnej wyraźnej porażce w Mińsku. Teoretycznie mogą nam jeszcze pomóc Polkowice grające w ostatniej kolejce na wyjeździe z Eniseyem, bo ewentualna porażka Rosjanek spowoduje, że i one będą w gronie tych zespołów, które będą musiały liczyć małe punkty. Tak wygląda aktualny bilans zwycięstw i małych punktów wspomnianych 4 zespołów: Enisey - 2 zwycięstwa, małe punkty -11, Crvena Zvezda - 1 wygrana, małe punkty -34, UNI Gyor, 1 zwycięstwo, małe punkty -60 i Pszczółki - 2 wygrane, małe punkty -3. I na koniec taka uwaga do konkurencyjnej do DW lubelskiej gazety, a właściwie do jej redakcji sportowej - na awans ma szansę także 3 zespół w grupie, co wynika wprost z punktu 13.9 Regulaminu rozgrywek EuroCup w sezonie 2021/2022, dostępnego na oficjalnej stronie tych rozgrywek. Naprawdę wystarczy przeczytać ten punkt regulaminu, żeby później nie pisać w swoich tekstach, że z grupy wychodzą jedynie 2 drużyny.
Brawa i podziękowania za heroiczną walkę z tureckim potentatem - szkoda, że nie udało się wczoraj wyrwać wygranej. Niestety zgadzam się z opinią na innym forum - faworytem w Mińsku będzie Horizont - ta drużyna chyba nie leży Pszczółkom, a do tercetu Vereemenko, Webb i Carvalho dojdą w meczu 2 grudnia w Mińsku jeszcze 2 doświadczone Białorusinki (nieobecne w spotkaniu w Lublinie) Rytsikava i Hasper - mój typ na ten mecz to z żalem 60%-40% na korzyść białoruskiej ekipy (chyba że zabraknie z powodu urazu czy choroby którejś z wymienionych zawod... rozwiń
Avatar
JM. / 3 dni temu o 08:24
+2
Fajny mecz, różnica w potencjale zespołów była za duża żeby to wygrać. Pomimo kilku naszych zrywów, CBK kontrolowało ten mecz, a dłuższa ławka z wartościowymi zawodniczkami pozwoliła im spokojnie dojechać do końca. Szkoda tylko że nie wpadło nam ze 3-4 więcej trójek oraz kilka tych pudeł z pod kosza, wtedy emocje były by do końca. Wielkie gratulacje dla naszych dziewczyn za podjęcie walki.
Avatar
PiotrekPan / 4 dni temu o 21:37
+2
Dobry mecz, ale jakość ławki rezerwowych przyjezdnych zrobiła swoje, dopóki starczało sił to nasze walczyły, ale końcówki kwart dla gości. Znowu Mack grając na klasową środkową wypada blado, znowu w zespole nie ma zawodniczki z realną szansą na punkty po penetracji pod kosz (w tym meczu na szczęście Stancev tego nie robiła bo by to źle się dla niej skończyło - Smalls po jednym monster bloku zrezygnowała na długo z akcji 1na1 pod koszem), jednakże największą bolączką były seryjnie marnowane rzuty z czystych pozycji w zasadzie wszystkich naszych zawodniczek (i nie mam tutaj na myśli rzutów za 3 pkt, ale czyste dwutakty czy dobitki Mack i Jakubcovej pod koszem). Brakuje nam wysokiej zawodniczki z odpowiednia masą bo sama Mack to za mało na klasowych rywali - i to chyba nasz największy problem bo generalnie pozycje do rzutów zawodniczki wypracowują sobie na wzajem wzorcowo, ale te pudła z czystych pozycji... Oglądając nasz zespól pod koniec września i dzisiaj oraz w niedzielę z Polkowicami stwierdzam, ze idzie to w dobrym kierunku, ale wzmocnienie na pozycję 5 (4-5) jest konieczne. Jak zagramy tak jak dzisiaj z Mińskiem to jestem spokojny o wynik meczu wyjazdowego, ale trzeba znaleźć rozwiązanie na zawodniczkę z nr 87 bo znowu taktyka rywala skupi się na eliminowaniu Mack
Dobry mecz, ale jakość ławki rezerwowych przyjezdnych zrobiła swoje, dopóki starczało sił to nasze walczyły, ale końcówki kwart dla gości. Znowu Mack grając na klasową środkową wypada blado, znowu w zespole nie ma zawodniczki z realną szansą na punkty po penetracji pod kosz (w tym meczu na szczęście Stancev tego nie robiła bo by to źle się dla niej skończyło - Smalls po jednym monster bloku zrezygnowała na długo z akcji 1na1 pod koszem), jednakże największą bolączką były seryjnie marnowane rzuty z czystych pozycji w zasadzie wszystkich naszy... rozwiń
Avatar
Barry / 3 dni temu o 15:35
+2
Brawa i podziękowania za heroiczną walkę z tureckim potentatem - szkoda, że nie udało się wczoraj wyrwać wygranej. Niestety zgadzam się z opinią na innym forum - faworytem w Mińsku będzie Horizont - ta drużyna chyba nie leży Pszczółkom, a do tercetu Vereemenko, Webb i Carvalho dojdą w meczu 2 grudnia w Mińsku jeszcze 2 doświadczone Białorusinki (nieobecne w spotkaniu w Lublinie) Rytsikava i Hasper - mój typ na ten mecz to z żalem 60%-40% na korzyść białoruskiej ekipy (chyba że zabraknie z powodu urazu czy choroby którejś z wymienionych zawodniczek u przeciwnika). Czeka nas zatem raczej nieco arytmetyki i gorączkowe liczenie małych punktów i korespondencyjna rywalizacja z UNI Gyor i Crveną Zvezdą Belgrad o awans z 3 miejsca. Stąd też w meczu w Mińsku musimy gryźć parkiet i walczyć o każdy punkt, bo o awansie może decydować nawet 1 celny lub niecelny rzut wolny - Węgierki powinniśmy raczej wyprzedzić bo one mają mocno niekorzystny bilans małych punktów i zagrają w ostatniej kolejce z rumuńskim Sepsi (Gyor grające u siebie może wygrać ten mecz, lecz można przypuszczać, że niezbyt dużą różnicą punktów), ale można się obawiać, że Serbki mogą w Belgradzie wysoko pokonać słabo spisującą się Bydgoszcz i wyprzedzą nas ostatecznie w walce o dalszą grę w fazie pucharowej przy naszej ewentualnej wyraźnej porażce w Mińsku. Teoretycznie mogą nam jeszcze pomóc Polkowice grające w ostatniej kolejce na wyjeździe z Eniseyem, bo ewentualna porażka Rosjanek spowoduje, że i one będą w gronie tych zespołów, które będą musiały liczyć małe punkty. Tak wygląda aktualny bilans zwycięstw i małych punktów wspomnianych 4 zespołów: Enisey - 2 zwycięstwa, małe punkty -11, Crvena Zvezda - 1 wygrana, małe punkty -34, UNI Gyor, 1 zwycięstwo, małe punkty -60 i Pszczółki - 2 wygrane, małe punkty -3. I na koniec taka uwaga do konkurencyjnej do DW lubelskiej gazety, a właściwie do jej redakcji sportowej - na awans ma szansę także 3 zespół w grupie, co wynika wprost z punktu 13.9 Regulaminu rozgrywek EuroCup w sezonie 2021/2022, dostępnego na oficjalnej stronie tych rozgrywek. Naprawdę wystarczy przeczytać ten punkt regulaminu, żeby później nie pisać w swoich tekstach, że z grupy wychodzą jedynie 2 drużyny.
Brawa i podziękowania za heroiczną walkę z tureckim potentatem - szkoda, że nie udało się wczoraj wyrwać wygranej. Niestety zgadzam się z opinią na innym forum - faworytem w Mińsku będzie Horizont - ta drużyna chyba nie leży Pszczółkom, a do tercetu Vereemenko, Webb i Carvalho dojdą w meczu 2 grudnia w Mińsku jeszcze 2 doświadczone Białorusinki (nieobecne w spotkaniu w Lublinie) Rytsikava i Hasper - mój typ na ten mecz to z żalem 60%-40% na korzyść białoruskiej ekipy (chyba że zabraknie z powodu urazu czy choroby którejś z wymienionych zawod... rozwiń
Avatar
JM. / 3 dni temu o 08:24
+2
Fajny mecz, różnica w potencjale zespołów była za duża żeby to wygrać. Pomimo kilku naszych zrywów, CBK kontrolowało ten mecz, a dłuższa ławka z wartościowymi zawodniczkami pozwoliła im spokojnie dojechać do końca. Szkoda tylko że nie wpadło nam ze 3-4 więcej trójek oraz kilka tych pudeł z pod kosza, wtedy emocje były by do końca. Wielkie gratulacje dla naszych dziewczyn za podjęcie walki.
Avatar
PiotrekPan / 4 dni temu o 21:37
+2
Dobry mecz, ale jakość ławki rezerwowych przyjezdnych zrobiła swoje, dopóki starczało sił to nasze walczyły, ale końcówki kwart dla gości. Znowu Mack grając na klasową środkową wypada blado, znowu w zespole nie ma zawodniczki z realną szansą na punkty po penetracji pod kosz (w tym meczu na szczęście Stancev tego nie robiła bo by to źle się dla niej skończyło - Smalls po jednym monster bloku zrezygnowała na długo z akcji 1na1 pod koszem), jednakże największą bolączką były seryjnie marnowane rzuty z czystych pozycji w zasadzie wszystkich naszych zawodniczek (i nie mam tutaj na myśli rzutów za 3 pkt, ale czyste dwutakty czy dobitki Mack i Jakubcovej pod koszem). Brakuje nam wysokiej zawodniczki z odpowiednia masą bo sama Mack to za mało na klasowych rywali - i to chyba nasz największy problem bo generalnie pozycje do rzutów zawodniczki wypracowują sobie na wzajem wzorcowo, ale te pudła z czystych pozycji... Oglądając nasz zespól pod koniec września i dzisiaj oraz w niedzielę z Polkowicami stwierdzam, ze idzie to w dobrym kierunku, ale wzmocnienie na pozycję 5 (4-5) jest konieczne. Jak zagramy tak jak dzisiaj z Mińskiem to jestem spokojny o wynik meczu wyjazdowego, ale trzeba znaleźć rozwiązanie na zawodniczkę z nr 87 bo znowu taktyka rywala skupi się na eliminowaniu Mack
Dobry mecz, ale jakość ławki rezerwowych przyjezdnych zrobiła swoje, dopóki starczało sił to nasze walczyły, ale końcówki kwart dla gości. Znowu Mack grając na klasową środkową wypada blado, znowu w zespole nie ma zawodniczki z realną szansą na punkty po penetracji pod kosz (w tym meczu na szczęście Stancev tego nie robiła bo by to źle się dla niej skończyło - Smalls po jednym monster bloku zrezygnowała na długo z akcji 1na1 pod koszem), jednakże największą bolączką były seryjnie marnowane rzuty z czystych pozycji w zasadzie wszystkich naszy... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 3

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Gutek zaśpiewa w Domu Kultury
4 grudnia 2021, 20:00

Gutek zaśpiewa w Domu Kultury

Wieloletni wokalista Indios Bravos, Piotr Gutkowski, wystąpi z solowym projektem w Domu Kultury (Krakowskie Przedmieście 19). Koncert odbędzie się 4 grudnia o godz. 20.

Szukasz mieszkania? Przyjdź na DNI OTWARTE i zyskaj rabat!
galeria

Szukasz mieszkania? Przyjdź na DNI OTWARTE i zyskaj rabat!

Już w pierwszy weekend grudnia zapraszamy wszystkie osoby poszukujące mieszkania na Dni Otwarte, które odbędą się na terenie inwestycji OSIEDLE 4 PORY ROKU w Świdniku. Będą mieli Państwo okazję obejrzeć wolne lokale, pospacerować po niemal gotowym osiedlu i otrzymać zniżkę na zakup własnego M.

Koronawirus 29 listopada. Ponad 13 tys. przypadków w Polsce. Ile w woj. lubelskim?

Koronawirus 29 listopada. Ponad 13 tys. przypadków w Polsce. Ile w woj. lubelskim?

13 115 nowych przypadków zakażenia koronawirusem i 18 ofiar śmiertelnych - Ministerstwo Zdrowia podało dzisiaj o godz. 10.30 najnowszy raport na temat sytuacji epidemiologicznej w Polsce. W woj. lubelskim są 383 zakażenia

Monika Skinder bez punktów w Finlandii

Monika Skinder bez punktów w Finlandii

Monika Skinder nie zdobyła punktów Pucharu Świata w swoim pierwszym w tym sezonie występie.

Trzy ciekawe atrakcje weselne, w które warto zainwestować

Trzy ciekawe atrakcje weselne, w które warto zainwestować

Zabawa weselna to nie tylko tańce, dobre jedzenie, starannie wybrana oprawa muzyczna oraz tradycyjne gry. Na udaną imprezę składają się także liczne atrakcje, dzięki którym możemy urozmaicić jej przebieg, dostarczyć gościom dodatkowych emocji oraz nie pozwolić im się nudzić nawet przez chwilę. Warto poświęcić nieco czasu na wyszukanie ciekawych atrakcji weselnych, których dodatek z pewnością pozytywnie wpłynie na przebieg całej zabawy oraz zadowolenie jej uczestników. Oto trzy sprawdzone propozycje, które warto wziąć pod uwagę!

Mikołajki hip-hopowe w DK LSM
3 grudnia 2021, 17:00

Mikołajki hip-hopowe w DK LSM

Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną "CAMINO" zaprasza do Domu Kultury LSM (ul. Wallenroda 4a) na kolejną edycję festiwalu Mikołajki hip-hopowe. Wydarzenie odbędzie się 3 grudnia o godz. 17.

Miejsce już jest, tylko windy brak. Można pomóc osobom niepełnosprawnym

Miejsce już jest, tylko windy brak. Można pomóc osobom niepełnosprawnym

Sześciu dorosłych niepełnosprawnych już wkrótce będzie się mogło wprowadzić do domu prowadzonego przez Społeczne Stowarzyszenie „My Razem”. Przed przeprowadzką konieczne jest tylko zbudowanie szybu windowego i zamontowanie windy. Na to nie ma jednak pieniędzy.

Kto chce pracować w Straży Miejskiej w Świdniku? Kandydat poszukiwany

Kto chce pracować w Straży Miejskiej w Świdniku? Kandydat poszukiwany

Strażnik miejski w Świdniku wciąż poszukiwany. Osoby zainteresowane tą pracą mogą składać dokumenty do 3 grudnia.

Znamy pary 1/16 finału Tauron Pucharu Polski siatkarzy. Avia u siebie, LUK na wyjeździe

Znamy pary 1/16 finału Tauron Pucharu Polski siatkarzy. Avia u siebie, LUK na wyjeździe

Beniaminek PlusLigi LUK Lublin zagra na wyjeździe z Chemeko-System Gwardią Wrocław z Tauron 1. Ligi. Natomiast występująca na tym szczeblu rozgrywkowym Polski Cukier Avia Świdnik zmierzy się u siebie ze Ślepskiem Malow Suwałki.

Lublin: Nowe drzewa w parku dopiero na wiosnę. Stare uschły nie po raz pierwszy

Lublin: Nowe drzewa w parku dopiero na wiosnę. Stare uschły nie po raz pierwszy

Dopiero wiosną można się spodziewać wymiany na nowe uschniętych drzew w parku przy Zawilcowej. Urząd Miasta liczy jeszcze na to, że część drzewek, które latem szeleściły uschniętymi liśćmi, po zimie jeszcze zdoła się zazielenić.

Ekspert: Szczepmy się trzecią dawką i nie popadajmy w histerię związaną z wariantem Omicron
Rozmowa

Ekspert: Szczepmy się trzecią dawką i nie popadajmy w histerię związaną z wariantem Omicron

Szczepmy się trzecią dawką i nie popadajmy w histerię związaną z wariantem Omicron — powiedział w rozmowie z PAP prof. Piotr Kuna, kierownik II Katedry Chorób Wewnętrznych UM w Łodzi. Dodał, że ostatnią rzeczą, którą trzeba robić, to wywoływać w ludziach - mający katastrofalne skutki - strach.

Do czego wykorzystają rejestr ciąż?

Do czego wykorzystają rejestr ciąż?

Dane o pacjentkach w ciąży mają być raportowane w elektronicznym Systemie Informacji Medycznej. Minister zdrowia tłumaczy to digitalizacją. Nie brakuje głosów krytycznych.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego 29 listopada 2021 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego 29 listopada 2021 r.

Polska – Niemcy 69:72. Porażka Biało-Czerwonych w hali Globus
galeria

Polska – Niemcy 69:72. Porażka Biało-Czerwonych w hali Globus

Hala Globus nie okazała się szczęśliwa dla reprezentacji Polski, która w niedzielny wieczór przegrała w Lublinie z Niemcami 69:72.

Tusk: przez brak walki z pandemią umrze niepotrzebnie kilkanaście tysięcy ludzi więcej

Tusk: przez brak walki z pandemią umrze niepotrzebnie kilkanaście tysięcy ludzi więcej

Jeśli władza nie zacznie podejmować walki z pandemią, to umrze niepotrzebnie kilkanaście, a może kilkadziesiąt tysięcy ludzi więcej – powiedział lider PO Donald Tusk. Będziemy chcieli, aby Rada Medyczna pracowała razem z komisją zdrowia i przedstawiła swoje rekomendacje publicznie – dodał.

ENERGA BASKET LIGA KOBIET
7. KOLEJKA

Wyniki:

Polskie Przetwory Basket 25 Bydgoszcz - Polska Strefa Inwestycji Gorzów Wlkp. 80:70
GTK Gdynia - VBW Arka Gdynia 60:91
Ślęza Wrocław - SKK Polonia Warszawa 83:89
Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin - BC Polkowice 75:72
Enea AZS Politechnika Poznań - Energa Toruń
Zagłębie Sosnowiec -  pauza

Tabela:

1. Pszczółka AZS UMCS 6 12 435 - 364
2. Ślęza 7 12 531 - 492
3. Basket Bydgoszcz 7 11 539 - 521
4. VBW Arka Gdynia 6 10 474 - 393
5. Polkowice 6 10 487 - 419
6. Gorzów Wlkp. 7 10 514 - 507
7. Polonia Warszawa 6 9 475 - 491
8. Zagłębie Sosnowiec 6 8 459 - 512
9. Energa Katarzynki Toruń 5 7 348 - 416
10. GTK Arka Gdynia 7 7 424 - 561
11. Politechnika Poznań 5 6 371 - 381

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!