Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

SUPERLIGA

3 grudnia 2019 r.
21:10

Azoty Puławy – Orlen Wisła Płock 20:24. Lider znowu zbyt mocny

0 4 A A
(fot. Grzegorz Sierocki/KS Azoty Puławy)

W spotkaniu otwierającym rundę rewanżową Azoty Puławy przegrały z Orlen Wisłą Płock 20:24

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Po raz kolejny okazało się, że w takim składzie osobowym i z umiejętnościami jakie prezentują obie drużyny puławianie nie mogli zagrozić liderowi rozgrywek PGNiG Superligi.

Płocczanie przyjechali do Puław jako niepokonana drużyna. Gospodarze wcale nie przestraszyli się uczestnika fazy grupowej Ligi Mistrzów i dotrzymywali kroku faworytowi rozgrywek. Przez większość pierwszej połowy utrzymywał się remis. Dopiero w końcówce lepiej spisujący się w ataku goście odskoczyli na 13:9. Dość powiedzieć, że w tym okresie sporo do życzenia pozostawiała gra ofensywna miejscowych.

– Nasze błędy w ataku, w tym niewykorzystana gra w podwójnej przewadze to po prostu kryminał – grzmiał w przerwie spotkania rozgrywający Azotów Antoni Łangowski.

Po zmianie stron kibice miejscowych nie tracili nadziei na korzystny wynik. W 37 minucie Łukasz Rogulski pokonał z rzutu karnego Chorwata w płockiej bramce Ivana Stevanovicia i Azoty zbliżyły się na trzy bramki. Golkiper płocczan sprawiał sporo problemów zawodnikom gospodarzy. W końcowym rozrachunku był jednym z ojców sukcesu wicemistrzów Polski. Mecz zakończył się wygraną Orlen Wisły Płock 24:20.

Azoty Puławy – Orlen Wisła Płock 20:24 (9:13)

Azoty: Bogdanow, Koszowy – Łangowski 5, Gumiński 4, Dawydzik 3, Szyba 3, Rogulski 2, Seroka 2, Podsiadło 1, Przybylski, Jarosiewicz, Grzelak, Moryń, Kowalczyk, Skwierawski,

Orlen Wisła: Morawski, Stefanowicz – Mihić 6, Matulić 4, Mindeghia 4, Ruiz 3, Sulić 2, Mlakar 2, Żabić 1, Szita 1, Góralski 1, Piechowski, Krajewski, Czapliński,

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 4

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Astronauta / 4 grudnia 2019 r. o 08:27
Wynik wynikiem, albo jaka gra taki wynik, błędy, zepsute akcje i karne... no i cienizna Podsiadło (który powinien siedzieć w szatni), czytelna gra środkiem, bez pomysłu i skrzydeł, ale przede wszystkim marni sędziowie, którzy nie radzili sobie z prowadzeniem meczu... Śmiało można powiedzieć, że to właśnie sędziowie zepsuli widowisko, tendencyjnie i niekompetentnie. Problem dobrego sędziowania istnieje od dawna, co więcej sprawę Orzechowskiego zamieciono pod dywan bez żadnych działań a problem jest nadal... Zresztą czego wymagać od sędziów skoro lokalny działacz, członek lokalnych struktur ZPRP chodzi w przerwie meczu po boisku i pokazuje kibicom swojej drużyny środkowy palec... to pokazuje nastawienie, szacunek a przede wszystkim kulturę osobistą pana K. Schodzi na psy sędziowanie i piłka przez to bo za mierną jakość widowiska odpowiadają głównie oni...
Wynik wynikiem, albo jaka gra taki wynik, błędy, zepsute akcje i karne... no i cienizna Podsiadło (który powinien siedzieć w szatni), czytelna gra środkiem, bez pomysłu i skrzydeł, ale przede wszystkim marni sędziowie, którzy nie radzili sobie z prowadzeniem meczu... Śmiało można powiedzieć, że to właśnie sędziowie zepsuli widowisko, tendencyjnie i niekompetentnie. Problem dobrego sędziowania istnieje od dawna, co więcej sprawę Orzechowskiego zamieciono pod dywan bez żadnych działań a problem jest nadal... Zresztą czego wymagać od sędziów sk... rozwiń
Avatar
Gość / 3 grudnia 2019 r. o 22:26
Ja rozumiem czemu zawodnicy męczą sie podczas meczu ale do chiolery czemu męczą kibiców tą"grą"?oczy krwawią strasznie,zrobili ze staevanowićia bohatera wiekszość piłek łądowali w niego,zresztą gra azot jest tak czytelna że nie problem przewidzieć jakie podanie do kogo będzie następne.moim zdaniem 4 bramki to najniższy wymiar kary,dziś różnica w szybkości byla widoczna aż nadto a to co dziś robił pan Jarzyn Przybylski zakrawa na kpine,czysta pozycja do rzutu a on podaje do krytego superszczelnie pana Seroki.no ale 5te miejsce jest chyba pewne,niżej będzie cięzko;)
Ja rozumiem czemu zawodnicy męczą sie podczas meczu ale do chiolery czemu męczą kibiców tą"grą"?oczy krwawią strasznie,zrobili ze staevanowićia bohatera wiekszość piłek łądowali w niego,zresztą gra azot jest tak czytelna że nie problem przewidzieć jakie podanie do kogo będzie następne.moim zdaniem 4 bramki to najniższy wymiar kary,dziś różnica w szybkości byla widoczna aż nadto a to co dziś robił pan Jarzyn Przybylski zakrawa na kpine,czysta pozycja do rzutu a on podaje do krytego superszczelnie pana Seroki.no ale 5te miejsce jest ... rozwiń
Avatar
Sławek. / 3 grudnia 2019 r. o 22:56
Ja rozumiem czemu zawodnicy męczą sie podczas meczu ale do chiolery czemu męczą kibiców tą"grą"?oczy krwawią strasznie,zrobili ze staevanowićia bohatera wiekszość piłek łądowali w niego,zresztą gra azot jest tak czytelna że nie problem przewidzieć jakie podanie do kogo będzie następne.moim zdaniem 4 bramki to najniższy wymiar kary,dziś różnica w szybkości byla widoczna aż nadto a to co dziś robił pan Jarzyn Przybylski zakrawa na kpine,czysta pozycja do rzutu a on podaje do krytego superszczelnie pana Seroki.no ale 5te miejsce jest chyba pewne,niżej będzie cięzko;)
 Chyba chciałeś napisać WYŻEJ.
 Chyba chciałeś napisać WYŻEJ. rozwiń
Avatar
Tadek / 4 grudnia 2019 r. o 10:25
Jak dla mnie gra Azotów to porażka. Jedynie Antek, Szyba, Dawydzik jeszcze trzymają jakiś poziom. Ale Podsiadło czy Kowalczyk to nie mam pojęcia co porobiło się z tymi zawodnikami, zamiast rzucać to biegają jak dzieci we mgle i podają prawo lewo. Przecież z tą grą my nawet 5 miejsca nie osiągniemy. Niby nazwiska są ale chłopaki z osiedla by lepiej zagrali jakby tydzień wcześniej wódę odstawili i taką kasę dostali jak nasi dostają. Gra powolna anemiczna, nasi powinni zamiast treningów mieć wyświetlane mecze i spotkania jakie gra Barcelona jak u nich piłka chodzi jakie są akcje i jadą każdego
Jak dla mnie gra Azotów to porażka. Jedynie Antek, Szyba, Dawydzik jeszcze trzymają jakiś poziom. Ale Podsiadło czy Kowalczyk to nie mam pojęcia co porobiło się z tymi zawodnikami, zamiast rzucać to biegają jak dzieci we mgle i podają prawo lewo. Przecież z tą grą my nawet 5 miejsca nie osiągniemy. Niby nazwiska są ale chłopaki z osiedla by lepiej zagrali jakby tydzień wcześniej wódę odstawili i taką kasę dostali jak nasi dostają. Gra powolna anemiczna, nasi powinni zamiast treningów mieć wyświetlane mecze i spotkania jakie gra Barcelona jak... rozwiń
Avatar
Tadek / 4 grudnia 2019 r. o 10:25
Jak dla mnie gra Azotów to porażka. Jedynie Antek, Szyba, Dawydzik jeszcze trzymają jakiś poziom. Ale Podsiadło czy Kowalczyk to nie mam pojęcia co porobiło się z tymi zawodnikami, zamiast rzucać to biegają jak dzieci we mgle i podają prawo lewo. Przecież z tą grą my nawet 5 miejsca nie osiągniemy. Niby nazwiska są ale chłopaki z osiedla by lepiej zagrali jakby tydzień wcześniej wódę odstawili i taką kasę dostali jak nasi dostają. Gra powolna anemiczna, nasi powinni zamiast treningów mieć wyświetlane mecze i spotkania jakie gra Barcelona jak u nich piłka chodzi jakie są akcje i jadą każdego
Jak dla mnie gra Azotów to porażka. Jedynie Antek, Szyba, Dawydzik jeszcze trzymają jakiś poziom. Ale Podsiadło czy Kowalczyk to nie mam pojęcia co porobiło się z tymi zawodnikami, zamiast rzucać to biegają jak dzieci we mgle i podają prawo lewo. Przecież z tą grą my nawet 5 miejsca nie osiągniemy. Niby nazwiska są ale chłopaki z osiedla by lepiej zagrali jakby tydzień wcześniej wódę odstawili i taką kasę dostali jak nasi dostają. Gra powolna anemiczna, nasi powinni zamiast treningów mieć wyświetlane mecze i spotkania jakie gra Barcelona jak... rozwiń
Avatar
Astronauta / 4 grudnia 2019 r. o 08:27
Wynik wynikiem, albo jaka gra taki wynik, błędy, zepsute akcje i karne... no i cienizna Podsiadło (który powinien siedzieć w szatni), czytelna gra środkiem, bez pomysłu i skrzydeł, ale przede wszystkim marni sędziowie, którzy nie radzili sobie z prowadzeniem meczu... Śmiało można powiedzieć, że to właśnie sędziowie zepsuli widowisko, tendencyjnie i niekompetentnie. Problem dobrego sędziowania istnieje od dawna, co więcej sprawę Orzechowskiego zamieciono pod dywan bez żadnych działań a problem jest nadal... Zresztą czego wymagać od sędziów skoro lokalny działacz, członek lokalnych struktur ZPRP chodzi w przerwie meczu po boisku i pokazuje kibicom swojej drużyny środkowy palec... to pokazuje nastawienie, szacunek a przede wszystkim kulturę osobistą pana K. Schodzi na psy sędziowanie i piłka przez to bo za mierną jakość widowiska odpowiadają głównie oni...
Wynik wynikiem, albo jaka gra taki wynik, błędy, zepsute akcje i karne... no i cienizna Podsiadło (który powinien siedzieć w szatni), czytelna gra środkiem, bez pomysłu i skrzydeł, ale przede wszystkim marni sędziowie, którzy nie radzili sobie z prowadzeniem meczu... Śmiało można powiedzieć, że to właśnie sędziowie zepsuli widowisko, tendencyjnie i niekompetentnie. Problem dobrego sędziowania istnieje od dawna, co więcej sprawę Orzechowskiego zamieciono pod dywan bez żadnych działań a problem jest nadal... Zresztą czego wymagać od sędziów sk... rozwiń
Avatar
Sławek. / 3 grudnia 2019 r. o 22:56
Ja rozumiem czemu zawodnicy męczą sie podczas meczu ale do chiolery czemu męczą kibiców tą"grą"?oczy krwawią strasznie,zrobili ze staevanowićia bohatera wiekszość piłek łądowali w niego,zresztą gra azot jest tak czytelna że nie problem przewidzieć jakie podanie do kogo będzie następne.moim zdaniem 4 bramki to najniższy wymiar kary,dziś różnica w szybkości byla widoczna aż nadto a to co dziś robił pan Jarzyn Przybylski zakrawa na kpine,czysta pozycja do rzutu a on podaje do krytego superszczelnie pana Seroki.no ale 5te miejsce jest chyba pewne,niżej będzie cięzko;)
 Chyba chciałeś napisać WYŻEJ.
 Chyba chciałeś napisać WYŻEJ. rozwiń
Avatar
Gość / 3 grudnia 2019 r. o 22:26
Ja rozumiem czemu zawodnicy męczą sie podczas meczu ale do chiolery czemu męczą kibiców tą"grą"?oczy krwawią strasznie,zrobili ze staevanowićia bohatera wiekszość piłek łądowali w niego,zresztą gra azot jest tak czytelna że nie problem przewidzieć jakie podanie do kogo będzie następne.moim zdaniem 4 bramki to najniższy wymiar kary,dziś różnica w szybkości byla widoczna aż nadto a to co dziś robił pan Jarzyn Przybylski zakrawa na kpine,czysta pozycja do rzutu a on podaje do krytego superszczelnie pana Seroki.no ale 5te miejsce jest chyba pewne,niżej będzie cięzko;)
Ja rozumiem czemu zawodnicy męczą sie podczas meczu ale do chiolery czemu męczą kibiców tą"grą"?oczy krwawią strasznie,zrobili ze staevanowićia bohatera wiekszość piłek łądowali w niego,zresztą gra azot jest tak czytelna że nie problem przewidzieć jakie podanie do kogo będzie następne.moim zdaniem 4 bramki to najniższy wymiar kary,dziś różnica w szybkości byla widoczna aż nadto a to co dziś robił pan Jarzyn Przybylski zakrawa na kpine,czysta pozycja do rzutu a on podaje do krytego superszczelnie pana Seroki.no ale 5te miejsce jest ... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 4

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Szpital wstrzymał odwiedziny na kilku oddziałach. „Wzrost zachorowań na chorobę infekcyjną”

Szpital wstrzymał odwiedziny na kilku oddziałach. „Wzrost zachorowań na chorobę infekcyjną”

Rosnąca liczba zachorowań na Covid-19 ale i na grypę, zmusiła dyrekcję szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie do czasowego ograniczania odwiedzin na wybranych oddziałach.

Piecze, swędzi, atakuje w nieoczekiwanym momencie. Lubelscy dermatolodzy zapraszają chorych na konsultacje

Piecze, swędzi, atakuje w nieoczekiwanym momencie. Lubelscy dermatolodzy zapraszają chorych na konsultacje

Bąble pojawiające się na skórze przypominają oparzenie pokrzywą. Ale pokrzywka to znacznie poważniejsze schorzenie, które jest bardzo powszechne, a może być nawet bardzo groźne. 1 października przypada Międzynarodowy Dzień Pokrzywki.

Samochód z włączonymi światłami, a w środku człowiek. Nie udało się uratować jego życia

Samochód z włączonymi światłami, a w środku człowiek. Nie udało się uratować jego życia

Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 17.30 w Sławatyczach.

Kazimierz Dolny. Wspomnienie o poecie Stanisławie Nyczaju
4 października 2022, 13:00

Kazimierz Dolny. Wspomnienie o poecie Stanisławie Nyczaju

4 października o godz. 13 w Domu Kuncewiczów w Kazimierzu Dolnym odbędzie się spotkanie poświęcone zmarłemu w kwietniu 2022 roku Stanisławowi Nyczajowi. Artystę będą wspominać jego przyjaciele - literaci działający w kołobrzeskim kole Stowarzyszeniu Autorów Polskich.

Zawołani po imieniu po 80 latach. Stracili życie za to, że odważyli się pomagać skazanym na zagładę Żydom
Magazyn
galeria

Zawołani po imieniu po 80 latach. Stracili życie za to, że odważyli się pomagać skazanym na zagładę Żydom

Jan Gniduła, Katarzyna Kowal, Józef Kowal, Marianna Łubiarz i Anastazja Łubiarz, Katarzyna Margol oraz Kazimierz Szabat nie żyją już od 80 lat, ale w czwartek w Majdanie Nowym, gdzie zginęli w grudniu 1942 roku, ich imiona i nazwiska odmieniano przez wszystkie przypadki. Zostali „zawołani po imieniu”. Bo stracili życie za to, że odważyli się pomagać skazanym na zagładę Żydom.

Pogoń Siedlce – Wisła Puławy 1:1. Liczyli na więcej

Pogoń Siedlce – Wisła Puławy 1:1. Liczyli na więcej

Czwarty kolejny mecz bez porażki zanotowała w sobotę puławska Wisła. Kibice Dumy Powiśla i tak liczyli pewnie na więcej, bo ich pupile mierzyli się z Pogonią Siedlce, czyli rywalem ze strefy spadkowej. Gospodarze długo prowadzili, ale ostatecznie zawody zakończyły się remisem 1:1.

Azoty Puławy – MKS Zagłębie Lubin 39:27. Upragnione przełamanie [ZDJĘCIA]
galeria

Azoty Puławy – MKS Zagłębie Lubin 39:27. Upragnione przełamanie [ZDJĘCIA]

Po dwóch ligowych porażkach Azoty Puławy wróciły na zwycięską ścieżkę. W sobotę zespól trenera Roberta Lisa pewnie pokonał we własnej hali Zagłębie Lubin

Świdniczanka – Bug Hanna 5:0. Znowu bez straty gola

Świdniczanka – Bug Hanna 5:0. Znowu bez straty gola

Osiem meczów, komplet 24 punktów, a do tego 29 strzelonych bramek i ani jednej straconej. Świdniczanka kontynuuje świetny start w sezonie 2022/2023. W sobotę piłkarze Łukasza Gieresza przedłużyli kapitalną passę po zwycięstwie 5:0 nad Bugiem Hanna. Za tydzień zanosi się na poważniejszy test, bo lider grupy pierwszej zagra z drugim w tabeli Huraganem Międzyrzec Podlaski.

LUK Lublin – Cerrad Enea Czarni Radom 2:3. Horror bez happy endu

LUK Lublin – Cerrad Enea Czarni Radom 2:3. Horror bez happy endu

W pierwszym meczu nowego sezonu PlusLigi LUK Lublin przegrał po pasjonującym spotkaniu z Cerrad Enea Czarni Radom, ale dopisał pierwszy punkt na swoje konto

Orlęta Spomlek – ŁKS Łagów 0:1. Nie potrafili skruszyć muru

Orlęta Spomlek – ŁKS Łagów 0:1. Nie potrafili skruszyć muru

Po raz kolejny okazało się, że piłkarze z Radzynia Podlaskiego w tym sezonie lepiej radzą sobie na wyjazdach. W pięciu meczach na boiskach rywali Orlęta Spomlek uzbierały aż 11 punktów. Szkoda tylko, że w pięciu u siebie zaledwie sześć. W sobotę, przy okazji tego piątego biało-zieloni musieli uznać wyższość ŁKS Łagów. Trzeba jednak przyznać, że goście bardzo szczęśliwie wygrali 1:0.

