Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

18 grudnia 2024 r.
12:49

Zabił kolegę i ukrył ciało pod łóżkiem – ruszył proces morderstwa z Krańcowej

Autor: Zdjęcie autora KaNa
Proces rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Lublinie
Proces rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Lublinie

„Eryk miał w Chełmie taki status, że nikogo nie musiał się obawiać”. Teraz jednak zasiadł na ławie oskarżonych i odpowie za brutalne morderstwo Daniela – przyjaciela ze szkolnych lat. Grozi mu dożywocie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Makabrycznego odkrycia dokonał ojciec 22-letniego Daniela. Zaniepokojony brakiem wiadomości od syna przyjechał 20 stycznia 2024 roku z Chełma do Lublina. To on odnalazł zwłoki swojego dziecka. Ciało było zakrwawione i zawinięte w foliowe worki. 22-latek miał liczne rany kłute zadane ostrym narzędziem.

– Syn prowadził sklep, był przedsiębiorcą. Jechałem szukać syna. O godzinie 16 znalazłem jego ciało. W mieszkaniu było czysto, ale na lustrze zobaczyłem krew. Klęknąłem i pod łóżkiem znalazłem go zawiniętego w folię. Według mnie to było zaplanowane – mówi pan Ireneusz, ojciec zamordowanego Daniela.

Mordercą okazał się 23-letni wówczas Eryk W., kolega zamordowanego, z którym znali się od dziecka. Według ustaleń śledczych młodzi mężczyźni spotkali się dzień wcześniej w mieszkaniu ofiary na ulicy Krańcowej. Z relacji sąsiadów wynika, że miało dojść między nimi do kłótni – słychać było podniesione głosy, a także szamotaninę.

Eryk W. miał zadać koledze cztery ciosy nożem w szyję, okolice obojczyka i w brzuch. Z ustaleń wynika, że  zawinął 22-latka w folię i schował pod łóżko, gdy ten jeszcze żył. Daniel zmarł na skutek ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej.

 

Ojciec Daniela domaga się dożywocia dla oskarżonego

Znali się od lat

Oskarżony nie przyznaje się do zabójstwa. Z Danielem znali się od lat, byli przyjaciółmi. Feralnego popołudnia ofiara przyjechała po niego do Chełma i zabrała do Lublina, gdzie grali na automatach, a następnie w mieszkaniu pili alkohol. Daniel ponadto zdaniem oskarżonego zażywał mefedron.

–Na początku był dla mnie przyjaźnie nastawiony. W pewnym momencie zaczął wyglądać jednak bardzo dziwnie. Zmieniło się też jego zachowanie i postawa wobec mnie. Próbowałem wyjść, ale on zastawiał mi drogę. Próbował mnie atakować nożyczkami – mówił oskarżony podczas pierwszego dnia rozprawy. Jego zdaniem Daniel zarzucał mu zdradę z narzeczoną.

- Gdy wyciągnął nożyczki, sięgnąłem po nóż i zadałem mu jeden cios. Broniłem się – mówił Eryk W.

Później miał nastąpić drugi cios. Po szamotaninie Eryk nie pamięta tego, co się stało dalej. Obudził się w nocy i zobaczył, że jego kolega się nie rusza.

Po dokonaniu zbrodni 23-latek miał po sobie posprzątać, a zakrwawione przedmioty wyrzucić. Chodzi m.in. o nóż, ścierki kuchenne i inne akcesoria.  Następnie wrócił do Chełma, a o całym zdarzeniu powiedział koledze – Grzegorzowi G., który również zasiadł na ławie oskarżonych. Według prokuratury pomagał on Erykowi w ucieczce przed policją, a także w ukrywaniu dowodów. Chodzi o nóż, którym dokonano morderstwa. Jak mówił podczas składania wyjaśnień:

– Eryk powiedział mi, że nie uwierzę, co się stało. Zaczął mniej więcej opowiadać, że poszedł pić do jednego chłopaka, że doszło do awantury i że wsadził mu kosę w brzuch. Dodał, że nie jest pewny, czy żyje. Pytał co mu doradzić, ale ja nie wiedziałem co robić. Pokazał mi nóż – mówił. – Pojechaliśmy do jego babci i czekaliśmy na niego przed blokiem. Chciał tam wejść tylko na chwilę. Po kilku minutach przyjechały samochody na lubelskich blachach. Wysiadło kilka osób, które poszło pod jego klatkę. Byliśmy przestraszeni. Dodzwoniliśmy się do Eryka i powiedzieliśmy mu o tych ludziach – mówił Grzegorz G. Tym razem Erykowi udało się uciec. Wraz z przyjacielem jeździli po mieście, a następnie pojechali do piwnicy, w której mieszkał Grzegorz. Tam w szybkim czasie namierzyli ich policjanci. Oskarżony Grzegorz G., podobnie jak jego kolega, mają wykształcenie gimnazjalne i utrzymywali się z prac dorywczych. W przeszłości byli również karani. Jak przyznał Grzegorz: - Eryk miał w Chełmie taki status, że nie musiał nikogo się obawiać.

Teraz jednak o ich losie zdecyduje sąd. Oskarżonemu o morderstwo grozi nawet dożywocie. Na rozprawę ojciec zmarłego Daniela przyniósł portret syna.

– Oni byli przyjaciółmi, to koledzy z dawnych lat. Nie wiem, dlaczego tak się stało. Mój syn prawdopodobnie był ubezpieczony. Zastanawiamy się, czy motywem mogły być pieniądze – spekulował. - Daniel był sportowcem, miał dużo siły, tylko prawdopodobnie był odurzony. Ja nie podaruję tego co się stało, mocno cierpię – mówił pan Ireneusz w rozmowie z Dziennikiem.

 

Przed sądem odpowiadało dwóch oskarżonych.
e-Wydanie

Pozostałe informacje

W ostatnie kolejce sezonu zasadniczego ChKS Chełm pokonał MCKiS Jaworzno 3:0

ChKS Chełm lepszy od MCKiS Jaworzno

W ostatnim spotkaniu sezonu zasadniczego ChKS Chełm pokonał MCKiS Jaworzno 3:0. MVP meczu wybrany został przyjmujący ekipy z Chełma Tomasz Piotrowski

Nawet 1800 zł. Nowy dodatek dla służb mundurowych
galeria

Nawet 1800 zł. Nowy dodatek dla służb mundurowych

Nowy dodatek dla służb mundurowych ma poprawić warunki życia funkcjonariuszy, zwłaszcza tych stacjonujących z dala od swoich domów. Reforma obejmie funkcjonariuszy służb mundurowych. Każdy będzie mógł skorzystać z jednej z czterech form wsparcia.

Budowa drugiej nitki obwodnicy Kocka i Woli Skromowskiej
Wideo/Dużo zdjęć
galeria
film

Kock za rok ominiemy ekspresowo

8,5 kilometra obwodnicy Kocka za rok zmieni się w prawdziwą ekspresówkę. Już widać zarys drugiej nitki drogi i nowe mosty. Za 12-14 miesięcy prace będą zbliżać się ku końcowi.

Sebastian S. piłkarz Górnika Łęczna

Szokujące doniesienia dotyczące piłkarza Górnika Łęczna. Klub zabrał głos

Szokujące doniesienia z obozu Górnika Łęczna. Jak podała lubelska „Gazeta Wyborcza”, jeden z zawodników zielono-czarnych ma postawione zarzuty fizycznego i psychicznego znęcania się nad swoją partnerką

W pierwszym meczu z Treflem Start wygrał 122:121

PGE Start Lublin w piątek zagra w Sopocie z mistrzem Polski

PGE Start Lublin w piątek wieczorem zagra z Treflem Sopot, czyli aktualnym mistrzem Polski, który obecnie zajmuje drugie miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi. Spotkanie zaplanowano na godz. 18.

Obuwie sportowe z Chin przechwycone przez Krajową Administrację Skarbową

Podrabiane buty za 1,5 miliona zł przechwycone przez lubelskich celników

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Chełmie odkryli ponad 4,5 tysiąca par podrabianych butów sportowych. Towar znajdował się w składzie celnym na terenie powiatu chełmskiego i pochodził z Chin. Kontrola wykazała, że buty bezprawnie oznaczono znakami towarowymi znanego producenta odzieży sportowej.