Górnik Łęczna – GKS Tychy 3:2. Druga wygrana w sezonie

Górnik Łęczna – GKS Tychy 3:2. Druga wygrana w sezonie

Pięć bramek, ponad 10 minut doliczonego czasu gry w drugiej połowie i druga w tym sezonie wygrana Górnika Łęczna. Po niezwykle emocjonującym spotkaniu zielono-czarni pokonali na swoim stadionie ekipę GKS Tychy 3:2

Chełmianka – Wieczysta Kraków 0:1. Musieli się napracować na punkty

Chełmianka – Wieczysta Kraków 0:1. Musieli się napracować na punkty

Czwarta wizyta w województwie lubelskim i znowu problemy. Wieczysta Kraków po raz kolejny musiała się napracować na trzy punkty. Drużyna Tomasza Złomańczuka wysoko zawiesiła poprzeczkę głównemu faworytowi do awansu. Ostatecznie górą w Chełmie byli jednak goście po „złotym” golu Daniela Hoyo-Kowalskiego.

Zawsze wypala znak MT.  Ma go każda łódź z Basonii koło Józefowa nad Wisłą

Zawsze wypala znak MT. Ma go każda łódź z Basonii koło Józefowa nad Wisłą

Pod żagiel, smukła i żeby pięknie szła. Takie zamówienia składają klienci idealni, którzy wiedzą jakiej łodzi potrzebują. Ale wszyscy, bez względu czy kupują małą czy dużą, są z nią gdy powstaje emocjonalnie związani. Nie mogą się doczekać. Potrafią przyjechać do szkutnika, żeby położyć się na chwilę w jeszcze niegotowej. Po polskich rzekach pływa blisko setka łodzi, które na dziobnicy mają od wewnątrz wypalony napis Basonia i inicjały MT, jak Mateusz Tabaka.

Kto by nie chciał takich bryk w garażu. Moto Session 2022 w Lublinie. Zdjęcia
zdjęcia
galeria

Kto by nie chciał takich bryk w garażu. Moto Session 2022 w Lublinie. Zdjęcia

Jeżeli ktoś nie miał okazji zajrzeć dziś na Moto Session, to ma szansę jeszcze w niedzielę. Jest co podziwiać.

Motor Lublin – Siarka Tarnobrzeg 0:0. Nie poszli za ciosem [zdjęcia]
galeria

Motor Lublin – Siarka Tarnobrzeg 0:0. Nie poszli za ciosem [zdjęcia]

Po dobrym meczu z Hutnikiem kibice Motoru liczyli w sobotę na kolejne zwycięstwo swoich pupili. Niestety, swoje plany miała też Siarka Tarnobrzeg, która na Arenie Lublin udowodniła, że nie jest już tym samym zespołem, co na początku rozgrywek. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i na pewno to był podział punktów ze wskazaniem na gości.

SUPERLIGA MĘŻCZYZN
4. KOLEJKA

Wyniki:

Orlen Wisła Płock - Zagłębie Lubin 31:16
Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze 26:33
Energa Kalisz - Chrobry Głogów 23:24
MMTS Kwidzyn - Łomża Industria Kielce 30:35
Gwardia Opole - Ostrovia Ostrów Wlkp. 22:25
Wybrzeże Gdańsk -  Azoty Puławy 30:25
Piotrkowianin - Grupa Azoty Tarnów

Tabela:

1. Łomża Vive Kielce 4 12 161:107
2. ORLEN Wisła Płock 4 12 136:88
3. Wybrzeże Gdańsk 4 12 107:89
4. Górnik Zabrze 4 9 114:105
5. Azoty Puławy 4 6 116:110
6. Ostrovia 4 6 102:101
7. Gwardia Opole 4 6 110:112
8. Chrobry Głogów 4 6 106:119
9. Piotrkowianin 3 3 86:95
10. MMTS Kwidzyn 4 3 100:111
11. Tarnów 3 3 73:89
12. MKS Kalisz 4 3 101:123
13. Zagłębie Lubin 4 0 90:120
14. Pogoń Szczecin 4 0 102:135

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!