Skok stulecia. Jego łupem padły papierosy i alkohol

Skok stulecia. Jego łupem padły papierosy i alkohol

Policjanci z Terespola zatrzymali mężczyznę odpowiedzialnego za kradzież ze sklepu. Zginął alkohol i papierosy. Sprawca może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.

zdjęcie ilustracyjne

Terenówki rozjeżdżają łąki nad Bugiem. Mieszkańcy: „Może postawić znaki zakazu”

Nielegalne rajdy terenówek stają się zmorą nadbużańskich wsi. Radni i mieszkańcy gminy Janów Podlaski skarżą się, że problem narasta.

Farben Lehre, The Bill i Zenek Kupatasa zagrają w Zgrzycie
koncert
4 kwietnia 2025, 18:00
film

Farben Lehre, The Bill i Zenek Kupatasa zagrają w Zgrzycie

Najbliższy piątek (4 kwietnia) w Fabryce Kultury Zgrzyt upłynie pod znakiem brzmień w klimacie punk i reggae. Na jednej scenie zagrają: Farben Lehre, The Bill oraz Zenek Kupatasa. To wyjątkowe wydarzenie obiecuje solidną porcję melodyjnego punk-rocka, nieokiełznanego pogo pod sceną i pozytywnych wibracji.

Morawiecki i Obajtek przyjadą do Białej Podlaskiej. Będą mówić o cudzoziemcach i Małaszewiczach

Morawiecki i Obajtek przyjadą do Białej Podlaskiej. Będą mówić o cudzoziemcach i Małaszewiczach

Były premier Mateusz Morawiecki (PiS) spotka się z mieszkańcami Białej Podlaskiej. Nie przyjedzie sam – towarzyszyć mu będzie Daniel Obajtek (PiS), były prezes Orlenu.

Lublin przebuduje Żłobek nr 9. Powstanie 180 nowych miejsc dla dzieci

Lublin przebuduje Żłobek nr 9. Powstanie 180 nowych miejsc dla dzieci

Miasto ogłosiło przetarg na modernizację placówki przy ul. Zelwerowicza. Inwestycja, dofinansowana kwotą 6,5 mln zł, pozwoli zwiększyć liczbę miejsc opieki do 390 i poprawić warunki dla dzieci oraz personelu.

Straż Graniczna odmówiła przyjęcia wniosku o azyl obywatelce Gwinei

Straż Graniczna odmówiła przyjęcia wniosku o azyl obywatelce Gwinei

Tylko jeden wniosek o udzieleniu ochrony międzynarodowej został odrzucony przez funkcjonariuszy straży granicznej po wejściu w życie przepisów.

Łada wygrała pierwszy mecz na wiosnę

Siedem goli Łady 1945 Biłgoraj, sześć Sygnału i komplet wyników Keeza IV ligi

Do trzech razy sztuka mogą powiedzieć kibice i piłkarze Łady 1945 Biłgoraj. Drużyna Marcina Zająca po dwóch remisach z rzędu wreszcie wywalczyła pełną pulę. W środę pokonała u siebie rezerwy Avii aż 7:0.

Bartosz Zmarzlik w piątek w Łodzi będzie głównym faworytem do zwycięstwa

MAXTO ITS Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi. Zmarzlik znów faworytem

W piątek wieczorem na łódzkiej Moto Arenie odbędzie się dwunasta edycja MAXTO ITS Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi imienia Zenona Plecha. W stawce znalazło się trzech żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin: Bartosz Zmarzlik, Dominik Kubera oraz Wiktor Przyjemski

rektor UM w Lublinie - prof. Wojciech Załuska
rozmowa

Poważne zarzuty w stronę Uniwersytetu Medycznego. Rektor: sprawa będzie mieć finał w sądzie

W lokalnych mediach pojawiły się zarzuty w stronę Uniwersytetu Medycznego i jego kierownictwa. Sprawa odbiła się szerokim echem. Postanowiliśmy zapytać rektora uczelni o to, jak odniesie się do oskarżeń.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty